Montaż haka holowniczego – co powinieneś wiedzieć?

, 20 grudnia 2019, 11:00

Hak holowniczy to jeden z najbardziej praktycznych dodatków montowanych w samochodzie, który zwiększa jego funkcjonalność.  Klient decydujący się na takie rozwiązanie ma do podjęcia kilka decyzji. Warto zatem poszerzyć zakres wiedzy na temat tego pozornie prostego dodatku, by oprócz wykonania usługi, móc fachowo doradzić odpowiednie rozwiązanie.

Hak wypinany automatycznie

Aby klient nie wracał z reklamacją i sam montaż odbył się bez większych przeszkód, trzeba zamówić odpowiednie rozwiązanie pasujące do konkretnego modelu samochodu. Pod uwagę bierze się kilka parametrów pojazdu, do którego będzie montowany hak – model auta, rodzaj nadwozia, jednostka napędowa. Określa to dopuszczalną masę całkowitą, jaką może holować dany samochód.

Obecnie montaż haka holowniczego nie wiąże się to z koniecznością oszpecania tylnego zderzaka wystającym drążkiem, ponieważ w tej materii doszło kilka rozwiązań umożliwiających wypinanie lub chowanie wystającego elementu, o czym warto poinformować klienta, zwłaszcza gdy jest typem estety przywiązującego większą wagę do wyglądu swoich czterech kółek.

Budowa i rodzaje haków holowniczych

Podstawowa wersja haka holowniczego składa się z belki mocującej, która ma przyspawane na obu końcach wsporniki mocujące – kształtowniki w formie np. kątowników lub ceowników, w zależności od wersji. Do belki mocującej przyspawany jest również uchwyt kuli. Całość nazywana jest korpusem, który schowany jest za zderzakiem.

Belki mocujące produkowane są ze stali i mogą mieć przekrój okrągły – rura, prostokątny – profile lub kwadratowy. Belki mogą być proste lub wygięte i posiadać od kilkudziesięciu centymetrów do niespełna dwóch metrów. Wsporniki, które mocują korpus do samochodu, wytwarzane są z blachy o grubości od 8 do 10 mm.

Należy pamiętać, by usunąć masę izolacyjną lub zabezpieczenie podwozia (jeśli są) w miejscach styku elementów haka holowniczego. Zestaw haka montuje się za sprawą dołączonych przez producenta śrub i podkładek. W opakowaniu znajdują się dodatkowo klucze oraz zaślepka gniazda w przypadku kul wypinanych. Proces montażu powinien odbywać się według wytycznych producenta. W przypadku firmy Steinhof instrukcja obsługi dołączana jest do każdego opakowania oraz dostępna na naszej stronie internetowej – mówi Mariusz Fornal, kierownik działu konstrukcyjnego w firmie Steinhof.

W skład elementów haka holowniczego zalicza się także gniazdo elektryczne służące do podpięcia oświetlenia naczepy oraz tabliczka znamionowa. Gniazdo zamocowane jest w obudowie z tworzywa sztucznego z klapką, która chroni wiązkę elektryczną. Wyróżniamy cztery rodzaje haków holowniczych:

  • Z kulą przykręcaną śrubami – podstawowa wersja haka holowniczego. Kula mocowana jest na stałe lub z możliwością demontażu, odkręcając śruby.
  • Wypinany półautomatycznie – w tym rozwiązaniu stosowane są różne dźwignie mocujące. Zdjętą kulę można transportować w bagażniku, schowku. Nie posiada zabezpieczenia antykradzieżowego.
  • Wypinany automatycznie – występują z kulą montowaną poziomo lub pionowo. Haki automatyczne są wyposażone w zabezpieczenie antykradzieżowe w postaci zamka na kluczyk.
  • Chowany/odchylany – kula zamocowana jest na stałe z zawiasem umożliwiającym jego schowanie pod zderzakiem. Najnowszym rozwiązaniem jest kula składana elektrycznie.

Wybieramy rodzaj haka i… gniazdo elektryczne

Wybór haka holowniczego nie kończy się na doborze pod względem rozwiązania mocowania kuli czy też cenowym. Równie istotny jest wybór odpowiedniego gniazda elektrycznego, którym będzie przekazywany prąd do naczepy umożliwiający działanie jej oświetlenia.

