Wywiad z Leszkiem Żurkiem, prezesem zarządu Moto-Profil

, 25 marca 2019, 11:26

Firma Moto-Profil przeszła w ostatnich tygodniach trudne chwile. Śmierć dotychczasowego prezesa zarządu, Piotra Tochowicza, wymusiła podjęcie natychmiastowych decyzji, mających na celu zapewnienie ciągłości działań biznesowych firmy. O szczegóły zmian oraz plany dotyczące przyszłości spółki Moto-Profil zapytaliśmy Leszka Żurka, nowo wybranego prezesa zarządu.

Witold Hańczka: Czy mógłby Pan przybliżyć zmiany organizacyjne, jakie zaszły w firmie w ostatnich tygodniach? Czy dotychczasowe obowiązki Pana Piotra Tochowicza obejmie jedna osoba czy kompetencje zostaną podzielone?

Leszek Żurek: 19 marca odbyło się walne zgromadzenie wspólników, na którym podjęliśmy decyzję o nowym składzie zarządu. Zostałem powołany na stanowisko prezesa zarządu, funkcję wiceprezesa objął Michał Tochowicz. Zakres obowiązków właściwy dla obu tych funkcji pozostaje niezmienny, choć ich podział ulegnie drobnym modyfikacjom. Ja zajmuję się kwestiami finansowymi oraz nadzorem nad logistyką, jak do tej pory, ale również mam w obowiązku wyznaczać strategiczne plany spółki, natomiast Michał większą uwagę kieruje na kwestie handlowe i marketingowe. Skład zarządu dopełnia dwóch członków: Bogumił Papierniok – dyrektor zarządzający oraz Adam Pawlak – dyrektor finansowy. Codziennymi operacjami dowodzą także osoby, które od dawna świetnie znają rynek. Są to nasi dyrektorzy handlowi, do spraw zakupów, logistyki czy IT. W tym zakresie nic nie uległo zmianie.

Wiadomość o śmierci prezesa Piotra Tochowicza była szokiem dla całej branży, jednak w szczególnie trudnej sytuacji znalazł się zarząd i menadżerowie firmy Moto-Profil. Jakie działania podjęto w celu zachowania ciągłości funkcjonowania firmy?

Piotr był wspaniałym człowiekiem o niezwykle silnej osobowości. To dla nas strata przede wszystkim w wymiarze ludzkim. Osobiście straciłem najdroższego przyjaciela i człowieka, z którym 36 lat temu rozpocząłem piękną, biznesową przygodę. Jej owocem jest Moto-Profil – duży, zdrowy i prężny organizm, napędzany codziennie pracą blisko tysiąca osób.

Od początku pracowaliśmy z Piotrem w poczuciu odpowiedzialności za naszych pracowników i partnerów. Jak chyba każda duża firma, na wcześniejszym etapie ustanowiliśmy szereg zabezpieczeń w razie niespodziewanych wydarzeń. Jednym z nich jest zapewnienie ciągłości biznesowej, zdolności do podejmowania decyzji i działań formalnych. Do 1 marca zarząd składał się z prezesa i dwóch wiceprezesów: mnie i Bogumiła Papiernioka. W spółce jest również powołany prokurent. Po odejściu Piotra mogliśmy więc, przy wsparciu managerów, zapewnić niezakłócone działanie firmy. Szybko też podjęliśmy decyzję o dalszych krokach stabilizujących nasz zespół.

Jaki wpływ będą miały ostatnie tygodnie na markę ProfiAuto, w tym organizację corocznych targów, zaplanowanych tym razem na 8 i 9 czerwca?

Wszyscy w Moto-Profilu pracujemy dzisiaj z myślą, że najlepiej uhonorujemy Piotra jeszcze bardziej wzmacniając i rozwijając firmę. Moto-Profil to duża spółka. Wszyscy działają w oparciu o strategiczne plany, które nie ulegają zmianie. Targi ProfiAuto Show odbędą się w terminie, tak samo jak m.in. cykl wydarzeń ProfiAuto PitStop, program szkoleniowy ProfiRacing Cup, a także szereg pozostałych, projektowanych od dawna aktywności i nowych inicjatyw – w tym Regionalne Konferencje ProfiAuto Serwis. Działalność biznesowa biegnie więc swoim torem, a modyfikacje wprowadzamy tylko tam, gdzie wymaga tego szczególny czas, w jakim się znajdujemy.

Czy zarząd i właściciele nie rozważają sprzedaży firmy (np. jednemu z zagranicznych koncernów) i będzie ona nadal funkcjonowała i rozwijała się według przyjętego planu?

W gronie członków zarządu dysponujemy większościowym, kontrolnym pakietem udziałów, których sprzedaży nie rozważamy. Mamy wiele szeroko zakrojonych planów rozwojowych i na nich się koncentrujemy.

Czy klienci spółki wykazują oznaki zaniepokojenia?

