DPF: Usuwasz – zanieczyszczasz

, 2 lutego 2017, 10:56

W Polsce przyczyną smogu jest tzw. niska emisja, czyli pyły i gazy pochodzące z przemysłu, gospodarstw domowych oraz transportu. W dużych miastach, takich jak Kraków czy Warszawa, transport odpowiada niemal za 60 proc. emisji zanieczyszczeń. Duży wpływ na to mają samochody z silnikami Diesla. Ponadto, kierowcy, którzy decydują się na wycięcie filtra DPF, nieświadomie przyczyniają się do pogorszenia jakości powietrza, którym oddychamy.

Krótki dystans – duża emisja

Poziom smogu oraz ryzyko zachorowania na raka to efekt cząstek stałych opuszczających rurę wydechową diesli. Wykazują one silne działanie rakotwórcze. Największą emisję sadzy oraz związków toksycznych dla naszego organizmu możemy zaobserwować podczas rozruchu silnika i jego pracy w niskiej temperaturze.

Część zamienna, która ma znaczenie

dpfAby ograniczyć nadmierną emisję spalin, producenci samochodów z silnikiem diesla wyposażają pojazdy w filtr cząstek stałych, który ma dwie zasadnicze funkcje. Pierwszą jest zatrzymywanie cząstek stałych wydobywających się z silnika, a drugą ich wypalanie wewnątrz filtra. Filtr ten – jak wszystkie części zamienne w samochodzie – z czasem ulega zużyciu i wymaga wymiany lub regeneracji. Szukając oszczędności, niektórzy kierowcy decydują się na zupełne usunięcie filtra, nie wiedząc o tym, że w ten sposób znacznie zwiększają poziom emisji szkodliwych związków do atmosfery. Usuwając filtr stają się takimi samymi trucicielami jak osoby, które palą w piecach na przykład plastikowymi butelkami.

Usuniesz – nie pojedziesz

Coraz częściej pojawiający się problem smogu w dużych aglomeracjach wymusi prawdopodobnie w przyszłości większy nacisk na kontrole drogowe emisji spalin, tak jak ma to miejsce poza granicami naszego kraju. Na przykład w Niemczech jeżeli podczas rutynowej kontroli zostaniemy przyłapani na poruszaniu się samochodem bez filtra cząstek stałych, zostaniemy dotkliwie ukarani. Mandaty sięgają kwot rzędu nawet kilku tysięcy Euro, a kontynuowanie jazdy takim pojazdem będzie niedopuszczalne. Polskę jako członka Unii Europejskiej obowiązują takie same normy emisji spalin.

Jak się chronić?

Aby zabezpieczyć się przed wszechobecnym smogiem, warto zainwestować w dobry filtr kabinowy. Jego rolą jest filtracja powietrza, które wpada do kabiny w samochodzie. Na rynku występują filtry tradycyjne oraz węglowe. Aktywny węgiel w filtrze ma zdolność pochłaniania różnych substancji. W praktyce oznacza to, że filtr pochłania nie tylko elementy stałe (pyłki, kurz), ale i część uciążliwych gazów. Dzięki filtrowi kabinowemu do płuc kierowcy i pasażerów dociera czystsze powietrze.

Kamil Król, Product Manager z firmy Inter-Team odpowiedzialny za układ wydechowy i filtracyjny

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 7 lutego 2017, 19:41 1 0

Czy redakcja jest w posiadaniu rzetelnych dowodów na to że niemieckie służby posiadają urządzenia do diagnostyki układów wydechowych pod kątem dpf/fap? Jeżeli tak to poproszę o nazwę producenta urządzenia oraz model/typ. I nie, nie interesują mnie historie wyssane z palca czy też opowiastki o podstawowych dymomierzach, których przydatność na otwartym powietrzu i nielaboratoryjnych warunkach - nie oszukujmy się jest zerowa.

Odpowiedz