Moto Doktor – lekarstwo czy zabójstwo dla silnika?

, 17 marca 2021, 12:17

Uszlachetniacz do poprawy działania mechanizmów K2 Moto Doktor jest środkiem równie popularnym co kontrowersyjnym. Poszukując opinii o tym produkcie, trudno nie natknąć się na zdania użytkowników, świadczących o przydatności tego środka wyłącznie podczas sprzedaży samochodu, głównie ze względu na jego właściwości wyciszające i zapobiegające dymieniu. Postanowiliśmy skontaktować się z producentem i rozwiać wątpliwości w kwestii jego prawidłowego przeznaczenia.

Foto: K2

Jak czytamy na stronie producenta, środek K2 Moto Doktor może być stosowany w silnikach benzynowych (również zasilanych LPG czy CNG) i wysokoprężnych. Uszlachetniacz jest mieszalny ze wszystkimi rodzajami olejów silnikowych, a także może być zastosowany w skrzyni biegów i mechanizmach różnicowych.

Producent poleca stosowanie zwłaszcza w silnikach pracujących pod dużym obciążeniem lub w ekstremalnych warunkach. Moto Doktor poprzez wzmocnienie wiązań polimerowych oleju, przyczynia się do zmniejszenia jego zużycia. Produkt uszczelnia pierścienie tłokowe, tym samym zwiększając kompresję silnika, przywraca elastyczność uszczelek, redukuje tarcie silnika, zmniejsza podatność oleju na zwęglenie, zmniejszając ilość osadów w silniku.

Przeglądając fora w poszukiwaniu opinii o tym produkcie można jednak natknąć się na zupełnie inne opisy produktu, związane z pewnym konkretnym zastosowaniem… Moto Doktor uchodzi za środek maskujący zużycie silnika, który swoim działaniem może przyczyniać się do pogorszenia stanu jednostki w późniejszym etapie jego funkcjonowania.

Przykładowe cytaty z for motoryzacyjnych:

Moto Doktor to zagęszczacz – leje się go na sprzedaż, żeby silnik tak nie kopcił i nie spalał oleju. Efekty uboczne to pogorszenie/wydłużenie się czasu w jakim olej dopływa do góry silnika, klekoczące hydrozawory itp. Polecam tylko tym, którzy mają auto na sprzedaż – pisze na forum Ford Club Polska użytkownik ShaD.

Moto Doktor zagęszcza olej. Efekt – jak ktoś pisał wyżej – słabsze smarowanie „góry” silnika. W silniku z doładowaniem wlanie doktora równa się zniszczeniu turbiny. Ja bym proponował szybko uciekać od tego „mechanika”. Najpierw zdiagnozuj, co jest przyczyną niskiego ciśnienia np. pompa olejowa może ma małą wydajność, może wystarczy wyczyścić smok, może panewki wyjechane. A potem dopiero myśleć, czy będzie się to opłacało naprawiać. Doktor tylko zwiększy koszt remontu (chyba, że chcesz od razu sprzedać auto – pomijam tu kwestie etyczne). Może pomyśl nad wyegzekwowaniem odszkodowania od sprzedającego, jeśli kupiłeś auto z komisu – wtóruje użytkownik forum jarhel74.

Podobne opinie w zestawieniu z nazwą preparatu, która może sugerować nabywcom trwałe remedium („lekarstwo”) na zauważalne bolączki silnika, dają nieco niejasny pogląd na to, czym właściwie jest Moto Doktor – jakie było faktyczne założenie jego producenta?

Na nasze zapytanie o ten popularny na rynku środek, firma Melle, właściciel marki K2, stwierdziła że przeznaczeniem tego produktu nie jest usunięcie usterek silnika, a jedynie „przedłużenie” jego pracy do momentu wstawienia pojazdu do serwisu i trwałego oraz prawidłowego usunięcia danej usterki jednostki napędowej.

W jakich przypadkach można zatem zastosować ten środek?

