Dlaczego propan butan nie nadaje się do nabijania klimatyzacji?

Witold Hańczka, 4 kwietnia 2018, 11:10

Nabijanie klimatyzacji samochodowej propanem butanem, czyli popularnym gazem LPG to szaleństwo. Trudno inaczej określić tego typu zabiegi, które jednak w ostatnim czasie są coraz częściej wykonywane. Wyjaśniamy, szczegóły sprawy.

Wzrost ceny czynnika – czas kombinatorów

W ostatnim czasie pisaliśmy o gwałtownym wzroście cen tzw. starego czynnika r134a. Sytuacja spowodowała drastyczne zwiększenie się nielegalnego importu tej substancji spoza UE, ale to niejedyna konsekwencja. Według coraz liczniej docierających do naszej redakcji informacji, nasila się proceder napełniania układów klimatyzacji propanem butanem. Wykonują go warsztaty nieświadome związanych z tym zagrożeń lub też świadomie narażające swoich klientów na niebezpieczeństwo. Najwięcej sygnałów pochodzi z zachodniej części kraju i dotyczy używanych aut importowanych zza granicy. Handlarze, wykorzystując LPG do nabicia klimatyzacji minimalizują koszty przygotowania aut do sprzedaży. Niestety przedstawiciele tej grupy społecznej rzadko zastanawiają się nad konsekwencjami oddania w ręce klienta niebezpiecznego auta.

Dlaczego LPG nie nadaje się do klimatyzacji?

Pomysł zastępowania drogich czynników palnym i niebezpiecznym propanem butanem wydaje się absurdalny, ale trzeba zauważyć, że nie wziął się znikąd. LPG rzeczywiście jest w stanie spełniać funkcję czynnika chłodniczego. Innymi słowy, napełniony nim układ klimatyzacji faktycznie działa. O szczegóły spytaliśmy Marcina Gębalę, eksperta ds. technicznych z firmy TEXA Poland:

– LPG składa się z dwóch gazów nisko wrzących tj. z propanu i butanu. Temperatury ich wrzenia różnią się zasadniczo, ponieważ propan przy ciśnieniu atmosferycznym wrze przy temperaturze -42C, butan zaś przy -0,5C. Są to ważne parametry w stosunku do paliwa, którym jest mieszanina, jednakże, w ujęciu możliwego czynnika nie stanowi to większego problemu. Biorąc pod uwagę tylko ten parametr, można by zastosować tę mieszaninę do napełnienia układu klimatyzacji.

Na tym jednak, zalety propanu butanu jako czynnika do klimatyzacji się kończą. Otwiera się za to cała lista wad. Użycie LPG w układzie klimatyzacji jest niebezpieczne dla kierowcy, mechanika obsługującego samochód, a także dla podzespołów pojazdu.

Zacznijmy od najmniej drastycznych szczegółów. Mechanik, nabijający klimatyzację LPG nie posiada nigdy wiedzy, jaką ilość gazu ma podać do układu tak, aby ten był sprawny w każdych warunkach. Z oczywistych względów, nie istnieją żadne tabele, które zawierałyby informacje na ten temat. W większości przypadków układ będzie zatem działał poprawnie przez krótki czas. Kolejnym aspektem jest niebezpieczeństwo uszkodzenia elementów układu klimatyzacji (głównie kompresora) ze względu na niewłaściwe smarowanie. Stosowane oleje PAG i POE są dobrane do R134a lub R1234yf, a nie do LPG.

Mieszanina propanu i butanu jest palną substancją, która może być – podobnie jak benzyna – stosowana do zasilania silnika pojazdu. Samochodowe instalacje LPG tworzone są w taki sposób, by zminimalizować ryzyko wycieku gazu, zarówno ze zbiornika, jak i przewodów dostarczających go do komory spalania. Układ klimatyzacji nie jest tak konstruowany.

– Tak naprawdę żaden układ klimatyzacji nie jest w 100% szczelny, tym samym może dochodzić do gromadzenia gazu w komorze silnika, co może stanowić poważne niebezpieczeństwo dla użytkownika auta. Mieszanina wybuchowa z powietrzem stanowi już nieznacznie powyżej 2% zawartości LPG, prędkość jego spalania dochodzić może do około 50 cm/s, co stanowi poważne zagrożenie zwłaszcza dla silników zasilanych benzyną bądź LPG. – mówi Marcin Gębala.

Oprócz tego warto zauważyć, że w starszych samochodach powszechne jest uzupełnianie ubytków czynnika, ponieważ ulatnia się on ze względu na nieszczelności. Wykorzystanie w tym celu LPG może być szczególnie niebezpieczne.

