Co daje moc, a co moment obrotowy – jak wyjaśnić to najprościej

, 8 lutego 2016, 13:17

Każdy mechanik wie, że warsztatowe dyskusje z właścicielami pojazdów nie należą do łatwych pogawędek. Jednym ze stale przewijających się tematów jest debata na temat wyższości mocy nad momentem obrotowym silnika lub odwrotnie. Podpowiadamy jak wyjaśnić tę kwestię w logiczny i łatwy do zrozumienia sposób.

Nie każdy mechanik musi być inżynierem, a tym bardziej nie każdy klient warsztatu musi znać się na fizyce i rozumieć technologiczne terminy. Temat mocy i momentu obrotowego był poruszany wielokrotnie, także w Internecie. Rzadko jednak ludzie, którzy rozumieją tajniki pracy silnika potrafią przekazać swoją wiedzę laikom tak, by uzyskać zrozumienie, a nie krępujące potakiwanie.

Naszym zdaniem doskonale z tym tematem poradził sobie znany polski kierowca – Krzysztof Hołowczyc. Popularny "Hołek" zajął się omówieniem kwestii mocy i momentu na swoim blogu. Za pomocą prostych porównań. 

Moment ciągnie, moc daje dynamikę

Hołek posłużył się przykładem wiatraków – wielkiego śmigła elektrowni wiatrowej i małego wiatraczka biurowego. Które z nich ma większą moc, a które moment obrotowy?

Oczywiście wyższym (stosunkowo) momentem dysponuje wiatrak elektrowni. Choć jego śmigło obraca się bardzo wolno, trzeba by użyć bardzo dużej siły, by je zatrzymać. Wysoką moc (stosunkowo) ma mały wiatrak biurowy, jednak ze względu na niski moment obrotowy, można bardzo łatwo go zatrzymać – np. palcem.

Dzieje się tak, ponieważ moment obrotowy to siła, jaką trzeba zadziałać, by zatrzymać śmigło. Duży wiatrak ma małą moc, gdyż jego śmigło obraca się z małą prędkością. Moc to siła rozwijana w jednostce czasu.

Mały wiatraczek, dzięki wysokiej prędkości śmigieł ma bardzo wysoką moc. Cóż z tego, skoro łatwo je zatrzymamy, gdyż siła wprawiająca śmigła w ruch jest niewielka.

Tak samo jest z silnikami. Krzysztof Hołowczyc tłumaczy, że te, posiadające wysoki moment obrotowy, ale małą moc lepiej ciągną przyczepy, natomiast kiepsko reagują na wciśnięcie gazu. Za to mocne jednostki o niewysokim momencie oferują świetne przyspieszenie, ale łatwo tracą ciąg – z rytmu potrafi je wytrącić nawet niewielka górka. "Ciągnąć takim silnikiem przyczepę to jak zaprząc charta do furmanki." – pisze rajdowiec.

Propaganda diesli

Nie wolno wierzyć w tezy o wyższości momentu obrotowego nad mocą – promowane przez popularyzatorów diesli w samochodach osobowych. Także tezy odwrotne nie są właściwe. Auto o dobrych właściwościach jezdnych powinno posiadać porównywalne wartości mocy i momentu.

Dynamiczny kierowca potrzebuje obu – momentu żeby odejść z zakrętu czy wyjść z poślizgu, mocy aby szybko nabierać prędkości i prowadzić auto gazem. Najlepiej jeździ mi się autami, które „liczbowo” mają mniej więcej tyle samo momentu co mocy, z lekką przewagą momentu: 200 KM i 240 Nm, 300 KM i 360 Nm, 400 KM i 480 Nm, 500 KM i 600 Nm itp. To taka treściwa proporcja, łatwa do wyczucia i dobra do pracy poza granicami przyczepności. Nie lubię dziwadeł w rodzaju 200 KM i 150 Nm czy 150 KM i 350 Nm – jeżdżąc pierwszym ma się wrażenie, że nie sposób nim odkręcić butelki z Colą, drugim że jest bardziej adekwatny do pracy w polu niż na drodze. – pisze Hołowczyc.

Moc i moment obrotowy są ze sobą ściśle powiązane. Zresztą moc to inaczej moment rozwijany w jednostce czasu. Idealne parametry silnika to proporcjonalne wartości mocy i momentu w jak najszerszym zakresie obrotów.

