XIV Kongres Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego za nami

, 26 listopada 2019, 12:56

Wyzwania stojące obecnie przed motoryzacją – dostęp do danych generowanych przez pojazdy, cyfryzacja, pojazdy autonomiczne, niskoemisyjna mobilność oraz spowolnienie gospodarcze na horyzoncie. Między innymi te zagadnienia zostały poddane dyskusji podczas XIV Kongresu Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego, organizowanego przez SDCM.

Trudne pytania, ważne odpowiedzi

Głosowania dotyczące kondycji branży motoryzacyjnej i prognoz na kolejny rok przeprowadzone podczas Kongresu SDCM nie były tak optymistyczne jak w latach poprzednich. Choć nie ma paniki, większość uczestników przewiduje spowolnienie w motoryzacji. Przekładają się na to czynniki zewnętrzne jak wojny handlowe, gorsze wyniki gospodarcze u naszych zachodnich sąsiadów, niepewność związana z Brexitem czy też wyzwania środowiskowe.

Bolączką w motoryzacji są także przepisy prawa. Ich brak lub niekorzystny kształt potrafią skutecznie hamować rozwój, a nawet doprowadzić do zakończenia działalności niektórych firm. Dlatego tak ważnym jest by branża skutecznie zabiegała o odpowiednie otoczenie prawne, w którym przychodzi jej prowadzić działalność gospodarczą. Na forum SDCM branża już od kilkunastu lat monitoruje i opiniuje najważniejsze akty prawne wpływające na jej funkcjonowanie. Co w tym momencie budzi największe zaniepokojenie w motoryzacji?

– Przede wszystkim utrudniony dostęp do danych generowanych przez pojazd, którego w przyszłości może w ogóle nie być. Już dziś w sektorze motoryzacyjnym walka o klienta rozpoczyna się w obrębie pojazdu, gdzie jakość danych przesądza o jakości usług. Dla zapewnienia konkurencji na rynku wszyscy uczestnicy rynku motoryzacyjnego muszą mieć możliwość rywalizacji opartą na równości szans z producentami pojazdów. Zapewnia to dostęp do danych generowanych przez pojazd w sposób niezależny i niezakłócany. Na razie Komisja Europejska nie zajęła się należycie tym tematem, choć trzeba tutaj działać jak najszybciej, tak aby stworzyć odpowiednie ramy prawne zanim jeszcze pojazdy „połączone” się upowszechnią. Bez odpowiednich działań możemy spodziewać się zaburzenia konkurencji na rynku motoryzacyjnym co uderzy w rynek usług motoryzacyjnych i tych związanych z mobilnością – powiedział Alfred Franke, Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

Co stoi na przeszkodzie równego dostępu do danych dla wszystkich? Oficjalnie troska o cyberbezpieczeństwo, RODO etc. W rzeczywistości chodzi oczywiście o pieniądze. Producenci pojazdów, którzy starają się zamknąć ten dostęp, zapominają, że dane generowane przez pojazd powinny być wolne, a to komu zechce udostępnić je kierowca powinno zależeć od niego. Jeśli chce by był to warsztat niezależny, który szybko i tanio dokona naprawy samochodu to powinien mieć do tego prawo.

Legislacji ciąg dalszy

Kolejną kwestią poruszaną podczas Kongresu, również związaną z konkurencją na rynku było GVO. Przypomnijmy, że bez GVO przykładowo warsztaty niezależne nie byłyby w stanie skutecznie konkurować z autoryzowanymi serwisami w obszarze napraw pojazdów na gwarancji. A okres gwarancji wydłużany jest systematycznie. Rozporządzenie to obowiązuje do 2023 roku, a już teraz Komisja Europejska prowadzi konsultacje nad kształtem kolejnego rozporządzenia w sprawie tak zwanych wyłączeń grupowych w motoryzacji.

Na polskim podwórku SDCM podnosi kwestię holistycznego podejścia do uzdrowienia branży, proponując między innymi zmiany i uszczelnianie systemu Stacji Kontroli Pojazdów (SKP), wraz z rozsądnym nadzorem nad ich działalnością. Według Stowarzyszenia powinno to być priorytetem Sejmu nowej kadencji, bowiem system badań technicznych w Polsce jest nieskuteczny i wymaga pilnej naprawy. Potwierdzają to głosy osób zebranych na Kongresie, spośród których prawie połowa oceniła to jako najpilniejszą zmianę jaka powinna nastąpić w polskiej motoryzacji. SDCM postuluje także walkę z szarą strefą czy też wprowadzenie obowiązku odsprzedaży części używanych mogących podlegać recyklingowi do firm zajmujących się profesjonalną regeneracją.