Największym zagrożeniem w sytuacji, gdy pod maską pojazdu gromadzi się gaz jest wypadek komunikacyjny. Nawet drobna kolizja może zakończyć się eksplozją. Warto zauważyć, że chłodnica klimatyzacji, w której w trakcie pracy gromadzi się duża ilość gazu, umieszczona jest z przodu pojazdu i jest bezpośrednio zagrożona w przypadku stłuczki.

– Ktoś z czytelników powiedziałby „spokojnie, przecież do dziś urządzenia AGD napełniane są na przykład propanem i nic się nie dzieje”. Można odpowiedzieć- „tak to prawda, ale zazwyczaj nie jeździmy do pracy lodówką…” – pointuje Marcin Gębala.

Klimatyzacja z LPG – niebezpieczeństwo dla mechaników

Obsługa samochodu, w którym wcześniej zastosowano LPG zamiast czynnika chłodzącego wiąże się z ryzykiem dla mechanika. Zwłaszcza, jeśli nie jest on świadom tego, jaki gaz krąży w układzie klimatyzacji. W przypadku operacji odzyskania „czynnika” z układu w szczelnie zamkniętym pomieszczeniu, ryzyko może być naprawdę duże.

Aby zabezpieczyć się przed skutkami opisywanego procederu, warsztaty powinny posiadać tzw. identyfikator czynnika chłodniczego, czyli urządzenie zewnętrzne, które można podłączyć do posiadanej, kompatybilnej z nim stacji klimatyzacji. Taki identyfikator jest zaprojektowany co prawda do wykrycia czy mamy do czynienia z jednym z dwóch czynników – R134a lub R1234yf. Jeżeli jednak nie wykrywa żadnego z nich, można stwierdzić, że w układzie znajduje się niewłaściwa i potencjalnie niebezpieczna substancja.

Zestaw identyfikatora czynnika marki TEXA, kompatybilny ze stacjami do obsługi klimatyzacji z linii KONFORT

Nawet, gdy mechanik wie, że w układzie klimatyzacji znajduje się propan butan, obsługa pojazdu wiąże się z wieloma niedogodnościami. W myśl obowiązujących przepisów prawa, gaz nieznanego składu musi zostać oddany do utylizacji do odpowiedniej jednostki, która taką utylizację prowadzi. Fakt ten powinien być potwierdzony uzyskaniem odpowiedniego dokumentu. Cała procedura może okazać się długotrwała i wyczerpująca, a jej niedopełnienie jest działaniem nielegalnym.

Jak odebrać LPG z układu klimatyzacji?

Na chwilę obecną dopuszczone są dwie  metody odzysku gazu z instalacji.

– Pierwsza z nich wykorzystuje specjalne urządzenie – tzw. rekuperator (w dużym uproszczeniu kompresor przetaczający gaz z układu do specjalnej jednorazowej butli oddawanej do utylizacji wraz z gazem). Druga przewiduje wykorzystanie specjalnej butli wraz z opakowaniem termicznym oraz suchego lodu (zestalonego dwutlenku węgla w postaci kostek). Procedura przewiduje podłączenie przewodu butli bezpośrednio do układu, umieszczenie butli w opakowaniu termicznym, a następnie zasypanie jej suchym lodem. Temperatura sublimacji suchego lodu wynosi blisko -78C, co pozwala na skroplenie gazu w butli i przepływu do niej przeważającej jego części, na zasadzie naczyń połączonych. Należy pamiętać, że metoda ta niesie ze sobą pewne ryzyko, mianowicie sublimujący dwutlenek węgla wypiera tlen, co może prowadzić do bardzo poważnych zaburzeń oddechowych. – opisuje Marcin Gębala z firmy TEXA.

.

Wzrost ceny czynników chłodniczych w znacznym stopniu utrudnia powstrzymanie procederu wykorzystania LPG do obsługi klimatyzacji. Osoby, które dopuszczają się takiej działalności zdając sobie sprawę z potencjalnego zagrożenia, prawdopodobnie zweryfikują swoje podejście dopiero, gdy z ich winy zdarzy się poważny wypadek. Tych, którzy wykonują podobne operacje nie wiedząc o możliwych konsekwencjach, polecamy w miarę możliwości uświadamiać.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Troll, 4 kwietnia 2018, 14:37 29 -3

W trakcie symulowanego zderzenia, użyty w aucie czynnik chłodniczy R-1234yf uległ zapalaniu, po czym w kontakcie ze środkami gaszącymi (przede wszystkim wodą) przekształcił się w toksyczny kwas fluorowodorowy. Ogromną szkodliwość tej substancji dla ludzkiego organizmu potwierdziły także testy takich niemieckich pism jak Auto Bild oraz Zeit.
Z dwojga złego wolę LPG.

Odpowiedz

PAWEL, 6 kwietnia 2018, 8:51 2 -8

Bzdura i niemiecka propaganda aby stosować co2 który jest bardziej niebezpieczny

Odpowiedz

pepe, 6 kwietnia 2018, 17:56 8 -1

CO2 niebezpieczny ?
Uwaga na wodę gazowaną.

