Gigantyczna afera z udziałem Volkswagena – koncern fałszował testy emisji spalin

, 23 września 2015, 13:36

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) dokonała odkrycia, które może zachwiać międzynarodowym rynkiem motoryzacyjnym. Jeden z największych światowych producentów samochodów fałszował wyniki badań emisji spalin, po to by jego silniki zostały dopuszczone do sprzedaży. Mowa o co najmniej 11 milionach pojazdów sprzedanych na całym świecie.

Diesel musi kopcić…

To znane powiedzenie, od dłuższego czasu było sukcesywnie negowane przez producentów samochodów. Zapewniali oni, że ich nowoczesne jednostki nie są już tak szkodliwe dla środowiska, jak ich poprzednie generacje. Niestety wszystko wskazuje na to, że technika motoryzacyjna nie dokonała aż takiego przełomu, jak nam wmawiano. Jednostki 2.0 TDI, które w ofercie grupy Volkswagena zastąpiły popularne 1.9 TDI od początku sprawiały koncernowi problemy. Ich awaryjność to jednak nie jedyny problem producenta. Właśnie okazało się, że silniki nie były w stanie spełnić wyśrubowanych norm ekologicznych, stawianych przez przepisy na kilku kontynentach.

Amerykanie postanowili bliżej przyjrzeć się silnikowi 2.0 TDI typu EA 189, którego Volkswagen reklamował jako "Clean Diesel". Okazało się, że oprogramowanie jednostki zostało zaprojektowane tak, by podczas przeprowadzanego testu, kosztem wydajności silnika, emitowała ona wielokrotnie mniej zanieczyszczeń niż podczas normalnej eksploatacji. Jak to możliwe? Sprawa jest prostsza niż się wydaje. Producenci pojazdów doskonale znają procedury wykonywania wszystkich pomiarów, związanych ze spalaniem czy emisją zanieczyszczeń. Wystarczyło więc tak przygotować silnik, by w ściśle określonych warunkach zmieniał swoją charakterystykę pracy (np. podczas jazdy ze stałą, określoną prędkością na danym biegu). W normalnej eksploatacji silnik emituje nawet 40-krotnie więcej tlenków azotu niż podczas testu, a także kilkukrotnie więcej innego typu szkodliwych substancji.

Prawa konsumenta w USA

Podejrzenie o manipulacjach dokonywanych przez producentów pojazdów w czasie testów emisji spalin krążyło w branży od wielu lat. To nie przypadek, że to właśnie amerykańska agencja dokonała precedensu, wskazując pierwszego, bo zapewne nie jedynego, winowajcę. Potęga najsilniejszych państw europejskich jest w dużym stopniu budowana przez producentów samochodów. Na ogólnoświatowym kryzysie Volkswagena ucierpi z pewnością gospodarka Niemiec, gdzie VW jest jednym z największych pracodawców i płatników podatków. Krajowi, który rozdaje karty w Unii Europejskiej nie na rękę byłoby ujawnienie afery związanej z firmą z własnego podwórka. Amerykanie są zdecydowanie bardziej nakierowani na ochronę praw konsumenta, o czym niejednokrotnie przekonali się producenci samochodów. Na przykład wtedy, gdy byli zmuszani do wykonywania akcji serwisowych, w celu bezpłatnej naprawy usterek w swoich pojazdach, sprzedawanych na rynku USA. Te same usterki w samochodach sprzedawanych w Europie nie doczekały się żadnych kampanii, przywołujących do serwisów.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska udowodniła fałszerstwo w silnikach 482 000 samochodów. Koncern Volkswagen przyznał jednak, że problem dotyczy około 11 mln samochodów – sprzedawanych na rynkach całego świata. Nie chodzi wyłącznie o pojazdy marek Volkswagen i Audi, ale także Skoda i Seat.

Co dalej z Volkswagenem?

Na aferę bardzo szybko zareagowała giełda. Kurs akcji Grupy Volkswagen spadł na niej o 22 procent. Grożące firmie kary szacuje się na conajmniej 18 miliardów dolarów – tylko na rynku amerykańskim. Do tego doliczone zostaną kwoty prawdopodobnych przegranych procesów z powództwa cywilnego, wytoczonych przez nabywców pojazdów. Straty finansowe to tylko część konsekwencji. Firma może przeżyć prawdziwy krach wizerunkowy – reklamując swoje pojazdy jako wyjątkowo nieszkodliwe dla środowiska okłamywała przecież swoich klientów.

Wiele wskazuje jednak na to, że afera związana z fałszowaniem testów nie skupi się wyłącznie na grupie VW. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że także inne koncerny mogły dopuszczać się podobnych nadużyć. Środowiska naukowe od dłuższego czasu twierdzą, że normy emisji zanieczyszczeń ustalane przez międzynarodowe instytucje są oddalone od parametrów możliwych do uzyskania podczas realnej eksploatacji silników. Szczególnie silników wysokoprężnych. Dylematem moralnym jest ocena, kto postępuje gorzej – producent pojazdu, który oszukuje, by spełnić zawyżone normy czy zespół biurokratów, ustalający normy niemożliwe do spełnienia.

