Sprzedaż usług warsztatowych przez Internet – wyniki sondażu

, 23 maja 2012, 12:22

Dwa tygodnie temu opublikowaliśmy sondaż, w którym zapytaliśmy się, co sądzą Państwo o sprzedaży usług warsztatowych przez Internet. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami głosowania.

Jak widać Czytelnicy, którzy wzięli udział w naszym sondażu są raczej otwarci na nowoczesne, innowacyjne rozwiązania i wierzą, że Internet może w najbliższych latach służyć do pozyskiwania nowych klientów warsztatu. 49% procent osób biorących udział w ankiecie stwierdziło, że pomysł zamawiania usług warsztatowych przez Internet może się sprawdzić. Innego zdania było 36% głosujących, którzy wybrali odpowiedź negatywną (raczej nie lub zdecydowanie nie).

Największą barierą, która może utrudniać taką formę kontaktu z klientem, zdaniem Czytelników biorących udział w głosowaniu, może być przyzwyczajenie kierowców do tradycyjnej formy kontaktu z warsztatem. Tą odpowiedź wskazało 38% głosujących.

Przykładowe wypowiedzi z Forum-Mechanika.pl oraz MotoFocus.pl:

„takie coś nie przejdzie, bo prostsze jest wykonanie telefonu i "na żywo", że tak powiem zapisanie się na termin naprawy.. nie wierze, że osoba która ma warsztat i pracuje np. po 12 godzin (norma w Polsce, aby się coś dorobić) ma czas sprawdzać kto na jutro, kto dzisiaj na tą i taką godzinę..”

„brak możliwości omówienia usterki twarzą w twarz i wykonania jazdy próbnej, co uniemożliwia często oszacowaniu kosztu i czasu naprawy”

Kolejną często wskazywaną barierą były problemy logistyczne, które otrzymały 27% wskazań. Nasi Czytelnicy szczególnie zwracali uwagę na problem z doborem odpowiednich części oraz zdiagnozowaniem usterki samochodu na odległość. Właśnie problem z diagnozą online często był podkreślany przez osoby, które wybrały odpowiedź „inne przyczyny”.

„samochód nie mówi i raczej przez Internet prawidłowej diagnozy nie da się zrobić”

„czy jest to możliwe żeby ktoś przez Internet naprawił mi auto, ja mam dać samochód do naprawy komuś kogo w ogóle nie znam, czy on na odległość zdiagnozuje usterkę, może jak Kaszpirowski przez telewizor”

„nikt na podstawie wyłącznie informacji niezorientowanego klienta właściwie nie określi zakresu czynności tym samym kwoty za usługę – dojdzie do nieporozumień”

Co może wydać się niepokojące, 26% głosujących stwierdziło, że problemem w rozwoju sprzedaży usług warsztatowych przez Internet może być niechęć warsztatów do rozwijania takiej formy współpracy. Jeśli kierowcy w przyszłości będą poszukiwali możliwości naprawy samochodu w Internecie, warsztaty, które niechętnie będą podchodziły do tej metody promocji, będą mogły stracić część klientów.

Ponadto z dyskusji, która wywiązała się na Forum-Mechanika.pl można wywnioskować, że przedstawiciele warsztatów obawiają się, że rozwój sprzedaży usług przez Internet może doprowadzić do obniżenia cen usług.

„Moje obawy to cięcie kosztów na maxa .Taka „Oferia” np. diagnostyka samochodowa oferta „Kompleksowa diagnostyka samochodowa od 20,00 zł” paranoja –a jednak chętnych sporo się znalazło.”

Kliknij, żeby przeczytać komentarz redakcji


W dyskusjach można znaleźć oczywiście także wiele pozytywnych wypowiedzi, których jednak nie cytujemy w tym artykule, aby skupić się na Państwa wątpliwościach, co powinno być bardziej konstruktywne.

Co wydaje się być kluczowe w tej sprawie to fakt, że zachowania i oczekiwania konsumentów-kierowców ciągle ulegają zmianie.

Klienci coraz częściej poszukują takich udogodnień, jak chociażby płatności kartą płatniczą w warsztacie, czy możliwość otrzymania auta zastępczego. W naturalny sposób warsztaty samochodowe, aby dostosować się do oczekiwań swoich klientów muszą się rozwijać i być otwarte na nowe rozwiązania. Rozwój Internetu i branży e-commerce w Polsce powodują, że wkroczenie Internetu na rynek usług i części motoryzacyjnych wydaje się być nieuniknione. To w jakiej formie ten biznes internetowy się rozwinie, w dużej mierze zależy od samych przedstawicieli warsztatów.

Już teraz na rynku dostępne i coraz bardziej popularne są rozwiązania pozwalające kierowcom na samodzielny zakup części zamiennych online, opon wraz z montażem, czy też znalezienie warsztatu, który wykona daną usługę za określoną kwotę. Portale te cieszą się coraz większym zainteresowaniem kierowców, ponieważ właśnie dla nich są najbardziej korzystne z prostego powodu – pozwalają im znalezienie najkorzystniejszej (często najtańszej) oferty.

