Wypełniamy rynkowe luki – wywiad z Fischer Automotive

, 23 kwietnia 2018, 15:00

Firma Fischer Automotive to znany na polskim rynku producent elementów montażowych do układów wydechowych i turbosprężarek, podkładek i uszczelnień. O nowościach ofertowych i planach rozwinięcia działalności rozmawiamy z Kamilą Zep, specjalistą do spraw kluczowych klientów.

Agnieszka Wraga-Marciniak: Czy mogłaby Pani pokrótce przedstawić historię firmy Fischer Automotive oraz jej dotychczasową działalność na polskim rynku części motoryzacyjnych?

Kamila Zep: Firma Fischer Automotive powstała w 1998 r., a więc w tym roku obchodzimy 20-lecie jej istnienia. Za cel nadrzędny stawiamy ciągłe doskonalenie oraz rozwój produktów. Posiadamy certyfikat ISO 9001:2008. Od 2008 r. jesteśmy również certyfikowanym dostawcą danych do systemu TecDoc – jako druga firma w Polsce pod marką „FA1“.

Oferta firmy zawiera części z kilku grup asortymentowych, m.in. elementy układu wydechowego, części do turbosprężarek, podkładki. Która z tych grup jest obecnie wiodącą, a która ma przed sobą największe perspektywy rozwoju?

Jesteśmy wysoko wyspecjalizowaną firmą produkcyjną. Znani i kojarzeni jesteśmy głównie z elementów montażowych do układów wydechowych, więc zdecydowanie te elementy są wiodące w naszej ofercie. Uzupełnieniem oferty są m.in. korki spustu oleju, podkładki, komplety montażowe do turbospreżarek. Obecnie pracujemy nad wprowadzeniem uszczelek do regeneracji kompresorów klimatyzacji – już mamy pierwsze elementy w ofercie. Uważamy, że komplety montażowe do turbosprężarek mają przed sobą największą perspektywę. Już niebawem, niemal każde z aut będzie posiadało turbinę, więc zapotrzebowanie na tego typu asortyment będzie sukcesywnie wzrastało.

Jak dużo na polskim rynku jest firm zajmujących się regeneracją kompresorów i turbosprężarek i czy ta liczba rośnie? Jak zmieniają się oczekiwania takich kooperantów?

Polski rynek jest jednym z największych w Europie, jeśli chodzi o regenerację podzespołów. Mamy firmy, które specjalizują się w regeneracji turbin, wtrysków. Obecnie zaczynamy nawiązywać współpracę z firmami, które regenerują kompresory klimatyzacji. Firm o takim charakterze jest dość sporo i ich liczba pewnie rośnie, jednak tu decyduje prestiż i uznanie zdobyte u klientów, zaufanie do ich doświadczenia. Oczekiwania tego typu klientów zmieniają się razem z ich rozwojem. Dla nich liczy się dostępność oraz jakość produktów.

Zapewne macie dużą konkurencję w postaci dostawców tanich części produkcji dalekowschodniej, niekoniecznie wysokiej jakości. Czym się wyróżniają Wasze produkty? Czy te zalety przekonują Waszych odbiorców? 

Konkurencja zawsze była. Dzięki niej możemy się uczyć i dążyć do tego, by być przed nią. Atrakcyjna cena produktu zawsze miała znaczenie, my kierujemy się zasadą „wysokiej jakości produktów za rozsądna cenę”. Uszczelki do regeneracji kompresorów klimatyzacji, podobnie jak pozostałe nasze produkty, przechodzą szereg testów, które niejednokrotnie wykazały, że są porównywalne z częściami oryginalnymi. Wszystkie artykuły produkowane są z najwyższej jakości materiałów, w pełni nadzorowanych procesach produkcyjnych.

Studiując Waszą ofertę można odnieść wrażenie, że zajmujecie się wyszukiwaniem rynkowych nisz, które staracie się zapełnić nowymi produktami. Jak odbywa się w Waszej firmie badanie rynku?

Dokładnie tak jest. To często podczas rozmowy z klientem dowiadujemy się, z czym ma problem. Może wydać się to banalne, ale umiemy słuchać. Staramy się wychodzić naprzeciw ich oczekiwaniom, pytamy jakiego typu są to problemy: dostępność, jakość itp. Najczęściej to sami klienci mówią nam co warto wprowadzić do oferty, a my sprawdzamy wówczas możliwość sprostania ich wymaganiom. Dobrym przykładem mogą tu być korki spustu oleju. Niby łatwo dostępne, a okazało się, że mechanicy najwięcej czasu tracili na poszukiwania pasującej podkładki do korka, by idealnie uszczelnić miskę olejową. Stąd nasz pomysł na wprowadzenie korków wraz z pasującymi podkładkami – takie „mini zestawy”.

