Eksperci SDCM w grupie działającej przy Komisji Europejskiej

, 26 stycznia 2011, 0:00

Branża motoryzacyjna zmienia się w szybkim tempie, a przepisy prawne regulujące działalność podmiotów tego sektora muszą być dostosowane do nowych wymagań i realiów. Tylko w ten sposób zagwarantowana zostanie możliwość dalszego rozwoju tego segmentu rynku i działających na nim firm, a kierowcy będą mieli dostęp zarówno do tańszych części, jak i tańszych usług serwisowych, oferowanych przez niezależne warsztaty.

Pod koniec 2010 roku Komisja Europejska reaktywowała pracującą w latach 2005-2007 Grupę Wysokiego Szczebla CARS 21 (High Level Group Competitive Automotive Regulatory System for the 21st Century). Jej zadaniem ma być określenie niezbędnych regulacji prawnych dla poprawy konkurencyjności i ekonomicznej sytuacji europejskiego sektora motoryzacyjnego oraz wdrożenie przyjętej w maju ubiegłego roku „Europejskiej strategii na rzecz eko- i energoefektywnych samochodów”. Tym razem Polska ma swojego reprezentanta w CARS 21 – jest nim wicepremier i minister gospodarki, Waldemar Pawlak.

Ministerstwo Gospodarki zwróciło się do SDCM o wskazanie ekspertów, którzy swoją wiedzą i doświadczeniem wsparliby prace CARS 21. Kandydatury dwóch specjalistów ściśle współpracujących ze Stowarzyszeniem – Wiceprezesa Inter Cars, Krzysztofa Soszyńskiego oraz Dyrektora Zarządzającego Moto-Profil, Bogumiła Papiernioka – zostały zaakceptowane.

Czym jest CARS 21 i jakie znaczenie ma udział w tej inicjatywie reprezentantów niezależnego rynku?
Do udziału w pracach CARS 21 zaproszono siedmiu komisarzy KE (w tym m.in. ds. przemysłu, transportu, środowiska, klimatu, energii, spraw zagranicznych i handlu), ministrów z dziewięciu państw członkowskich (poza Polską także z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii, Austrii, Czech i Szwecji) oraz Prezesów Zarządów najważniejszych, związanych z sektorem motoryzacyjnym, europejskich organizacji branżowych i firm/producentów samochodów i komponentów.

Eksperci SDCM, wspólnie z innymi osobami pracować będą w grupach roboczych zajmujących się problematyką m.in. rynku wewnętrznego, infrastruktury zapewniającej mobilność, zapewnienia dostępu do energii dla pojazdów elektrycznych, polityki dotyczącej emisji CO2 oraz aspektami handlowymi, przemysłowymi i socjalnymi w motoryzacji.

Udział ekspertów niezależnego rynku w pracach tak ważnego i prestiżowego zespołu pozwoli wpływać na tworzone prawo – z perspektywy 4,6 mln osób zatrudnionych na terenie UE w firmach motoryzacyjnych oraz 260 mln europejskich kierowców korzystających z usług niezależnych warsztatów. Pozwala to mieć nadzieję, że regulacje prawne uwzględniać będą realia, w jakich funkcjonują firmy i będą zabezpieczać interesy nie tylko koncernów samochodowych, ale też niezależnych operatorów i wszystkich użytkowników samochodów.

Warto przypomnieć, że rok 2010 upłynął pod znakiem wielu ważnych dla motoryzacji wydarzeń. Od czerwca obowiązuje Rozporządzenie o Wyłączeniach Blokowych w Motoryzacji (461/2010, „nowe GVO”). W listopadzie przyjęte zostały kluczowe poprawki do europejskiego rozporządzenia Euro 5/6. W obu tych obszarach aktywnie działało Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, zabiegając o odpowiednią ochronę prawną dla 16,8 mln zmotoryzowanych konsumentów w Polsce oraz 28 tys. firm funkcjonujących na niezależnym rynku motoryzacyjnym.

Dowiedz się więcej

Nieprecyzyjne CARS 2020
Nieprecyzyjne CARS 2020

Komisja Europejska przedstawiła plan działania na rzecz konkurencyjnego i zrównoważonego przemysłu w Europie – CARS 2020. Nieprecyzyjne sformułowania użyte w prezentacji pomijają jednak niezależny segment rynku motoryzacyjnego. Czym jest CARS 2020? Projekt CARS 2020 ma na celu wzmocnienie konkurencyjności i zrównoważonego rozwoju branży motoryzacyjnej w Europie. Plan działania CARS 2020 powstał w wyniku prac wysokiego […]

