Facet rozkręca silnik Jeepa po przejechanych 250 tysiącach mil [Film]

Jak prezentuje się wnętrze czterolitrowego silnika Jeepa po przebiegu rzędu ponad 400 tysięcy km? Ten mechanik wyjął silnik spod maski i postanowił dokonać kompleksowego sprawdzenia jego elementów. Niektóre wyniki oględzin mogą Cię zaskoczyć.

Okazało się, że po przejechaniu ponad ćwierci miliona mil silnik wciąż wygląda całkiem zdrowo. Nie obyło się jednak bez konieczności wymiany kilku elementów.

Mamy dla Was zagadkę – jakie czynności serwisowe, które powinny zostać wykonane przy tej naprawie zostały pominięte przez autora filmu?

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

autor / 12:40, Grudzień 9 2016

Nie no proszę was. Gość ściągnął miske, pokrywe zaworów i kolektor i nazywacie to rozbiórką silnika?

0 odpowiedz

autor / 5:58, Grudzień 9 2016

Śmieszne naprawdę. Gość zaczyna sprawdzenie silnika od wymiany pompy wody… Zła kolejność. Wiele rzeczy zostało pominięte. Dlaczego nie otwiera głowicy mając silnik na stole? Nie mówię o demontażu i czyszczeniu tłokow, wymiany pierścieni i przynajmniej nowych panewkach korbowodowych. Ja zastosował bym nową pompę oleju. Pozdr.

0 odpowiedz

autor / 9:21, Grudzień 15 2016

choć luz zaworowy mógł sprawdzić

0 odpowiedz

autor / 12:27, Grudzień 21 2016

Raczej odkręca elementy silnika, niż rozkręca silnik. Określenie „dokonać kompleksowego sprawdzenia jego elementów” to raczej pobożne życzenie, autora. Nie wykonano wielu podstawowych czynności, nie wspominając o podstawowej jaką jest sprawdzenie ciśnienia, próba olejowa itd. Sorki ale to nawet nie materiał poglądowy jak rozkręcić silnik, a temat zagadnienia, to czyste teoretyczne założenie autora tej publikacji

0 odpowiedz