5 lat na aftermarkecie – wywiad z Dr. Motor

, 22 lipca 2020, 11:30

Pięciolecie istnienia firmy na rynku to dobra okazja do podsumowania jej działalności i wytyczenia nowych planów na przyszłość. Firma Dr. Motor obchodzi w tym roku jubileusz swojego powstania i z tej okazji postanowiliśmy dowiedzieć się, jak wyglądały jej początki, rozwój i budowanie marki na polskim rynku. Na nasze pytania odpowiada Krzysztof Załuski, współwłaściciel i dyrektor zarządzający firmy.

Agnieszka Wraga-Marciniak: W tym roku marka Dr. Motor obchodzić będzie 5-lecie istnienia na rynku. Czy mogę prosić o przedstawienie krótkiej historii firmy?

Krzysztof Załuski: Pomysł na wprowadzenie nowego produktu na aftermarket pojawił się w naszych głowach już w 2013 roku. Widzieliśmy, że przewody przelewowe występują na rynku tylko w oryginałach. Przez kolejny rok badaliśmy rynek pod względem zapotrzebowania na nasze potencjalne pierwsze referencje. Zdecydowaliśmy, że zaczniemy od przewodów przelewowych do systemów wtryskowych Boscha – szeroki zakres zastosowania przy dość wąskiej gamie wtryskiwaczy pozwolił nam dość dobrze pokryć zapotrzebowanie na rynku. Kolejny rok to już stworzenie marki Dr.Motor Automotive i przygotowywanie się do wejścia na rynek. Pierwsza sprzedaż nastąpiła we wrześniu 2015.

W momencie debiutu na rynku w Waszej ofercie znajdowały się tylko przewody przelewowe do silników diesla. Jak rozrosła się oferta od tego czasu?

Zgadza się – przewody przelewowe były i są trzonem naszej oferty. Cały czas produkujemy przewody w naszej siedzibie w Poznaniu. Tak jak wspomniałem, zaczęliśmy od referencji do systemów Boscha i dość szybko wprowadziliśmy również przewody przelewowe do systemów Delphi, Denso czy Siemensa. W międzyczasie wprowadzaliśmy do sprzedaży przewody przelewowe jako zestawy naprawcze – taki przewód spełnia swoją rolę jak produkt OE, ale dzięki zastosowaniu prostszej konstrukcji jest bardziej atrakcyjny cenowo. Następnym asortymentem były przewody paliwowe, różnego rodzaju zestawy montażowe wtryskiwaczy, ustalacze wtrysków, uszczelki i podkładki pod wtryski, uszczelki pod głowicę, pod kapy zaworowe, zestawy naprawcze pomp vacum czy pokrywy zaworów.

Jakie parametry braliście pod uwagę podczas rozszerzania oferty – czy badaliście rynek szukając luk w ofertach konkurencji?

Głównym założeniem były i są w dużej mierze części „dookoła” głowicy i wtrysków. Chcemy dojść do etapu, kiedy mechanik wiedząc, że ma do naprawy właśnie coś z tego segmentu, od razu pomyśli o naszej firmie i naszych produktach. Oczywiście obserwujemy konkurencję zarówno na wolnym rynku, jak i OE.

Które grupy asortymentowe z Waszej oferty cieszą się największym powodzeniem wśród klientów?

Bez wątpienia są to przewodu przelewowe, z którymi nasza firma jest najbardziej kojarzona. Bardzo dużym powodzeniem cieszą się również zestawy naprawcze pomp vacum i zestawy montażowe wtrysków. Bardzo dobrze przyjęły się uszczelki pod głowicę w jakości oryginału.

O jakie produkty zamierzacie poszerzyć ofertę w najbliższym czasie?

Dosłownie na dniach wprowadzimy do sprzedaży kompletne pokrywy zaworowe w jakości OE. Od około roku testowaliśmy rynek czterema referencjami, które zostały dobrze przyjęte przez naszych klientów. W tym roku będziemy mieli w programie ok. 70 referencji.

Gdzie powstają produkty z Waszej oferty, gdzie zlokalizowane są fabryki i w jaki sposób sprawdzana jest jakość produktów?

Nasza siedziba zlokalizowana jest w Poznaniu i tutaj powstaje część naszych produktów – są to przewody przelewowe oraz zestawy montażowe wtryskiwaczy. Mamy również podwykonawców zarówno w Polsce, w Niemczech, we Włoszech, w Hiszpanii, jak i w Chinach. Tutaj pragnę zaznaczyć, że nie kupujemy gotowych produktów tylko zlecamy produkcję, a co za tym idzie mamy większy wpływ na kontrolę jakości. Wszyscy nasi podwykonawcy muszą posiadać certyfikat ISO – dzięki temu jesteśmy pewni powtarzalności dobrej jakości produktu. Każda partia produktów przed trafieniem do sprzedaży jest kontrolowana wewnętrznie. Jeżeli chodzi o produkty produkowane przez nas – proces ten odbywa się już na etapie produkcji.

Gdzie można zakupić Wasze części – z którymi dystrybutorami współpracujecie, czy macie także inne kanały sprzedaży?