Wyróżniamy wiązki 7 PIN i 13 PIN. Wybór spośród tych dwóch rozwiązań zależy od tego jakie naczepy mamy zamiar holować. Cechą wiązki 13-pinowej jest obsługa światła wstecznego, którego nie zapewnia wiązka 7-pinowa. Jest to istotne, ponieważ w regulacjach prawnych jest zapis stanowiący o tym, że jeżeli DMC przyczepy przekracza 750 kg, musi ona posiadać światło wsteczne. Brak światła wstecznego w holowanej ciężkiej naczepie może się skończyć mandatem w przypadku kontroli przez policję.

Możliwość wyrobienia trzeciej tablicy rejestracyjnej np. na bagażnik rowerowy, jaką mamy w Polsce od 2016 roku, wprowadziła także pewne przepisy, w co taki bagażnik ma być wyposażony. Bagażnik na rowery powinien być wyposażony we wszystkie światła, jakie posiada samochód tj. światła pozycyjne, kierunkowskazy, światło stop, światło przeciwmgłowe oraz wsteczne. Z tego względu, jeśli zamierzamy przewozić na haku rowery, w grę wchodzi jedynie wiązka 13-pinowa – tłumaczy Mariusz Fornal.

W przypadku osób niezdecydowanych jest dostępny tzw. złoty środek w postaci adaptera. Jest on stosowany przy zamontowanym rozwiązaniu 7-pinowym, umożliwiającym zmianę na 13-pinów. Eksperci jednak doradzają wiązkę 13-pinową, zwłaszcza gdy na wakacje wybieramy się z przyczepą kempingową, ponieważ gniazdo z większą liczbą pinów umożliwia np. podpięcie stałego plusa, który zapewnia pracę lodówki w przyczepie.

Do wiązki elektrycznej dołączany jest elektroniczny moduł sterujący – wymagany w samochodzie z bardziej zaawansowaną elektroniką, który posiada np. system CAN Bus – magistralę komunikacyjną, Check Control – kontrolę oświetlenia informującą o przepaleniu żarówek.

Montaż haka holowniczego a działanie systemów

Obecnie jeżdżące pojazdy po polskich drogach są wyposażone w całą masę elektroniki wspomagającej kierowcę. Jednym z nich są czujniki parkowania, a także system ESP. Montaż haka holowniczego jest jednoznaczny z ingerencją w instalację elektryczną pojazdu. Powstaje pytanie, czy dodatkowa instalacja może zakłócić pracę którychś z tych systemów?

Panuje przekonanie, że hak holowniczy może zakłócać pracę czujników parkowania ze względu na zasadę ich działania, a działają na podstawie echosondy, czyli emisji fal ultradźwiękowych, które po odbiciu od przeszkody, wracają do czujnika w określonym czasie, określając odległość od tego obiektu. Praca czujników miałaby być zaburzona przez wykrycie wystającej kuli jako potencjalnej przeszkody.

W samochodach wyposażonych w tylne czujniki parkowania nie ma problemu z montażem haka holowniczego. Zalecane jest zastosowanie haka najnowszej generacji, który jest składany na czas jego nieużywania. Jeśli chodzi o wyłączenie czujników, w wielu pojazdach można zrobić to za pomocą przycisku na konsoli. Nierzadko procedurę tę można przeprowadzić także po podłączeniu testera diagnostycznego i wybraniu odpowiedniej funkcji. Jest również możliwe, że podpięcie dedykowanej wiązki elektrycznej samoczynnie czasowo dezaktywuje tylne czujniki parkowania – wyjaśnia Mariusz Fornal.

Inaczej ma się sprawa w przypadku systemu stabilizacji toru jazdy (ESP). Zainstalowanie haka holowniczego w samochodzie z ESP oznacza przeważnie konieczność jego adaptacji. Dlaczego?

Do prawidłowego funkcjonowania system ESP potrzebuje odpowiednich danych. Pobiera je z czujników ABS, a także wykorzystuje parametry takie jak prędkość pojazdu, moment obrotowy przekazywany bezpośrednio na poszczególne koła, kąt skrętu kierownicy, a nawet ciśnienie płynu w przewodach hamulcowych. Gdy czujniki zarejestrują anomalia w pracy samochodu, przyhamowują odpowiednie koła i zmniejszają moc silnika celem odzyskania kontroli nad pojazdem.

