Kobieta za kierownicą 900-konnego BMW – wywiad

, 21 stycznia 2020, 11:04

Jest specjalistką w dziedzinie tuningu samochodowego. Wiedzą potrafi zagiąć większość mężczyzn interesujących się dodawaniem mocy swoim pojazdom. Na dodatek ma bardzo nietypowe hobby. O pracy i czasie wolnym spędzanym w otoczeniu niezliczonej ilości koni mechanicznych rozmawiamy z Elą Szczyrbowską, współwłaścicielką firmy K64performance w Ciechowicach w województwie śląskim.

Agnieszka Wraga-Marciniak: Czym zajmuje się Twoja firma motoryzacyjna?

Ela Szczyrbowska: Nasza firma, którą prowadzę razem z mężem, zajmuje się przede wszystkim tematem doładowania silników BMW. Odnosimy w tym sukcesy. W głównej mierze zajmujemy się sprzedażą części do tuningu mechanicznego oraz produkcją komponentów do motorsportu. To od nas wyjeżdżają jedne z najszybszych BMW w Polsce – zarówno ulicznych, jak i przygotowanych na tor.

Co należy do Twoich obowiązków? Czy zdarza się, że wkładasz strój roboczy i pracujesz na warsztacie?

W firmie zajmuję się głównie sprawami biurowymi. Zamawiam towar, aby nasi klienci mieli na czas części, których potrzebują. Realizuję wysyłki, zamówienia, wystawiam faktury. Jasne, że się zdarza, że chcę pomóc na warsztacie – najczęściej przy pracy w moim samochodzie, którym startuje na zawodach.

Tuningiem Twojego samochodu zajmuje się Twój mąż, ale pod pewnymi warunkami.

Tak, to on dobiera części i modyfikuje technicznie. Musi jednak składać mi sprawozdania z tego co zmienia i jak wpłynie to na specyfikę pracy auta. Staram się znać wszystkie szczegóły dotyczące mojego samochodu. Wizualnie mąż nie może zmienić nic bez mojej wiedzy, bo wówczas kończy się to moim fochem. Niestety nie zawsze mogę uczestniczyć w mechanicznej realizacji planów z powodu mojego 3-letniego Syna, z którym uwielbiam spędzać czas.

Czy posiadasz wykształcenie w kierunku motoryzacyjnym?

Nie posiadam wykształcenia związanego z motoryzacją, ale zawsze ciągnęło mnie do samochodów. Już jako mała dziewczynka zadawałam Tacie masę pytań dotyczących samochodu – na przykład jak to jest, że on jedzie. Gdy tylko skończyłam 18 lat poszłam na kurs prawa jazdy, ponieważ nie wyobrażałam sobie nie jeździć autem. Jeszcze wtedy nie mieściło mi się w głowie, że mogę zasiąść za kierownicą tak szybkiego samochodu, jakim jeżdżę obecnie.

Twoją pasją są wyścigi na 1/4 mili. Jakim samochodem jeździsz i jak jest on przystosowany do takich zawodów?

Samochód, którym startuję, to BMW E46 coupe. Jest to samochód streetowy – uliczny, więc w środku nie różni się niczym oprócz kliku dodatkowych zegarów i guziczków. Teoretycznie mogę nim pojechać do McDonalda z dzieckiem, a praktycznie wypiłaby tyle paliwa, że musiałabym po drodze zahaczyć jeszcze o stację benzynową najlepiej z paliwem z dodatkiem alkoholu, bo na takim paliwie osiąga maksymalną moc –  to okolice 900 KM bez użycia nitro, które również posiadam do dyspozycji. System z podtlenkiem azotu posiada dysze do wyboru – od 50 do 200 KM. Pozwalają one na „zapompowanie” tak dużej sprężarki.

Silnik pochodzi ze stajni BMW. Oczywiście odpowiednio został przez nas zmodyfikowany.
M50B25 to bazowa nazwa 6-cylindrowej jednostki, seryjnie posiada 192 KM. Na ten sezon
atakujemy moce 1000KM+. Kute tłoki, korbowody, system uszczelnienia cylindrów na największe moce, sportowe szpilki głowicy oraz reszta komponentów, które są z najwyższej półki. Seryjnie ten silnik nie posiada turbo, ale kto by chciał bez doładowania jeździć. Wyposażyliśmy go w sprężarkę Garrett gtx42 dającą moc 950 KM, z której dodatkowo można wygenerować moc 1250 KM.

Zmiany mechaniczne to nie wszystko w co uzbroiłaś swoją BMW. Co z elektroniką i napędem?

