Jak się rozwija grupa NEXUS? [Wywiad]

, 1 lutego 2019, 11:47

Na nasze pytania dotyczące działań grupy zakupowej NEXUS odpowiedzieli Rafał Kędziorek, Manager ds. Rozwoju sieci N!Auto/N!Truck w N!ACE oraz Hubert Słok, Business Development Adriatics, Central Europe w Nexus Automotive International i członek Zarządu N!ACE.

Minęło pięć lat od czasu utworzenia grupy zakupowej NEXUS. Jej założyciele wkroczyli na nasycony rynek części motoryzacyjnych, zaskakując działającą od wielu lat konkurencję nietypową strategią. Choć rynek patrzył na te poczynania z rezerwą, czas pokazał, że była to właściwa droga do sukcesu. NEXUS jest dziś w ścisłej czołówce motoryzacyjnych grup zakupowych. Niedawno w szeregi grupy wstąpił kolejny polski dystrybutor części (więcej). Z naszego wywiadu dowiesz się m.in. na czym NEXUS planuje oprzeć swój dalszy rozwój oraz jak wygląda struktura sieci i czym jest N!ACE.

Witold Hańczka: Jak duża jest już grupa NEXUS i jak jej wyniki prezentują się na tle innych grup zakupowych?

Hubert Słok: Nexus to globalna społeczność dystrybutorów i producentów części zamiennych. Jesteśmy jedyną grupą obecną na 5 kontynentach. Posiadając 135 bezpośrednich członków, ponad 1700 oddziałów w 128 krajach na całym świecie. Obrót przekracza 17 miliardów euro, a portfel liczy ponad 70 dostawców. Jesteśmy dumni, że jesteśmy dzisiaj jedną z głównych grup na aftermarkecie.

Gdy 5 lat temu zakładano grupę NEXUS, rynkowi eksperci byli sceptyczni wobec strategii pozyskiwania małych lub średniej wielkości dystrybutorów na całym świecie. Czy z perspektywy czasu można powiedzieć, że sceptycy nie mieli racji?

Hubert Słok: Głównym celem Nexusa jest bycie akceleratorem wzrostu dla progresywnych firm na rynku wtórnym. Chcemy powiedzieć, że rozmiar nie jest najważniejszym kryterium dla Nexusa. Chodzi raczej o zaangażowanie, apetyt na rozwój i poprawę wyników. Pięć lat temu zrozumieliśmy, że obraz wtórnego rynku motoryzacyjnego będzie podlegał poważnym zmianom. Nie jest tajemnicą, że konsolidacja zmieniła definicję małych i średnich przedsiębiorstw. Zawsze byliśmy gotowi stawić czoła wyzwaniom rynkowym. Wspólnie z naszymi partnerami-założycielami dynamicznie rozwijaliśmy się i wierzyliśmy w ich przedsiębiorczość tak mocno, jak oni wierzyli w nasz projekt.

Czym NEXUS przekonał do siebie dostawców części? Czy zaoferował coś, czego nie proponowały inne grupy zakupowe?

Hubert Słok: NEXUS z natury jest inny niż jego konkurenci. NEXUS oferuje silniejsze korzyści członkom, którzy masowo inwestują w innowacyjne projekty oraz rozwiązania i zespół. NEXUS ma zespół Managerów ds. Rozwoju we wszystkich głównych regionach świata, aby bezpośrednio śledzić i pomagać swoim członkom i dostawcom na co dzień i lokalnie. Jedno z haseł grupy brzmi: „Gdziekolwiek na świecie prowadzisz swoje działania biznesowe, Nexus jest tam aby Cię wspierać”.

Znaczącą różnicą jest również to, że NEXUS tworzy wartość biznesową i możliwości dla swoich członków poprzez scentralizowane programy. Mamy 8 aktywnych projektów, takich jak NexusAcademy, NexusAuto, NexusTruck, od sieci serwisów samochodów osobowych i warsztatów dla pojazdów ciężarowych, poprzez szereg szkoleń akademickich po projekty cyfrowe, takie jak globalny intranet, etc.

Jakie warunki musi spełnić dystrybutor części, chcący nawiązać współpracę z NEXUSem?

Hubert Słok: Poszukujemy przedsiębiorców, którzy mają apetyt na rozwój oraz innowacje i wyzwania w wysoce konkurencyjnym środowisku. Postanowiliśmy wdrożyć struktury regionalne, na przykład Nexus Automotive Central Europe, aby umożliwić i ułatwić dystrybutorom przyłączenie się do Nexusa i współpracę z innymi członkami z tego samego regionu. Poszukujemy przedsiębiorców, którzy chcą wraz z nami dynamicznie rozwijać swój biznes.

Ze struktury grupy wyodrębniono dział zrzeszający firmy z centralnej Europy – NEXUS Automotive Central Europe (N!ACE). Jaki był powód takiego ruchu? Czy firmy należące do N!ACE otrzymują inne warunki od dostawców?

Hubert Słok: Stworzenie Nexus Automotive Central Europe (N!ACE) nie było wyodrębnieniem firm. Był to naturalny, kolejny krok w rozwoju struktur Nexusa, zgodnie ze strategią „bądź globalny, działaj lokalnie”. W regionach, w których widzimy potencjał albo taką potrzebę, tworzymy struktury regionalne. N!ACE funkcjonuje obok N!NorthAmerica, N!LatinAmerica, N!EuroAsia, N!China, N!Russia i innych. Główna przesłanka to zapewnienie jeszcze lepszego wsparcia lokalnym partnerom, głębsza integracja i współpraca partnerów zjednoczonych w regionalnej strukturze, łatwiejsza i szybsza egzekucja globalnych projektów Nexusa takich jak np. N!Auto, N!Truck, N!Academy, N!ConnectingDays etc. Regionalna organizacja to także znakomita platforma do zacieśnienia współpracy na poziomie regionalnym z dostawcami. Owocuje to często dodatkowymi akcjami, wsparciem, współpracą w ściśle ograniczonym geograficznie rejonie i z precyzyjnie określonymi celami.

