Jaki był rok 2018 dla Inter Parts? Wywiad z Markiem Grabowskim.

, 2 stycznia 2019, 13:13

W ramach podsumowań roku 2018, poprosiliśmy dystrybutorów części o odpowiedzi na kilka pytań. W imieniu firmy Inter Parts odpowiedział Marek Grabowski, Członek Zarządu Inter Parts.

Witold Hańczka: Jaki był rok 2018 dla państwa firmy?

Marek Grabowski: W mijającym 2018 roku, podobnie jak w poprzednich latach, mierzyliśmy wysoko i stawialiśmy sobie wiele ambitnych celów. Jesteśmy zadowoleni z osiągniętych wyników handlowych. Usprawniliśmy wiele procesów organizacyjnych w firmie, podnieśliśmy znacząco jakość naszych usług oraz atrakcyjność naszej oferty. Chciałbym dziś podziękować naszym Klientom za ten mijający rok i zaprosić do kontaktu wszystkich tych Państwa, którzy jeszcze nie podjęli z nami współpracy.

Wzrosty przychodów, czy koncentracja na poprawie rentowności? Jakie są jest cele Państwa firmy na 2019 r.?

Wiele zmian, których dokonaliśmy na przestrzeni ostatnich lat, daje nam bezpieczne podstawy do planowania i co istotniejsze osiągnięcia wzrostu przychodów w 2019 roku. Rentowność naszej działalności jest najważniejszym parametrem, któremu poświęcamy szczególnie dużo uwagi.

Rynek polski czy zagraniczny? Gdzie w roku 2019 Pana firma upatruje szans na rozwój?

Zarówno rynek rodzimy, jak i zagraniczny daje wiele szans na rozwój. Niemniej jednak, pozostajemy wierni naszej polityce handlowej i nasi polscy Klienci są dla nas najważniejsi.

Jaki wpływ na rynek, Pana zdaniem, będą miały przejęcia i konsolidacje na rynku dystrybucji, a w związku z tym udział w polskim rynku dużych grup dystrybucyjnych? Czy zmiany zaobserwujemy już w roku 2019 czy później?

Procesy konsolidacyjne, o których mówi się od dawna z pewnością będą miały wpływ na wiele zmian w polskiej dystrybucji. Czy będą odczuwalne już w 2019 roku? Myślę, że tak, jednak na istotne zmiany będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Anonim, 5 stycznia 2019, 18:30 8 -7

Firemki typu Inter Parst za chwilę znikną z rynku.

Odpowiedz

Anonim, 6 stycznia 2019, 21:06 0 -3

A po czym tak sądzisz ?

Odpowiedz

oniauto, 6 stycznia 2019, 21:43 4 -3

Liczy się sprawna logistyka, warsztaty/serwisy są rozpieszczone i kilka dostaw dziennie jak nie maja od danego dystrybutora to nic z tego. Mali dystrybutorzy mają rację bytu tylko i wyłącznie na swoim lokalnym rynku, a i to z czasem duży ich wykończy.
Natomiast sklepy odnotowują z roku na rok spadki sprzedaży, a ta tendencja będzie się nasilać.

Odpowiedz

funt szterling, 7 stycznia 2019, 10:47 4 -4

no tak akurat logistyka i magazyn to najsłabsz strona Inter Partsu

Odpowiedz

Anonim, 9 stycznia 2019, 22:45 2 -3

Liczą się tylko najwięksi gracze - taka jest prawda.

Odpowiedz

nibynikt, 22 lutego 2019, 18:53 0 0

A pod nosem tych największych graczy VanKing rośnie sobie w siłę powoli.
Gdyby ta teoria była prawdziwa to do tej pory mielibyśmy Cesarstwo Rzymskie o Trzeciej Rzeszy nie wspomnę.

Odpowiedz

Krzysiek W, 13 lutego 2019, 12:18 0 0

Masz racje kolego, bajzel jakich mało,a dodzwoń się na dział reklamacji i spróbuj coś załatwić.Dodzwonić się do firmy po 15,00 graniczy z cudem, zatrzymali się w minionej epoce.

Odpowiedz

nibynikt, 22 lutego 2019, 19:11 0 0

Czy aby logistyka IP jest najsłabsza u mnie w rejonie mają dostawy nocne, jak patrzę z punktu widzenia sklepu czy dużego warsztatu, przychodzę do pracy i mam towar gotowy do montażu czy sprzedaży.

Odpowiedz

Krzysztof W, 13 lutego 2019, 12:25 0 -2

Dobrze napisałeś "firemki"bo ładny wygląd to nie wszystko,liczą się wysokie standardy działania i obsługi klienta,a przede wszystkim dobrze wyszkoleni ludzie,a u nich poza fajnym magazynem to głęboka komuna.

