Febi w nowej szacie graficznej

, 19 stycznia 2018, 15:10

Marka febi będzie występować w nowej, zoptymalizowanej szacie graficznej. Do przeszłości należy już charakterystyczne połączenie kolorów niebieskiego i czerwonego. Zamiast tego, akcent będzie kładziony na obecnie główny kolor – czerwony w dobrze zrównoważonym połączeniu z kolorem białym.

Zmiany nie obejmą ugruntowanego logo febi, które w obecnej postaci jest używane od roku 1994. Motto marki “Solutions Made in Germany”, czyli „Rozwiązania Made in Germany”, będzie nadal używane. Jednakże ze względu na rosnącą obecność na arenie międzynarodowej, w przyszłości na wszystkich rynkach, będzie stosowana wersja anglojęzyczna.

Nowa wizualizacja po raz pierwszy została zaprezentowana podczas międzynarodowych targów aftermarketowych Equip Auto w Paryżu (od 17 do 21 października 2017r.). Zmiany dotyczące nowej wizualizacji korporacyjnej będą stopniowo wprowadzane we wszystkich powiązanych kanałach on-line i off-line.

Jedna z największych zmian będzie dotyczyć strony internetowej www.febi.com
Została ona gruntownie przebudowana i obecnie posiada jasno zbudowany przegląd oferty do samochodów osobowych i użytkowych. Ponadto, zostały również uwypuklone kompetencje marki w zakresie lekkich samochodów użytkowych.

– Dzięki nowej, wyraźnie zmienionej wizualizacji marki febi, podkreśliliśmy jej profil, a równocześnie przedstawiamy naszą firmę jako wiodącego pod względem innowacji gracza na rynku wtórnym. Celem febi jest bycie numerem 1 na aftermarkecie – w przeszłości, obecnie i w przyszłości. Nowa koncepcja designu marki pokazuje również, że pewni siebie i kierowani duchem przedsiębiorczości skutecznie podążamy do tego celu. – powiedziała Beate Theis, Dyrektor Marketingu bilstein group.

Zorientowane na przyszłość odświeżenie wizerunku, dotyczy na razie segmentu samochodów osobowych. W celu wyraźnego określenia działu samochodów ciężarowych i wzmocnienia własnej tożsamości, marka febi wkrótce przejdzie oddzielną, zindywidualizowaną ewolucję istniejącego wizerunku korporacyjnego.

Więcej informacji na stronie: www.bilsteingroup.com

Komentarze

Brak komentarzy