Co dalej po Young Car Mechanic? – wywiad z Bartłomiejem Januszewskim

, 10 czerwca 2019, 12:14

Praca mechanika nie zawsze wygląda na atrakcyjną z perspektywy młodych ludzi, wchodzących w dorosłe życie. Jednak konkursy takie jaki Young Car Mechanic udowadniają, że będąc specjalistą w dziedzinie napraw pojazdów można łączyć pasję z zawodem. Pewien młody mechanik Bartłomiej Januszewski jest żywym dowodem na to, że można spełniać się zawodowo w tej dziedzinie, już w młodym wieku.

Krzysztof Pawlak: Jesteś po raz drugi finalistą tego konkursu. Co zyskałeś dzięki YCM?

Bartłomiej Januszewski

Bartłomiej Januszewski: Motywację do dalszej pracy przede wszystkim. Ubiegłoroczna wygrana spowodowała wzrost zainteresowania rozwojem w dziedzinie mechaniki. Niestety nie udało się w tym roku zająć pierwszego miejsca (tegoroczną rywalizację zakończył na 3 miejscu przyp. red.). Przygotowania do konkursu były zaburzone przez moją maturę. Czas musiałem wydzielić również na dopięcie tematu przejęcia warsztatu. Konkurs pokazał mi przede wszystkim, że można coś osiągnąć ucząc się mechaniki będąc w warsztacie i poznając ciągle coś nowego.

Jak oceniasz tegoroczny poziom konkursu?

Muszę powiedzieć, że poziom był bardzo wysoki. Uczestnicy byli bardzo dobrze przygotowani. Różnice punktowe w górnej części tabeli były naprawdę niewielkie i to widać po poziomie profesjonalizmu całej kadry.

Co się zmieniło w Twoim życiu po pierwszym konkursie?

Konkurs i tytuł mistrza w poprzedniej edycji rozszedł się szerokim echem m.in. w mediach społecznościowych. Przede wszystkim nastąpił duży odzew od ludzi, którzy kiedyś naprawiali swoje samochody zarówno u mojego ojca, jak i u mojego dziadka. Moje nazwisko w miejscowości, z której pochodzę jest kojarzone z dobrym warsztatem, do którego byli przyzwyczajeni. Będę próbował utrzymać tę renomę, którą zbudowali mój ojciec i dziadek, tworząc profesjonalny warsztat.

Wspomniałeś, że mama pomaga Tobie w prowadzeniu warsztatu. Jak się podzieliliście obowiązkami? Zajmujesz się też tą otoczką biznesową czy skupiasz się na razie wyłącznie na mechanice?

Staram się skupiać jak najwięcej na mechanice. Mama pomaga mi ogarniać wszystkie sprawy związane z „robotą papierkową”. Na ten moment zajmuję się mechaniką i nie próbuję wchodzić w ten dział prowadzenia działalności.

Jakimi naprawami zajmuje się Twój warsztat?

Mam bardzo szeroki zakres usług. Nie sprowadzam działalności tylko do wymiany części eksploatacyjnych. Przeprowadzam także np. remonty silników, robię diagnostykę komputerową, diagnostykę układów wtryskowych. Przyznam, że staram się na razie nie brać na warsztat automatycznych skrzyń biegów, bo nie czuję się jeszcze na tyle mocny w tym segmencie serwisowania, pomimo tego, że stale uzupełniam wiedzę w tym zakresie.

Praca mechanika może być dla młodych ludzi pasją i sposobem na życie?

Tak. Uważam, że mechanika jest czymś więcej niż po prostu zwykłą pracą i sposobem na zarabianie pieniędzy. Oczywiście znam ludzi, którzy pracują w warsztacie z powodów czysto zarobkowych. Mi to sprawia ogromną przyjemność i satysfakcję. Często pracuję od rana do późnego wieczora, a nawet w nocy. Bycie szefem warsztatu wymaga tego, żeby więcej poświęcać się dla swojej pracy. Jest to dla mnie cel w życiu, żeby być coraz lepszym w tej dziedzinie i rozwijać się. Zeszłoroczna wygrana tylko wzmogła moje starania. Każdy z nas obecny tutaj dąży do czegoś więcej niż zostania zwykłym mechanikiem.

Myślałeś już nad tym co byś zmienił w warsztacie, w jakim kierunku go rozwinął?

Jak najbardziej. Właściwie ciągle bym coś zmieniał w warsztacie. Na pewno niedługo chciałbym wprowadzić zmiany odnośnie mojego wyposażenia, ponieważ na niektórych z moich maszyn widać już ślady zużycia i zwyczajne zmęczenie materiału. Zarówno jako młody mechanik, jak i niedługo właściciel warsztatu, chciałbym wprowadzić trochę innowacji i to nie tylko z zakresu wyposażenia ale też obsługi klienta, żeby podwyższyć standard, a także żeby to miejsce było bardziej przyjazne dla klientów.

Skąd czerpiesz wiedzę techniczną? Uczestniczysz w szkoleniach, targach branżowych?

Staram się uczestniczyć we wszystkich szkoleniach oraz targach branżowych, żeby być na bieżąco z informacjami. Często biorę udział w szkoleniach z np. różnego rodzaju podzespołów elektronicznych, automatycznych skrzyń biegów czy chociażby układów wtryskowych. Natomiast na targach branżowych uzupełniam wiedzę z zakresu nowych technologii, a także poznaję firmy oraz ich asortyment.

Obecnie zaczynają wchodzić na rynek pierwsze szkolenia z zakresu serwisowania samochodów elektrycznych i hybrydowych. Myślałeś nad poszerzeniem działalności o obsługę takich pojazdów?

Tak, koniecznie. Mam już zarezerwowany czas, żeby zrobić pozwolenie SEP do 1 kWh, ponieważ to podstawa. Przyjęcie do warsztatu hybrydy nawet na wymianę klocków hamulcowych, wiąże się z tym, że muszę mieć to pozwolenie do 1 kWh. Hybrydy jeżdżą nawet po mojej małej miejscowości. Na rynku jest ich już bardzo dużo, a będzie jeszcze więcej. Do serwisowania samochodów elektrycznych potrzebny jest zupełnie inny zakres wiedzy. Osobiście chciałbym mieć kiedyś samochód elektryczny. Miałem przyjemność jeździć Teslą i to co potrafią te auta, to jest jakaś magia.

Co byś powiedział tym wszystkim, którzy myślą żeby wystartować w takim bądź podobnym konkursie?

Przede wszystkim, żeby się nie bali konkurencji. Wystarczy dobre przygotowanie żeby móc walczyć o najwyższe noty. Atmosfera jest świetna, kadra szkoleniowców bardzo profesjonalna, są odpowiednie materiały informacyjne. Trzeba po prostu mieć pasję w tym zawodzie, bo bez tego nie czerpie się z pracy przyjemności.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Iglotkz, 12 czerwca 2019, 7:52 0 0

Gratulacje!

Odpowiedz

Nikola Tesla, 25 czerwca 2019, 10:55 2 0

SEP do 1kWh.

Odpowiedz