Płyn w układzie chłodzenia: więcej niż ochrona przed zamarzaniem

, 5 lutego 2014, 14:45

Oczekiwania większości właścicieli samochodów wobec płynu w układzie chłodzenia są dość niewielkie. W okresie zimowym płyn do chłodnic nie powinien zamarznąć, za to w okresie letnim nie powinien doprowadzić do przegrzania układu. I to wszystko. Jednak w rzeczywistości wymagania stawiane płynom chłodzącym do nowoczesnych silników są bardzo wysokie. A to nie wszystko, ponieważ nawet seryjnie produkowane silniki są coraz lżejsze, bardziej zwarte i mocniejsze, co z kolei prowadzi do silniejszego rozgrzewania się poszczególnych elementów. Ponadto, coraz powszechniej stosuje się takie materiały jak aluminium, magnez czy tworzywa sztuczne, co wymaga lepszej ochrony przed zużyciem. Ciepło powstające w trakcie jazdy pojazdu musi być skutecznie odprowadzane i jest to jedno z najważniejszych, ale jednocześnie nie jedynych zadań płynu chłodzącego.

Ochrona przed zamarzaniem i przegrzaniem

Prawie każdy płyn niezamarzający (koncentrat) składa się z ok. 90% glikolu oraz 10% dodatków (w przypadku ochrony przed korozją zwanych inhibitorami). Dodatki mają za zadanie poprawę właściwości płynu. Stosowane w samochodach płyny chłodzące są mieszaniną wody oraz płynu niezamarzającego. Idealna proporcja mieszaniny wynosi 1:1, co odpowiada ochronie przed zamarzaniem do -36° C. Maksymalną ochronę przed zamarzaniem, tj. do temperatury ok. -52° C, uzyskuje się przy proporcji 2:1 (płyn niezamarzający : woda). Na rys. 1 przedstawiono zabezpieczenie przed zamarzaniem mieszaniny wody z płynem niezamarzającym w zależności od proporcji zmieszania.

Uwaga: Nigdy nie należy stosować nierozcieńczonego, czystego płynu niezamarzającego, ponieważ zamarza już w temperaturze ok. -16° C i bardzo źle odprowadza ciepło.  Woda charakteryzuje się o wiele większą zdolnością do odprowadzania ciepła niż glikol, zatem większa ilość wody w mieszaninie powoduje lepsze chłodzenie.  W porównaniu z mieszaniną 1:1 czysty płyn niezamarzający zmniejsza wydajność chłodzenia o 50%.
Oprócz obniżenia temperatury zamarzania glikol przyczynia się również do podwyższenia punktu wrzenia, co z kolei chroni silnik przed przegrzaniem w cieplejszych okresach roku. W przypadku mieszaniny wody i płynu niezamarzającego w proporcji 1:1 punkt wrzenia wynosi ok. 107° C, co zapewnia układowi chłodzenia dodatkowe rezerwy wydajności.

Woda z kranu czy woda destylowana?

Pytanie o to, czy do układu chłodzenia należy używać wody destylowanej wynika z faktu, iż w przeszłości stosowano płyny niezamarzające zawierające fosforany. Fosforany te nie były tolerowane przez minerały zawarte w wodzie z kranu.
Wskazówka: Ponieważ od dłuższego czasu w płynie niezamarzającym nie są stosowane fosforany, można stosować pitną wodę z kranu. W przypadku wody o szczególnie wysokiej twardości należy stosować mieszaninę wody z kranu i wody destylowanej.

Podstawową zaletą wody destylowanej jest bardzo niska zawartość minerałów, które mogą powodować osady w silniku. Ponieważ obecnie dostępne płyny niezamarzające można mieszać również ze stosunkowo twardą wodą, od dłuższego czasu nie stanowi to żadnego problemu. Natomiast główną wadą wody destylowanej jest niższy poziom wartości pH w porównaniu do wody z kranu. Czysta, poddana trzykrotnej destylacji woda osiąga neutralną wartość pH na poziomie 7,0. Woda z kranu charakteryzuje się lekko zasadowymi wartościami, najczęściej na poziomie 7,5 – 8,0.

Płyn chłodzący w silniku powinien mieć lekko zasadową wartość (pH >7), natomiast nigdy kwaśną (wartość pH<7), ponieważ w przeciwnym razie może dojść do uszkodzenia uszczelek. Z tego powodu każdy płyn niezamarzający zawiera dodatki wiążące kwasy i utrzymujące zasadowość płynu chłodzącego. Jeżeli do przygotowania mieszaniny stosuje się tylko wodę destylowaną o wartości pH niższej od wody z kranu, może dojść do powstania kwasów. W takiej sytuacji szybciej zostaną zużyte dodatki w płynie niezamarzającym, mające za zadanie wiązanie tych kwasów. Może to skrócić żywotność płynu chłodzącego. Dlatego niewielkie ilości minerałów zawarte w wodzie z kranu stanowią mniejszy problem niż gorsza wartość pH wody destylowanej.

