Made in China – cała prawda o chińskiej produkcji!

, 16 maja 2019, 8:00

Wielu z Państwa ostatnimi czasy zgłasza się z pytaniami na temat marek własnych produktów z segmentu automotive aftermarket. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się temat kraju pochodzenia i jego wpływ na jakość towarów.

Postanowiliśmy w tym krótkim artykule przybliżyć Państwu nieco temat produktów „made in China” spotykanych praktycznie w każdej hurtowni.

Obalmy więc mity

Pierwszy jakoby Chińczycy pracowali za przysłowiową „miskę ryżu”, a ich produkcja opierała się na niskogatunkowej produkcji garażowej.

Oczywiście w dalszym ciągu w niektórych prowincjach mamy wielu takich tzw. „producentów”, natomiast przez ostatnie 10 lat Chińczycy zainwestowali w nowe linie produkcyjne więcej kapitału niż cała Europa, USA, Kanada i Japonia łącznie.

Drugi – produkty robione są masowo bez żadnej kontroli jakości – częściowo jest to prawda, gdyż jest grupa chińskich przedsiębiorców, którzy mimo profesjonalnych zakupów byleby utrzymać niską cenę, rezygnują z zaawansowanego procesu produkcji – głównie poprzez odstąpienie od kosztownych procesów kontroli.

Trzeci – produkt „made in Europe, USA, Japan” będzie zawsze lepszy od chińskiego – absolutny mit – w chwili obecnej produkty wysoko przetworzone produkowane są w większości przez niezwykle zautomatyzowane linie produkcyjne.

Rynek komponentów elektronicznych i surowców jest globalny.

Nie liczy się gdzie jest produkcja, a z czego, przez kogo i jakimi maszynami jest realizowana.

Chiny nie ukrywają swoich ambicji w segmencie automotive, a ich (dla nas niepoważnie brzmiące marki) już podbijają Afrykę, Amerykę Południową i całą Azję.

Przeskok jakościowy w ciągu ostatniej dekady jest ogromny, a na rynku znaleźć można produkty zarówno produkcji garażowej, jak i te pochodzące z profesjonalnie oraz specjalistycznie zarządzanych fabryk.

Konsument ma wybór – porażająco niska cena i słaba jakość lub średnia cena, ale pewna i dobra wartość – niejednokrotnie dorównująca zachodnim koncernom.

Niestety w tej branży sprawdza się stara dobra ludowa prawda – tanio kupujemy 2 razy…

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Bolo, 16 maja 2019, 8:50 4 0

Pamiętać również należy, że tak dobrze znane i świetnie odbierane MADE IN GERMANY już od dłuższego czasu zostało zastąpione sloganami: Solutions Made in Germany, Technology Made in Germany, Quality Made in Germany, Precision Made in Germany itd., które stosuje wielu światowych producentów... mało tego prawo ich często obliguje do stosowania na produktach kraju pochodzenia... dlatego tak ważne jest odróżnienie manufakturek od potężnych chińskich fabryk, które technologią i zainwestownym kapitałem biją o głowę wielu innych "producentów" na rynku AM... największe fabryki ram rowerowych zaopatrujacych największych producentów znajdują się w Chinach i na Tajwanie, tym bardziej śmieszne są sformułowania chiński badziew, chińska jakość, tani chińczyk... suma sumarum ciekawy artykuł... do przemyślenia...

Odpowiedz

Automotive, 16 maja 2019, 8:50 2 0

Trudno się z tym nie zgodzić. Wystarczy tylko zobaczyć na opakowaniach np marki PHILIPS - małymi literami Made in China a dużymi i pogrubionymi DESIGNED IN GERMANY. Poza tym np. BOSH jak wiadomo ma fabrykę w Chinach i ich pióra wycieraczek są tam produkowane.
Spoza branży motoryzacyjnej ... proszę bardzo Iphone gdzie jest produkowany? .... w Chinach przecież ... .

Odpowiedz

A.M., 16 maja 2019, 9:09 5 0

Pozostaje kwestia rozróżnienia przed zakupem tzw. badziewia od towaru choćby średniej jakości, bo cena wcale nie musi nam nic sugerować. Niejednokrotnie badziew pośrednicy robią drożej, z byczą marżą, w celu uniknięcia podejrzeń właśnie o kiepską jakość i odwrotnie - średniej jakości robią na niskiej marży w celu zdobycia klienta i rynku oraz zwiększenia obrotów.

Odpowiedz

irek77, 16 maja 2019, 11:01 4 0

Chińczyk wyprodukuje tak, jak zamawiający chce zapłacić. Ma być tanio - będzie tanio i będzie lipa. Ma być dobrze - nie będzie tanio. Niestety, allegrowi mini importerzy i inne janusze aliexpresa zalewają rynek tylko tym co jest najtańsze.

Odpowiedz

Realista, 19 maja 2019, 15:43 3 -3

czarny olo gdzie jestes? moglbys wylac swoje zale na temat SKV przecuez masz na ich temat jakas fobie a artykul wpisuje sie w jej oblicza idealnie

Odpowiedz

czarny olo, 20 maja 2019, 21:03 0 -1

I kto tu ma fobie na temat SKV, gdzie w artykule jest o SKV. No chyba, że masz na myśli mit drugi. Ja tylko zwracałem uwagę na fakt, że SKV to najnormalniejszy chińczyk, a firma stosuje najniższych lotów marketing wykorzystując skojarzenia Oryginał, Germany do wprowadzania potencjalnych klientów w błąd, za co jestem tak atakowany przy każdej okazji.

Odpowiedz

realista, 20 maja 2019, 22:15 0 0

nie każdy jest taki lotny jak ty ;-) pamietasz jak chciales pisac do TRW donos gdy ktos powiedzial ze to jest chinczyk?

Odpowiedz