K2 Moto Doktor może być stosowany w przypadkach, gdy mamy problem z niskim ciśnieniem oleju lub kompresją, dymieniem, nadmiernym zużyciem oleju, głośną pracą układu zaworowego czy wyciekami oleju – mówi Tomasz Kowalski, Kierownik Działu Marketingu firmy Melle.

Stosowanie, jak i efekty stosowania, zależą od wielu aspektów. Przede wszystkim od stopnia zużycia silnika. W bardzo dużej liczbie przypadków zastosowanie Moto Doktora pozwala na „wyleczenie” silnika nawet na kilkadziesiąt tysięcy kilometrów i odłożenie kosztownej naprawy na późniejszy okres. Stosując tego typu produkt trzeba mieć świadomość, że nie jest to rozwiązanie docelowe, a jedynie przejściowe – wyjaśnia Tomasz Kowalski.

A jaka jest Wasza opinia na temat stosowania Moto Doktora? Napiszcie w komentarzach.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Któś, 17 marca 2021, 20:55 10 -13

Należało by wrócić do historii, czyli skąd sie to wzięło.
Marnym redaktorzynom nie przyszło to do pustych wykształconych łepetyn.
Taki specyfik powstał, by zachetany na polu walki motor pojazdu amerykańskiego wojska mógł o własnych siłach dojechać na bazę, gdzie kończył swoją robotę, kończył znaczy się jego motor trafiał na złom. Motor po dolewkach takiego zagęszczacza nadaję sie jedynie na złom.

Odpowiedz

Do Ktosia, 18 marca 2021, 8:24 21 -12

Ktosiu, więc sugerujesz, że dzisiaj w sklepach jest normalnie sprzedawany środek, który nadaje się tylko do zastosowania w amerykańskich pojazdach wojskowych na polu walki, a każdy zalany nim silnik ląduje na złomie? Nie mogę odpowiedzieć nic więcej niż puknij się w czoło!
Motodoktor to nie jest dobry specyfik, ale ma swoje niszowe zastosowanie i w niektórych przypadkach się sprawdza. Trzeba tylko używać go zgodnie z przeznaczeniem, a nie np. w celu oszukania klienta przy sprzedaży auta, który nie otrzyma informacji o tym, jaki jest faktyczny stan silnika.

Odpowiedz

sss2221, 18 marca 2021, 8:50 12 -7

Chyba nie zrozumiales o co przedmowcy chodzilo. Srodek byl czyms w rodzaju ostatniej deski ratunku, cisnienie oleju 0, ryzyko zatarcia oleju to cyk, 5l motodoktora do oleju i jakos sie doczlapal. Motodoktor to zaden uszlachetniacz, to jest tak w praktyce zageszczacz oleju przez co co prawda pompa oleju jest duzo bardziej wysilona ale daje jakies smarowanie. Wlasnie czesto stosowane przez osoby ktore juz wiedza ze auto za pare tygodni pojdzie na zlom a bierze kilka litrow oleju na 1000km.

Odpowiedz

ryky, 18 marca 2021, 8:39 12 -8

nie mogę się z Tobą nie zgodzić.

Odpowiedz

zibi.jot, 18 marca 2021, 11:36 11 -5

Panowie, najważniejszą kwestią jest tutaj przeznaczenie tego preparatu. Może on być skuteczny (oczywiście tylko do pewnego stopnia) w starszych typach silników, posiadających mechaniczną lub płytkową regulację luzu zaworów. Wtedy, przy założeniu, że silnik jest zużyty w dość znacznym stopniu i ma duże luzy na panewkach i zamkach pierścieni tłokowych, ten preparat może pomóc i na pewno nie zaszkodzi. Natomiast w większości nowoczesnych silników, wyposażonych w hydrauliczne popychacze zaworowe, jeżdżących na olejach o maksymalnej lepkości 5W30 nie powinno się go stosować. Trzeba przyznać, że jest to środek dość archaiczny, kiedyś doraźnie "ratowałem" swoich klientów przed naprawą silnika ale obecnie, rzeczywiście może służyć do ukrycia złego stanu silnika, bezpośrednio przed sprzedażą samochodu.