Smarowanie układu chłodzenia

Poza tym, płyny niezamarzające mają właściwości smarne, co umożliwia wykorzystanie płynu chłodzącego jako środka smarnego w układzie chłodzenia (np. pompa wody, termostat, zawory ogrzewania). Ma to szczególne znaczenie w przypadku uszczelnienia ślizgowego pompy wody, które bez płynu niezamarzającego szybko może się zużyć (rys. 2).
Stałe smarowanie i chłodzenie jest koniecznym warunkiem właściwego funkcjonowania uszczelnienia ślizgowego przez cały okres użytkowania. Jest to możliwe dzięki niewielkiemu przepływowi płynu chłodzącego przez uszczelnienie. Wyciek pomiędzy pierścieniem ślizgowym a pierścieniem kontrującym jest niewielki i jeszcze w pompie dochodzi do jego odparowania. Jednakże, płyn chłodzący może przedostać się do wolnej przestrzeni za pierścieniem ślizgowym, a później wyciekać przez otwór spustowy. Taki odpływ jest przewidziany przez producenta i nie może być podstawą reklamacji. Jeżeli zostanie użyty niewłaściwy płyn chłodzący, pierścień ślizgowy trze na sucho o pierścień kontrujący bez chroniącego filmu smarującego. Jednocześnie w wyniku tarcia powstaje ciepło, które może uszkodzić uszczelnienie ślizgowe.

Ochrona przed korozją

Inhibitory zawarte w płynie niezamarzającym chronią przed korozją i zjawiskiem kawitacji oraz zapobiegają powstawaniu osadów i zjawisku pienienia. Krzemian jest dodatkiem o doskonałych właściwościach antykorozyjnych. Jeżeli proporcje mieszania płynu niezamarzającego i wody zostaną błędnie wyliczone, w określonych warunkach gotowy płyn chłodzący będzie zawierał zbyt niską ilość chroniących inhibitorów. Może to doprowadzić do korozji w całym układzie chłodzenia (rys. 3). W takim przypadku rdza, złogi wapna lub zanieczyszczenia mogą uszkodzić powierzchnie uszczelnienia pierścieniowego i łożysko pompy nie będzie uszczelnione.

Wskazówka: Podczas wymiany czynnika chłodzącego zaleca się czyszczenie i płukanie układu chłodzenia. Nie wolno ponownie wykorzystywać spuszczonego płynu. Czynnik chłodzący jest odpadem specjalnym!

Płyn niezamarzający febi bilstein: Zabezpiecza przed warunkami pogody oraz korozją

Wymagania w zakresie tolerancji materiałowej, ochrony przed korozją, okresów między wymianą oraz stosowania lekkich materiałów do budowy pojazdów stają się coraz wyższe. Dlatego krzemian nadal jest ważnym dodatkiem. Jednakże jego zawartość w nowszych płynach niezamarzających została zredukowana w porównaniu do starszych płynów o barwie niebeskiej (febi nr 01089) oraz żółtych (febi nr 02374). Mimo tego kilku producentów (np. BMW i Mercedes-Benz) stosują do dzisiaj płyny niezamarzające z wyższą zawartością krzemianu.

Oferta febi bilstein obejmuje między innymi trzy płyny niezamarzające, które w przeciwieństwie do wersji poprzednich nie różnią się kolorystycznie.  Trzy płyny niezamarzające (febi nr 19400, febi nr 37400 oraz febi nr 38200) bazują na glikolu monoetylenowym i są identyczne pod względem optycznym, jednakże różnią się zawartością dodatków (tabela 1). 

