Kiedy kasy fiskalne online trafią do sprzedaży?

, 1 sierpnia 2018, 9:58

Na początku lipca 2018 roku weszły w życie przepisy, które określiły wymogi techniczne dla kas fiskalnych online. Rozporządzenie Ministra Przedsiębiorczości i Technologii było niezbędne do tego, aby producenci urządzeń rejestrujących mogli rozpocząć tworzenie modeli nowego typu. Czy w związku z tym wiadomo już, kiedy kasy online pojawią się na rynku?

Produkcja i homologacja nowych urządzeń

Nowe Rozporządzenie w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące, określiło przede wszystkim funkcjonalność urządzeń fiskalnych online. W przepisach opublikowanych 22 czerwca 2018 roku w Dzienniku Ustaw RP można znaleźć m.in. szczegółowe informacje na temat realizowania e-paragonów czy współpracy z Centralnym Repozytorium Kas. Najważniejsze wydaje się jednak to, że, znając już nowe regulacje prawne, producenci mogą zacząć tworzyć urządzenia online oraz starać się o ich homologacje. W niedalekiej przyszłości kasy nowego typu powinny więc trafić na rynek. Niemniej, warto pamiętać o tym, że zarówno produkcja tych modeli, jak i ich testowanie, może zająć więcej czasu – w porównaniu z dotychczasowymi urządzeniami fiskalnymi.

– W związku z tym, że kasy fiskalne online zaoferują korzystanie z kilku dodatkowych rozwiązań technicznych, proces tworzenia tych urządzeń będzie bardziej skomplikowany. To z kolei może się przełożyć na dłuższy czas ich testowania oraz wprowadzania na rynek. Co więcej, każda kasa rejestrująca, zanim trafi do oficjalnej sprzedaży, musi otrzymać homologację Głównego Urzędu Miar. A na wydanie decyzji przez prezesa GUM również będzie trzeba poczekać. Warto też zaznaczyć, że podatnicy będą mogli kupować i instalować kasy online dopiero po 1 października 2018 roku. Wtedy bowiem wejdzie w życie nowelizacja ustawy VAT, związana m.in. z nowym systemem fiskalizacji – wyjaśnia Marcin Ciechowicz, Kierownik Serwisu w Polskim Centrum Kas Fiskalnych.

Ile będzie trzeba zapłacić za kasę online?

Konkretne daty pojawienia się na rynku kas online to nie jedyna niewiadoma dla przedsiębiorców. Obecnie trudno też określić, ile będą kosztowały urządzenia fiskalne nowego typu. Można jedynie przewidywać, że w niektórych przypadkach ceny modeli online okażą się nieznacznie wyższe. Będzie to wynikało przede wszystkim z większych kosztów stworzenia i wprowadzenia na rynek bardziej zaawansowanych technicznie kas fiskalnych. Niewykluczone jednak, że część producentów postanowi zachować ceny na poziomie porównywalnym do tego, ile dziś trzeba zapłacić za urządzenia z elektroniczną kopią paragonów.

Osobną kwestią jest to, że ustawodawca umożliwi podatnikom obniżenie kosztów zakupu kas fiskalnych online. I co najważniejsze, ulgę z budżetu państwa otrzymają nie tylko przedsiębiorcy, dla których modele nowego typu będą równocześnie pierwszymi urządzeniami rejestrującymi w firmie. Z refundacji części wydatku skorzystają też działalności zobligowane do wcześniejszej wymiany dotychczasowych kas rejestrujących.

– Jeżeli nowelizacja ustawy VAT wejdzie w życie w obecnym kształcie, obowiązkiem wymiany kas zostaną objęte m.in. firmy świadczące usługi naprawy pojazdów silnikowych i motorowerów oraz w zakresie wymiany opon lub kół w pojazdach silnikowych i motorowerach. W takich okolicznościach mechanicy będą jednak mogli skorzystać z ulgi, która wyniesie do 90% wartości kasy fiskalnej online, ale nie więcej niż 700 zł. A to nie jedyny sposób na zmniejszenie wydatku na urządzenie rejestrujące nowego typu. Właściciele warsztatów mogą również odliczyć podatek VAT oraz zaliczyć zakup kasy do kosztów uzyskania przychodu – podkreśla ekspert Polskiego Centrum Kas Fiskalnych.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

robsonik, 7 sierpnia 2018, 15:02 1 0

Czyli 10% z własnej kieszeni. To jest właśnie dojna zmiana PiSkomuny, te ułatwienia dla przedsiębiorców obiecywane przez Krzywoustego fantastę. A ile już elektryków wyprodukowaliśmy z miliona???

Odpowiedz