Odpowiedz

mmcc, 18 marca 2021, 15:50 9 -15

"w starszych typach silników, posiadających mechaniczną lub płytkową regulację luzu zaworów"-chyba zatrzymałeś się w rozwoju bo nowoczesne silniki mają popychacze mechaniczne do regulacji

Odpowiedz

Gerd, 18 marca 2021, 16:37 15 -9

Nie macie pojęcia o silnikach, lepiej pozmywalibyście w domu naczynia, miałaby żona z was pożytek.....
A tak na marginesie,............. Słyszałem że do wyżyłowanego silnika najlepiej jest wlać kociego moczu....

Odpowiedz

Mcga, 19 marca 2021, 1:37 12 -4

Moto doktor jest rewelacyjnym produktem do układu wspomagania kierownicy gdzie cieknie listwa lub pompa , do skrzyni biegów , dyferencjałów jak wyja, silnik po tym to nawet do remontu później się już nie nadaje ale żeby dojeżdzic go do złomowania to rewelacja

Odpowiedz

Alokostry, 19 marca 2021, 7:55 15 -7

A ja myślę że powinni zabronić sprzedaży tego specyfiku. Dlaczego? Dlatego że wykorzystują go przede wszystkim nieuczciwi handlarze samochodów. Chyba nie muszę się rozpisywać jaki to dla nich "cudowny" środek, a cierpi potem ten co kupił taki samochód.

Odpowiedz

Któś, 21 marca 2021, 16:51 9 -3

Dojeździć do złomowania i wyciszyć wyjący dyfer zanim wymieni się w nim to co trzeba.
To chyba najlepsza recenzja tego tyfusa.
Pamiętajcie że wóda i papierosy to też legalne produkty dostępne w sklepach.

Odpowiedz

Hanys, 22 marca 2021, 9:53 19 -2

Wóda jest dobra nie wiem czemu się jej czepiasz. Przestań pić wódkę marketową i zainwestuj w lokalne wyroby alkoholowe zobaczysz różnicę.

Odpowiedz

Grzegorz, 25 marca 2021, 6:14 21 -7

Mądrego to i miło posłuchać

Odpowiedz

Heniu, 25 marca 2021, 6:53 4 -3

Ja wlałem i muj fordzik 1.6 działa jak brzytwa nie narzekam

Odpowiedz

Solar, 25 marca 2021, 21:31 18 -1

Teraz kup słownik ortograficzny języka polskiego 👍🏼

Odpowiedz

Pierre, 10 czerwca 2021, 21:55 5 -1

Hmm...
Rzadko dobry mechanik jest polonistą🤔 ma być dobrym mechanikiem, ideałów brak na rynku 🤣

Odpowiedz

tomi3-79, 25 marca 2021, 8:57 3 -3

Motodoktor to zwykły zagęszczacz oleju, i tak jak napisał p. Kowalski jak bierze olej to trzeba naprawić silnik a motodoktor zagęści olej tak, żeby jego spalanie było jak najmniejsze. Wlej wodę do gęstego sitka sitka a wlej gęste ciasto do sitka. To logiczne.

Odpowiedz

Grasik, 25 marca 2021, 12:03 6 -9

Używałem tego w renault scenik 1.5 dci. Silnik nie zmienił mocy ale zaczął ładnie i cicho pracować. To nie jest zagęszczacz, to tworzy film na elementach ciernych. Sprawdziłem to również ford transit 2011 r. Mam wrażenie że wolniej się nagrzewa.

Odpowiedz

Władysław, 25 marca 2021, 16:53 11 -1

Zalecałbym gdyby odrastały tłoki i pierścienie

Odpowiedz

Anonim, 25 marca 2021, 17:21 7 -2

"wrażenie że wolniej się nagrzewa, że jakiś filtr tworzy"...
spoko, właśnie dla takich matołów ten glut leży na sklepowych półkach.

