Zmiany, wyzwania, podwyżki, czyli prognozy dla branży części i napraw na rok 2023

23 grudnia 2022, 11:25

W ostatnich latach tworzenie prognoz branżowych na nowy rok stało się zajęciem podobnym raczej do fachu wróżki niż analityka rynkowego. Z problemów pandemicznych płynnie przeszliśmy do zawirowań wojennych i kryzysu energetycznego. Co czeka nas w roku 2023? Wszelkie przewidywania powinniśmy rozpocząć od słów „Jeśli nie wydarzy się żadna katastrofa…”. Nie warto jednak siać defetyzmu w branży, która całkiem nieźle radzi sobie z panującym kryzysem. Oto, czego mogą spodziewać się w nowym roku firmy zajmujące się produkcją i handlem częściami zamiennymi oraz naprawami samochodów.

fot. Pixabay, autor: geralt.

Koniec czy pogłębienie inflacji w 2023 roku?

Jednym z głównych tematów, które absorbują nie tylko uczestników naszej branży, ale wszystkich obywateli, są prognozy dotyczące inflacji. Jak zwykle pod koniec i na początku nowego roku, pojawia się coraz więcej optymistycznych zapowiedzi, które nie zawsze są zbieżne z chłodnymi analizami ekonomistów. Te wskazują co prawda na spowolnienie trendu zwyżkowego cen produktów (na głównych rynkach całego świata), które może przyhamować inflację, jednak nadal będzie ona oscylować wokół wartości dwucyfrowej. Szczytowy punkt inflacji mamy dopiero przed sobą i zdaniem analityków może on nastąpić w pierwszym kwartale przyszłego roku. Po nim inflacja zacznie spadać, jednak tempo spadku zależne jest od wielu czynników – m.in. przebiegu wojny na Ukrainie i skuteczności odbudowywania zapasów gazu i innych surowców energetycznych w całej Europie.

Co utrzymująca się na wysokim poziomie inflacja oznacza dla branży części i napraw samochodów? Z pewnością konieczność dokonywania dalszych korekt cen przez producentów i dystrybutorów części z uwzględnieniem malejącej siły nabywczej konsumentów (gdyż jak można się spodziewać, wzrosty wynagrodzeń nie dorównają tempem zmianom inflacyjnym). Obecnie przychody producentów części rosną, co jednak nie przekłada się wprost na rentowność produkcji. Podczas Kongresu Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego, producenci wskazali, że ich największe obawy względem nowego roku dotyczą wzrostów cen surowców oraz energii. Około trzy czwarte firm spodziewa się zapłacić za prąd i gaz w przyszłym roku cztero-, pięcio- lub nawet siedmiokrotnie więcej niż w roku mijającym.

Z kolei dystrybutorzy części najbardziej obawiają się wzrostów cen paliw, które mogą rzutować na rentowność ich działalności. Inflacja napędzi także wzrost kosztów pracowniczych. Niepomijalny jest oczywiście udział galopujących cen energii.

Inflacja dotyka także warsztaty samochodowe. Choć większość z nich nie narzeka na spadek liczby klientów, w przeprowadzonym przez nas badaniu niemal co trzeci warsztat przyznał, że zauważa stopniowe ograniczanie zakresu zlecanych napraw przez klientów. Aż 99% przedstawicieli warsztatów wskazało jako jeden ze swoich największych problemów rosnące koszty prowadzenia działalności. Nie dziwi zatem, że aż 95% warsztatów podniosło w tym roku ceny usług przynajmniej raz, a 85% planuje zrobić to ponownie w najbliższym czasie.

Wpływ kryzysu energetycznego na spadki produkcji w motoryzacji

Niestety sytuacja w branży energetycznej może w pewnym stopniu dotknąć branżę motoryzacyjną. Potencjalne braki w dostawach gazu czy produkcji prądu w pierwszej kolejności dotkną przedsiębiorstwa produkcyjne, gdyż gospodarstwa domowe znajdują się w uprzywilejowanej pozycji pod względem dostępu do energii. Póki co na rynku próżno szukać analiz dotyczących konkretnie branży produkcji części, jednak dane z października 2022 prezentowane przez S&P Global Mobility zapowiadają, że nadchodzący kryzys energetyczny może zmniejszyć europejską produkcję samochodów aż o 40% w 2023 roku. Na początku 2020 roku koszt gazu i prądu potrzebnego do produkcji jednego samochodu osobowego wynosił ok. 250 zł, pod koniec 2022 roku sięgał już ok. 3500 zł. Ograniczenia w produkcji nowych samochodów to zła wiadomość przede wszystkim dla firm, dostarczających swoje części na rynek pierwszego montażu (OE). Będą one prawdopodobnie zwiększać swoją aktywność na aftermarkecie, by zachować ciągłość biznesu. Oznacza to większą konkurencję na niezależnym rynku, na którym jednak nie powinno dojść do ograniczenia możliwości zbytu. Mniejsza produkcja nowych aut to dłuższa eksploatacja tych już użytkowanych, które będą potrzebowały napraw i serwisu.

