Profesjonalna rejestracja pojazdów – dla kogo będzie dostępna?

, 28 czerwca 2019, 9:25

Profesjonalna rejestracja pojazdów to instytucja znana w wielu krajach Unii Europejskiej. Po wielu latach starań będzie ona w końcu dostępna także w Polsce. Będzie to zupełnie nowa forma rejestrowania pojazdów do celów jazd testowych. Jej adresatem będą więc głównie dealerzy samochodów (stąd potoczna nazwa “tablice dealerskie”) ale będzie ona dostępna także dla producentów samochodów i ośrodków badawczych.

Profesjonalna rejestracja polegać będzie na tym, że przedsiębiorca zajmujący się produkcją, dystrybucją (sprzedażą prowadzoną w ramach handlu) lub badaniem pojazdów będzie w drodze decyzji administracyjnej otrzymywać prawo do prowadzenia profesjonalnej rejestracji (ważnej przez rok). Wraz z taką decyzją będą dostawać zestaw specjalnych tablic rejestracyjnych (białych z zielonymi znakami) oraz blankietów profesjonalnych dowodów rejestracyjnych. W przypadku zamiaru odbycia jazdy testowej uprawniony będzie przymocowywał tablice do danego pojazdu oraz wypełniał dla niego blankiet dowodu (który będzie następnie ważny przez 30 dni). Po odbytej jeździe, w przypadku gdy będzie chciał dokonać jazdy innym autem, będzie tylko „przewieszał” tablice na to auto oraz analogicznie wypełniał na niego blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego.

Dla dealerów samochodów nowy system pozwoli na oszczędności na autach testowych – na kosztach rejestracji oraz ubezpieczenia. Zyskiem będzie także większa wartość samochodu demonstracyjnego przy sprzedaży, który formalnie nie będzie nigdy zarejestrowany i nie będzie figurował w CEP. Także producenci chcący odbyć jazdę testową na drodze publicznej nie będą musieli rejestrować danego auta, co pozwoli na znaczne oszczędności.

Kto będzie uprawniony do korzystania z profesjonalnej rejestracji pojazdów?

Po pierwsze – przedsiębiorca posiadający na terytorium Polski siedzibę, zajmujący się: produkcją, dystrybucją (sprzedażą prowadzoną w ramach handlu) lub badaniem pojazdów.
Po drugie, jednostka uprawniona lub jednostka badawcza producenta pojazdu, przedmiotu wyposażenia lub części przeprowadzająca badania pojazdu, przedmiotu wyposażenia lub części.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że profesjonalna rejestracja będzie możliwa tylko dla aut nowych – takich, które nie były wcześniej zarejestrowane w RP ani za granicą. Nie skorzystają zatem z niej właściciele komisów samochodowych czy osoby prowadzące handel używanymi autami.

Jakie warunki należy spełnić, aby ubiegać się o wydanie decyzji o profesjonalnej rejestracji?

Po pierwsze brak karalności. Chodzi tu o brak prawomocnego skazania (ujawnionego w KRK) za przestępstwo przeciwko mieniu, przestępstwo przeciwko obrotowi gospodarczemu lub przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów. Po drugie oświadczenie o wykorzystywaniu pojazdu do jazd testowych. Aby ubiegać się o wydanie decyzji o profesjonalnej rejestracji należy złożyć oświadczenie o tym, że każdy z pojazdów, którymi będą wykonywane jazdy testowe, będzie spełniał warunki dopuszczające pojazd do ruchu (o których mowa w art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym).

Wniosek o wydanie decyzji w przedmiocie profesjonalnej rejestracji należy złożyć do starosty (prezydenta miasta na prawach powiatu) właściwego ze względu na siedzibę wnioskodawcy.