Nasze produkty sprzedajemy poprzez dystrybutorów na terenie całego kraju. Można nas znaleźć prawie we wszystkich sieciach, jak również w mniejszych rodzinnych firmach. Nie sprzedajemy naszych produktów bezpośrednio do warsztatów czy przez własny sklep internetowy – nie mamy również planów, aby to zmieniać. Chcemy skupić się na wyprodukowaniu dobrego produktu dla dystrybutora, który ma go dalej dostarczyć do sklepu lub warsztatu.

Czy Dr. Motor jest marką skierowaną dla klientów z polskiego rynku, czy próbujecie swoich sił także za granicą?

Marka Dr. Motor na chwilę obecną jest skierowana do klienta europejskiego. Nasze produkty można nabyć w całej Europie poprzez naszych polskich dystrybutorów, którzy eksportują produkty Dr. Motor. Posiadamy również klientów w Niemczech, Francji, Czechach, we Włoszech, w krajach Beneluxu, na Ukrainie czy Litwie. Wkrótce będą dostępne również w Skandynawii, Algierii i krajach bałkańskich.

Od niedawna można Was znaleźć w katalogu TecDoc. Jak musieliście się do tego przygotować technicznie, jakie wymagania musieliście spełnić?

Tak, w Tec Docu jesteśmy dosłownie od kilku tygodni. Obecność w tym największym katalogu to był jeden z naszych celów od początku powstania firmy. Udało nam się to po kilku latach sprzedaży. Sam proces wymagał od nas przygotowania dużej ilości danych, z czym udało nam się dość sprawnie uporać. Kolejnym wymaganiem było wprowadzenie systemu zarządzania jakością ISO 9001 w przedsiębiorstwie.

Branża motoryzacyjna boryka się obecnie z kryzysem wywołanym przez pandemię. Jak Wy go odczuliście, jak Waszym zdaniem może wyglądać aftermarket na przestrzeni następnych kilku miesięcy?

Jako firma produkcyjna skutki pandemii odczuliśmy z opóźnionym zapłonem. Na szczęście byliśmy dobrze przygotowani do sezonu i byliśmy zaopatrzeni w surowce do produkcji zanim nastąpił lockdown. Pierwszymi, którzy odczuli skutki pandemii na naszym rynku, były warsztaty samochodowe – ludzie z dnia na dzień pozostali w domach, a co za tym idzie zostawili samochody w garażach. To przeniosło się na hurtownie i później na nas. Na szczęście było to tylko chwilowe i udało nam się utrzymać wszystkie miejsca pracy. Według mnie działamy na rynku, który stosunkowo mało ucierpi na pandemii – właściwie już widać powrót do „normalnych” obrotów dystrybutorów. Nikt niestety nie wie, co stanie się jesienią – niemniej jednak wszyscy w firmie jesteśmy optymistycznie nastawieni.

Jakie plany ma marka Dr. Motor na kolejne 5 lat?

Plany na bliższą przyszłość to przenosiny do nowej siedziby firmy w pierwszym kwartale 2021. Część magazynu już działa w nowym miejscu – jesteśmy na ukończeniu części produkcyjnej i biurowej. Kolejne lata to na pewno dalszy intensywny rozwój. Chcemy skupić się na rynkach zagranicznych. Planujemy wystawiać się na targach Automechanika we Frankfurcie i Moskwie, Equip Auto w Algierze i Paryżu, Autopromotec w Bolonii czy Remantec w Amsterdamie. Oczywiście będziemy nadal obecni na imprezach naszych teraźniejszych partnerów. Oprócz różnego rodzaju udziałów w imprezach targowych chcemy również zaznaczyć swoją obecność na rynkach zagranicznych poprzez przedstawicieli handlowych. Będziemy także poszerzać asortyment o kolejne linie, o których będziemy na bieżąco informować.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

CRIS, 22 lipca 2020, 16:55 5 0

Na plus, że mają w ofercie nietypowe części. Na minus jakość - często podła...

Odpowiedz

serwis, 23 lipca 2020, 9:07 5 -1

Niestety jakość produktów DR.MOTOR jest najdelikatniej mówiąc tragiczna. Zestawy do pompek po miesiącu wraca, niektóre przelewy rozpadają się już w rękach przy zapinaniu, przewody na główkach ciekną. Wyleczyliśmy się przy kolejnej wpadce przy C2 HDI, kto miał takie auto na warsztacie to wie o co chodzi. Teraz jak nie ma porządnego zamiennika to montujemy oryginał i jest spokój. Niestety DRMOTOR do napraw się nie nadaje.

Odpowiedz

Oponiarz, 23 lipca 2020, 17:56 4 0

Zawór ciśnieniowy listwy powrotu paliwa w 2.0tdi (audi q5) przepuszcza równo w dwie strony już po wyjęciu z opakowania:) Na szczęście uznali reklamacyjnie.

Odpowiedz

Anonim, 26 lipca 2020, 11:19 2 0

Przelewy masakra chyba to robia w najtanszej chinskiej fabryce, o jakosci nie ma mowy.

Odpowiedz