Elon Musk, założyciel firm Tesla i SpaceX uznany jest za największego wizjonera wśród światowych przemysłowców. Twórcy filmu „Ironman” przyznali, że to właśnie słynny biznesmen i wynalazca był pierwowzorem postaci Tony’ego Starka. Kiedy osiem lat temu Tesla rozpoczynała produkcję swojego pierwszego samochodu, wielu obserwatorów twierdziło, że będą to jedynie zabawki dla bogatych snobów. Dziś wszystko wskazuje na to, że Musk jest pionierem, który otworzył nowe drzwi w rozwoju motoryzacji. Wszyscy liczący się producenci samochodów włączają do oferty modele w pełni elektryczne. Kto wie, może jesteśmy świadkami przełomu w motoryzacyjnej technologii, a także rozwoju światowego rynku, a za dziesięć, piętnaście lat, motoryzacyjna scena będzie wyglądała całkiem inaczej i kto inny będzie grał na niej pierwsze skrzypce.
Media donoszą, że Tesli wyrasta tajemnicza konkurencja wspierana chińskim kapitałem. Jej nazwa również nawiązuje do wielkiego fizyka badającego naturę elektryczności. Faraday Future na razie przedstawiło jedynie concept car, bolid podobny do pojazdu Batmana, dysponujący mocą 1000 koni mechanicznych. Podgryzanie konkurenta z Palo Alto już się jednak zaczęło, bowiem Faraday Future podkupuje Tesli najlepszych ludzi.
Ciekawie toczy się historia motoryzacji. Wydawało się, że amerykański przemysł samochodowy został zmarginalizowany, a symbolem tej degradacji jest upadek Detroit, miasta nazywanego niegdyś z dumą Motor City.
Może teraz amerykańska, elektryczna motoryzacja znów zacznie nadawać ton, zaś pojazdy Tesli i Faraday Future odegrają równie doniosłą rolę, co Ford T ponad wiek temu.
Komentarze