Do wniosku należy dołączyć:

  • oświadczenie, że podmiot uprawniony jest wpisany do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej albo kopię aktualnego odpisu z rejestru przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym albo oświadczenie o wpisie do tego rejestru albo pobrany samodzielnie wydruk komputerowy aktualnych informacji o podmiocie uprawnionym wpisanym do Krajowego Rejestru Sądowego;
  • w przypadku jednostek badawczych kopię dokumentu potwierdzającego uprawnienia jednostki do przeprowadzania odpowiednich badań pojazdu, przedmiotu wyposażenia lub części;
  • oświadczenie o niekaralności za przestępstwo przeciwko mieniu, przestępstwo przeciwko obrotowi gospodarczemu lub przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów;
  • oświadczenie o warunkach spełnionych przez pojazd, używaniu pojazdów niezarejestrowanych wcześniej, dla których posiada udokumentowane prawo dysponowania nimi oraz wyłącznie w celu wykonywania jazd testowych a także, że blankiety profesjonalnych dowodów rejestracyjnych będą wypełniane wyłącznie przez uprawnionych;

Jak wygląda profesjonalny dowód rejestracyjny?

Jest blankietem w części wypełnianym przez starostę, a w części przez uprawnionego przedsiębiorcę. Blankiet na stronie drugiej należy wypełnić drukując czarną czcionką, czytelnie w odpowiednich rubrykach, a w przypadku braku możliwości drukowania należy wypełnić czytelnie, pismem drukowanym, czarnym tuszem.

Wypełniony blankiet profesjonalnego dowodu rejestracyjnego uprawnia do wykonywania jazd testowych przez dealera i producenta przez okres 30 dni od dnia wypełniania blankietu, zaś w przypadku jednostek uprawnionych lub jednostek badawczych okres ten wynosi 6 miesięcy, z tym że nie dłużej niż do dnia wygaśnięcia lub uchylenia decyzji o profesjonalnej rejestracji pojazdów.

Uwaga! Możliwe jest posiadanie kilku wypełnionych blankietów jednocześnie przypadających na jedną tablicę (przy czym zawsze każdy z nich jest ważny 30 dni). Jeżeli więc zakończymy jazdę testową i „przewieszamy” tablice na inny pojazd, a potem znowu jeździmy tym poprzednim, to nie ma potrzeby wypełniania dla niego nowego blankietu i możemy wykorzystać wypełniony poprzedni.

Wszystko wskazuje na to, że korzystanie z profesjonalnej rejestracji pojazdów stanie się wkrótce dalece wskazane dla sprzedawców samochodów. Obecnie procedowane są bowiem aż dwa projekty ustaw, które wprowadzać będą dla właściciela obowiązek złożenia wniosku o rejestrację w terminie 30 dni od dnia:

1) zakupu nowego pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
2) zakupu pojazdu zarejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
3) dopuszczenia przez organ Służby Celno-Skarbowej do obrotu pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa niebędącego członkiem Unii Europejskiej;
4) sprowadzenia pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej.

Brak spełnienia powyższego obowiązku obwarowany ma być karą pieniężną w wysokości 1000 zł – od jednego pojazdu. Tak wynika ze znajdującego się w parlamencie projektu ustawy… o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw (nr druku sejmowego 3495). Dlaczego przepisy te znalazły się akurat w tej ustawie? Na wprowadzenie sankcji za brak rejestrowania pojazdów naciska od jakiegoś czasu Komisja Europejska, która grozi Polsce wszczęciem odpowiedniego postępowania właśnie za brak egzekwowania obowiązku rejestrowania pojazdów przywożonych do naszego kraju. Za postępowanie przed KE odpowiedzialne jest Ministerstwo Środowiska, a ten projekt ustawy jest ich autorstwa. Wygląda więc na to, że rządzący są zdeterminowani do wprowadzenia takiego zapisu, skoro umieścili go na szybko w tak dalekim od tematu rejestracji pojazdów akcie prawnym. 14 czerwca 2019 w Sejmie rozpoczęło się pierwsze czytanie tej ustawy, a 1 lipca odbędzie się posiedzenie podkomisji sejmowej, na której będzie on rozpatrywany.

Dodatkowo obowiązek złożenia wniosku o rejestrację przewiduje także projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, opublikowany przez Rządowe Centrum Legislacji w dniu 14 maja 2019 (numer z wykazu RCL: UD515).

