Amazon zmieni polski rynek części motoryzacyjnych?

, 11 marca 2021, 8:00

Amerykański gigant e-commerce otworzył się na polskim rynku, czym wywołał niemałe zamieszanie. Postanowiliśmy zajrzeć na nową platformę sprzedażową i sprawdzić jej szanse na podbój rynku sprzedaży części motoryzacyjnych. Rywalizacja o klientów dopiero się rozpocznie, jednak już teraz można snuć pewne prognozy.

Amazon wchodzi na polski rynek

Znana amerykańska platforma e-commerce kilka dni temu oficjalnie weszła na polski rynek. Amazon uruchomił polską wersję największego sklepu internetowego na świecie, czym przykuł uwagę zarówno polskich klientów, jak i sprzedawców, którzy mogą tym samym dodać swoje produkty na kolejną platformę i starać się powiększać zyski.

Strona główna amazon.pl

Warto wspomnieć, że amerykański gigant funkcjonuje w Polsce od 2014 roku, jednak do tej pory były to wyłącznie działania logistyczne. W naszym kraju Amazon rozlokował dziewięć centrów logistycznych (dziesiąte zostanie uruchomione w tym roku w Świebodzinie), a także otworzył Centrum Rozwoju Technologii i Amazon Web Services.

– Amazon od wielu lat wspiera polskich klientów oraz pomaga sprzedawać produkty polskich przedsiębiorców w naszych europejskich sklepach. Kolejnym etapem jest wprowadzenie pełnej oferty detalicznej dla konsumentów w Polsce i właśnie nadszedł czas na ten krok. Cieszymy się, że możemy wzmocnić pozycję polskich firm za pośrednictwem Amazon, inwestując w narzędzia i usługi, które pomogą im się rozwijać. Jesteśmy przekonani, że skupiając się na tym, co naszym zdaniem klienci cenią najbardziej – niskich cenach, szerokim wyborze towarów i ich szybkiej dostawie – z czasem zdobędziemy zaufanie klientów w Polsce – powiedział Alex Ootes, wiceprezes ds. rozwoju w UE, Amazon.

Amerykański gigant w realiach polskiego rynku aftermarket

Spytacie, a co nas to obchodzi, skoro robimy zakupy u swoich dystrybutorów? Świat e-commerce rozwinął się do tego stopnia, że tradycyjna dystrybucja części musi podzielić się tortem o nazwie „aftermarket” z sieciowymi graczami. Dobrym przykładem jest Allegro, które zrozumiało potencjał, jaki drzemie w sektorze automotive i udoskonaliło swój model sprzedażowy do tego stopnia, że stał się on intuicyjny nawet dla motoryzacyjnych laików. Odpowiada za to precyzyjna wyszukiwarka powiązana z TecAlliance, która pozwala na dobranie odpowiedniej części oraz szeroki wachlarz możliwości filtrowania wyników. Duże grono sprzedawców i rywalizacja o klientów ma z kolei wpływ na niskie ceny wielu produktów, które są dziś atrakcyjne nie tylko dla klientów docelowych, ale nawet dla warsztatów, współpracujących z dystrybutorami i mających u nich teoretycznie preferencyjne warunki zakupowe.

Przykład działania wyszukiwarki Allegro

Oczywiście za tradycyjną dystrybucją podzespołów stoi wieloletnie doświadczenie w obsłudze warsztatów, specjalizacja nastawiona na rynek aftermarket, doradztwo, pakiety lojalnościowe czy chociażby sposób dostawy i kilka innych plusów, w zależności od tego, jakiego dystrybutora weźmiemy pod uwagę. Ten już wspomniany „tradycyjny” model sprzedaży również ewoluuje i dostosowuje się technologicznie, czego efektem są platformy sprzedażowe dystrybutorów.

Niemniej, wejście na polski rynek takiego giganta narobi sporego zamieszania na rodzimym rynku e-commerce. Z pewnością nie będzie ono obojętne dla polskiego klienta, o którego zapewne trzeba będzie powalczyć. Dlaczego Amazon jest stawiany w roli poważnego konkurenta dla Allegro oraz internetowych sklepów motoryzacyjnych w Polsce?

Ponieważ w odróżnieniu od platform dalekowschodnich, takich jak Aliexpress, może zapewnić klientom krótki czas dostawy, bezproblemowy zwrot i wymianę, a przy tym równie szeroką ofertę produktową. Logistyka, którą może zapewnić Amazon na terenie Polski już dziś jest niemal bezkonkurencyjna. Zajrzyjmy zatem na stronę i sprawdźmy, czy te możliwości są już wykorzystywane w praktyce.

Amazon – funkcjonalność strony i jej asortyment

Po wejściu na witrynę i poświęceniu jej chwili czasu, pewne wnioski nasuwają się same. Rzuca się w oczy mnogość dostępnych części motoryzacyjnych czy innych akcesoriów. Wydaje się to wielkim atutem platformy, dopóki jednak nie zaczniemy szukać części do konkretnego pojazdu. Udając się na takie poszukiwania otrzymamy w wynikach mieszaninę części i akcesoriów samochodowych, często w ogóle nie przeznaczonych nawet do modelu auta, który wpisaliśmy w wyszukiwarkę. Wygląda na to, że obecnie polska wersja platformy Amazon jest mocno nieintuicyjna. Co ciekawe, wielu użytkowników jej zagranicznych wersji twierdzi, że nie jest to wyłącznie problem lokalny, wynikający z krótkiego okresu wdrożenia platformy.

