Nanowłókna chronią kierowców przed pyłami

, 25 marca 2009, 0:00

MANN+HUMMEL wprowadził na rynek nową generację mediów do filtracji powietrza w kabinach samochodów. Wysoki udział bardzo cienkich włókien tzw. nanowłókien pozwala na zatrzymywanie najmniejszych cząstek zanieczyszczeń, takich jak sadza ze spalania oleju napędowego i pył. Wydajność separacji filtrów kabinowych podwaja się przy znacznym spadku zanieczyszczenia powietrza w kabinie samochodu. Nowe media filtracyjne pojawiły się na wyposażeniu fabrycznym w 2007 roku i od również od tego czasu stały się dostępne pod marką MANN-FILTER na rynku części zamiennych w jakości wyposażenia fabrycznego.

Materiałem filtracyjnym stosowanym dotychczas w MANN+HUMMEL były prawie wyłącznie syntetyczne media włókninowe, które pod względem separacji zanieczyszczeń, pojemności zanieczyszczeń oraz przepuszczalności powietrza szczególnie nadają się do tego typu filtrów. Zastosowanie nowego medium z nanowłókien pozwoli partnerowi rozwojowemu i dostawcy na wyposażenie seryjne dla międzynarodowego przemysłu samochodowego i budowy maszyn znacznie zwiększyć wydajność separacji najdrobniejszych cząstek zanieczyszczeń. Nanowłókna wychwytują z otaczającego powietrza cząsteczki o wielkości kilku nanometrów (milionowa część milimetra). Dla porównania: cząsteczki te są od ok. 10 do 500 razy mniejsze aniżeli przekrój ludzkiego włosa. „Zwróciliśmy przede wszystkim naszą szczególną uwagę na cząsteczki o przekroju mniejszym niż 2,5 mikrometra” wyjaśnia dr Pius Trautmann, szef działu rozwoju wkładów filtracji powietrza w kabinie samochodu w MANN+HUMMEL. „Cząsteczki te łatwo przedostają się do płuc i mogą zależnie od rodzaju pyłu i jego koncentracji, wywoływać różnego rodzaju choroby” – dodaje.

Efektywne usuwanie przykrych zapachów
Obok separacji cząstek zanieczyszczeń do najważniejszych zadań filtrów kabinowych należy wychwytywanie z otoczenia szkodliwych zanieczyszczeń w postaci gazowej. W tym celu stworzono filtry przeciwpyłkowe z warstwą węgla aktywnego. Tego rodzaju filtry należą do grupy filtrów adsorpcyjnych, tzn. że na powierzchni warstwy węgla aktywnego osadzają się, a następnie wnikają wgłąb szkodliwe dla zdrowia i nieprzyjemnie pachnące molekuły gazów. Dlatego również filtry te są w stanie szybko i efektywnie usunąć nagle pojawiające się nieprzyjemne zapachy, które często powstają z połączenia węglowodorów. Dodatkowo oczyszczają one niemal w stu procentach powietrze z klimatyzacji , napływające do wnętrza kabiny samochodu z ozonu.

Kolejnym zadaniem filtrów kabinowych jest ochrona klimatyzacji przed zanieczyszczeniami i odkładaniem się ich złogów. Ponieważ wkład filtracyjny z czasem wypełnia się szkodliwymi substancjami, konieczna jest dla właściwego jego funkcjonowania regularna jego wymiana. Okres serwisowania tych filtrów jest różny zależnie od producenta samochodu. Dla maksymalnego komfortu MANN+HUMMEL zaleca wymianę filtra kabinowego co 15 tysięcy kilometrów lub raz w roku.

Obszerny program testów w Centrum Kompetencyjnym
MANN+HUMMEL kontroluje funkcjonowanie filtrów kabinowych w swoim własnym Centrum Kompetencyjnym przy zakładach produkcji filtrów w Marklkofen (Dolna Bawaria), według norm DIN 71460-1 (właściwości filtracyjno-przepływowe) i DIN 71460-2 (wydajność adsorpcyjna). Obszerny program testów obejmuje intensywną kontrolę przez inżynierów właściwości przepływu oraz zdolności odkładania się molekuł gazu. Ponieważ jednak te uregulowane normami metody kontrolne mogą znacznie różnić się zależnie od realnego obciążenia w warunkach ruchu ulicznego, MANN+HUMMEL dodatkowo sprawdza wydajnośc filtracji w zewnętrznych stacjach pomiarowych, w warunkach silnie zanieczyszczonego powietrza ulicznego. Pozwala to na uzyskanie specjalistom w filtracji doskonałych wskazówek w zakresie funkcjonalności wkładów filtracyjnych bezpośrednio w najcięższych warunkach.

Ze względu na rosnące wymogi w zakresie komfortu ponad 95% wszystkich produkowanych w Europie samochodów wyposażonych jest już fabrycznie w filtry kabinowe. Jeszcze 15 lat temu, przed pierwszą falą wyposażeń w tego rodzaju filtry, ideą ich powstania była techniczna ochrona klimatyzacji przed zanieczyszczeniami, pyłkami roślin i alergenami. Jednak w międzyczasie wagi nabrała ochrona pasażerów samochodów przed najdrobniejszymi zanieczyszczeniami. Koncentracja szkodliwych substancji w ruchu ulicznym znacznie się zwiększyła, ponieważ ruch uliczny stał się jednym głównych źródeł antropogenów, tzn. stworzonych przez człowieka szkodliwych dla zdrowia obciążeń powietrza. Naturalnym źródłem drobnych pyłów są np. rośliny, czy pył pochodzenia wulkanicznego, przenoszony w atmosferze wiele kilometrów nad ziemią.

Dzisiaj główne trendy prowadzą do stosowania filtrów z węglem aktywnym, ponieważ poza cząsteczkami stałymi, wychwytują one szkodliwe dla zdrowia gazy oraz nieprzyjemne zapachy z wnętrza samochodu. Te komfortowe filtry należą już we wszystkich klasach samochodów do standardowego wyposażenia i mogą zastępować dotychczas popularne zwykłe filtry przeciwpyłkowe.

 

Komentarze

Brak komentarzy