Czynnik klimatyzacji drożeje – co zrobić, by nadal zarabiać?

, 16 stycznia 2019, 23:59

W ostatnim czasie czynnik chłodniczy R134a stał się towarem deficytowym. Choć zapotrzebowanie nadal jest bardzo duże, na rynku jest go coraz mniej, a ceny rosną w galopującym tempie. W tym kontekście każdy gram gazu staje się bardzo cenny. Na szczęście istnieje sposób, by podczas serwisowania klimatyzacji ograniczyć straty czynnika niemal do zera.

Jest drogo, będzie drożej

Czynnik R134a, czyli tzw. „stary czynnik” na mocy rozporządzenia Unii Europejskiej z 2015 r., będzie stopniowo usuwany z rynku. Już teraz dopuszczona do obrotu ilość stanowi około 60% tej sprzed wejścia w życie nowych regulacji. Liczba korzystających z R134a pojazdów spada, ale bardzo powoli, co skutkuje gwałtownym wzrostem cen, który dał się we znaki warsztatom, szczególnie w minionym roku. W tej sprawie nie ma pozytywnych sygnałów na przyszłość – ceny czynnika w kolejnych latach będą nadal rosły. Co zrobić, by mimo to prowadzenie serwisu klimatyzacji nadal się opłacało?

Kryzysowe zarządzanie czynnikiem klimatyzacji

Nie ma wątpliwości, że sytuacja rynkowa może wymusić na wielu warsztatach wycofanie się z prowadzenia obsługi klimatyzacji samochodowej. Nie każdy wytrzyma konkurencję związaną z koniecznością zaoferowania klientom jak najbardziej atrakcyjnych cen tej usługi. Aby zyskać przewagę nad rynkowymi rywalami trzeba oszczędnie obchodzić się z deficytowym dobrem, jakim staje się czynnik R134a. Tymczasem większość stacji do serwisowania klimatyzacji przy każdej obsłudze układu traci 10% czynnika i więcej. Łatwo obliczyć generowane w ten sposób straty. Na rynku obecne są jednak także urządzenia o znacznie lepszej wydajności. Korzystają one z technologii Low Emission opatentowanej przez firmę WAECO.

Low Emission = blisko 100% odzysk czynnika

Standardowe stacje do klimatyzacji korzystają z trzyetapowego procesu odzyskiwania czynnika – odzyskują go, opróżniają układ i ponownie go napełniają. W stacjach wykorzystujących technologię Low Emission dochodzi do tego jeszcze jeden etap. W jego trakcie pompa próżniowa współpracuje z kompresorem klimatyzacji, aby umożliwić odzyskanie czynnika także z oleju. Dzięki tej metodzie ilość odzyskanego czynnika jest bliska 100%. Poza oczywistymi korzyściami ekonomicznymi, rozwiązanie jest także przyjazne środowisku, gdyż czynnik nie trafia do atmosfery. Technologię Low Emission docenimy także w praktyce warsztatowej – pozwala ona bowiem dokładnie określić ilość odzyskanego czynnika, co ma bezpośredni wpływ na wyeliminowanie błędów przy diagnozie szczelności całego układu klimatyzacji.

Ile oszczędzamy?

Niektórym osobom oszczędności rzędu 10% mogą nie wydawać się szczególnie atrakcyjne. Warto jednak obliczyć, że przy obecnych cenach czynnika R134a, mówimy tutaj o kwocie od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych w przypadku nowego czynnika R1234yf, przy serwisie klimatyzacji jednego (!) samochodu. To, ile możemy zaoszczędzić w dłuższej perspektywie czasowej, dzięki korzystaniu z technologii Low Emission najlepiej ilustrują tabele:

Chcę korzystać z Low Emission – który model wybrać?

Technologia Low Emission została stworzona i opatentowana przez WAECO, dzięki czemu znajdziemy ją wyłącznie w urządzeniach tej firmy. Najlepszą propozycją dla warsztatów obsługujących samochody osobowe jest WAECO ASC 2500 G Low Emission R 134a. Stacja ta, poza możliwością odzyskiwania czynnika w niemal 100%, posiada także inną wyróżniającą cechę. Może służyć jako precyzyjne narzędzie diagnostyczne. Wszystkie najważniejsze elementy do przechowywania czynnika umieszczono w niej na platformie ważącej, dzięki czemu możliwe jest dokładne określenie ilości odzyskanego czynnika.