Odpowiedz

Golf, 25 marca 2021, 20:04 6 -2

Po wlaniu zapchał się kanał olejowy na wale korbowy i doszło do zatarcia panewki, stary golf 2 1.8 na gaźniku, chciałem polepszyć, skończyło się wymiana silnika za 350 zł plus mechanik, to były czasy...

Odpowiedz

Anonim, 18 kwietnia 2021, 2:01 4 0

Matoł to jesteś ty skoro ten produkt tworzy ci "filtr" a nie film.... Z resztą i tak tego nie ogarniesz bo skiro, filtr wlewasz do silnika to pewnie olej przykręcasz buahaha zanim zaczniesz kogos wyzywac od matołów
to jeszcze dokręć se plyn do spryskiwacza i [wulg.]

Odpowiedz

Dziękuję, 18 kwietnia 2021, 2:06 3 0

Pewnie miałeś stary olej mineralny wlany 40 tyś temu nagar i dwa wiadra motidoktora mogły rzeczywiście zatkać kanały olejowe

Odpowiedz

Arczi, 25 marca 2021, 22:22 13 0

Miałem przez 5 lat forda Focusa Mk 1 2.0 benzyna (jak go kupiłem to był dosyć mocno zużyty) od samego początku brał olej i trochę dymił więc od początku lałem ten specyfik, było trochę lepiej przede wszystkim pił mniej oleju , jeździłem nim w trasy w tym okresie zrobiłem ponad 200 tys km po tym okresie silnik dalej działał (żadnej awarii) więc jakoś drastycznie nie zaszkodziło , gdyby nie stłuczka to dalej by jeździł , pozdro hejterom 😛

Odpowiedz

Któś, 26 marca 2021, 18:00 1 -6

masz w tym jakiś interes? normalnie za darmo takich kłamstw się nie pisze.
żeby było tak jak żeś to napisał, to, co dwa mooże 3 tyś km. motocudo tszaby wymieniać wraz z olejem i filtrem. zapychanie kanałów olejowych jak napisał Golf to ryzyko tej zabawy w dolewanie gluta. poza tym, zna ktoś jakikolwiek produkt K2 który trzyma klasę?
ja nie znam, może płyn chłodniczy ale pomieszać glikol z wodą to i ruskie potrafią.

Odpowiedz

Arczi, 26 marca 2021, 19:05 11 -2

Pisze jak było nie mam w tym interesu po prostu przetestowałem na długim dystansie , wymiana oleju co 10 tys km i od razu dolewka specyfiku nie jak w większości przypadków brak wymian olejowych , a jak jest konsystencja smoły wlewają to i oczekują jakiś cudów 🤣🤣(pytanie czy ten właściciel golfa kiedy kolwiek wymienił olej że mu się coś tam pozapychało) znam takich i wcale mnie to nie dziwi , ciekaw jestem kto z was tak naprawdę to testował na jakimś normalnym dystansie przy normalnej eksploatacji (drogi i autostrady ) a nie kupili jakiegoś zajazda za 400 zł w cenie złomu następnie wlewając takie coś do smoły która się znajduje w silniku i wielka duma "wlałem coś z super marketu za 20 zł 🤣🤣🤣"większość osób która to wlała i się "auto zepsuło" 🤣powinna się zastanowić czy wogule ten gruz był zdatny do jakiej kolwiek jazdy (oprócz tej w kierunku złomowiska😛)a poza tym jak kto dba tak ma...

Odpowiedz

Arczi, 26 marca 2021, 19:09 5 0

A poza tym żeby coś wypisywać z opinią( czy negatywną czy pozytywną) to wypadało by z czegoś korzystać (przynajmniej jestem takiego zdania jak nie wiem to nie udzielam się )

Odpowiedz

Któś, 26 marca 2021, 19:33 1 -3

25 lat doświadczenia w eksploatacji i naprawach wystarczy?