Wersja aktualna płynu niezamarzającego bazuje na ok. 70 % glikolu, 20 % gliceryny oraz 10 % dodatków. Gliceryna posiada właściwości podobne do glikolu, ale jest mniej szkodliwa dla środowiska. Ponadto, do produkcji zużywa się mniej energii. Dzięki nowym dodatkom poprawiono ochronę przed korozją oraz tolerancję materiałową.

febi Kolor VW Zawartość krzemianów, mg/l Zawartość gliceryny, % Uwagi
1089 niebieski G11 500-680 0  
2374 żółty G11 500-680 0  
1381 czerwony G12 0 0  
19400 fioletowy G12+ 0 0 zastąpiony w G 12++ = febi 37400
37400 fioletowy G12++ 400-500 0 zastąpiony w G13 = febi 38200
38200 fioletowy G13 400-500 20 wersja aktualna

Tabela 1: Różnice w parametrach płynów niezamarzających

Mieszalność

W przypadku płynów niezamarzających należy przede wszystkim zwracać uwagę na kolor, gdyż w danym samochodzie można stosować tylko płyn o takim samym kolorze. Niemniej jednak wszystkie płyny niezamarzające febi są ze sobą mieszalne. Jedynym wyjątkiem jest czerwony płyn niezamarzający, którego nie wolno mieszać z płynem niebieskim (febi nr 01089) i żółtym (febi nr 02374)!

Okresy między wymianą

Czynnik chłodzący podlega pewnemu zużyciu, a w trakcie eksploatacji zużywana jest część inhibitorów. Dlatego płyn chłodzący traci właściwości chroniące przed zamarzaniem i korozją, jak również zdolność do smarowania i odprowadzania ciepła. Może również dochodzić do zjawiska pienienia się oraz powstawania osadów. Trwałość czynnika chłodzącego zależy od jego jakości oraz czystości całego układu chłodzenia. Zużycie jest szczególnie intensywne, gdy powstaje wyciek lub spaliny przedostają się do układu chłodzenia (np. z powodu pękniętej uszczelki pod głowicą). Z tego powodu płyn chłodzący powinien być regularnie kontrolowany i w razie potrzeby wymieniany.
Wskazówka: Należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń producenta pojazdu odnośnie specyfikacji, okresów wymiany, mieszalności oraz proporcji mieszania!

Całą ofertę części zamiennych febi bilstein, o jakości pierwszego montażu, znajdziecie Państwo na stronie: www.febi-parts.com


 

Dowiedz się więcej

Jubileusz firmy Ferdinand Bilstein GmbH + Co. KG i jej marek na targach Automechanika 2014
Jubileusz firmy Ferdinand Bilstein GmbH + Co. KG i jej marek na targach Automechanika 2014

Podczas targów Automechanika 2012 firma Ferdinand Bilstein GmbH + Co. KG zaprezentowała nową markę dachową bilstein group skupiająca i łączącą wszystkie marki występujące w grupie. Stała się ona silną międzynarodową platformą dla indywidualnych i niezależnych marek febi, SWAG oraz Blue Print. Podczas tegorocznych targów Automechanika, Grupa bilstein będzie świętowała kilka jubileuszy. Obok obszernej prezentacji produktów […]

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 11 lutego 2014, 13:29 1 -1

Bullshit, mieszalne sa wszystkie.
No ale któżby zarobil gdyby sie klienci zorientowali ze zamiast borygo mozna lac petrygo i odwrotnie.
Kazdy kupowalby najtanszy.

Odpowiedz

Zazenowany, 13 marca 2018, 21:12 1 0

Autor nie ma pojecia o czym pisze, laczy wiedze z kilku zrodel nie do konca panujac nad sensem i faktami. W istotnych miejscach jest mu wszystko jedno czy uzywa pojecia plyn chodzacy czy koncentrat...Duzo by pisac...ogolnie balagan w tekscie, duzo teorii wyjetej z kontekstu, brak wiedzy praktycznej ...

Odpowiedz

maksym, 14 marca 2018, 8:34 5 0

Wykasujcie ten artykuł i niech ktoś kto się zna napisze to jeszcze raz. Większych głupot dawno nie wklejaliście.
1) proporcje rozcieńczania - poczytajcie sobie etykiety na poszczególnych koncentratach.
2) Lejcie do rozcieńczania nadal kranówkę - wasza sprawa. Tylko jak mi potem któryś dostawca odrzuci reklamację pompy z osadami wapiennymi to wy mi zwrócicie kasę - OK?
3) Jak autor będzie w średnio zaopatrzonym sklepie motoryzacyjnym to niech zobaczy że jest coś takiego jak woda demineralizowana - polecam sobie o niej poczytać
4) Kolejna bzdura to kolor. Kolor nie jest żadnym wyznacznikiem, wbrew powszechnej opinii. Jeśli autor zaleca mieszanie płynów na podstawie kolorów tzn że kompletnie nie zna oferty (kolorów) płynów konkurencyjnych

Wiesz że coś dzwoni ale nawet nie wiesz gdzie jest ten kościół. Każdy z nas ma swoje zdanie o ofercie Febi, niestety często muszę używać waszych rzeczy. Ale ten artykuł pokazuje że wyżej d..y nigdy nie podskoczycie

Odpowiedz