Oba omawiane projekty przewidują, że obowiązku składania wniosku o rejestrację w terminie 30 dni nie będzie stosować się właśnie do podmiotu uprawnionego do profesjonalnej rejestracji, w odniesieniu do pojazdów, dla których podmiot posiada ważną decyzję o profesjonalnej rejestracji pojazdów. Tym samym importerzy lub dealerzy, którzy będą legitymować się decyzją o profesjonalnej rejestracji nie będą musieli składać wniosku o rejestrację swoich pojazdów terminie 30 dni od ich nabycia. Problem będą mieć jednak komisy i inni sprzedawcy aut używanych, ponieważ ich profesjonalna rejestracja pojazdów co do zasady nie dotyczy. Jak będą mogli rozwiązać problem obowiązkowej rejestracji? Trudno na razie powiedzieć.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: https://sprm.org.pl/aktualnosci/rynek-motoryzacyjny/11-lipca-2019-wchodza-w-zycie-przepisy-o-profesjonalnej-rejestracji-pojazdow/

Autorem artykułu jest radca prawny Paweł Tuzinek, prezes Stowarzyszenia Prawników Rynku Motoryzacyjnego.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

REXI, 29 czerwca 2019, 9:05 2 0

"Profesjonalizm" na miarę PRL, np. w Czechach to jest już dostępne od lat, jest o wiele prostsze i mogą mieć takie tablice, również warsztaty, jak i komisy, a w Polsce wszystko musi być po Polsku, no i na pewno będzie bardzo drogie.

Odpowiedz

Krystian, 13 lipca 2019, 22:53 3 0

tylko dla salonów samochodowych sprzedających nowe pojazdy i instytutów badawczych ,które nigdy wcześniej nie były rejestrowane na terenie PL i UE . Jak zwykle zrobili ustawę która kosztowała miliony PLN .Poprzez przygotowanie Cepiku itp. a największą szarą strefę pominięto ,czyli auta używane i w dalszym ciągu setki tysięcy aut będzie wjeżdżać do Polski na dzikusa ,bo nie ma innej możliwości ,nikt nie pomyślał o komisach aut używanych których jest o 75% więcej niż Dilerów z nowymi pojazdami. Ogromne brawa dla Pana ministra cyfryzacji i jego nieudolnej ekipy .Dzięki takim ruchom zawsze będziemy sto lat za Europą. Ba jeszcze chwila i w RPA będą tablice komisowe a w PL nie bo przecież to przerasta kompetencję polskich polityków ale takie właśnie mają pojęcie, cała Europa + Skandynawia od lat problem mają rozwiązany a Polska będzie miała tablice komisowe " dla ośrodków badawczych i dilerów nowych aut" kabaret jakiego dawno nie słyszałem przecież Polska pęka w szwach od instytutów testujących pojazdy "a wystarczyło poświęcić ustawie kilka tygodni więcej i załatwić temat za jednym razem przy niewielkiej różnicy kosztów tylko po co ? Może zaraz wejdzie nowa ustawa która znów pozwoli utopić kilka milionów złotych w poprawki. Nigdy nie mieszałem się w Politykę ale to co dzieje się w naszym kraju od lat to daje nam naprawdę powód do wstydu bo miejsce baranów jest na łące . Ps żeby była jasność moja wypowiedź jest obiektywna i bezstronna PO za swoich czasów a notabene miało go dużo i niczym specjalnym się nie wykazało a PiS robi dokładnie to samo czyli nic . Chlew -Świnie przy Korycie tylko szkoda że potem cały naród Polski odbierany jest na całym Świecie właśnie tak jak reprezentuje nas nasza władza.

Odpowiedz

Maxx, 25 lipca 2019, 13:54 1 0

Żenujące, smutne, nie wiem jak to jeszcze nazwać, że nie pomyślano o "najbardziej potrzebujących tego typu rozwiązania czyli podmiotach prowadzących import a ut z za granicy i ich klientach, aby mogli spokojnie i bezpiecznie poruszać się po drogach. Pytanie dlaczego? Czego brakuje ludziom u władzy - mózgu?- aby przez tyle lat nie wprowadzić rozwiązań z powodzeniem stosowanych już w innych krajach.

Odpowiedz