Wymiana lamp ksenonowych

Redakcja, 25 kwietnia 2017, 15:43

Warto wiedzieć jak odczytywać oznaczenia na lampach ksenonowych, a także od czego zacząć samą wymianę. Może to ułatwić pracę jak i również skrócić czas trwania wymiany lamp ksenonowych.

Wymiana zaczyna się zwykle od dobrania właściwych lamp do danego samochodu. Chociaż na rynku dostępnych jest kilkanaście typów, w ich oznaczeniach jest logika. Wszystkie oznaczone są literą D (ang. discharge – wyładowanie). Cyfra oznacza nie tylko typ, ale także czy lampa ma wbudowany zapłonnik (cyfra nieparzysta) czy też wymaga oddzielnego zapłonnika (cyfra parzysta).

Z kolei oznaczenia S i R wskazują na przeznaczenie do reflektorów soczewkowych (S) i odbłyśnikowych (R). Oznaczenia te są bardzo ważne, ponieważ kształt obudowy lamp jest do siebie na tyle zbliżony, że często zdarza się, że niewłaściwe lampy są wciskane w reflektory „na siłę”. Zatem np. D1S oznacza, że lampa ma wbudowany zapłonnik (co widać po bardziej masywnej podstawie) i przeznaczona jest do reflektorów soczewkowych.

Oczywiście to, że w danym modelu auta występują „bi-ksenony” nie oznacza, że do wymiany konieczne będą cztery lampy – po prostu zarówno światła mijania, jak i drogowe wykorzystują jedno źródło światła (lampę ksenonową) z ruchomą przesłoną. Aby uniknąć problemu z doborem właściwej lampy warto skorzystać z katalogu na stronie (http://www.philips.pl/c-m-au/lampy-samochodowe/wyszukiwarka-zarowek-do-pojazdu.html) – wyszukiwarka umożliwi szybkie określenie potrzebnego produktu.

Wbrew obiegowej opinii o „wysokim napięciu” zasilającym lampy ksenonowe (25-30 kV w czasie zapłonu i 85V dla podtrzymania łuku elektrycznego), ich wymiana jest bezpieczna i nie wymaga odłączania akumulatora pojazdu. Wystarczy, że zapłon jest wyłączony, a kluczyk wyjęty ze stacyjki. Dostęp do lamp może być nieco trudniejszy niż w przypadku reflektorów halogenowych i często wymaga narzędzi (na przykład kluczy typu torx).

Warto sprawdzić jak wygląda procedura wymiany w instrukcji obsługi samochodu lub bazie danych oprogramowania warsztatowego, żeby zaoszczędzić na przykład niepotrzebnego demontażu zderzaka.

– Pod żadnym pozorem nie dotykamy palcami szklanej bańki lampy, ponieważ zatłuszczenie szkła może obniżyć żywotność lampy. Aby uniknąć takiego niebezpieczeństwa w opakowaniu lamp Philips znajduje się specjalny kartonik umożliwiający bezpieczne wyjęcie lampy – podpowiada Tarek Hamed, Marketing Manager CE w firmie Lumileds S.A., która jest producentem lamp ksenonowych Philips.

W przypadku samochodów fabrycznie wyposażonych w system poziomowania i oczyszczania reflektorów, częścią procedury wymiany lamp powinna być także kontrola sprawności tego systemu. Dodatkowo, profesjonalny mechanik zawsze zaleci klientowi warsztatu wymianę obu lamp, nawet gdy tylko jedna z nich przestała działać. Wynika to ze specyfiki lamp ksenonowych, których światło zmienia barwę wraz z postępującym zużyciem.

Wymiana tylko jednej lampy spowoduje dostrzegalną na pierwszy rzut oka różnicę między reflektorami. Z kolei lekko fioletowe zabarwienie świateł to jasny sygnał, że warto wymienić obie lampy na nowe w dogodnym dla siebie momencie, niż szukać warsztatu, gdy jedna z nich się przepali.

Komentarze

Brak komentarzy