Cały wpis Krzysztofa Hołowczyca na temat mocy i momentu można przeczytać tutaj.

Dowiedz się więcej

Nie wpadłbyś, z czego wykonana jest ta replika silnika
Nie wpadłbyś, z czego wykonana jest ta replika silnika

Ostatnimi czasy na łamach MotoFocusa przedstawialiśmy miniaturowe repliki silników, które w pocie czoła konstruowane były przez pasjonatów modelarstwa. Ta jednostka jest jednak wyjątkowa. Wszystkie miniatrurowe silniki, które pkazywaliśmy do tej pory, łączyło jedno: były wykonane z metalu. To właśnie budulec sprawia, że jednoska przedstawiony na filmie jest wyjątkowa, bowiem zarówna cała konstrukcja, jak i przepustnica, […]

„Postawiliśmy na poprawę odporności” – wywiad z Adamem Gołąbkiem z Federal-Mogul Motorparts
„Postawiliśmy na poprawę odporności” – wywiad z Adamem Gołąbkiem z Federal-Mogul Motorparts

Zmniejszanie pojemności silników, turbodoładowanie, układ start-stop oraz dążenie do zmniejszenia wagi pojazdu to dominujące trendy w motoryzacji. Stanowią one nowe wyzwania dla tłoków silnikowych. Opowie o nich specjalista Federal-Mogul Motorparts, Adam Gołąbek. Nowoczesne pojazdy muszą spełniać coraz surowsze normy emisji zanieczyszczeń. Jednym z popularniejszych trendów jest downsizing, który wiąże się z montowaniem bardziej wysilonych jednostek […]

Czym jest szpera i do czego jest potrzebna?
Czym jest szpera i do czego jest potrzebna?

Każdy, kto zetknął się z tematem rajdów samochodowych na pewno wielokrotnie słyszał o szperze. Dzięki temu mechanizmowi, sportowe auta jeżdżą lepiej od cywilnych w trudnych warunkach nawierzchniowych. W krótki i zwięzły sposób wyjaśniamy, czym jest i jak działa szpera. Technicznie, szpera jest rodzajem mechanizmu różnicowego (dyferencjału), który charakteryzuje się większym wewnętrznym tarciem (a więc ograniczonym […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Ori, 8 lutego 2016, 18:54 2 -8

Honda accord 192 Nm i 156 km

Odpowiedz

Anonim, 10 lutego 2016, 21:57 28 -18

Chcecie uchodzić za fachowców w dziedzinie motoryzacji, a wypisujecie bzdury z podstaw fizyki. Czy na prawdę według Was wiatraczek biurowy ma większą moc od wiatraka elektrowni wiatrowej, bo się szybciej kręci?
Przecież pojęcie momentu obrotowego i mocy to są pojęcia z zakresu fizyki szkoły podstawowej!
Moc = moment obrotowy x prędkość obrotowa. Więc te wielkości fizyczne są ze sobą powiązane i nie wystarczy by wiatrak się szybko kręcił by miał dużą moc.

Odpowiedz

Franek, 23 lipca 2017, 18:16 26 -13

W nawiasie napisane jest magiczne słowo "stosunkowo". Chodzi o taką jakby przenośnię, a nie matematyczne wyliczenie mocy i momentu jeden do jeden wiatraka i wiatraczka... Błagam ludzie, trochę myślenia...

Odpowiedz

temok, 22 maja 2019, 22:17 12 -8

przenośnia tu goni przenośnię i w ogóle nie wiadomo o co chodzi. większych bzdur dawno nie czytałem. Jak nie rozumiecie, to nie ubierajcie tego w słowa.

Odpowiedz

Stefan Myszkowski, 11 lutego 2016, 2:27 8 -7

Bardzo cenię Krzysztofa Hołowczyca jako kierowcę rajdowego, ale na tych zagadnieniach to się nie zna. Zapomniał np. o prędkości obrotowej silnika, oraz o tym, że decydujący jest moment i prędkość obrotowa ale na kołach napędowych (te wielkości muszę ze sobą współgrać!).

Odpowiedz

pitersen1 pablo, 11 listopada 2017, 14:47 11 -2

Przykro mi, ale mam odczucie, że mimo dobrych chęci i aspiracji do wyjaśnienia tego zagadnienia niestety dużo słów, powołanie na autorytet i stosunkowo mało treści.