Elektronika to 3 komputery: polski produkt ECUMASTER EMU z osprzętem do sterowania
pracą silnika, sportowy kontroler trakcji – umożliwia płynne rozwijanie mocy. To bardzo istotna sprawa – ten komputer nie pozwala na osiągnięcie maksymalnej mocy dopóki koła
osi napędzanej nie uzyskają odpowiedniej trakcji, której zawsze brakuje. Ostatni komputer sterujący odpowiada za skrzynię biegów, która od zeszłego roku jest automatem. To 8-biegowa 8HP firmy ZF z nowszego modelu BMW, sama zmienia biegi w 150 ms. To pozwala na panowanie nad samochodem przy tak dużej mocy, pod warunkiem trzymania obydwu rąk na kierownicy.

W mojej klasie ulicznej są dozwolone tylko koła uliczne z homologacją europejską. Zapewne gdybym założyła sportowe sliki typowo do 1/4 mili mój czas uległby poprawie, ale cel mamy jeden: 9 sekund w klasie ulicznej. Póki co nikt w klasie tylnonapędowej nie zrobił czasu poniżej 10 sekund.

Jak kształtują się osiągi Twojej E46? Jakimi wynikami możesz się pochwalić w wyścigach na 1/4 mili?

Osiągi samochodu to 3,2 sek do 0-100km i 4,9 sek w przedziale 100-200 km/h.

Mój najlepszy wynik na 1/4 mili to 10,884 sek. z prędkością na mecie 225,42 km/h, co dało mi 6. miejsce w klasie RWD Turbo Street na dragracelist. Jest to ogólnopolska lista
zawodników startujących w wyścigach na 1/4 mili. Natomiast na Słowacji osiągnęłam wynik 10,566 sek. w klasie DRAG TURBO.

Jak na wybór Twojej pracy i hobby zareagowało Twoje najbliższe otoczenie?

Rodzina oraz znajomi kibicują mi na każdych zawodach. Rodzice czują się dumni, że odnalazłam swoją pasje, że czerpie z czegoś radość i o dziwo wycisza mnie to w życiu codziennym. Rodzina wspiera mnie na odległość – na żadnych zawodach nigdy nie byli, nie widzieli mnie w akcji, ponieważ gdy ja się bawię, oni sprawiają, że mój synek ma najlepszą opiekę. Mogę wtedy spokojnie robić to, co kocham. Na zawodach bywa już różnie – jedni mega pozytywnie kibicują, inni patrzą spod byka, że jakaś mała blondynka wsiada i ich objeżdża.

Posiadasz bardzo dużą wiedzę na tematy tuningu samochodowego. Czy jednak kiedyś miała miejsce sytuacja, w której klient zrezygnował z usług w Twojej firmie albo szukał wzrokiem pracownika mężczyzny, bo według niego byłaś osobą niekompetentną ze względu na płeć?

Osobiście nigdy, ponieważ mam mały kontakt z klientem bezpośredni – zajmuję się techniczną stroną pracy warsztatu. Telefonicznie takie sytuacje zdarzały się – dzwoniący klienci, słysząc kobiecy głos, czasami kilka razy dopytują się, czy na pewno się dobrze dodzwonili.

Czy zdarza Ci się słyszeć, że masz mało kobieca pracę i równie męskie hobby?

Może nie wprost, ale często pojawia się szok, kiedy mówię czym się zajmuję. Po dłuższej rozmowie jeszcze nigdy nie usłyszałam nic negatywnego. Ludzie są zaskoczeni, ale
podziwiają mnie i z szacunkiem mówią, że mam „jaja” startować praktycznie z samymi facetami tak szybkim samochodem.

Na zawodach pojawiają się kobiety, ale startują one samochodami ze niższą mocą i wybierają inny rodzaj napędu – bezpieczniejszy i łatwiejszy w opanowaniu. Często słyszę pytanie, ile jest kobiet startujących oraz czy się nie boję. Jednak prędkość, którą osiągam na mecie, nie należy do najniższych (ok. 230 km/h). Ciągle chcę jechać szybciej i poprawiać czas przejazdu. Na zawodach najtrudniejsze jest, aby pokonać uczucie stresu podczas finałów, reszta to sama zabawa z adrenaliną na czele.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy i hobby?

Lubię zapach benzyny, ludzi, z którymi pracuję. Zaskoczenie, kiedy dowiadują się, że to właśnie ja jeżdże tym szybkim, firmowym autem i to, że jestem mega pozytywnie
odbierana.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Gt.M, 21 stycznia 2020, 14:59 2 0

...przekonaj jeszcze do tego moją żonę z tą piękną pasją i będziesz miała następnego przeciwnika płci pięknej (żona)..a ja spełnione marzenie prywatne.. pozdrawionka dla Was..👍😉🏎️👍

Odpowiedz