Jaki to był rok dla Inter Cars? Wywiad z Krzysztofem Soszyńskim

, 2 stycznia 2019, 8:50

W ramach podsumowań roku 2018, poprosiliśmy dystrybutorów części o odpowiedzi na kilka pytań. Jaki był to czas dla Inter Cars? W imieniu firmy odpowiedział Krzysztof Soszyński, Wiceprezes Zarządu i Dyrektor Operacyjny.

Witold Hańczka: Jaki był rok 2018 dla Pana firmy?

Krzysztof Soszyński, Inter Cars SA

Krzysztof Soszyński: Jesteśmy zadowoleni z osiągnięć od strony sprzedaży we wszystkich krajach i segmentach sprzedaży. Drugie miejsce w Europie i pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej w dystrybucji części motoryzacyjnych to duży zaszczyt, ale przede wszystkim zobowiązanie w stosunku do klientów. Nasza strategia ma na celu realizację potrzeb warsztatów we wszystkich 16 krajach. Rozwój oferty, szerokość asortymentu, dostępność oraz ostatnia mila w dostawie to nadal kluczowe obszary w budowie przewagi konkurencyjnej, która ma realizować oczekiwania klienta, budować jego pozytywne doświadczenie w kontaktach z Inter Cars we wszystkich kanałach sprzedaży. Duży obszar inwestycji to cyfryzacja procesów i narzędzi.

Poniżej oczekiwań w 2018 r. jest nasza rentowność w procentach. Jesteśmy jednak przygotowani do poprawy efektywności, w szczególności, że kończymy wdrażanie kilku dużych i kosztownych projektów. W ostatnich latach dokonaliśmy z sukcesem inwestycji w obszarze sprzedaży części do samochodów ciężarowych, która przyczyniła się do zajęcia pierwszego miejsca w dystrybucji tych produktów w Europie Środkowo-Wschodniej i trzeciego w Europie. Nie mniejszy sukces odnosimy w oponach czy olejach. Kluczowymi obszarami wsparcia sprzedaży we wszystkich produktach są logistyka oraz IT.

Wzrosty przychodów, czy koncentracja na poprawie rentowności? Jakie są cele Państwa firmy na 2019 r.?

Nasza strategia na 2019 rok to poprawa rentowności, a jeżeli chodzi o wzrosty sprzedaży akceptujemy wzrosty poniżej 10%, bo na tle branży taki wzrost daje rękojmię wzrostu wartości firmy. Jako firma jesteśmy zdeterminowani do kontynuowania takiej strategii na 16 rynkach geograficznych.

Rynek polski czy zagraniczny? Gdzie w roku 2019 Pana firma upatruje szans na rozwój?

Przestrzeń do wzrostów jest na wszystkich rynkach geograficznych. Zamierzamy rosnąć we wszystkich z krajach i w każdym z segmentów.

Jaki wpływ na rynek, Pana zdaniem, będą miały przejęcia i konsolidacje na rynku dystrybucji, a w związku z tym udział w polskim rynku dużych grup dystrybucyjnych? Czy zmiany zaobserwujemy już w roku 2019 czy później?

Konsolidacje są faktem na całym świecie, także w Polsce. Z jednej strony obserwujemy budowę wielkich amerykańskich grup dystrybucyjnych takich jak LKQ czy GPC (Genuine Parts Company). Z drugiej strony mniejsze podmioty, które chcą się utrzymać na rynku przyłączają się do grup zakupowych. Takim przykładem jest firma Gordon, która rozpoczyna współpracę z ADI( Autodistribution International) czy Auto Partner S.A., który jest członkiem grupy Global One.

LKQ kupiło AD Polska, posiada w swoim portfelu firmę Elit oraz ma wpływ za pośrednictwem firmy Mekonomen (LKQ posiada 26,5% akcji tej spółki) na Inter-Team (obecnie firma należąca do Mekonomena). GPC obecne jest w Europie za pośrednictwem AAG (Alliance Automotive Group). W Polsce niniejszy podmiot posiada udziały w Group Auto Polska.

Duże grupy zakupowe już od kilku lat mają znaczący udział w polskim rynku. Przykładem na to są: Inter Cars, który jest członkiem grupy ATR, czy Moto-Profil, który reprezentuje w Polsce Temot International. W ostatnich latach pojawili się też giganci z USA, którzy sami konsolidują rynek, a dodatkowo korzystają na przynależności do grup zakupowych. Czas pokaże czy zwycięzcą będzie któryś z gigantów czy lokalny bohater. Jak widać przedsiębiorcy szukają swojej drogi do sukcesu. Największym wyzwaniem w najbliższych latach będzie umiejętność wzrostu poszczególnych podmiotów przy jednoczesnym zachowaniu rentowności. Rynek nasz rośnie, ale jednocześnie dynamicznie rosną koszty pracy. Nie tylko na poziomie dystrybutorów, ale także sklepów i warsztatów. Wszyscy muszą przenieść wzrost cen produktów u dostawców oraz usług w warsztatach na klienta końcowego, czyli kierowców. Przykład powinni dać najwięksi gracze, którzy poradzą sobie nawet w obecnym środowisku. Wierzymy w konkurowanie na rynku i obecność na nim małych rodzimych podmiotów. Bez dostępności środków na inwestycje najsłabsi gracze wypadną z rynku.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Centrum, 5 stycznia 2019, 2:51 23 -16

Najpierw gość mówi że jesteśmy zadowoleni z poziomu sprzedaży, we wszystkich krajach i segmentach!
Co więcej dział odpowiedzialni za poziom sprzedaży czyli ja i ty może zrobic, żeby godnie zarobić?!

Kolejny akapit wypowiedzi

Cytat "Poniżej oczekiwań w 2018 r. jest nasza rentowność w procentach. Jesteśmy jednak przygotowani do poprawy efektywności, w szczególności, że kończymy wdrażanie kilku dużych i kosztownych projektów." Koniec cytatu.
-czyli przeznaczamy ogromną część naszych zysków na wdrażanie kolejnych udogodnień.. (Hmm kosztem pracowników)

Kolejny akapit wypowiedzi
Cytat" Największym wyzwaniem w najbliższych latach będzie umiejętność wzrostu poszczególnych podmiotów przy jednoczesnym zachowaniu rentowności. Rynek nasz rośnie, ale jednocześnie dynamicznie rosną koszty pracy" koniec cytatu
-Jeżeli rośnie sprzedaż to dzięki pracy ludzi zaangażowanych w swoje obowiązki. Jeżeli koszty pracy są zbyt wysokie to proszę negocjować to z rządem, a pracowników godnie wynagrodzić za swoją pracę!

Odpowiedz

Anonim, 9 stycznia 2019, 13:17 5 -1

Świetne posumowanie wywiadu!

Odpowiedz

dwarf, 9 stycznia 2019, 21:08 6 0

Zaorałeś jak Wiesiek pole :)

Odpowiedz