Odpowiedz

Anonim, 27 marca 2021, 12:25 7 -1

Tu każdy ma po 25 lat doświadczenia 🤣

Odpowiedz

czesio, 28 marca 2021, 18:58 1 0

Kiedyś do mnie przyjechał klient ze starym Iveco 2.5 na wymianę oleju. Po wymianie silnik nie chciał odpalić. Ok, to mierzymy. Kompresja na każdym cylindrze 12-15bar, jak w benzynie. No i zepsułem mu silnik :) A jego stary olej z wanienki wydłubywałem potem szpachelką.

Odpowiedz

Mareczek, 30 marca 2021, 22:30 1 -4

Czyli dobry do auta na handel......
No i najważniejsze Melle nie jest producentem tego specyfiku a jedynie rozlewaczem.

Odpowiedz

Pieere, 10 czerwca 2021, 22:09 0 0

🤔🤔🤔
Używałem w W123 2.3e z lpg od 560tys kM do 860tys km kupił mechanik i 3x sprawdzał kompresor, też byłem zdziwiony (12-12,5).
Teraz myślę czy wlać do PSA 1.8 16v 116kM ???
Merc był w pewnej kwestii idiotoodporny ale błędów nie wybaczył 🤔😉

Odpowiedz

Alfred, 16 października 2021, 10:14 2 0

Ja dolewam do PSA 1.4 16v 90kM do zalecanego 5W-40 przy każdej wymianie oleju ze względu na typowe problemy z ciśnieniem gorącego oleju na wolnych obrotach - sprawdza się. Przebieg stosunkowo nieduży - 145 kkm.

Odpowiedz

Moto doktor, 22 listopada 2021, 23:40 0 0

Może niech się wypowiedzą te osoby co tego używali . Jak czytam 25 lat praktyki będąc po 30 ,a co drugi to polonista ludzie za robotę się weźcie

Odpowiedz

Anonim, 22 listopada 2021, 23:44 1 0

Mój c330 nie narzeka chodzi jak nowy od 2 lat a tak appropo silniki nie lubią gazu a wszyscy montują

Odpowiedz

Maciej, 14 marca 2022, 19:25 0 0

Wlałem wczoraj do Nissana Almera 1.8, 110k przebiegu, padła uszczelka pod głowicą, jeździł jakby miał ze 20 KM, palił 10 l/100 km, pod górkę zamiast na 4 biegu ledwo na 2 jechał, odpalał ze sporym problem. Wlałem, zrobiłem 100 km i.... wróciło wszystko do normy, spalanie wróciło do 6 litrów, moc silnika jest chyba troszkę mniejsza, ale też jeżdżę bardzo delikatnie, silnik odpala od strzału.

Odpowiedz

Anonim, 15 marca 2022, 10:28 0 0

Super sprawa możesz podać dokładnie którego specyfiku użyłeś. Prowadzę warsztat, mam często takich klientów na uszczelkę, a wiadomo wymiana uszczelki pod głowicą to czasochłonne i kosztowne, a tu można tanim kosztem naprawić. Wleje się tego siuwaksu auto odstoi swoje na placu i się odpowiednio skasuje i klient będzie zadowolony, bo mu auto naprawimy i nam siana przybędzie same korzyści.

Odpowiedz

Voyager, 10 marca 2022, 9:31 0 0

Używałem kilkakrotnie. Nigdy nie stwierdziłem pogorszenia pracy silnika a zawsze poprawë. 1. Silnik v6 benzyna, 3 l , 300tkm. Dymienie na biało z powodu przedmuchu do skrzyni korbowej. Wycieki. Po wlaniu motodr. natychmiastowa wręcz poprawa. I zaczął em się przygotowywać do napraw silnika, słyszałem tylko złe prognozy przez następne 150tkm.!. Auto skasowane po zderzeniu bez naprawy silnika. Teraz używam MD zapobiegawczo już przy przebiegu 150 tkm.pozdro.

Odpowiedz