Zanieczyszczenia – największy wróg układu klimatyzacji

Sezon na serwisowanie klimatyzacji w pełni. Niestety kierowcy wciąż zamiast dbać o „klimę” przez cały rok, przeważnie udają się do warsztatu dopiero, kiedy zrobi się ciepło i zauważą, że układ nie pracuje tak jak powinien. Usterki klimatyzacji zdarzają się dość często, dlatego warto zdawać sobie sprawę z tego, co z reguły jest ich przyczyną.

Problem zanieczyszczeń

Uszkodzenia najważniejszych elementów układu klimatyzacji najczęściej wynikają – pośrednio lub bezpośrednio – z obecności zanieczyszczeń. W momencie wyjazdu samochodu z fabryki, układ klimatyzacji jest szczelny i hermetyczny. Niestety z czasem, ze względu na zużywanie się poszczególnych elementów, mogą pojawiać się w nim nieszczelności. Problemem może być także niewłaściwa obsługa serwisowa. Wystarczy drobny błąd, by do układu dostała się wilgoć, która może spowodować uszkodzenie sprężarki klimatyzacji, a także przyczynia się do powstawania mikro-nieszczelności w przewodach układu klimatyzacji. Zły wpływ na pracę układu ma także dostarczenie do niego powietrza, podczas wymiany czynnika chłodniczego. To właśnie czynnik transportuje olej w układzie klimatyzacji.

Wśród częstych błędów mechaników, zajmujących się obsługą klimatyzacji, znajduje się także dodanie innego oleju niż dedykowany przez producenta sprężarki, zalanie niewłaściwej ilości oleju lub oleju niskiej jakości, który ze względu na niewłaściwe przechowywanie wchłonął wilgoć. Trzeba pamiętać o tym, że oleje typu PAG nie mieszają się z olejami typu PAO i POE, pracują w innych zakresach temperatur. Co gorsze, olej PAO podany do oleju PAG tworzy substancję parafinopodobną, która może zatkać zawór regulacyjny, co może spowodować zatarcie sprężarki, a nawet zablokować obieg czynnika chłodzącego.

Po pierwsze – nie szkodzić

Bywa, że zabójcze dla niektórych części układu klimatyzacji zabrudzenia, dostarczają do układu sami kierowcy lub mechanicy. Niebezpieczne są różnego typu dodatki, wprowadzane, by wyeliminować drobne nieszczelności. Paradoksalnie, taka ingerencja może spowodować więcej zła niż pożytku. Uszczelniacz lub dodatek uszlachetniający może wejść w reakcję z gumowymi elementami układu klimatyzacji, co może spowodować zatkanie zaworu regulacyjnego sprężarki i zaworu rozprężnego. To z kolei prowadzi do zatarcia sprężarki, a zatem blokady układu klimatyzacji. Wprowadzane dodatki mogą także spowodować napęcznienie uszczelek w układzie klimatyzacji, a także w samej sprężarce, co doprowadzi do rozszczelnienia układu.

Innym często spotykanym mankamentem związanym z obsługą układu klimatyzacji jest wprowadzanie niecertyfikowanego kontrastu. Niska jakość substancji może doprowadzić do zmniejszenia lepkości oleju, co spowoduje nieprawidłowe smarowanie, a co za tym idzie zwiększone tarcie. Ten sam problem spowoduje wprowadzenie do układu zbyt dużej ilości kontrastu, dlatego warto w tym zakresie trzymać się zaleceń producenta.

Szczególnie wrażliwy na jakość oleju jest kompresor. Podzespół ten pracuje pod ciśnieniem i jest narażony na zużycie w standardowym procesie eksploatacji. Słabe smarowanie znacznie przyspiesza jego degradację.

Jak zanieczyszczenia niszczą klimatyzację?

Brud krążący w układzie klimatyzacji z czasem odkłada się na poszczególnych podzespołach. Najbardziej narażony jest zawór ciśnieniowy, który posiada w sobie iglicę. Po pewnym czasie spiętrzające się zanieczyszczenia uniemożliwiają jej prawidłową pracę. Awaria zaworu skutkuje koniecznością przeprowadzenia tzw. „dużego serwisu”. Wymieniając bowiem sam zawór ciśnieniowy, znajdujący się w kompresorze, możemy liczyć tylko na chwilową poprawę działania układu. Skoro zawór uległ awarii, gdyż został zapchany przez brud, to z całą pewnością zanieczyszczenia znajdują się w całym układzie klimatyzacji.

Bywa, że mechanicy przy okazji wymiany kompresora, spowodowanej jego zatarciem, pozostawiają w układzie niewymieniony: skraplacz, filtr-osuszacz i zawór rozprężny. To duży błąd! Procedura płukania układu w przypadku tych podzespołów jest nieskuteczna. Płukanie należy przeprowadzić po demontażu tych podzespołów, a przed prawidłowym zamontowaniem nowych. Wiadomo, że zalegające w elementach układu zanieczyszczenia, po ponownym przywróceniu jego pracy wydostaną się i nadal będą w nim krążyć.

– Wymieniając wszystkie niezbędne części eksploatacyjne oraz dokonując czyszczenia i płukania układu, w zgodzie z zaleceniami producenta oraz przy użyciu certyfikowanych narzędzi, możemy przywrócić fabryczną sprawność klimatyzacji. – tłumaczy Dawid Kowalewicz, Dyrektor Produkcji w firmie Lauber, zajmującej się profesjonalną regeneracją części samochodowych. – Czystość układu klimatyzacji jest istotna ze względu na jego pełną sprawność i wydajność.

Jakość kosztuje… mniej niż myślisz

Decydując się na wymianę części układu klimatyzacji nie warto oszczędzać na jakości, co nie jest tożsame z ponoszeniem dużych wydatków. W przypadku elementu szczególnie narażonego na uszkodzenia, czyli kompresora, najlepiej sprawdzają się części producentów dostarczających swoje wyroby na pierwszy montaż. Ich cena rynkowa jest jednak wysoka, co sprawia, że dobrym rozwiązaniem jest wybór kompresorów regenerowanych. Prawidłowo zregenerowany kompresor pierwszomontażowy nie odbiega parametrami pracy oraz trwałością od produktu fabrycznie nowego. Jest to doskonałe rozwiązanie dla osób chcących przywrócić układ klimatyzacji do pełnej sprawności, jednocześnie optymalizując koszty całej operacji.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

autor / 10 czerwca 2017, 07:31

Swiadomosc tego ze trzeba poszczegolne elementy wymienic,wyplukac po zatarciu jest jeszcze dosc niska.niektore warsztaty dzialaja kompleksowo pomimo wysokiej ceny takiej usługi,sporo jednak korzysta z czesci uzywanych-to jest slabe. Czasy mamy takie ze klient zanim wyda zlotowke,musi ja z dwoch stron obejrzec.

3 0 odpowiedz