Jak Philips produkuje swoje żarówki?

, 5 listopada 2019, 15:54

Philips od ponad 100 lat pracuje nad rozwojem oświetlenia pojazdów mechanicznych. Wytwarzane jest ono w obrębie własnych zakładów, takich jak fabryka w Pabianicach (województwo łódzkie), gdzie powstają żarówki H4 i H7. Prześledźmy proces powstawania tych żarówek.

Ich budowa rozpoczyna się od cięcia na miejscu szklanych rurek na bańki oraz składania kilkunastu elementów metalowych, w tym nawijania cienkiej jak włos spiralki żarnika. Następnie wtłaczana jest specjalna mieszanka gazów i całość hermetycznie zamykana. Pomimo, że cały proces jest zautomatyzowany i sterowany komputerowo to pracownicy nieprzerwanie monitorują jego przebieg i przeprowadzają wyrywkowe kontrole jakości na każdym etapie.

Losowo wybrana partia żarówek trafia również do wewnętrznego laboratorium, w którym poddawana jest zróżnicowanym testom. Ich zakres to między innymi kontrola: sprawności przy większym niż w instalacji samochodu napięciu wynoszącym nawet 13,2 V, żywotności przy długotrwałym świeceniu czy działania w kilkugodzinnym cyklu włączeń i wyłączeń. Ponadto oceniana jest precyzja wykonania, zachowanie optyki, temperatura barwy światła jak też zgodność z deklarowaną w danym modelu żarówki Philips długością i jasnością wiązki.

Kolejne testy żarówek obejmują działanie w określonych sytuacjach. Sprawdzana jest odporność konstrukcji na wstrząsy i wibracje oraz praca w różnych warunkach atmosferycznych. Wykorzystywana jest do tego między innymi komora solna czy wirówka. W ten sam sposób traktowane są produkty przeznaczone na pierwszy montaż i te trafiające do sprzedaży. Stąd każdy z nich nosi oznaczenie „Original Equipment Quality”.

Każda żarówka Philips opuszczająca taśmę produkcyjną przechodzi kontrolę wzrokową i test świecenia. Dopiero po pozytywnej ocenie może trafić do sekcji pakowania detalicznego, a następnie zbiorczego. To także ważny etap – każdy szczegół pudełka został opracowany z myślą o zabezpieczeniu produktu podczas dystrybucji, również na wypadek upadku z wysokości.

– Nie mniejszą wagę przykładamy do systemu składowania produktów w magazynie i szkoleniu pracowników zajmujących się kompletowaniem zamówień dla naszych klientów. Na to samo zwracamy uwagę osobom zajmującym się dalszą dystrybucją. Jakość każdej żarówki Philips musi być na jednakowym poziomie, od deski kreślarskiej, poprzez produkcję i dystrybucję, do montażu w reflektorze i dalszej eksploatacji – dodaje Wioletta Pasionek z Lumileds Poland.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!