Odpowiedz

gość, 8 kwietnia 2018, 19:15 3 -1

zanim coś skomentujesz, odrób lekcje..
poczytaj o ciśnieniach w instalacji CO2, to może wyłapiesz, gdzie jest niebezpieczeństwo

Odpowiedz

deadly, 9 kwietnia 2018, 9:05 0 -1

Trolu, nie masz żadnej wiedzy na temat.... wiesz jakie były początki R1234yf?? Wiesz skąd się to wzięło?? Czytałeś te artykuły?? Wiesz o co tam w ogóle chodziło?? Poczytaj, doszkol się a później się wypowiadaj. Ostatnia rzecz, czy w tym artykule wyczytałeś że r1234yf jest taki super bezpieczny.....??

Odpowiedz

Kierowca, 4 kwietnia 2018, 16:01 7 0

Troll popieram cie. Masz rację ale o tym nikt nie powie. Ważne żeby największy złodziej czytaj państwo miało jak największe zyski. 1234 yf jest chyba najgorszym wynalazkiem od czasów wojny. Ale lobby zza oceanu jest mocniejsze od całej UE. A życie ludzkie warte tyle co nic.

Odpowiedz

Swojak, 4 kwietnia 2018, 17:27 13 -2

W Australii propanem nabijają klimy i co? Da się? Poczytajcie czego używają w USA, Kanadzie również.

Odpowiedz

Radek, 4 kwietnia 2018, 19:24 7 -5

Autor tego artykułu jak widać nie ma pojęcia o chłodnictwo, myli pojęcia i ma bujną wyobraźnię. Jeszcze nie widziałem żeby REKUPERATOREM odzyskiwac czynnik chłodniczy, butli okladanych suchym lodem też nie, a pracuje w chłodnictwie w którym używa się dużo bardziej szkodliwych czynników od propanu. Legitymuje się również uprawnieniami fgaz w zakresie konserwacji instalacji i również likwidacji urządzeń i takich bredni jeszcze nie czytałem.

Odpowiedz

zysio, 4 kwietnia 2018, 21:30 2 -2

Pełna zgoda R134a -> CARE 30 (50% R290 + 50% R600a)

Odpowiedz

Krystian, 6 kwietnia 2018, 13:46 0 -1

To, że nie widziałeś to nie znaczy że się tak nie powinno robić. Oni piszą jak jest zgodnie z przepisami, a jak ty sobie wypuszczasz gaz pod chmurkę to Twoja sprawa. Z tymi uprawnieniami to mnie rozbawiłeś. jak ktoś robi w tej branży dłużej niż parę lat to wie jak się na fgazy dostawało uprawnienia. Więcej pan się chwalisz niż faktycznie wiesz.

Odpowiedz

Radek, 9 kwietnia 2018, 20:16 0 0

Najwyrazniej kolego pomyliles fgazy z zielona karta, wydawana do 2015r bodajze. Dziwne ze nikt nie placze z powodu ulatniania propanbutanu do atmosfery podczas odpinania pistoletu przy tankowanie log. Wtedy też potrzebne butle okladane suchym lodem? Poza tym nie mówię o wypuszczeniu czynnika do atmosfery A o jego odzyskaniu za pomocą stacji odzysku. Jak widać kolego masz marne pojęcie, bo w naszej branży słowo rekuperator na pewno nie oznacza stacji odzysku czynników. O przepisach autor tego artykułu też ma nikłe pojecie

Odpowiedz

zysio, 4 kwietnia 2018, 21:27 1 -2

A i nie "rekuperator ino stacja odzysku ćwok"!

Odpowiedz

Zenon, 9 kwietnia 2018, 8:37 2 0

Zbysio zanim coś napiszesz to zadaj sobie choć odrobinę trudu i sprawdź co to za urządzenie, a nie pisz pierdół bo od razu widać że nie wiesz o czym prawisz

Odpowiedz

OlejOlej, 4 kwietnia 2018, 22:58 10 -1

Artykuł napędzający kasę dystrybutorom czynnika . Bajki piszecie ,zgadzam się z kolegami poniżej . Minus dla prowadzącego .

Odpowiedz

Jurek, 9 kwietnia 2018, 8:40 1 -1

Ty to jesteś sprytny dopiero... tu nie chodzi o czynnik, tu chodzi stricte o kwestie prawno-techniczne. Jeśli tego nie czaisz, nie strzęp sobie języka

Odpowiedz

Jacek, 5 kwietnia 2018, 8:28 12 0

Bardziej interesujące jest jak dużą łapówę zapłacił producent nowego czynnika i komu z KE że tak skutecznie za lobbowali by wprowadzić nowy czynnik na który maja monopol.
Rynek próżni nie znosi. Opisywane rozwiązania i prywatny import to odpowiedź ludzi na pazerność i przepisy wprowadzane dla korzyści bardzo wąskiej grupy osób.