Nie oznacza to jednak w żadnym przypadku, że Internet sam w sobie nie może pomóc w rozwoju biznesu warsztatom. Kluczowe jest jednak to, aby umieć wykorzystać możliwości jakie stwarza sieć www i wprowadzać oraz angażować się w takie rozwiązania, które przynoszą korzyści.

Jeden ze znanych polskich ekonomistów podczas konferencji poświęconej innowacyjności w gospodarce, podczas swojego wystąpienia przytoczył dość egzotyczny, aczkolwiek bardzo obrazowy przykład skutecznego wykorzystania Internetu do rozwoju lokalnego biznesu.

Przykład ten nijak ma się do branży motoryzacyjnej, jednak skutecznie pokazuje pewien mechanizm. Chodzi tutaj o firmę sprzedającą burritos w Los Angeles, która dzięki wykorzystaniu Twittera, bez ponoszenia żadnych kosztów, w ciągu trzech miesięcy kilkukrotnie zwiększyła sprzedaż swoich produktów. Na tym rozwiązaniu zyskali zarówno klienci, którzy w łatwiejszy sposób mogli pozyskać przydatne informacje na temat interesującego ich jedzenia, oraz firma, która zdecydowanie zwiększyła obroty.

Czy taki udoskonalony przepływ informacji nie mógłby pozytywnie wpłynąć na prosperowanie i ilość klientów warsztatu samochodowego? Wyobraźmy sobie ile razy kierowcy poszukują np. warsztatu samochodowego oferującego niszową usługę, nie wiedząc, że odpowiedni zakład znajduje się tuż za rogiem ale nie sposób się o tym dowiedzieć?

Amerykański bloger Seth Godin powiedział kiedyś: “Don't find customers for your products, find products for your customers” (Nie szukaj klientów dla twoich produktów, lecz oferuj produkty, których potrzebują twoi klienci). Zapraszamy do komentowania.

Dowiedz się więcej

Wyraź swoją opinię: Co sądzisz o sprzedaży usług warsztatowych przez Internet?
Wyraź swoją opinię: Co sądzisz o sprzedaży usług warsztatowych przez Internet?

Rozwój Internetu w ostatnim czasie w bardzo zmienił funkcjonowanie wielu branż, jak chociażby bankowość czy ubezpieczenia. W obecnych czasach klienci zamiast chodzić do banków, aby samodzielnie zlecać operacje bankowe w zdecydowanej większości wolą korzystać z bankowości internetowej – dzisiaj wydaje się to naturalne, wręcz oczywiste. Do korzystania z usług za pośrednictwem Internetu, zamiast samodzielnych wizyt […]

Raporty niezawodności samochodów a rzeczywistość – pytanie do mechaników
Raporty niezawodności samochodów a rzeczywistość – pytanie do mechaników

Każdego roku media motoryzacyjne komentują najnowsze raporty awaryjności poszczególnych modeli samochodów, sporządzane przez niezależne organizacje. Czy statystyki te są zgodne z obserwacjami, czynionymi przez pracowników serwisów, bezpośrednio zajmujących się usterkami pojazdów? Które auta psują się najczęściej według mechaników? Potencjalna awaryjność pojazdów to często najważniejsze kryterium zakupu dla klienta. W mediach rzadko zwraca się jednak uwagę […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 23 maja 2012, 19:17 0 0

To proste, to było do przewidzenia, gdyż np: sklep sprzedaje części i na tym dziś mu zależy, warsztat naprawia auto i na tym mu zależy.
Więc pytanie, komu zależy bardziej na obniżeniu kosztów klienta, wynikających z naprawy, zakupów?.
Obrazowo: jeśli użytkownik stwierdzi, że coś mu "stuka", słyszy stuk przy kole, jadąc do sklepu sprzedadzą mu przegub, gumy stab., łącznik..., a warsztat z miłą chęcią to wymieni.
A co zrobi "fachowiec przez internet", "TWÓJ PARK, MOJA ROLA", który jest w tym przypadku życzliwy klientowi i owszem za to otrzyma zapłatę, ale mniej niż kosztują części, i mniej niż będzie kosztowała wymiana, bo podpowie klientowi, że trzeba np: dokręcić podporę, wymienić podporę, bo "bije" na napędzie, co przenosi stuki i daje wrażenie..., albo wystarczy umocować linki do obręczy, bo w niepogodzie, woda która przepływa strumieniem po oponie idzie w kierunku linek ham. i nimi porusza, co powoduje stuki..., i wiele innych zagadnień które tylko biją po kieszeni użytkownika pojazdu.
Bardziej merytoryczny przykład który mi się przypomniał, to problem z ciągłymi wymianami dźwigienek, popychaczy i wałków rozrządu w VW/AUDI/BMW/FIAT modeli nie będę wskazywał, a problem jest bardzo prosty i wystarczy przestrzegać zasad, a nie będzie tak wysokich, ciągłych kosztów, bo nadmiernie wycierają się dźwigienki i wałki, a klient tylko płaci.
To samo się tyczy, aby doradzić fachowo klientowi co powinien kupować..., aby "tanizna" nie stała się zbyt droga, droższa niż markowe.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Anonim, 23 maja 2012, 19:25 0 0

p.s. a dzisiejsza "fachowość" u dystrybutorów części, gdzie sprzedawca zna się tylko na "klikaniu w necie", daje wiele do życzenia, bo jak można to nazwać, kiedy klient dzwoni do "fachowca" Iveco z zapytaniem o części, a tam odpowiedz brzmi, a jest numer oryginalny, bo jak nie, to nic nie pomogę..., TO TYLKO MOŻNA POWIEDZIEĆ JEDNO MASAKRA i dziękujemy takiemu przedsiębiorcy, takiemu handlowcowi, który idzie tylko na zysk, a klientowi w pysk?.