Dopłaty do prądu i gazu dla firm

Jak już wspomnieliśmy, jednym z głównych problemów firm z branży motoryzacyjnej u progu 2023 r. są rosnące koszty energii, w tym gazu. W ostatnich tygodniach roku wiele mówi się o planowanych rządowych dopłatach do zakupów tego paliwa. Sejm proceduje tzw. ustawę gazową. Dotyczy ona jednak przede wszystkim dopłat do rachunków gospodarstw domowych. Dostawcy gazu będą musieli utrzymać stawki na poziomie z 2022 r. Posłowie opozycji złożyli do Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych poprawkę do ustawy, dzięki której dopłaty mogłyby objąć także mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa – a więc znaczną część warsztatów, sklepów czy mniejszych hurtowni motoryzacyjnych. W toku prac sejmowych poprawka została jednak odrzucona.

Małe firmy mogą jednak wnioskować o dopłaty za korzystanie z energii elektrycznej. Niezależnie od wzrostu cen na rynku hurtowym dostawcy nie będą mogli żądać od MŚP płacenia cen wyższych niż 785 zł/MWh. Otrzymanie dopłaty wiązało się z koniecznością złożenia przez firmę specjalnego wniosku do dostawcy energii. Termin ten, niestety już minął.

Wzrost bezrobocia w 2023 r., ale czy w automotive?

W ostatnich latach, poziom bezrobocia w Polsce systematycznie spadał. W 2023 roku ma się to zmienić, co jest związane z sytuacją gospodarczą. Zdaniem analityków z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, bezrobocie w Polsce w 2023 r. wzrośnie, jednak nie będzie to wzrost lawinowy i dotyczący tylko wybranych branż. Niestety jest wśród nich branża motoryzacyjna.

W listopadzie zwiększył się odsetek przedsiębiorstw, które planują w najbliższym czasie zwalniać pracowników, wynosi on obecnie 14%. Wskaźnik ten jest jednak w dużym stopniu rekompensowany przez liczbę firm, planujących otwieranie nowych etatów. Najbardziej zagrożone bezrobociem są sektory, w których duże znaczenie w ogólnych kosztach produkcji mają ceny energii. Eksperci PIE wymieniają tu oprócz branży motoryzacyjnej także branżę chemiczną i przetwórstwa surowców. Spowolnienie ma dotknąć także branżę budowlano-remontową, ze względu na ograniczenia w udzielaniu kredytów przez banki.

Wzrost bezrobocia w branży motoryzacyjnej dotyczyć może przede wszystkim fabryk samochodów, a także części do nich (głównie części dla sektora OE). Znaczące spadki nie powinny dotknąć branży dystrybucji części czy warsztatów naprawczych. Część rynkowych analityków wskazuje, że przedsiębiorstwa, które dobrze radzą sobie z trwającym kryzysem prawdopodobnie zechcą utrzymać zatrudnienie na dotychczasowym poziomie, nawet w przypadku spowolnienia, aby potem, w momencie odbicia gospodarczego nie mieć problemów z rekrutacją pracowników. Miejmy nadzieję, że ta prognoza sprawdzi się w naszej branży.

Firmy z branży motoryzacyjnej wciąż poszukują pracowników wysoko wykwalifikowanych, co z całą pewnością nie zmieni się w 2023 r. Na absolwentów wyższych szkół czeka wiele etatów w firmach z sektora produkcji czy dystrybucji części, o czym niedawno dyskutowano podczas Kongresu Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego.

ESG i ROP

Raportowanie czynników ESG, w tym liczenie śladu węglowego, a także partycypowanie w kosztach zagospodarowania odpadów przewidziane w projekcie ROP to nowe obowiązki, z którymi w najbliższym czasie będzie musiała się zmierzyć branża motoryzacyjna. ESG – Environmental, Social and Governance oraz ROP, czyli Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta to dwa terminy, związane z realizacją europejskiej polityki zrównoważonego rozwoju.

Projekt unijnej dyrektywy przewiduje wprowadzenie obowiązku raportowania zagadnień ESG przez wszystkie duże spółki i duże grupy kapitałowe. Jednocześnie jednak zakłada rozszerzenie katalogu podmiotów zobowiązanych do raportowania. Każda firma, która współpracuje z dużymi przedsiębiorstwami, musi być świadoma, że wytwarzany przez nią ślad węglowy może mieć znaczący wpływ na działalność ich kontrahentów. Organizacje te będą zaś miały obowiązek raportowania danych m.in. dotyczących śladu węglowego w całym łańcuchu dostaw, a więc i w mniejszych firmach, które są dostawcami lub podwykonawcami.