Jak rozwija się w Polsce i za granicą koncepcja warsztatowa Nexus Auto? Co zyskuje warsztat należący do tej sieci i czy udaje się realizować obietnice składane względem warsztatów w czasie, gdy koncepcja powstawała?

Rafał Kędziorek: Koncepcja warsztatowa Nexus Auto rozwija się na całym świecie zgodnie z zakładanymi planami. Jest to, używając języka polityków, plan zrównoważonego rozwoju. Rozwój projektu w dowolnym kraju zawsze musi uwzględniać dwa trendy: lokalny i globalny. W naszej ocenie ten pierwszy zawsze jest bardziej istotny, gdyż w pierwszej kolejności wpływa na najbliższą przyszłość zainteresowanego podmiotu. Ale coraz więcej uczestników rynku motoryzacyjnego uświadamia sobie, że należy też intensywnie obserwować globalne zmiany. Nowy typ napędu pokazany na targach motoryzacyjnych w Genewie w dniu dzisiejszym jeszcze w żaden sposób nie wpłynie na zestaw narzędzi i urządzeń dobrego warsztatu w Grajewie czy Garwolinie. Ale bardzo podobnie było z układem ABS, klimatyzacją, poduszkami powietrznymi… Czy w dzisiejszych czasach jest fachowiec z branży, który powie, że tych układów nie obsługuje i odeśle samochód do konkurencyjnego warsztatu? Mechanik przystępując do sieci Nexus Auto czy Nexus Truck zyskuje globalnego partnera, który już w dniu dzisiejszym ma spójną koncepcję rozwoju nawet na odległą przyszłość. Jednocześnie bacznie obserwujemy i reagujemy na trendy lokalne, jak choćby wpływ polskiego prawodawstwa na realia funkcjonowania naszych partnerów. Weryfikację wszystkich obietnic najskuteczniej przeprowadza sam rynek. Obecnie kluczem do sukcesu jest elastyczność i umiejętność słuchania mechaników.

Jakie warunki musi spełnić warsztat, by móc przystąpić do Nexus Auto? Jakie wspólne cechy widoczne z perspektywy klienta – poza identyfikacją wizualną – mają warsztaty należące do sieci?

Rafał Kędziorek: Warsztat, aby móc przystąpić do Nexus Auto musi spełnić kilka warunków, takich jak standard obiektu, otoczenia, czy współpracy z lokalnym partnerem NEXUS. Jednak nie to jest najważniejsze. Absolutnym priorytetem jest chęć wspólnego rozwoju. Szukamy podmiotów, które dzięki wsparciu NEXUS chcą być liderami na rynku.  Na miejscu będzie tutaj dość śmiałe porównanie do inwestorów giełdowych. Jest znaczna pula środków przeznaczona do ulokowania w warsztatach. Miarą naszego sukcesu będzie ich rozwój przy pomocy dostarczanych przez nas koncepcji, narzędzi czy rozwiązań. To dzięki temu rozwojowi i lojalności partnerzy Nexusa będą mieli z tego profity w przyszłości. Ale już w dniu dzisiejszym wspólną cechą z perspektywy klienta jest podążanie za najnowszymi trendami, przekazywanymi choćby przez N!Academy. Warsztat N!Auto, nawet jeżeli będzie daną operację przeprowadzał po raz pierwszy, zrobi ją poprawnie i zgodnie z procedurami.

Czy mogą Panowie pokusić się o podsumowanie działalności grupy NEXUS w Polsce w 2018r.? Czy są znane plany grupy na działania w roku 2019?

Hubert Słok: Rok 2018 zarówno dla całej grupy NA! jak i dla N!ACE w regionie, trzeba zaliczyć do bardzo udanych. To kolejny rok rozwoju, pozyskania nowych partnerów, nowych dostawców, wdrażania projektów pod marką N!. Mimo młodego wieku, gwałtownego rozwoju i zajęcia 2. pozycji na mapie ITGs, po prawie 5 latach czujemy się już całkiem dojrzałą organizacją. Mamy zatem oczywiście plany na rok 2019 i kolejne lata. Dalszy rozwój, przede wszystkim organiczny – zwiększenie zakupów u dostawców Nexusa ale także poprzez zaproszenie do współpracy nowych partnerów i dostawców, pozostaje priorytetem. Kolejna rzecz to wdrażanie Projektów N! na poszczególnych rynkach. To jednak nie wszystko… Innowacja to nasze motto, dlatego na ten i kolejne lata zaplanowaliśmy kilka nowych, ciekawych inicjatyw. Szczegóły zostaną zaprezentowane już za kilka tygodni podczas naszego dorocznego światowego N! Business Forum w Abu Dhabi, na początku marca.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Universal soldier, 1 lutego 2019, 15:20 11 -9

Bardzo dobry artykuł pokazujący, źe małe i średnie firmy mają rację bytu w dobrej grupie zakupowej jaką jest Nexus.

Odpowiedz

Mate, 1 lutego 2019, 15:25 11 -10

Artykuł o niczym. Blablabla

Odpowiedz

Aaaaaa, 1 lutego 2019, 22:39 9 -4

Coś się nie chwalą ile mają warsztatów w sieci ...

Odpowiedz