Wypróbowaliśmy opony Michelin

, 15 marca 2017, 14:34

Firma Inter Cars zorganizowała wydarzenie, na którym klienci dystrybutora mogli zwiedzić fabrykę Michelin w Olsztynie oraz samodzielnie przetestować opony na torze. Przedstawiciel naszej redakcji także miał okazję uczestniczyć w tym evencie.

Dla kogoś kto zawodowo zajmuje się oponami, możliwość zwiedzenia fabryki producenta oraz samodzielnego przetestowania nowych modeli bieżników na torze pod okiem instruktorów z pewnością nie jest czasem straconym. Łatwiej rozmawiać z klientami detalicznymi, odpowiadać na ich pytania, kiedy miało się okazję na własne oczy zobaczyć, jak powstają produkty danego producenta i jak zachowują się w warunkach, które nie sposób sprawdzić na publicznej drodze.

Dlatego też Inter Cars wspólnie z Michelin zaprosił na specjalne wydarzenie blisko 120 swoich klientów, którzy dokonali największych zakupów w promocji „Opony Michelin”.

Zwiedzanie fabryki Michelin

Fabryka Michelin w Olsztynie jest największą fabryką opon w Polsce i jedną z największych w Europie. Zajmuje powierzchnię ok. 200 hektarów. Produkowane są w niej opony marki Michelin oraz należących do grupy marek Kleber i BFGoodrich. W fabryce powstają zarówno opony do samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych, pojazdów rolniczych i motocykli, jak i formy, kordy i półfabrykaty.

Podczas zwiedzania zakładu goście prześledzili cały proces produkcji opon. Jak zwykle w takich miejscach, największe zainteresowanie budzą kwestie związane z kontrolą jakości produktów. Czy opony z tej samej linii montażowej trafiają na pierwszy montaż do producentów samochodów i na rynek posprzedażowy? Jakie dodatkowe wymagania mogą mieć producenci aut? Nie będziemy zdradzać odpowiedzi, ale zapewniamy, że dla przewodników nie było żadnych tematów tabu i chętnie odpowiadali na wszystkie pytania gości.

Pierwsze testy nowej opony Michelin

Podczas wydarzenia goście po raz pierwszy mogli przetestować nowe opony Michelin CrossClimate+. Przypomnijmy, że jest to opona letnia z homologacją zimową. Dodatkowo produkt ma być bardzo odporny na zużywanie, a dzięki specjalnej konstrukcji otwierającego się bieżnika wraz z zużyciem otwierają się nowe rowki, które sprawiają, że opona może być dłużej użytkowana. CrossClimate+ jest nową generacją znanej już na rynku opony CrossClimate. Producent podczas spotkania poinformował, że można miksować oponę z plusem i bez plusa montując na jednej osi.

Opona, którą można eksploatować przez cały rok, dodatkowo wolniej się zużywa i da się na niej dłużej jeździć pomimo zużycia bieżnika? Nie brzmi to dobrze dla warsztatów zajmujących się obsługą ogumienia, ale pokazuje to w jakim kierunku zmierza rynek. Można powiedzieć, że jest to ukłon w stronę kierowców i ich wygody. Michelin musi udoskonalać swoje produkty, bo kierowcy są coraz bardziej wymagający, a konkurencja nie śpi. Jednak jest także druga strona medalu. Dłuższe użytkowanie opon spowoduje, że mniejszy się ilość opon-śmieci, których pozbywanie się dla warsztatów bywa czasem problematyczne. Nie ukrywajmy, że nowsze i lepsze opony zazwyczaj są także droższe.

Mimo wszystko bez wątpienia warsztaty oponiarskie powinny dywersyfikować swoje przychody, czyli mówiąc wprost, oferować klientom dodatkowe usługi, jak chociażby okresowa kontrola ogumienia oraz usługi nie związane bezpośrednio oponami jak np. wymiana klocków czy oleju.

Jazdy testowe odbywały się na znajdującym się nieopodal Olsztyna lotnisku Orneta. Organizatorzy przygotowali sześć Volkswagenów Golfów, spośród których dwa miały założone letnie opony, dwa – zimowe, a dwa – opony Michelin CrossClimate+. Na uczestników czekało kilka prób, m.in. tzw. krąg poślizgowy, podczas którego mieli okazję porównać sterowność i trzymanie boczne samochodu na poszczególnych typach opon, czy slalom, dzięki któremu mogli sprawdzić, jak opony zachowują się podczas szybkich skrętów. Z kolei o tym, jaka jest długość drogi hamowania auta na oponach letnich, zimowych i Michelin CrossClimate+, przekonali się podczas próby hamowana na wprost z prędkości 60 km/h. Następnie goście jeździli jeszcze po okolicy Volkswagenami Passatami, dzięki czemu mogli sprawdzić, jak opony Michelin CrossClimate+ zachowują się podczas jazdy po mieście.

Na lotnisku do dyspozycji uczestników były także specjalnie przygotowane do jazdy sportowej cztery Fordy Fiesta ST o mocy 180 koni mechanicznych. Za kółkiem takiego wozu każdy mógł poczuć się przez chwilę jak kierowca rajdowy. Fiesty wyposażone były w opony Michelin Pilot Sport 4. Dodatkowej dawki rozrywki dostarczyła jeszcze jazda po wymagającym, błotnistym torze motocrossowym Land Roverami, wyposażonymi w opony BFGoodrich typu All Terain.

Bardziej obszerną relację z wydarzenia można przeczytać także tutaj.

Komentarze

Brak komentarzy