Wszystko wskazuje na to, że afera z udziałem Volkswagena to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Prawdopodobnie w najbliższym czasie, do opinii publicznej przedostanie się wiele nowych, interesujących faktów.

Dowiedz się więcej

Problem z prowadnicą łańcucha w silniku Volkswagena
Problem z prowadnicą łańcucha w silniku Volkswagena

W silniku 1.2 Grupy Volkswagena zdarza się, że łańcuch rozrządu przeskakuje, mimo że wszystkie elementy są prawidłowo zamontowane. Przeskakujący łańcuch rozrządu może powodować nieprawidłową pracę silnika i prowadzić do jego uszkodzenia. Przyczyną problemu jest zamontowanie przez producenta zbyt krótkiej szyny prowadzącej. Wówczas łańcuch może przeskakiwać w momencie uruchomienia lub wyłączenia silnika. Rozwiązaniem jest dopasowanie odpowiedniej […]

Nowe Centrum Dystrybucyjne części Grupy Volkswagen
Nowe Centrum Dystrybucyjne części Grupy Volkswagen

W Komornikach pod Poznaniem otwarto centrum logistyczne Volkswagen Group Polska o powierzchni 30 000 metrów kwadratowych. Nowoczesny budynek będzie odpowiadał za dystrybucję części oraz akcesoriów z logo marek grupy VW. Budowę Nowego Centrum Dystrybucyjnego Volkswagen Group Polska zainaugurowano rok i cztery miesiące temu. Po zakończeniu intensywnych prac budowlanych, we wrześniu 2014 VGP rozpoczął wyposażanie centrum, […]

Afera z normami emisji to znacznie więcej niż Volkswagen
Afera z normami emisji to znacznie więcej niż Volkswagen

Od kilku tygodni świat motoryzacji żyje doniesieniami na temat działań Volkswagena. Od kiedy ujawniono, że niemiecki producent oszukiwał w testach emisji szkodliwych substancji musi borykać się z wielkim skandalem wizerunkowym, a także z kłopotami finansowymi. Jak się okazuje emisja spalin w modelach niemieckiego producenta znacznie odbiega od normy nie tylko w przypadku VW.   W […]

Volkswagen ujawnił, co zmieni w „nielegalnych dieslach”
Volkswagen ujawnił, co zmieni w „nielegalnych dieslach”

Volkswagen podał do publicznej wiadomości środki techniczne, za pomocą których zamierza dostosować silniki o pojemności skokowej 1.6 i 2.0 l w dotychczas sprzedanych samochodach do obowiązujących norm emisji zanieczyszczeń. Mowa o jednostkach, które stały się przyczyną międzynarodowej afery. Nieco ponad dwa miesiące temu amerykańska Agencja Ochrony Środowiska udowodniła Volkswagenowi fałszerstwo. Niemiecki koncern sprzedał kilkanaście milionów […]

Volkswagen pozwany na miliardy dolarów przez USA
Volkswagen pozwany na miliardy dolarów przez USA

Stało się to, co się stać musiało. Amerykanie nie odpuszczą, gdy ktoś nieuczciwie próbuje zdobyć przewagę konkurencyjną na ich wewnętrznym rynku. Swego czasu przekonał się o tym chociażby Samsung, który w wyniku pozwów patentowych musiał na rzecz Apple wypłacić ponad pół miliarda dolarów. Teraz bardzo prawdopodobne, że podobny los może spotkać Volkswagena, bowiem Ministerstwo sprawiedliwości […]

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 23 września 2015, 19:12 0 0

i tak technika VW rządzi.Pojazdy grupy VAG są najprościejsze w obsłudze i ew. naprawie,,,np: wymiana filtra oleju w dieslu 2.0 FPT (jtd,cdti) ,a 2.0 TDI.Przykładów jest wiele

Odpowiedz

Anonim, 23 września 2015, 19:27 0 0

Podobno kilka milionów pojazdów może być z tym felerem :) To dopiero początek

Odpowiedz

Anonim, 24 września 2015, 7:19 0 0

uciszą to w bardzo szybkim tempie. w europie nic nie zrobią z tym.
w Stanach wypłacą odszkodowania - bo tam klient nie popusci,
wszystko bedzie po cichu

Odpowiedz

Anonim, 24 września 2015, 8:53 0 0

Najgorsze jest to że afera dotknie polski rynek i to w dużym stopniu

Odpowiedz

Anonim, 24 września 2015, 21:00 0 0

jak się chce uderzyć to kij się znajdzie, najlepszy sposób na zasłonę to zrobić dużo dymu

a normy spalin to ziarno piachu na pustyni w stosunku do przemysłu który produkuje i się śmieje

Odpowiedz