Odpowiedz

teżKrzysiek, 6 grudnia 2017, 20:57 8 -3

Wynika z tego że jeśli seryjnie auto ma 125KM i 260Nm to żeby nie pracował 'w polu' tylko na drodze trzeba mu obniżyć moment... Ups...

Odpowiedz

Acco, 24 maja 2018, 21:20 4 -3

W mojej Hance jest 180km /390 Nm,nie wybieram się w pole.

Odpowiedz

niktwazny, 24 maja 2020, 22:08 6 -4

diesle tak mają ciągnie je do gnoju

Odpowiedz

KtośWażny, 25 stycznia 2021, 20:30 3 -1

Ty burak jesteś i tyle.

Odpowiedz

Arkadiusz Pirch, 31 grudnia 2020, 3:27 1 0

Rowerzysta na osi może mieć moment 300Nm i nie pojedzie, jak ma za twarde przełożenie, a drugi na takim samym rowerze, na miękkim przełożeniu będzie miał 50Nm na osi i pojedzie bez większego wysiłku po tym samym terenie.
Liczy się przełożenie i minimalna moc, żeby w ogóle jechać, a moc jest potrzebna, żeby jechać szybciej.

Odpowiedz

seba, 28 września 2018, 15:15 2 -2

moja octavia ma 150 KM i 210 Nm (dostępne dość nisko bo już przy 1750 obrotów) także spoczko :)

Odpowiedz

Anonim, 3 października 2018, 20:45 3 -2

Moc i moment obrotowy jest powiązany są sobą obrotami. Chwalicie się że macie w dieslu 300Nm.... tyle niuta to kolaż może mieć na korbie a przez to że nie da rady kręcić korbą 4500 obr/min jak Wasze tak zachwalane diesle to przez to osiąga małą moc poniżej 1 konia mechanicznego.

Odpowiedz

speed, 19 października 2018, 12:42 6 -4

131km i 300Nm aj waj jadę na pole. Swoją drogą im większy moment tym samochód lepiej radzi sobie dociążony pasażerami i bagażami. Mały moment to lipa bo wejdą 2-3 osoby i macie koniec z super przyśpieszeniem , samochód muli.

Odpowiedz

gosc, 27 marca 2019, 20:31 6 -2

Fachmany a podstaw fizyki nie znają !!! bo wiatraczek biurowy szybciej się kręci od wiatraka elektrowni to ma większą moc - BZDURA !!! (nawet stosunkowo) :-). Tu jest czysta matematyka. Moc jest duża kiedy jest duża prędkość wiatraka ale i duża siła działająca na łopatki , a nie sama prędkość wiatraka. Lub moc jest równa momentowi pomnożonemu przez prędkość kątową. Czyli w uproszczeniu moment obrotowy będziemy odczuwać jako przyspieszenie ( wciskanie w fotel) a moc będzie odpowiadała za max prędkość ( czyli jak długo będziemy wciskani w ten fotel ). Z reguły im większa moc to i większy moment obrotowy bo silniki spalinowe przecież mają mniej więcej taką samą max prędkość obrotową ( benzyniaki większą diesle mniejszą) dlatego diesle mają większy moment obrotowy od benzyniaków przy tej samej mocy. Przykład 2
Jeżeli mamy dwa silniki o takich samych masach układów korbowo-tłokowych i różnej mocy to
silnik z większym momentem obrotowym szybciej się wkręci na swoje max obroty ( czyli bez obciążenia sam siebie szybciej rozkręci).Jeżeli podepniemy pod nie te same skrzynie biegów z identycznymi nadwoziami to silnik z większym momentem obrotowym będzie miał lepsze przyspieszenie do prędkości na jaką pozwoli mu moc np. 50km/h.( chyba że drugi silnik będzie miał aż tak dużą moc że na drugim biegu będzie miał już max prędkość pierwszego wtedy wygra. Dlatego że gość z pierwszym silnikiem wrzuci 5-tkę i już będzie miał mniejszy moment na kołach niż gość jadący z śilnikiem nr.2 na drugim biegu). Ogólnie im większa moc tym większy moment obrotowy w silnikach spalinowych.