Odpowiedz

jaras, 9 kwietnia 2018, 9:11 0 -3

Jacku, unia nie lobbuje bezpośrednio, przecież możesz zastosować dowolny czynnik, jedyne ograniczenie to GWP musi być niższe jak 150, tyle. A tak przy okazji to GWP dla propan-butanu to ponad 3500, dla r134a to 1430.

Odpowiedz

obi-1, 5 kwietnia 2018, 8:54 2 -1

mówił świadomy naciągacz ( fachowiec) z TEXA,s....ć mi się chce zaraz jak czytam te gładkie kłamstwa.

Odpowiedz

youth, 9 kwietnia 2018, 9:15 0 -1

konkrety?? rzucasz frazesami nic nie wnoszącymi do sprawy, zrozumiałeś tekst??

Odpowiedz

@28cali, 5 kwietnia 2018, 10:34 2 0

"co stanowi poważne zagrożenie zwłaszcza dla silników zasilanych etyliną bądź LPG. – mówi Marcin Gębala." - ETYLINA.... :-)

Odpowiedz

Hujik, 5 kwietnia 2018, 21:06 0 -1

Z czym masz problem?

Odpowiedz

ndof, 23 kwietnia 2018, 1:33 0 0

Może z tym, że etylina zniknęła ze sprzedaży jakoś w latach 90. ubiegłego wieku.

Odpowiedz

gość, 8 kwietnia 2018, 19:17 0 -1

czegoś nie zrozumiałeś?

Odpowiedz

baca, 5 kwietnia 2018, 15:52 2 0

Niezła ściema:)) Chyba pisane pod dyktando eurokratów!

Odpowiedz

R123yf feee, 5 kwietnia 2018, 20:08 3 0

To propan bardzo szkodliwy i niebezpieczny a R1234yf jest cacy co? Brednie pisze .Jeszcze chwila jak wielcy w UE się dowiedzą to LPG w Polsce też będzie kosztować 100 zyla za litr

Odpowiedz

Elon, 6 kwietnia 2018, 8:40 0 0

Nie mowa tu o propanie, tylko o propan-butanie koleżko. Mieszaninie, a nie jednym gazie.

Odpowiedz

quick_nick, 5 kwietnia 2018, 20:31 2 0

Jak tylko ceny r134 zaczely rosnac to mowilem ze narod przeskoczy na lpg.

Odpowiedz

quick_nick, 5 kwietnia 2018, 20:40 1 0

W ramach solidarnosci branzowej proponuje zeby stosowac nieformalne oznakowanie jezeli napelniacie klime lpg(moze pomalowanie na jakis kolor gniazd serwisowych). Zapobiegło by to nieszczesciu gdyby ktoś nieświadomie probowal uzupelniac instalacje nabita lpg gazem r134.

Odpowiedz

Elon, 6 kwietnia 2018, 9:03 1 -1

Panowie, czy ktoś tu czyta artykuły, czy od razu przewijacie, by zostawić komentarz? Tekst dotyczy nabijania klimatyzacji propan-butanem - tak, takim prosto z butli dostępnej na każdej np. stacji benzynowej. Za to pod tekstem gro komentarzy o nabijaniu klimy propanem. Ludzie, nie o tym jest ten tekst! To jest o handlarzach aut, którzy biorą zwykłą butlę z kuchenki i ładują gaz prosto z niej do układu. I to jest waszym zdaniem ok i bezpieczne?

Odpowiedz

Marek, 6 kwietnia 2018, 9:18 1 -2

Propan Bhutan jest latwopalny wystarczy łuk elektryczny i wybuch gotowy a co do Australii to jest tam co2 lub r12. Zaś gaz 1234yf pali się przy około 500 stopni r134a przy 840 stopni i taka ilość gazu nie jest niebezpieczna dla zdrowia przy zapłonie a propaganda niemiecka robi to specjalnie

Odpowiedz

Maxxxxx, 6 kwietnia 2018, 10:59 0 -1

Proponuję przeczytać tytuł a później tekst ZE ZROZUMIENIEM, a następnie przeczytać jeszcze raz swoje komentarze.... internetowych fachowców tutaj moc....

Odpowiedz

BET1S, 8 kwietnia 2018, 8:50 1 0

Dziwne ze cena R134a poza UE jest na stałym poziomie. Walą nas na kasę. A co do propan butanu testowałem klimkę przez 1 sezon i układ dalej pracuję. Olej ten sam PAG 46. Cena napelnienia około 2 zł. Pozdrawiam.

Odpowiedz

deadly, 9 kwietnia 2018, 8:42 0 -1

Rób swoje ryzyko jest Twoje :) ....

Odpowiedz