Czy warsztatom grozi brak wyspecjalizowanych rąk do pracy?

19 marca 2024, 10:09

Aż 96 procent właścicieli warsztatów motoryzacyjnych obawia się, że w najbliższych latach zabraknie w nich mechaników do serwisowania pojazdów. Ponad trzy czwarte z nich już teraz odczuwa brak wykwalifikowanych specjalistów. To wyniki krajowego badania, jakie przeprowadziła należąca do firmy Moto-Profil największa w Polsce sieć warsztatów samochodowych – ProfiAuto Serwis. Jej eksperci wskazują co jest tego przyczyną i co zrobić, by temu zapobiec.

Czy w warsztatach zabraknie mechaników?

Jak przekonują specjaliści sieci ProfiAuto Serwis, w Polsce coraz trudniej znaleźć młodych mechaników do pracy w serwisach motoryzacyjnych. Młodzi ludzie, nawet jeśli decydują się na wybranie tego zawodu, nie mają też na początku pracy odpowiednich umiejętności wyniesionych ze szkół mechanicznych. Potwierdzają to wyniki badania, jakie sieć przeprowadziła wśród ponad 100 właścicieli warsztatów z całej Polski.

Jak wskazują wyniki badania, niemal wszyscy (96 procent) spośród 112 ankietowanych właścicieli serwisów motoryzacyjnych przyznało, że w perspektywie najbliższych kilku lat może w nich zabraknąć mechaników. Aż 76 procent już teraz ma problem ze znalezieniem odpowiednich specjalistów, którzy są w stanie samodzielnie i profesjonalnie zająć się pojazdami przyjeżdżającymi do serwisów. O ile sytuacja w warsztatach skupionych wokół sieci serwisowych jest w miarę zadawalająca, to w przypadku małych, niezrzeszonych serwisów jest pod tym kątem dużo gorzej.

Szkoły branżowe nie są dostosowane do poziomu obecnej motoryzacji

W badaniu aż 79 procent ankietowanych mechaników wskazało, że szkoły mechaniczne nie przygotowują odpowiednio uczniów do zawodu (tylko 7 procent odpowiedziało inaczej, a 14 nie miało zdania). Aż 92 procent uznało, że tego rodzaju placówki edukacyjne będą musiały zmienić ofertę edukacyjną i zaadoptować ją bardziej pod kątem kształcenia mechatroników (4 procent wskazało przeciwnie, a 4 procent nie miało zdania). Jak wskazali chodzi o to, by więcej mechaników znało się na nowoczesnych, zelektryfikowanych samochodach. Na pytanie, czy elektryfikacja w motoryzacji sprawi, że brak wykwalifikowanych mechaników w warsztatach będzie jeszcze bardziej odczuwalny, 77 procent właścicieli serwisów odpowiedziało twierdząco, 17 przecząco, a 6 procent nie miało zdania.

– Szkoły branżowe niestety nie są dostosowane do dzisiejszej motoryzacji. Trudno winić za to nauczycieli, ponieważ muszą po prostu pracować na tym, co jest dostępne. Niestety dziś właśnie, w dobie bezprecedensowej rewolucji związanej z elektryfikacją motoryzacji, wychodzą zaniedbania i błędy ostatnich kilkudziesięciu lat w zakresie szkolnictwa branżowego. Te braki należy szybko nadrobić, choćby poprzez ściślejszą współpracę profesjonalnych sieci warsztatowych ze szkołami. Ponadto z roku na rok obserwujemy coraz mniej młodych ludzi, którzy chcieliby zajmować się mechaniką samochodową. Wpływ ma na to nie tylko demografia, ale też fakt, że polski system edukacji nie tylko nie zachęca do kształcenia zawodowego, ale też nie przygotowuje właściwie młodych adeptów do obsługi nowoczesnych pojazdów. Tymczasem wykwalifikowany, doświadczony mechanik może liczyć dziś na pensję nawet w granicach 8 – 12 tysięcy złotych brutto już po kilku latach pracy – wyjaśnia Mariusz Maksym z Moto-Profil.

*Badanie firmy Moto-Profil (właściciela marki ProfiAuto Serwis) zostało przeprowadzone w czwartym kwartale 2023 r. wśród 112 właścicieli warsztatów motoryzacyjnych sieci, podczas serii corocznych spotkań z partnerami.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Andy, 21 marca 2024, 16:07 1 0

8-12 brutto, to nie zarabia właściciel, pracując w kanale.

Odpowiedz

Barlicki, 22 marca 2024, 8:33 8 -1

sieć profi i 100 warsztatów które mają być wyznacznikiem trendów. Śmiać się chce. Warsztaty w tej sieci to w większości warsztaty ze średniej czy nawet bardzo dolnej półki. Nie dziwi mnie, że nie widzą perspektyw. Pan Maksym mówi, że trzeba współpracować ze szkołami. Nagle wszyscy się na szkoły rzucili. Bo pewnie trzeba wepchnąć uczniów w program VR który profi tak promuje? Ludzie z profi, wy pokażcie uczniom dobry warsztat, a nie te swoje serwisiki. za 8 czy 12 brutto to u mnie mechanik palcem nie ruszy. Chcesz fachowca, to musisz mu dać od przerobu i zarabia wtedy 12-15 ale netto.
Sieć profi serwisów robi więcej złego niż dobrego. Obwiesiliście byle stodołę szyldami i teraz każdy na sieć warsztatową patrzy przez pryzmat tych waszych warsztacików. U mnie w mieście znam przynajmniej dwa warsztaty które 90% robią bez rachunków, mają pirackie softy w testerach ale należą do waszej wielkiej sieci. Z tym zróbcie porządek.

Odpowiedz

Anonim, 22 marca 2024, 12:47 5 -1

Nazwij po imieniu. Większość to stodolarze i kanalarze.

Odpowiedz