Odpowiedz

curious, 10 stycznia 2019, 9:57 9 -5

Ten pan ma minę, jakby właśnie się zorientował, że zaraz zniknie z rynku, bo ma słabą logistykę. A potem nadepnął na klocek Lego bosą nogą. I bardzo się zmartwił

Odpowiedz

Krzysztof W, 13 lutego 2019, 12:30 0 0

W sumie to szkoda chłopa,czy to jego wina że pracuje tam,gdzie pracuje?może nie ma innych możliwości,bo Warmia i Mazury na nadmiar miejsc pracy nie mogą narzekać,chociaż jak jest dobry to prace znajdzie

Odpowiedz

warmia i mazury, 11 stycznia 2019, 17:13 6 -2

Czytam i widzę samych specjalistów od logistyki I ekonomi Znacie się na Biznesie jak Świnia na gwiazdach. Zróbcie coś dla ciebie i się douczcie bardziej w tej branży to może ktoś z was zrozumie.

Pozdrawiam was Ciule !!!!!!!

Odpowiedz

Anonim, 11 stycznia 2019, 18:06 2 -3

Coś kogoś zabolało ? hehe

Odpowiedz

Powtarzam, 11 stycznia 2019, 23:59 4 -3

To klocek Lego. Bosą stopą

Odpowiedz

Patryk, 12 lutego 2019, 11:21 1 -1

Drogi kolego z Warmii i Mazur, miałem niestety okazję poznać Waszą firmę jakiś czas temu, do najlepszych graczy na rynku to macie tak daleko jak z Warszawy do Moskwy.Przy obecnych standardach i stylu pracy Waszej firmy,fatalnej logistyce i słabej,kiepsko opłacanej kadrze pracowniczej za daleko nie zajedziecie. Na lokalnym, swoim rynku to się może jeszcze trochę utrzymacie, ale im dalej od Stawigudy tym gorzej.To co próbujecie wdrażać z wielkimi bólami to inni mają od lat,dzisiaj nie wystarczy mieć naboje w karabinie, trzeba jeszcze umieć strzelać, a u Was naboje to może i są,tylko z tym strzelaniem jest kiepsko. Takie firmy jak Auto Partner, Elit, nie wspominając o I-Carsie to wciągają Was nosem na podwieczorek jeżeli chodzi o organizację,procedury czy zwykły przepływ informacji w Waszej centrali.Magazyn macie fajny,oferta ani lepsza ani gorsza od innych, ale organizacyjnie to jesteście daleko,daleko w tyle i nawet najlepszy "dyrektorek" czy "kierowniczek" cudów nie zdziała.Wy tylko ładnie wyglądacie na zewnątrz........

Odpowiedz

nibynikt, 22 lutego 2019, 19:16 0 0

To się zgadza sami logistycy i ekonomiści. Gdyby te teorie z forum miały skrzydła to wszyscy piszący te mądrości by fruwaliby jak gołębica.

Odpowiedz

Anonim, 18 stycznia 2019, 17:06 4 0

Każda firmę budują ludzie i zgrany zespół. A jak zespołu się nie szanuje i nie słucha to powoli odchodzą jednostki wybitne. A jak dodatkowo wpuszcza się na stanowiska kierownicze ludzi bez doświadczenia i bez odbycia wśród ludzi to zostaną tylko klocki do zabawy.

Odpowiedz

yupi, 19 stycznia 2019, 9:53 3 0

Niestety prawda. Dziś 3/4 kadry kierowniczej to [malarze, studenci, agenci ubezpieczeniowi hodowcy jedwabników]. Sto fakultetów ale nie związanych z motoryzacją. Zresztą prędzej czy póżniej koło się zamknie, takiej rotacji \'kierowniczków\' nie było w tych firmach od wielu lat. To również udowadnia, że duża część dyrektorów to teoretycy. Już teraz potężne filie przejmują syneczki co nie wiedzą czym jest końcówka drążka. Wzrosty tylko na słupkach, by móc się pokazać dyrektorom. Jak jest faktycznie - wiedzą tylko ph, sprzedawcy i kierowcy - reszta ulega coachingowemu praniu dekla. A że kadry coraz młodsze - to i zawładnąć nimi coraz łatwiej.

Odpowiedz

diaxx, 19 stycznia 2019, 13:12 7 -2

Bez przesady. Akurat Marek Grabowski to jeden z kilku gości w Inter Partsie (i całym Inter Landzie) z którym można normalnie pogadać. Kto wypisuje o nim negatywy znaczy że nigdy z nim nie pracował

Odpowiedz

Anonim, 12 lutego 2019, 13:20 0 0

Sam Marek Grabowski to może i fajny jest,może można z nim pogadać, ale od gadania rynku się nie zdobywa,magazyn i logistyka to zaścianek nowoczesnej dystrybucji.

Odpowiedz