Odpowiedz

Anonim, 24 maja 2012, 10:04 0 0

Ciężki temat :-)

Odpowiedz

Anonim, 24 maja 2012, 13:00 0 0

To proszę mi wyjaśnić, jak choćby taką przykładową oponę wymienić przez internet lub przez kuriera. A bardziej skomplikowane naprawy? Bzdura. Oczywiście internet przydaje się do celów marketingowych, można też sobie wyobrazić system automatycznie zapisujący klientów na naprawy. Ale to już trudniej, bo ocena klienta rzadko pokrywa się z oceną warsztatu. Nawet kupowanie części przez internet, wobec znacznych nieraz trudności z ich dobraniem, często mija się z celem. To tyle.

Odpowiedz

Anonim, 25 maja 2012, 17:37 0 0

Przepraszam ale czegoś tu nie rozumiem, o co właściwie chodzi, - o kontakt klienta z warsztatem czy jak w tytule "Sprzedaż Usług Przez Internet" pierwsze jest co innego i drugie jest co innego. Jeżeli chodzi o kontakt gdzie np. w trasie wymienić cytowaną wcześniej oponę to żadna nowość, myślę że dzisiaj prawie wszyscy klienci umawiają się na typowe naprawy czy też przeglądy telefonicznie lub mailem, natomiast jeżeli coś się dzieje lub trzeba coś zdiagnozować lub stwierdzić to niestety żadne umawianie się przez internet nie pomoże i nie da się cytowanej opony wymienić przez internet
Myślę że ktoś za bardzo wierzy w cudowne właściwości inernetu tak samo ja podłączenie samochodu do komputera ma go naprawić, a więc życzę powodzenia w naprawach przez internet

Odpowiedz

Anonim, 29 maja 2012, 14:31 0 0

tu chyba nie o wymiany opon chodzi lecz o taki kontkt, żKe klient napisze na jakimś forum w jakiej miejscowości się znajduje i co dolega jego autku,a tam dostanie adres i możliwość wjechania na warsztat po primo bezkolejki po dugie warsztat ten wiedząc wcześniej że przyjedzie pan z objawami pierdzącego tłumika - bedzie przygotowany na jego przybycie... chodzi o to ze warsztat bedzie miał obejmy wieszaki itd... jak piszy przy hamowaniu to klient kupuje klocki i jedzie do warsztatu gdzie okazuje sie że pogubił sprężynki a tarczami może się tylko ogolić. chodzi o to ze jak warsztat przygotuje sie na przybycie klienta to w tym samym dniu klient moze opuścić warsztat sprawnym samochodem a nie czekać aż mechanik rozbierze ,następnie zacznie szukać części, potem niema komu po nie jechać, a klient czeka..
to samo można załatwić przez telefon, alle najwidoczniej komuś zależy na tym żeby to było w sieci

Odpowiedz

Anonim, 1 czerwca 2012, 8:28 0 0

U mnie nie potrzeba się umawiać przez internet żebym był gotowy, Klient podjedzie, diagnozujemy, z aczesci sa w pół godziny i jakoś 3 dni nie stoi na warsztacie a kilka godzin. No chyba że robimy gruby remont to co innego. Ale zamawianie przez internet i jeszcze szacowanie kosztów naprawy, to nieporozumienie, takiego myku to juz nawet przez telefon sie nie podejmę. Tylko same problemy i niedomówienia sie z tego rodzą, a na końcu oczywiście klient ma pretensje że czemu inaczej to kosztuje niz telefonicznie pytał. Masakra i tyle

Odpowiedz

Anonim, 1 czerwca 2012, 8:55 0 0

Komputer i internet to bardzo przydatne narzędzia ale puki co zdiagnozowanie usterki w samochodzie nie jest możliwe zdalnie więc pozostańmy przy tradycyjnej formie załatwiania sprawy bo inaczej będziemy przyciągać klienta niskimi cenami a po weryfikacji na miejscu będziemy go szokować cenowo. Może uczciwiej jest powiedzieć, że wycenimy wartość usługi po oględzinach pojazdu niż zachęcać niską ceną a potem ją podwyższać. Nawet oględziny nie mogą być często ostateczne bo w trakcie wykonywania naprawy pojawiają się dodatkowe usterki, które również mają wpływ na ostateczną cenę usługi. Pozdrawiam.

Odpowiedz