Napełnianie kół azotem – czy warto?

, 2 grudnia 2013, 9:30

W ostatnich latach obserwujemy trend napełniania kół azotem. Czy jest to tylko chwilowa moda, czy uzasadniony manewr?

Azot dla lepszego ciśnienia opon

Badania nad wpływem gazu w oponie na jej zużycie rozpoczęto w latach 60-tych ubiegłego wieku. Już wtedy zaobserwowano zalety stosowania azotu, w porównaniu z powietrzem atmosferycznym. Wpływ na ekonomikę oraz bezpieczeństwo był tak znaczny, że już wtedy wprowadzono napełnianie kół azotem w lotnictwie, przemyśle wydobywczym, transporcie towarów niebezpiecznych oraz w sportach samochodowych.

Obecnie coraz więcej kierowców decyduje się na napełnienie kół azotem. Skłaniają ich do tego następujące właściwości azotu:

  • Azot utrzymuje ciśnienie w oponach trzykrotnie dłużej niż powietrze atmosferyczne. Ciśnienie w oponie niższe od nominalnego o 0,2 bar skraca żywotność opony o 10%, a ciśnienie niższe o 0,6 bar powoduje skrócenie jej żywotności niemalże o połowę. 
  • Pompowanie sprężonym azotem wpływa pozytywnie na stan techniczny felg samochodowych, w szczególności stalowych, gdyż gaz ten nie wchodzi w reakcję z metalem, zmniejsza się zatem ryzyko wystąpienia rdzy na obręczy.
  • Stosując azot, zużycie paliwa obniża się nawet o 3%.
  • Azot jest gazem niepalnym i nie podtrzymuje palenia.
  • W oponie napompowanej azotem nie występuje zużycie warstwy butylowej i karkasu, w przeciwieństwie do opony napompowanej powietrzem, co jest szczególnie istotne podczas procesu bieżnikowania.
  • Napełnione azotem opony zachowują się ciszej, co zwiększa komfort jazdy.
  • Oszczędność czasu na kontrolę ciśnienia w oponach oraz dopompowywanie kół.

 

Metoda pozyskiwania azotu polega na wygenerowaniu go z powietrza pobieranego z otoczenia. Przepuszczając powietrze przez potrójny system filtracji oraz sito molekularne, wypełnione wysokoaktywnym węglem, otrzymujmy azot o stężeniu dochodzącym nawet do 99,9%. Powietrze atmosferyczne zostaje odessane z opony za pomocą pompy próżniowej, dzięki temu opona zostanie napełniana niemal czystym azotem.

Usługa pompowania kół azotem jest dostępna w większości warsztatów wulkanizacyjnych, dbających o świadomych klientów.

Dowiedz się więcej

Systemy TPMS – czym są i jak działają?
Systemy TPMS – czym są i jak działają?

Rozwinięcie skrótu TPMS to Tyre Pressure Monitoring System, czyli System Monitorowania Ciśnienia w Oponach. Jest to ostatnimi czasu jeden z gorętszych tematów w branży motoryzacyjnej. W artykule opisano pokrótce czym są te systemy, a także co ich wprowadzenie oznacza dla serwisów ogumienia. System Monitorowania Ciśnienia w Oponach – nowy standard w pojazdach Istnieją dwa sposoby […]

Focus F77- nowa wyważarka w ofercie firmy Świstowski
Focus F77- nowa wyważarka w ofercie firmy Świstowski

Firma Świstowski do oferowanej gamy wyważarek linii Focus dodała stosunkowo prosty i niedrogi model F77. Wyważarka Focus F77 Wyważarka wyposażona jest w czytelny wyświetlacz LEDowy oraz w szereg programów wyważania statycznego i dynamicznego (w tym 7 programów ALU), autokalibrację i optymalizację wyważania. Osłona koła znajduje się w standardowym oprzyrządowaniu maszyny, mimo że przepisy jej nie […]

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 2 grudnia 2013, 23:22 0 -1

Wasze argumenty są tak samo przekonywujące jak argumenty specjalistów od zamachu smoleńskiego.

Odpowiedz

Anonim, 3 grudnia 2013, 14:11 0 0

Bzdura :-)) - polecam: http://www.wykop.pl/ramka/554435/specjalna-mieszanina-gazow-dla-kol/

Odpowiedz

Anonim, 4 grudnia 2013, 17:13 0 0

Fakty są takie, że pompowanie kół azotem (zamiast powietrzem) nie ma REALNEGO i ODCZUWALNEGO przełożenia na wrażenia, osiągi i odczucia z jazdy statystycznego użytkownika samochodu, który nie jeździ po torze tylko zwykłą drogą. Wniosek: nie warto przepłacać. Oczywiście rozumiem argumenty firm, które sprzedają azotownice oraz mojego "gumiarza", który każdorazowo wylewnie przekonuje mnie, że warto skorzystać z tej usługi. Niestety pozostaję sceptyczny. Tym, co się nadal zachwycają zaletami azotu w kołach polecam obejrzenie testu w Top Gear, albo innym motoryzacyjnym programie.

Odpowiedz

Anonim, 5 grudnia 2013, 11:34 0 0

Czy ten artykuł można zatytułować - reklama wytwornic azotu? Dla przeciętnego Kowalskiego nie robi różnicy czym napompowane są jego koła, poza jedną oczywistą - wydane parę zł więcej..

Odpowiedz

Anonim, 5 grudnia 2013, 18:57 0 0

Zgadzam się z przedmówcami, bez sensu w kraju gdzie ponad 80% kierowców jeździ starymi gruchotami na używanych gumach, po dziurawych drogach. Owszem tak jak gadałem z klientem co się o to pytał (w ciągu ostatnich 3 lat miałem chyba 2 co sie tym interesowało), jak się ma nowego ML-a i koła o wartości 6 tysięcy to się można nad tym zastanawiać. Ale tak jak ja sam czy reszta klientów, to bez sensu przepłacać. Pozatym po co mi azot w kole skoro często muszę upuszczać z koła a potem i tak pompuję zwykłą pompką.

Odpowiedz

Anonim, 5 grudnia 2013, 19:37 0 0

Wystarczy zajrzeć na pod informacje dotyczące składu powietrza atmosferycznego, gdzie wszelkie dane wykazują, że zawartośc AZOTU w powietrzu atmosferycznym wynosi około 78%
Czyli zakładając te kilka procent więcej, będzie stanowiło, że zużycie paliwa będzie mniejsze o 3%, utrzyma to ciśnienie 3x dłużej ??? Oj panowie od reklam, wymyslcie coś lepszego. Czas bajek się skończył. Może jakieś rzetelne badania Pozdrawiam Krzysztof województwo pomorskie

Odpowiedz

Anonim, 8 grudnia 2013, 21:54 0 0

Jak wulkanizator napierdzi na warsztacie to już będzie ze 2x więcej azotu....a wystarczy bigos ;-)
Amen

Odpowiedz