Czy przy projektowaniu i produkcji części wykorzystujecie wyłącznie własne laboratorium testowe i pracownię konstruktorów czy zdarza się, że korzystacie z pomocy podwykonawców?

Posiadamy duże zaplecze. Samodzielnie prowadzimy testy odporności na ozon, UV, wysokotemperaturowe, testy odporności na rozciąganie, testy makro- i mikroskopijne, testy ciśnieniowe. Jednak nie wszystkie badania możemy przeprowadzić u siebie, więc jeśli zaistnieje taka potrzeba to korzystamy z pomocy specjalistycznych laboratoriów.

Jak wspominaliśmy, firma posiada w ofercie podkładki i uszczelnienia. W przypadku tego asortymentu bywa, że setne części milimetra decydują czy dana podkładka będzie odpowiednia do konkretnego zastosowania czy nie. Czy firma edukuje/wspiera klientów w zakresie właściwego doboru tego typu części?

Większość podkładek, które posiadamy w ofercie, są wykonane według określonej normy DIN 7603. Norma jasno precyzuje zakresy tolerancji w rozmiarach. Jeśli oczywiście istnieje potrzeba, to udzielamy fachowej informacji, wsparcia – wysyłamy wzory, by klient miał gwarancję, że to właśnie ten produkt, którego potrzebuje.

Na targach TTM w Poznaniu chwaliliście się swoimi nowościami produktowymi – co to było?

Były to m.in. uszczelki do regeneracji kompresorów klimatyzacji, o-ringi do klimatyzacji oraz komplety montażowe do regeneracji turbosprężarek. Ich oferta nadal sukcesywnie się powiększa.

Jakie są plany firmy na przyszłość?

W planach mamy umocnienie pozycji na rynku krajowym jaki i dalszy rozwój rynków zagranicznych. Zarówno tych, na których nasza pozycja już jest bardzo silna, jak i zupełnie nowych. Ale o tym porozmawiamy następnym razem.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

neo997, 23 kwietnia 2018, 15:41 1 -1

Jestem pod wrażeniem :)

Odpowiedz

Anonim, 23 kwietnia 2018, 17:40 0 -2

Zapraszamy do współpracy

Odpowiedz

Krajan, 24 kwietnia 2018, 7:12 2 -2

My nie zapraszamy do współpracy ,my współpracujemy .Kamila pozdrawiam.

Odpowiedz

Zdunek, 24 kwietnia 2018, 11:49 0 -3

Super relacja i opis oferty fa1

Odpowiedz

Anonim, 24 kwietnia 2018, 15:07 2 -2

ok mówicie cały czas o o jakoś produktu nie macie nic spólnego z jakością to jest kopiowanie elementów z OE produkujecie w chinach i w Indiach nie macie nic spólnego z produkcją a jakość towaru pochodzącego z tych krajach to wszyscy wiemy jaka jest

Odpowiedz

Gucio, 25 kwietnia 2018, 7:46 1 -3

Ciekaw jestem, czy tak samo myślisz o 90% produktów z "Made in Germany", które tylko są tam rozpakowywane z kontenerów i nieraz pakowane w opakowania, ale najczęściej już w tym opakowaniach przychodzą. Nie wnikam w to, czy FA1 robi u siebie, czy sprowadza, ale przykre jest to, że jak sprowadza coś polska firma, to jest słaba jakość, kopiowanie i samo zło, ale jak niemiecka, to wszyscy pieją z zachwytu i rozwodzą się nad tą "niemiecką" jakością... (pod Niemiecką możecie podstawić też francuską, szwedzką, i jaką tam kolwiek chcecie, teraz świat w większości opiera się na tym kto lepiej sprzeda chiński produkt, a producentów naprawdę jest niewielu i często niedoceniani)

Odpowiedz

PPPppp, 24 kwietnia 2018, 17:50 1 -1

Pytanie o konkurencję z dalekiego wschodu bardzo ciekawe skoro oni sami tam produkują :D

Odpowiedz

Mykmyk, 25 kwietnia 2018, 13:58 1 0

Chińszczyzna to fakt

Odpowiedz

nicki, 25 kwietnia 2018, 14:13 2 0

producent :D :D :D
pakowacz indyjskich i chińskich średniej jakości produktów ... do OE to im baaaardzo daleko ...

Odpowiedz

nicki fan, 26 lipca 2018, 12:27 2 -1

Pier__olisz głupoty...już dawno przegonili OE

Odpowiedz