Warsztaty obsługujące większe pojazdy, jak np. autobusy, będą zadowolone z korzystania ze stacji WAECO ASC 3500 G Low Emission R 134a. W tym przypadku oszczędności wynikające z zastosowania opatentowanej przez WAECO technologii są jeszcze wyższe, ze względu na zdecydowanie większą ilość odzyskiwanego czynnika chłodniczego. Warto zwrócić uwagę także na wygodę korzystania z tej stacji, gwarantowaną przez wysokowydajną pompę próżniową.

Technologia Low Emission nie jest zarezerwowana wyłącznie dla czynnika R134a. WAECO posiada w ofercie także stację ASC 5500 G RPA Low Emission na czynnik R 1234yf, która również jest w stanie odzyskać z układu klimatyzacji do 100% substancji. Ze względu na to, że czynnik R 1234yf jest bardziej wrażliwy na zanieczyszczenia, stacja posiada wbudowany analizator pozwalający zyskać pełną kontrolę nad jego czystością.

Oszczędzanie czynnika chłodniczego zawsze będzie się opłacać. Jest to także rozwiązanie korzystne dla środowiska naturalnego. Stacja korzystająca z technologii Low Emission pozwala zyskać przewagę nad konkurencją oraz zwiększyć dochody. Warto wziąć ją pod uwagę przy noworocznym planowaniu warsztatowych inwestycji. Zakup stacji WAECO to inwestycja, która zwróci się już po kilku latach użytkowania, a już dziś pozwoli na technologiczne i ekonomiczne wyprzedzenie konkurencji. Oszczędności z niej wynikające można policzyć korzystając z wygodnego kalkulatora na www.waeco.com/pl/kalkulator.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Stefan Wstrząs, 17 stycznia 2019, 8:53 8 -1

To sie nazywa gospodarka planowa kołchozu EU. Naczelnicy przegręcają wajchę w dół i rynek ograniczony. I już. A co mają zrobić tysiące poruszający się nie tak starymi autami z r134a ? Oczywiście płacić więcej i więcej.. na rzecz monopolistycznej pijawki stojącej za r1234yf. Szlag trafia.. no i szara strefa z wybuchowymi substytutami rośnie.

Odpowiedz

Andy, 17 stycznia 2019, 9:26 4 -4

10% strat to chyba przesada.

Odpowiedz

Bolo, 17 stycznia 2019, 11:31 10 -1

rozumie artykuły sponsorowane i te sprawy........, ale te herezje o 10% i większych ubytkach przy obsłudze ... to chyba jakiś teoretyk pisał - nawet jeśli,to ktoś powinien takie bzdury sprawdzić i sprostować !!!!
to co ? używając innych maszyn do serwisu to wykazane 25 gram w powietrze idzie ???
co do oleju.... inne maszyny separatorów nie mają ?
ciekawy jestem ile jeszcze odzyska się czynnika z przelanego olejem układu po 20-30 minutach przerwy .....
pokażcie że "0" gram !!!! wtedy można uwierzyć w cudowność nowej maszyny....

Odpowiedz

Marcin, 17 stycznia 2019, 18:36 14 -9

Ja juz dawno używam LPG w mojej klimatyzacji i działa wyśmienicie. Parametry gazu wyższe od r134a. I jest bardzo ekologiczny. Pozdrawiam

Odpowiedz

Anonim, 17 stycznia 2019, 22:00 6 -8

Propan propan i jeszcze raz propan.

Odpowiedz

Aaaaaa, 21 stycznia 2019, 8:19 5 0

Malujcie na żółto złącza jeśli dajecie propan to ułatwi wszystkim życie

Odpowiedz

pkpk, 24 stycznia 2019, 8:26 3 -1

Praktycznie nie ma już maszyn, które nie odzyskują co najmniej 95% czynnika, więc oszczędność z tytułu wymiany na Waeco jest co najwyżej rzędu 5% - optymistycznie, bo 100% nigdy nie odzyska. Fizycznie niemożliwe, więc taki marketing między Andersena i Konopnicką włożyć).Ponadto nie można liczyć 5% odzysku od całości pojemności układu, a od ubytku eksploatacyjnego, który uzupełniamy a który sięga 20%.
Dla układu 600 g, różnica będzie więc max 600g x 0,2*0,05 = 6g. Przy cenie zynnika R134a 130 zł /kg, cena 6 gram czynnika to zysk 78 groszy. Przy podanej cenie R1234a - 2,70 zł
Aby więc tylko zwrócić nakład na wymianę maszyny trzeba by wykonać dla R134 ponad 12tys usług. Licząc te 5 /tydz daje to czas zwrotu ....w okolicach 46 lat.

Odpowiedz