Odpowiedz

Arkadiusz Pirch, 31 grudnia 2020, 2:58 1 -2

Moment kolego nie jest odczuwalny jako wciskanie w fotel, moc to moment razy prędkość, to napisałeś ok, a powiedz , jeśli będzie silnik z ogromny momentem, dostępnym od stanu spoczynku, do tego będziesz miał skrzynie biegów bezstopniową, z dowolnym momentem, to jak ustawisz przełożenie na maksa, czyli bieg nr 100, silnik będzie ciągnął maksymalnym momentem, powiedzmy 1000 Nm, to z jaką siłą będziesz wciskany w fotel, zakładając, że droga wznosi się 20% w górę, a masa pojazdu wynosi 6ton, przełożenie na każdym biegu jest o jeden większe, czyli na biegu 100 będzie przełożenie 100 razy, średnica koła 1m..
Chyba wszystkie dane podałem, żeby można to policzyć.
A teraz odpowiadam... Bo i tak kolego tego nie policzysz tak, żeby to Ciebie satysfakcjonowało..
Moment nie daje przyspieszenia, przyspieszenie daje moc...
Gdyż przyspieszenie zwiększa nam energię kinetyczną pojazdu, lub potencjalną, jeśli jedziemy do góry, lub to i to oczywiście.
A moment obrotowy sam nie wykonuje żadnej pracy, tak samo jak silnik z ogromnym momentem nie wykonuje pracy, gdy jest wyłączony... A nawet jak silnik przenosi moment, ale stoi, to też nie wykonuje pracy...
Im większa zmiana energii w czasie, tym większa moc..
Ten sam moment silnika z dwukrotnie wyższym przełożeniem, dwukrotnie niższymi obrotami, teoretycznie będzie dawał to samo przyspieszenie, co silnik z dwukrotnie niższym przełożeniem i z dwukrotnie wyższym momentem..
Ale wiadomo, że na biegu bezpośrednim, czyli takim, gdzie przekładania, czyli skrzynia biegów nie pracuje, to tam ta skrzynia nie wnosi strat.

Odpowiedz

Kierowca z 30 letnim strażem, 11 czerwca 2019, 23:09 3 -2

Większych bzdur nie czytałem. Czy ten artykuł jest prowokacją, czy Hołowczyc rzeczywiście nie zna się na mocy i momencie obrotowym? Jest kompletnie odwrotnie niż w tym artykule.

Odpowiedz

Kempes, 2 lipca 2019, 16:25 4 -1

I zamiast temat wyjaśnić, zamotali jeszcze bardziej. Jak ktoś nie pojmuje momentu obrotowego i mocy, polecam stare książki z mechaniki na poziomie zawodowi.
Społeczeństwo głupieje, przykre ale prawdziwe

Odpowiedz

maq123, 18 września 2019, 11:27 2 -5

hołek pierdołek u mnie 180km 400nm rewelacja 6bieg 0d 90km/h do 240km/h bez zmiany i to jedzie , diesle to nie propaganda po pierwsze wbrew propagandzie właśnie są bardziej ekologiczne niż benzynowe spójrz jeden z drugim w encyklopedię 2006rok silniki benzynowe zwolnione z euronormy silnik diesla 2,0 ma emisję CO do atmosfery na poziomie 1,0 benzyny 2,0diesel ok 120g/km =1,0 benzyna ok 117g/km dlatego ta minimalizacja z tym że średnie zużycie diesla przy 160km/h to ok 6l/100 a benzyny łoooo 10nie twoje.

Odpowiedz

someone, 12 lutego 2020, 15:55 0 0

powodzenia w takiej eksploatacji silnika.... po to masz biegi zeby z nich korzystac.

Odpowiedz

Jimmy, 30 listopada 2020, 18:26 0 0

Masz touarega?

Odpowiedz

dr hab. Piotr Gierlak, 26 stycznia 2020, 20:59 1 0

Moment bezwładności (J) x przyspieszenie kątowe (E) = moment (M). Zatem E=M/J, czyli im większy moment tym większe przyspieszenie. Moc nie ma nic do przyspieszenia, tylko moment. I wszystko w temacie

Odpowiedz

laik, 6 kwietnia 2020, 1:49 0 0

Czyli moc daje przyspieszenie a moment obrotowy prędkość.