Na dzień dzisiejszy nie ma możliwości precyzyjnego filtrowania wyników wyszukiwania, co praktycznie wyklucza Amazon jako narzędzie do zakupu części. Trudno jest o właściwy dobór konkretnej części do konkretnego modelu pojazdu, niełatwo jest także porównać ceny na różnych aukcjach czy wyszukać produkty alternatywne dla tych, które jako pierwsze pojawiają się w wynikach wyszukiwania. Pod tym względem Amazon nie jest na ten moment żadną konkurencją dla Allegro, którego dysponuje wspomnianą przez nas, niedawno zmodernizowaną wyszukiwarką części i akcesoriów samochodowych.

Dużym plusem Amazona jest za to możliwość podglądu części w trybie lupy, czyli z dużym przybliżeniem po najechaniu na zdjęcie kursorem. Jest to świetne rozwiązanie, które pozwala sprawdzić, czy np. mocowania danego elementu będą pasować do konkretnego modelu auta. W dobraniu odpowiedniej części pomaga również numer części OEM i spis modeli samochodów, do których część pasuje, jednak z reguły brak rozpiski konkretnych wersji silnikowych. Amazon może być także dobrym miejscem do poszukiwania części nietypowych, które trudno znaleźć na polskim rynku. Może okazać się ciekawym miejscem dla warsztatów specjalizujących się w naprawach rzadko spotykanych na drogach pojazdów.

Obecnie oferta podzespołów znanych producentów jest jeszcze dosyć uboga, choć można znaleźć już produkty takich marek jak Hella, Bosch, Magneti Marelli czy LUK. Częściej jednak można się natknąć na aukcje niszowych, zagranicznych marek, które współpracują z Amazonem i „przyszły” na nasz rynek razem z amerykańską platformą, a o których jakości jeszcze trudno się wypowiadać. Z pewnością nowa strona zakupowa może ucieszyć miłośników gadżetów samochodowych, którzy uzyskali dostęp do całego wachlarza akcesoriów samochodowych z o wiele szybszą dostawą, niż gdyby mieli zamawiać je na platformach typu Aliexpress.

Amazon powalczy o kierowcę, ale czy o mechanika?

Obecnie, patrząc przez pryzmat funkcjonalności strony, Amazonowi bliżej jest do Aliexpress, niż do dominującego na polskim rynku Allegro. Sama platforma zapewne będzie ewoluować i dostosowywać się do potrzeb klientów, jednak na to potrzeba sporo czasu i badań rynku. Amerykański gigant e-commerce raczej nie podbije serc w branży warsztatowej ze względu na m.in. wyżej wspomnianą nie intuicyjność strony, a nawet gdyby próbował to zrobić, będzie musiał rywalizować z silnymi graczami.

O serca polskich warsztatowców zabiega już Allegro, które stworzyło nawet Strefę Mechanika, wykorzystując do tego podobne procesy i pakiety lojalnościowe, jak w przypadku producentów i dystrybutorów części, którzy zresztą również mają oficjalne konta na tej platformie. Polskie warsztaty są jednak przyzwyczajone do bycia obsługiwanymi przez firmy, oferujące tradycyjny model dystrybucji. Zapewniają one m.in. bardzo szybką dostawę produktów, często nawet kilka razy dziennie oraz szereg innych usług dodatkowych, których ani Amazon ani Allegro nie są w stanie zagwarantować (ze względu na swój model działania). Bez wątpienia jednak platformy internetowe będą kusić warsztatowców cenami, co już teraz zapowiedział cytowany przez nas wyżej wiceprezes ds. rozwoju w Amazon. Wymienił on niskie ceny jako pierwszą wartość na liście oczekiwań klientów. Czy ta strategia okaże się odpowiednia do podboju rynku części samochodowych w Polsce? Na odpowiedź będziemy musieli trochę poczekać.

Czy często zdarza się Wam kupować części motoryzacyjne na platformach typu Allegro lub Amazon? Napiszcie o tym w komentarzach oraz podzielcie się swoją opinią na temat nowej platformy na polskim rynku.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Normalny, 11 marca 2021, 10:00 5 -7

Już kupowanie na allegro jest wysoce ryzykowne, natomiast tego amerykańsko ż amazona trzeba z Polski pogonić.

Odpowiedz

Czesio, 11 marca 2021, 12:28 2 -1

Oczywiście zakupy są wygodniejsze z pozycji siedzącej.Tylko nie wiecie co robicie Hurtownie zabijają się o złotówki czasami o grosze,Mechanicy tracą potencjalny zarobek z rabatów w hurtowniach.Sklepy detaliczne tracą klientów a jak już są to mówią że na allegro jest taniej. Pytanie Po co ta woja cenowa ?? efekt tego jest taki ze kazdy zbiera po złotówce i sie cieszy nie wiem z czego chyba z obrotów.

Odpowiedz

liquid, 11 marca 2021, 21:09 4 0

Bo zmowy cenowe są w Polsce nielegalne. Kto chce, to konkuruje

Odpowiedz

Smardze, 12 marca 2021, 18:23 4 0

Niech wchodzą. Konkurencja jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Będą kolejne wojny cenowe, na których skorzystają klienci a stracą sprzedawcy na portalach typu allegro.

Odpowiedz