– Z analizy zysków i strat poszczególnych grup interesariuszy przeprowadzonej przez SDCM wynika, że każdy z segmentów wchodzących w skład naszego sektora powinien w mniejszym lub większym stopniu zyskać na implementacji przedstawionych przez nas propozycji – wskazuje Franke.

O sztuce porozumiewania się

Dobre zrozumienie znaczenia, jakie dla konkurencji na rynku motoryzacyjnym ma dostęp do danych generowanych przez pojazd, jest trudne. Jeszcze trudniejsze jest proste przekazanie tematu na zewnątrz, tak by nawet osoba niezwiązana z branżą mogła zrozumieć istotę problemu. Podczas Kongresu SDCM odbyła się burza mózgów, podczas której eksperci dyskutowali, jak przekazywać skomplikowane kwestie legislacyjne dotyczące motoryzacji, by w sposób zrozumiały docierać z przekazem branży czy to do przedstawicieli władz czy też mediów.

– Sztuka prostej i zwięzłej prezentacji złożonych kwestii legislacyjnych jest trudna. Trzeba dany problem, ukryty w często niezrozumiałych zapisach prawnych przełożyć na język „ludzki”, najlepiej podając obrazowy przykład. Stąd też dużą rolę w pracach SDCM odgrywają niekonwencjonalne sposoby komunikowania się z ludźmi spoza branży, które podsuwają nam na przykład nasi Członkowie. Prosty i ciekawy sposób prezentacji danego problemu dużo szybciej doprowadzi do jego zrozumienia i rozwiązania – dodaje Franke.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Do redakcji, 27 listopada 2019, 0:08 2 0

Drodzy Państwo, dlaczego podczas tegorocznej edycji nie informowaliście szerzej o kongresie. Nie było wcześniejszych informacji ani na stronie SDCM, anie na Motofocus.pl? W poprzednich latach formuła Kongresu była otwarta, możliwości reejstracji równiez. Czy coś się zmieniło?

Odpowiedz

Redakcja, 27 listopada 2019, 10:14 5 0

Zasięgnęliśmy informacji u źródła.
Ponieważ SDCM podjęło decyzję o przeniesieniu Kongresu na okres wiosenny, niecelowym było organizowanie w listopadzie tak wielkiego wydarzenia, jak miało to miejsce dotychczas, a kolejnego już na wiosnę.
Stąd tegoroczny Kongres SDCM połączony był z Walnym Zebraniem Członków SDCM, podsumowującym wyniki branży i przedstawiającym prognozy oraz plany działań organizacji.
Kongres był w zasadzie ograniczony do firm członkowskich Stowarzyszenia, dlatego też nie było szerokiej komunikacji na ten temat.
Jak się dowiedzieliśmy wkrótce rozpoczęta zostanie akcja informacyjna o kolejnym Kongresie SDCM tym razem dla wszystkich przedstawicieli branży, także spoza Członków Stowarzyszenia.
Stay tuned : )

Odpowiedz

Pawel, 28 listopada 2019, 9:06 7 0

Merytoryka jak zawsze na medal.

Odpowiedz

Od SDCM, 27 listopada 2019, 10:48 4 0

Miło nam, zauważyć zainteresowanie aktywnością SDCM.
Dlatego też już teraz prosimy o zarezerwowanie terminu w kalendarzu wszystkich chętnych do udziału w kolejnej już XV edycji Kongresu Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego, który odbędzie się w Warszawie w dniach 20-21 kwietnia 2020.
Co prawda, termin może wydawać się dość odległy, jednakże warto o tym mówić, gdyż będzie to szczególne wydarzenie jedyne w Polsce pod branżowym patronatem europejskich organizacji CLEPA i FIGIEFA.
Szczególne wydarzenie nie jest określeniem przyjętym na wyrost, gdyż ostatni nasz Kongres zgromadził blisko 800 różnych osób, a wśród nich liderów przemysłu, rynku handlu, usług motoryzacyjnych, ekspertów oraz analityków branży motoryzacyjnej, przedstawicieli świata polityki, urzędników państwowych, a także mediów motoryzacyjnych. Podczas wydarzenia przeprowadzono aż 14 sesji tematycznych i wystąpiło w nim ponad 70 prelegentów.
Ponadto zorganizowaliśmy profesjonalny networking jak i sesje sprzedażowe oraz specjalne zamknięte sesje dyskusyjne na najbardziej gorące tematy branży, które ze względu na powodzenie przygotujemy i tym razem.

Odpowiedz