W ciągu 26 lat zbudowaliśmy doskonale funkcjonującą strukturę – Moto-Profil wraz z ProfiAuto i naszymi partnerami. Odejście charyzmatycznego lidera jest trudne, ale sekretem charyzmy ludzi takich, jak Piotr, jest także umiejętność przekazywania swojej wizji innym. Ona nas dzisiaj spaja z otoczeniem. Jest wiarygodna, ponieważ zawsze byliśmy jej wierni.

Co do bieżącej sytuacji firmy, jesteśmy transparentni. Nasi pracownicy, partnerzy oraz dostawcy mają świadomość tego, że Moto-Profil jest w wyśmienitej kondycji. Fundamentem naszego działania jest system dystrybucji gwarantujący niezawodność i terminowość. Codziennie pokazujemy, że te wartości są dla nas najważniejsze.

Spotkanie z Panem to również sposobność zapytania o wyniki za 2018 oraz o plany na ten rok.

Jesteśmy bardzo zadowoleni z osiągnięć w 2018 roku. Zanotowaliśmy wzrost obrotów o 20 procent, przy niezmiennym udziale marży. Jednocześnie wzrósł zarówno rynek krajowy, jak i nasz eksport, co nastraja bardzo optymistycznie. Zawsze podkreślamy, że wzrost Moto-Profilu jest przede wszystkim odbiciem dobrej kondycji naszych partnerów. To system naczyń połączonych: oni rosną w siłę, więc rośniemy i my. Kładziemy nacisk na zaspokajanie potrzeb partnerów w jak największym stopniu, jednocześnie poszukując nowych możliwości. Projekt ProfiAuto doskonale się rozwija, sieć ProfiAuto Serwis obejmuje w tej chwili już 1800 warsztatów samochodowych. Najbliższe miesiące to dla nas m.in. dalsza ekspansja w ramach projektu ProfiAuto Serwis, inwestycje w nowoczesne technologie oraz narzędzia dające partnerom solidne podstawy do dalszego rozwoju biznesowego.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Kovic, 25 marca 2019, 12:02 16 -1

Powodzenia!

Odpowiedz

Alicja, 25 marca 2019, 13:32 11 -1

Powodzenia, trzymamy kciuki!

Odpowiedz

Współczuję, 25 marca 2019, 23:00 9 -12

Wzrost obrotów o 20%, a pracownikom magazynu nadal skąpicie pieniędzy. Jeśli odliczyć premie (którą możemy stracić za byle co) to nie zarabiamy nawet najniższej krajowej, która nam się należy. Pomimo ciągłych pytań czy coś z tym zrobią nic się nie rusza. Śmierć prezesa jest trudna i z tego powodu współczuję, ale nie zapominajcie że to wszystko napędzają pracownicy, którzy szykują i dostarczają ten towar.

Odpowiedz

Sąsiad, 26 marca 2019, 9:09 8 -7

Stary daj spokój z tym żaleniem się. Wszyscy wszystkim skąpią i Ty w domu, Szef w firmie i Rząd w kraju. Cięcie kosztów to podstawa aby przeżyć. Ja też chciałbym więcej a życie nauczyło mnie, że chcieć to sobie mogę. To znaczy mogę dorabiać sam dla siebie po godzinach i to robię.

Odpowiedz

Branża moto, 26 marca 2019, 10:57 10 -5

zawsze można zmienić pracodawcy skoro tak źle. narzekanie nic nie zmieni. może warto się podszkolić i starać się o awans lub do innego działu gdzie stawka jest wyższa.

Odpowiedz

funt szterling, 26 marca 2019, 12:05 15 -3

to akurat w Moto-Profilu działa doskonale. Znam wielu wartościowych ludzi, którzy zaczynając w magazynie skończyli na ciekawych stanowiskach wewnątrz firmy lub na zewnątrz.

Odpowiedz

jurny Kazik, 28 marca 2019, 10:20 3 -3

teraz wszyscy magazynierzy-szkolić się i szukać awansu a towar będzie wybierał Pan Prezes. do boju

Odpowiedz

Laik, 28 marca 2019, 11:50 4 -3

To jest najlepsze - nie pasuje to się szkol i idź wyżej, bo teraz każdy chce być menago, kierownikiem czy innym dyrektorem - a części same się dobiorą, przyniosą i sprzedadzą.

Odpowiedz

Sklep, 27 marca 2019, 20:32 5 -2

20% wzrost, pochwała panie Prezesie , rynek aftermarket Poland i zachowana marża to już za dużo ..... MPO nie trzyma marży w hucie co głównym rynkiem zbytu w Pl . Marża to abstrakcja w tym naszym kochanym kraju spadek RdR .

Odpowiedz

Anonim, 4 kwietnia 2019, 8:41 1 0

Sklep, przetłumacz to polski, proszę.

Odpowiedz