Hak holowniczy może mieć wpływ na zachowanie systemu ESP, w momencie, gdy ciągniemy przyczepę, która ma wpływ na zachowanie pojazdu na drodze. W błąd wprowadzać mogą silne podmuchy wiatru (zwłaszcza boczne), co skutkować może niepotrzebną ingerencją ESP w prowadzenie samochodu. Dlatego, aby ESP widział, że mamy coś na haku, potrzebna jest adaptacja, którą można wykonać przy pomocy komputera diagnostycznego. Należy jednak zweryfikować czy producent samochodu przewidział dla danego modelu taką możliwość. W najbardziej zaawansowanych wersjach system ESP nie tylko widzi przyczepę, ale może również pokierować samochodem tak, by ograniczyć jej poślizg.

Zmianę charakterystyki działania układu ESP, po zamontowaniu haka holowniczego, możemy dokonać tylko poprzez interfejs diagnostyczny magistrali danych, czyli CAN Gateway. W testerach diagnostycznych po połączeniu z ECU trzeba wybrać opcję – odczyt systemu CAN-Bus/Gateway 3.0 i wejść w „Dopasowania” lub „Adaptacje”. W zapisach konfiguracji można znaleźć opcję „sterowanie przyczepy”.

Jeśli ta funkcja jest dostępna, w następnej zakładce powinien pojawić się opis działania systemu TSM lub TSA – odpowiada on za niwelowanie „myszkowania” przyczepy aktywnie wykorzystując układ hamulcowy oraz rozdzielając moment obrotowy na poszczególne koła. Nie w każdym samochodzie ta procedura będzie wykonalna, ze względu na to, że nie każdy układ ESP jest połączony z systemem TSM/TSA. Aby dobrze skonfigurować układ, niezbędna jest dokumentacja producenta lub wskazówki serwisowe zawarte w testerach diagnostycznych. Jeśli nie ma możliwości adaptacji układu ESP pod hak holowniczy, można go po prostu wyłączyć, aby nie ingerował w prowadzenie samochodu, co może być bezpieczniejszym rozwiązaniem.

Po montażu czas na biurokrację

Na szczęście nie ma jej zbyt wiele. Aby móc korzystać swobodnie z haka holowniczego trzeba jego istnienie udokumentować w dowodzie rejestracyjnym. W tym celu właściciel auta udaje się do Stacji Kontroli Pojazdów, aby zrobić dodatkowe badanie techniczne. Na tej podstawie wystawia się zaświadczenie, z którym należy się udać do Wydziału Komunikacji.

Montaż haka holowniczego jest traktowany jako zmiana konstrukcyjna samochodu, dlatego każdorazowo taki hak powinien być obejrzany i zatwierdzony przed uprawnionego diagnostę. Legalizacja haka w Stacji Kontroli Pojazdów jest obligatoryjną czynnością, o której przypominamy wszystkim naszym klientom. Takie badanie ustawowo kosztuje 35 złotych. Jeśli postępujemy według instrukcji dołączonej do produktu, a montaż wykonywany jest przez doświadczonego fachowca, to wizyta w Stacji Kontroli Pojazdów jest najczęściej jedynie formalnością – mówi Mariusz Fornal, kierownik działu technicznego firmy Steinhof.

Jeżeli chcielibyście poruszyć kwestie dotyczące haków holowniczych, które nie zostały zawarte w artykule – piszcie w komentarzach. Postaramy się przygotować odpowiedzi.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Sławek, 5 stycznia 2020, 6:58 0 -2

Wyłączyć ESP i czujniki parkowania, bo mam hak. To jakaś kompletna bzdura

Odpowiedz

robsonik1313, 9 stycznia 2020, 12:57 0 0

35PLN + 1 - opłata ewidencyjna. Może też być konieczne ustalenie dodatkowych danych dotyczących mas, jeśli nie ma ich w dowodzie - kolejne 60PLN

Odpowiedz

Jaceke, 9 stycznia 2020, 15:45 0 0

Ciekawy, przekrojowy artykuł na temat haków. Sporo praktycznej wiedzy

Odpowiedz

elvis, 25 marca 2020, 16:19 0 0

W rozmowie z ASO pojawił się temat zmiany wiatraka w silniku (Mercedes, 205) argumentując, że samochód będzie ciągnął przyczepę to musi mieć lepsze chłodzenie ....

Odpowiedz