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 27 stycznia 2011, 0:00 0 0

Co? To chyba jakiś żart! Pan K.S. z IC niech najpierw zaprowadzi porządek w swojej firmie a potem niech się udziela publicznie. Jeżeli tak mu zależy na przyszłości rodzimej motoryzacji to dlaczego niszczy ogólnie przyjęte zasady handlu? Dlaczego w IC sprzedawcy będąc na prowizji sprzedają detalistom po cenach hurtowych? Dlaczego taksówkarze czy firmy transportowe oraz osoby na nich się powołujące uzyskują takie same rabaty jak sklepy motoryzacyjne i warsztaty samochodowe? Przecież te firmy małe czy duże a zwłaszcza szarzy Kowalscy z sąsiedniego bloku nie kupują części do dalszej odsprzedaży! Oni są zwykłymi detalistami! Pozyskiwanie klienta za wszelką cenę nie sprzyja praworządności państwa! Ten szalony proceder ma miejsce we wszystkich placówkach IC. Dlaczego jedna z większych firm motoryzacyjnych w Polsce stosuje chwyty poniżej pasa? Pewnie dlatego że dużemu wszystko wolno, bo ma władzę. No tak, przecież w naszym kraju to normalne, że kto ma władze temu zasady moralne są obce a prawo zawsze sprzyja większemu.
Zastanawia mnie tyko, dlaczego takie firmy jak Moto Profil, Auto Partner, Hart, Dakol, Fota i inne od lat dobrze wiedząc co się dzieje milczą i nie reagują na zaistniałą sytuację. Czyżby bali się zadrzeć z większym??

Odpowiedz

Anonim, 27 stycznia 2011, 0:00 0 0

Do mocno rozwścieczonego Wesley:) :
Proponuję zacząć od "uderzenia się w pierś". Proszę spojrzeć w swój komputer i szczerze powiedzieć : nie ma tam aplikacji Inter Cars?
Sami państwo "pracujecie" nad swoją konkurencją - kupując i wspierająć Inter Cars - a ta duża firma "wybada" rynek i otworzy Państwo pod nosem swój oddział w którym będzie wszystko łącznie z paragonami dla dtealistów , taxi i listonoszy.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Anonim, 27 stycznia 2011, 0:00 0 0

Panie WESLEY!
Nawet tu pan piszesz? Powtarzasz się pan, staje to się już nudne czytając na różnych portalach te same opinie. A dlaczego uważasz pan, że "Ten szalony proceder ma miejsce we wszystkich placówkach IC". Byłeś pan w każdej filii na terenie Polski i za granicą?

Odpowiedz

Anonim, 28 stycznia 2011, 0:00 0 0

Do kuka: Biję się w pierś. I owszem mam na moim komputerze aplikacje IC ale jeszcze z czasów kiedy kupowałem od tej firmy, zanim zorientowałem się co się dzieje. Od kilku lat już nie robię tam zakupów właśnie z tego powodu co napisałem wyżej. Teraz czasami tylko korzystam z wyszukiwarki Ic, a zakup ogranicza się do jednej pozycji w miesiącu albo wcale. Mój znajomy który ma sklep motoryzacyjny ok.100km o de mnie też przestał kupować w IC z tego samego powodu co ja.
Do alex: Ja na ten temat napisałem tylko na dwóch portalach Moto Focus oraz Money. Więc jeżeli czytał pan tak dużo podobnych opinii na różnych portalach jak pan pisze, że aż pana nudzą, to widocznie piszą je inni internauci i nie bez powodu, prawda?
Siedzę w tej branży nie od dzisiaj i skoro wiedzą o tym szalonym procederze przedstawiciele innych dużych hurtowni, dzieje się to 100km dalej, oraz nie odpowiada się na moje e-maile w tej sprawie kierowane do centrali w Warszawie to co innego można myśleć na ten temat? Pierwsze co mi przyszło do głowy to brak kultury, a drugie że chyba trafiłem w czuły punkt-prawda? Jeżeli wiem że sprzedawcy są na prowizji zależnie od ilości sprzedanego towaru, to sprzedawcy zależy tylko na tym by go sprzedać, nie ważne za ile. Mają tylko ustalony dolny limit sprzedaży poniżej którego system nie pozwala zejść (by nie wprowadzić hurtowni w długi he,he). Więc nie ma przeszkód by Kowalskiemu sprzedać tak jak hurtownikowi. A to już nie jest uczciwe w stosunku do odbiorcy hurtowego który robi miesięczne zakupy w tej hurtowni za ok.10000zł - prawda? Dla chcącego sprzedawcy nic trudnego, a polak potrafi dla kasy zrobić wszystko. Tylko dlaczego nie do końca fer play.
Ps. A dlaczego tak pan broni tę firmę? Czyż by był pan jej pracownikiem panie alex?

