Seat chce produkować części z łusek ryżowych

, 9 listopada 2020, 9:47

Hiszpański producent pojazdów bada potencjał tworzywa Oryzite uzyskiwanego z łuski ryżowej jako substytutu dla plastiku. Wykorzystanie tego materiału na szeroką skalę ma rzecz jasna ograniczyć ślad węglowy w procesie produkcji.

Każdego roku na całym świecie zbiera się ponad 700 milionów ton ryżu, co czyni go najpopularniejszą rośliną spożywczą na Ziemi. Około dwadzieścia procent tej masy, czyli mniej więcej 140 milionów ton, stanowią łuski ryżowe. Zazwyczaj są usuwane w procesie oczyszczania ziarna, a następnie palone. Producenci zrzeszeni w Izbie Plantatorów Ryżu z Montsià w Hiszpanii, znaleźli zastosowanie dla 12 tysięcy ton łuski. Tak powstał Oryzite – materiał, który można mieszać z innymi tworzywami termoplastycznymi i dowolnie formować. SEAT testuje możliwości wykorzystania Orytize do wytworzenia elementów wykończenia w nowym Leonie.

Prowadzone testy polegają na opracowywaniu alternatywnych modeli takich elementów, jak drzwi i podłoga bagażnika czy podsufitka. Na pierwszy rzut oka części z mieszanki łusek ryżowych oraz poliuretanów i polipropylenów nie różnią się od tych wykonanych przy użyciu tradycyjnej technologii. Wyraźną różnicą jest za to dużo niższa waga kompozytu. Części są lżejsze, co przekłada się na mniejszą masę całego pojazdu. Mają być także łatwe do ponownego przetworzenia.

Części samochodowe z ryżu – kiedy?

Na obecnym etapie, elementy wykonane z Orytize poddawane są testom. Inżynierowie próbują ustalić, ile łuski potrzeba, aby wyprodukować część spełniającą odpowiednie standardy jakości. Na przykład przestrzeń bagażowa przechodzi testy sprawdzające sztywność i wytrzymałość – podłoga musi unieść 100 kg obciążenia punktowego. Natomiast w komorze klimatycznej analizie poddawana jest odporność poszczególnych części na ciepło, zimno i wilgoć.

Dlaczego Seat chce wykorzystywać łuski ryżowe w procesie produkcji części? Marka, podobnie jak inni producenci samochodów, musi spełnić cele ekologiczne określone w porozumieniu paryskim. Seat chce to zrobić poprzez wdrażanie własnej strategii o nazwie „MOVEtoZERØ”. Zakłada ona m.in. minimalizowanie wpływu na środowisko wszystkich produktów w całym cyklu życia – od zakupu surowców i produkcji aż do końca użytkowania. Seat planuje osiągnięcie zerowego śladu węglowego do 2050 roku.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

lewar, 16 listopada 2020, 18:27 1 0

Hmm, widzę, że powiedzenie "części z ryżu" nabiera nowego wymiaru, dosłownego.

Odpowiedz