Od czego zależy trwałość żarówki?

, 7 listopada 2019, 12:41

Żadna żarówka nie jest wieczna. W pewnym momencie każda odmówi w końcu posłuszeństwa. Ale przyczyn jej przepalenia się jest całkiem sporo. I niektóre z nich można w prosty sposób wyeliminować. Okazuje się, że na trwałość żarówki wpływ mają m.in. kondycja instalacji elektrycznej, jazda po nierównych drogach czy… częste zamykanie pokrywy silnika.

Zwykle żarówka kończy swój żywot w podobny sposób – w trakcie użytkowania drobiny wolframu odparowują z rozżarzonego do kilku tysięcy stopni żarnika. To sprawia, że staje on się coraz cieńszy, aż pewnego dnia zostanie przerwany, a żarówkę trzeba wymienić.

Ale powodów przepalenia się żarówki jest więcej, między innymi dlatego, że żarnik jest bardzo delikatny. Zależnie od modelu żarówki wolframowy drucik może mieć różną średnicę, ale z reguły jest to ok. 0,2-0,25 mm. Nawet jeśli metal jest bardzo wytrzymały, tak jak wolfram, w pewnym momencie „powie dość”.

Trwałość samochodowych źródeł światła mogą skrócić również zabrudzenia. Mogą one powstać na skutek dotknięcia palcami bańki źródła przy montażu, ale także na skutek nieszczelności reflektora.

– Żarówki nie lubią także zbyt wysokiego napięcia w instalacji elektrycznej. Wystarczy zwiększenie go o 5% ponad wartość znamionową, by trwałość żarówki spadła o połowę – mówi Justyna Kowalska, specjalistka ds. technicznych w OSRAM.

A ilu kierowców sprawdza choć raz na jakiś czas napięcie w instalacji samochodu? Równie groźne są skoki napięcia, tzw. przepięcia. To bardzo częsta przyczyna przedwczesnego przepalenia się żarówek i można ją rozpoznać gołym okiem.

– Żarówki bardzo nie lubią wstrząsów i wibracji, między innymi dlatego produkowane są specjalne żarówki do motocykli i ciężarówek. W samochodach osobowych żywot żarówek jest nieco łatwiejszy, ale ze względu na nierówności drogi, które częściej zdarzają się bliżej pobocza z reguły szybciej przepalają się te po prawej stronie – mówi Justyna Kowalska. – Nawet jeśli przepali się jedna z żarówek my sugerujemy wymianę obydwu, bo jest spore prawdopodobieństwo, że także druga w niedługim czasie będzie wymagać zmiany. Poza tym oba reflektory będą wtedy świecić jednakowo – dodaje.

Nie musimy chyba przypominać, że po każdej zmianie żarówki czy lampy ksenonowej powinno się skontrolować i w razie potrzeby skorygować ustawienie reflektorów. Wszystko po to, by nie oślepiać innych kierowców i wykorzystać w 100% możliwości reflektora, by jak najlepiej oświetlić drogę.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!