Odpowiedz

Anonim, 30 stycznia 2011, 0:00 0 0

Panie Wesley:)
Proponuję robić "swoje" dalej. Współpracować z tymi fair play i już.
A reszta na pewno się ułoży.

Pozdrawiam.

Odpowiedz

Anonim, 1 lutego 2011, 0:00 0 0

Do kuka:
Może się mylę,ale odnoszę wrażenie że jest pan przedstawicielem konkurencji IC. W zasadzie ma Pan racje, ale należę do tych ludzi którzy lubią brać sprawy w swoje ręce i chcę w tej sprawie zrobić tyle ile mogę, oraz w miarę moich niewielkich możliwości. Nie lubię czekać aż ktoś zrobi coś za mnie i udawać, że mnie nie dotyczy to co dzieje się na moim "podwórku" oraz liczyć na to że "reszta na pewno się ułoży". W kręgu ludzi rządzących naszym krajem takich ludzi nie brakuje, gdzie jedni twierdzą że coś ich nie dotyczy, natomiast drudzy robią wszystko dla maksymalnych swoich korzyści materialnych nie oglądając się na innych, oraz czy grają fair play. Niestety widać do czego to doprowadziło nasz kraj. Ja jednak liczę na przebudzenie ludzi władnych, którzy mogą zrobić coś w tej sprawie, oraz odbiorców takich jak ja którzy przejrzą na oczy i otwarcie będą zgłaszali swój sprzeciw chociaż by na różnych portalach internetowych.
Natomiast co do Pana słów "Sami państwo "pracujecie" nad swoją konkurencją - kupując i wspierająć Inter Cars - a ta duża firma "wybada" rynek i otworzy Państwo pod nosem swój oddział" to nie do końca tak to wygląda. Gdyż często zdarza się, że jak jakaś firma otwiera swój oddział w jakimś miejscu czy małym mieście, to konkurencja szybko robi to samo nieopodal w celach oczywistych.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Anonim, 2 lutego 2011, 0:00 0 0

Do Wesley:)
Z góry bardzo dziękuję za miłe i rzeczowe forum. Czy pracuję w " konkurencji" !? Po prostu uwielbiam motoryzację i handel - to wszystko.
To super że jest Pan człowiekiem aktywnym i działającym - na nieprawidłowości ale uważam że na wpisy na forum nic tu nie zmienią. To trzeba naprawdę działać.
I... są tacy dostawcy - dystrybutorzy z zasadami - którzy nie otwierają oddziałów co 50 km. Mają zasady w handlu - potrzebują też sporego rynku żeby oddział mógł w 100% sam się finalizować. Ja z takimi współpracuję.

Pozdrawiam Wesley:)
Kuka

Odpowiedz

Anonim, 3 lutego 2011, 0:00 0 0

Wpisy na forum może coś zmienią, a może i nie zmienią. Lepiej jednak robić cokolwiek w tym kierunku, niż jak inni cicho siedzieć z założonymi rękoma i ze strachem w oczach bać się wyjrzeć ze swojego okna. Wojny może nie wygram, ale bitwę już rozpocząłem, mój kolega w branży również. Od kilku lat nie współpracujemy z IC i jesteśmy pewni, że firma na tym coś nie coś straciła, w końcu stracili stałych odbiorców hurtowych, a jak inni się do nas przyłączą, to kto wie, kto wie, może IC pójdzie po rozum do głowy. Pisze Pan że "trzeba naprawdę działać" no cóż, my działamy, tylko w miarę naszych możliwości i liczymy na to, że "naprawdę zaczną działać" osoby władne.
Tak się nieszczęśliwie składa, że w moim mieście jest oddział IC i często trafiają do mnie klienci którzy podają mi za przykład ceny oferowane im przez IC o min. 20-30% niższe od cen detalicznych, które są zbliżone do cen moich zakupów. Najczęściej są to taksówkarze, właściciele aut dostawczych, oraz ich koledzy robiący zakupy w IC na ich konto.
Oczywiście że są uczciwi dostawcy, również są takie hurtownie które nie prowadzą sprzedaży detalicznej. Ja tylko z takimi współpracuję, ale prawda jest niestety taka, że IC psuje rynek detaliczny, który bezpośrednio dotyka wszystkie sklepy jak również warsztaty samochodowe zajmujące się sprzedażą części, choć te ostatnie chyba nie do końca zdają sobie z tego sprawę.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Anonim, 3 lutego 2011, 0:00 0 0

Bym zapomniał:
"I... są tacy dostawcy - dystrybutorzy z zasadami - którzy nie otwierają oddziałów co 50 km. Mają zasady w handlu". "Ja z takimi współpracuję."
I o to chodzi, i o to chodzi.
Tak trzymać :)
Pozdrawiam

Odpowiedz