Przepisy dotyczące rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), które w 2023 r. wejdą w życie w Polsce wprowadzą większą niż dotychczas partycypację przedsiębiorców (np. producentów części zamiennych) w kosztach zagospodarowania odpadów. W projekcie przepisów znajduje się zapis o opłacie opakowaniowej, która będzie ponoszona przez wprowadzających zapakowane produkty.

Deglobalizacja szansą dla polskich firm z branży motoryzacyjnej

Przerwanie łańcuchów dostaw, z którym europejska gospodarka boryka się od początku pandemii miało być problemem tymczasowym. Dziś jednak wiemy, że jest to sytuacja, która może się powtarzać, co mogliśmy zaobserwować po wybuchu wojny na Ukrainie. Firmy motoryzacyjne w Europie zaczęły zatem dążyć do znacznego skracania łańcuchów dostaw i regionalizacji produkcji. Priorytetem przestały być niskie koszty produkcyjne, a ich miejsce zajęła dostępność produktów i surowców do produkcji. Na tym trendzie może skorzystać polska gospodarka.

W przypadku branży motoryzacyjnej, Polska jest tym rynkiem, na którym przedsiębiorcy chcą lokować swoje inwestycje. Procesy decyzyjne dużych firm wymagają jednak czasu, dlatego też dopiero w 2023 r. możemy być świadkami ważnych decyzji kluczowych koncernów w zakresie relokacji produkcji z innych kontynentów do Europy. Wiele z nich może dotyczyć Polski, jednak zależeć będzie to także od sytuacji ekonomicznej naszego kraju i prognoz jej dotyczących.

W 2023 r. będzie trudniej o kredyt dla firmy

Rosnąca inflacja tonuje inwestycyjne zapędy przedsiębiorstw w naszej branży. Wiele firm nie zamierza jednak rezygnować z rozwoju, nawet w trudny koniunkturalnie czasie. W roku 2023 będzie jednak trudniej otrzymać kredyt bankowy, co jest wynikiem spotu kilku okoliczności. Choć rosnące stopy procentowe w ogólnym rozrachunku poprawiają sytuację banków, mają także wpływ na obniżkę wyceny ich obligacji. W efekcie maleje kapitał sektora bankowego. Zdaniem ekspertów rynku finansowego, w 2023 r. banki będą starać się gromadzić kapitał, a zatem będą mniej skłonne do udzielania kredytów. Owy brak skłonności nie dotyczy tylko gorszych warunków przyznawania kredytów, choć bez wątpienia oprocentowanie nie będzie zbyt korzystne dla klientów. Według prognoz, wiele firm może w ogóle nie otrzymać pożyczki. Mechanizmy oceny kredytobiorców zostaną bowiem zaostrzone, by w jak największym stopniu zminimalizować ryzyko banku.

Powołania do wojska?

Problemem dość do niedawna nieoczekiwanym jest plan powołań obywateli do udziału w obowiązkowych ćwiczeniach wojskowych w 2023 r. Kiedy Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło, że w ćwiczeniach ma wziąć udział nawet 200 tys. osób, w mediach pojawiło się wiele spekulacji na ten temat. W efekcie, fali trwających nawet 3 miesiące powołań, zaczęli w kontekście problemów kadrowych obawiać się również przedsiębiorcy, zwłaszcza w branżach takich jak motoryzacja, gdzie znaczną większość puli zatrudnienia stanowią mężczyźni. Ministerstwo szybko wydało jednak komunikaty tonujące nastroje. W pierwszej kolejności powołani zostaną tzw. rezerwiści, a 3 miesiące jest górną granicą trwania szkolenia, które ostatecznie może zająć nawet tylko 1 dzień. Ostateczna liczba powołanych raczej nie przekroczy 200 tys., może być nawet znacznie niższa. To oczywiście wersja „na teraz”. Niewykluczone, że ministerstwo zmieni swoje plany w przypadku eksalacji działań wojennych za naszą wschodnią granicą.

 

W ramach ciekawostki, przypominamy nasz artykuł napisany w grudniu 2021 r., zawierający prognozy dotyczące roku 2022. Dziś prognozy, wówczas oceniane jako pesymistyczne, wydają się bardzo niedoszacowane. Zapowiedzi te były formułowane oczywiście przed rosyjską agresją na Ukrainę, która rozpoczęła się w lutym 2022 r.

Wszystkim Państwa, a zwłaszcza tym, którzy doczytali artykuł do końca, życzymy dużo szczęścia w nowym roku i nadziei na rychłe zakończenie rynkowego kryzysu.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!