Katalizatory samochodowe – najczęstsze przyczyny usterek

, 29 maja 2014, 15:59

Katalizator, według zapewnień większości producentów, powinien pozostawać sprawny bardzo długo, wytrzymując przebieg samochodu rzędu 200-300 tys. km. Niestety bywa, że do awarii dochodzi znacznie szybciej. Przyczyny są z reguły proste – najczęściej okazują się nagłe zmiany temperatury.

Raz za zimno, raz za gorąco – problemy z katalizatorami

W skład układu wydechowego wchodzą rury, kolektory, tłumiki oraz katalizatory. Katalizator, a właściwie reaktor katalityczny, odpowiada za niwelowanie ilości szkodliwych spalin, co jest szczególnie istotne w dobie restrykcyjnych przepisów dotyczących emisji niebezpiecznych dla ludzi i środowiska gazów. Z tego też powodu coraz częściej w pojazdach montowane są układy składające się z kilku reaktorów katalitycznych.

Teoretycznie katalizator powinien działać bez zarzutów przez całkiem długi czas. W założeniu – jak wynika z szacunków producentów – problemów z katalizatorem można spodziewać się najwcześniej po osiągnięciu 200-300 tys. km przebiegu. Niestety, kłopoty często pojawiają się już np. po 50 tys. km. W takim przypadku właściciel pojazdu musi liczyć się z wydatkiem rzędu od ok. 200 do nawet 6 000 zł.

Jeśli katalizator nie ma żadnych fabrycznych wad mechanicznych, a silnik działa poprawnie, to skrócić życie reaktora mogą uwarunkowania związane głównie z temperaturą.

– „Reaktor działa w bardzo wysokiej temperaturze, na poziomie ponad 500°C. Dlatego właśnie tak niebezpieczne są nagłe zmiany temperatury. Mowa tutaj oczywiście o drastycznym wychłodzeniu, które może skutkować ukruszeniem wewnętrznych struktur katalizatora, szczególnie jeśli posiadamy wkład ceramiczny, mniej trwały od metalowego. Do takiego wychłodzenia może dojść np. wtedy, gdy samochód przejeżdża przez dużą kałużę” – tłumaczy Rafał Pyszny, ekspert sklepu webautoservice.pl, działającego w segmencie sprzedaży tłumików i układów wydechowych.

Częstą przyczyną problemów z katalizatorem jest również długotrwała jazda z nieodpowiednio rozgrzanym silnikiem, szczególnie na wyraźnie wzbogaconej mieszance paliwowej. Problem powstaje, gdy niedopalone paliwo trafia do układu wydechowego, czyli oczywiście także do katalizatora lub katalizatorów.

– „Aby lepiej zobrazować tą sprawę, wystarczy przyrównać katalizator do swego rodzaju „gąbki” wchłaniającej nieczystości. Jeżeli mamy do czynienia z niedopalonym paliwem, jego spalanie następuje dopiero po zetknięciu z ową „gąbką”. Skutkiem jest zdecydowany wzrost temperatury, co z kolei poważnie podkręca tempo zużycia reaktora, nawet kilkunastokrotnie. Koniec żywota katalizatora nadchodzi wówczas stosunkowo szybko” – wyjaśnia Pyszny.

Jak zaznacza ekspert webautoservice.pl, poza trudnościami wynikającymi ze zmian temperatury, szybkie zużycie katalizatorów jest częstym problemem posiadaczy instalacji gazowych. Za niebezpieczeństwo odpowiada w takiej sytuacji złe wyregulowanie instalacji LPG. Zbyt mocno wzbogacona mieszanka powietrzno-gazowa drastycznie przyspiesza proces zużycia reaktora.

Komentarze

Brak komentarzy