Odpowiedz

Rmrm, 14 kwietnia 2020, 9:13 1 0

Odwrotnie

Odpowiedz

Momentalnamoc, 7 maja 2020, 17:26 2 0

Admin - kasuj to wszystko bo to wstyd. Masakra jakaś!! No i do książek

Odpowiedz

Arkadiusz Pirch, 31 grudnia 2020, 2:45 1 0

Moc to siła rozwijana jednostce czasu :) Chłopcy, kto was fizyki uczył..
Moc to praca wykonywana w czasie, jeśli ważysz 75kg i biegniesz do góry, wznosząc się o 1m/1s, to zużywasz do wznoszenia się mocy 1KM konia mechanicznego...
Stąd wzięła się ta jednostka, bo koń mniej więcej z taką mocą mógł pracować..
Sam moment obrotowy z definicji, nie wnosi niczego, dopóki nie ma ruchu, np. największy silnik nie daje żadnej mocy, choćby dawał ogromny moment, dopóki nie mamy ruchu..

Odpowiedz

Arkadiusz Pirch, 31 grudnia 2020, 3:24 1 0

Rowerzysta waży 100kg, załóżmy, że pedał ma 20cm długości, rowerzysta stoi i ciągnie kierownicę do góry też z siłą 100kg, żeby mocniej naciskać pedał, jaki moment obrotowy generuje w tym momencie na korbie ?
200 kG razy 0,2 m, ale 1kg przeliczając daje nam około 10N siły, czyli mamy tak :
200kg to będzie 2000N
2000 N razy 0,2 metra, to daje moment ( siła razy ramię ) równy 400Nm !!!
Tak, taki moment daje rowerzysta na korbę...
Ale jeśli będzie miał najtwardsze przełożenie, będzie lekko pod górkę, to rower nawet nie drgnie, nie pojedzie do przodu...
Sam moment obrotowy nie wciśnie nikogo w fotel, do wciśnięcia w fotel potrzeba mocy..
A moc to moment razy prędkość obrotowa, czyli większą moc ( a za tym przyspieszenie) będzie miał mniejszy moment, ale kręcąc się, niż duży moment, który się nie kręci..
jakby dwa razy mniejszy moment, to dwa razy szybciej musi się kręcić, żeby była ta sama moc..
Przyspieszenie jakie ma samochód zależy w danej chwili od mocy, jeśli pojazd ma tylko jedno stałe przełożenie, to wówczas przyspieszenie będzie zależało wprost proporcjonalnie od momentu, tyle ile zwiększy się moment, tyle samo zwiększy się przyspieszenie...
Więc do uzyskania tego samego przyspieszenia na wyższej prędkości wystarczy nam ten sam moment, co na niższej, ale ten moment będzie działał z dużo większą prędkością obrotową, więc utrzymanie tego momentu będzie wymagało zastosowania dużo większej mocy, jeśli mocy zabraknie, to moment spadnie...
Tak to wygląda, lepiej wyobrazić sobie to na stałym przełożeniu, albo wyobrazić sobie silnik ze skrzynią biegów, jako 4 różne silniki.. ( jak mamy 4 biegi ), na najniższym przełożeniu mamy duży moment, duże przyspieszenie, ale szybko nie pojedzie, później już niższy moment, wyższa prędkość, czyli niższe przyspieszenie, ale pojedzie szybciej, itd...

Odpowiedz

analizer, 28 lutego 2021, 10:45 1 0

Z punktu widzenia kierowcy trakcja samochodu zależy od zakresu obrotów dużego momentu obrotowego. duży moment przy niskich obrotach daje elastyczność, ale moc maksymalna będzie przy niskich obrotach i to obniża prędkość maksymalną. Przy momencie obrotowym dużym przy wysokich obrotach auto nie ma elastyczności ale osiągamy moc maksymalną przy dużych obrotach i większą prędkość maksymalną. Potocznie określamy to silnikami nisko lub wysokoobrotowymi. Niestety matematyka swoje, a możliwości swoje, nie ma silników spalinowych o dowolnie szerokim dostępie momentu w całym zakresie obrotów, bo aby szybko się kręcił wał trzeba zrobić silnik krótko-skokowy z małym wykorbieniem wału i to ogranicza dostępność wysokiego momentu obrotowego przy niskich obrotach.

Odpowiedz

jabg, 3 marca 2021, 11:33 0 0

bzdura

Odpowiedz

Kris DE, 22 marca 2021, 11:27 0 0

No dokładnie Hołowczyc chciał to wytłumaczyć tak aby zwykły laik który nie zna się ma motoryzacji mógł to zrozumieć A nie wyliczeń matematycznych!

Odpowiedz