STAG oferuje instalacje LPG dla aut na gwarancji – wiemy jak to działa

, 23 marca 2018, 14:06

Montaż instalacji LPG w nowym aucie oznacza w praktyce utratę gwarancji na silnik. Producent systemów autogaz marki STAG twierdzi jednak, że montaż jego instalacji nie wiąże się ze stratą ochrony serwisowej. Zbadaliśmy szczegóły tej koncepcji.

Kulisy sprawy

Niektórzy producenci pojazdów oferują swoje modele z tzw. fabryczną instalacją LPG.  Takie samochody w całości podlegają fabrycznej gwarancji producenta pojazdu. Jeżeli jednak ktoś zdecyduje się nabyć nowy samochód bez instalacji gazowej, a następnie zamontować ją poza autoryzowaną stacją obsługi producenta, traci gwarancję na określone podzespoły silnika. Jak wiadomo wyłączenie tak ważnego elementu pojazdu jakim jest silnik z gwarancji wiąże się ze sporym ryzykiem. Właśnie dlatego niewielu właścicieli nowszych aut decyduje się na montaż instalacji na niezależnym rynku.

Próbę wypełnienia tej niszy podjęła właśnie marka STAG. Oferta zakłada montaż instalacji autogaz przy jednoczesnym utrzymaniu gwarancji producenta na silnik. Jak to działa?

Szczegóły oferty STAG

Wbrew temu, co można stwierdzić po wstępnym zapoznaniu się z ofertą, montaż instalacji STAG nie oznacza, że autoryzowane stacje obsługi nie będą traktować go jako modyfikacji niezgodnej z warunkami gwarancji pojazdu. Przeciwnie, prawdopodobnie po stwierdzeniu obecności tej instalacji, właściciel pojazdu nie będzie mógł liczyć na bezpłatną naprawę w ASO w przypadku awarii silnika.

W związku z tym, STAG proponuje dodatkową polisę ubezpieczeniową na czas trwania fabrycznej gwarancji samochodu. W skrócie, klient decyduje się na montaż instalacji STAG. Wykonuje go w jednym z ponad 100 autoryzowanych warsztatów marki i przy okazji wykupuje specjalne ubezpieczenie. Ma ono zapewnić zwrot kosztów naprawy, jeżeli awarii ulegnie jeden z podzespołów, wyłączonych z opieki gwarancyjnej przez producenta samochodu.

– Obecnie, jeżeli właściciel pojazdu montuje instalację LPG w swoim aucie, które jest na gwarancji, importer wyłącza z opieki gwarancyjnej poszczególne elementy silnika, ale nie cały silnik. – powiedział nam Jerzy Pisiecki, Kierownik ds. Rozwoju Europejskiej Sieci AS STAG – W związku z tym my proponujemy wykupienie polisy ubezpieczeniowej na pozostały okres trwania gwarancji producenta pojazdu (w zależności od tego, czy samochód jest całkowicie nowy czy już jakiś czas użytkowany). Te elementy, które importer wyłącza z ochrony gwarancyjnej w momencie konwersji pojazdu na gaz, zostają objęte ochroną przez ubezpieczyciela. Z punktu widzenia klienta właściwie nic się nie zmienia poza tym, że musi  jednorazowo opłacić składkę  ubezpieczenia, której kwotę rekompensują mu oszczędności związane z jazdą na paliwie LPG.

Lista podzespołów objętych ubezpieczeniem jest długa i wydaje się, że obejmuje wszystkie części, które potencjalnie mogłyby być narażone na usterkę w przypadku niepoprawnej pracy instalacji LPG. Znajdują się na niej m.in.: zawory dolotowe, wylotowe, głowice cylindrów, uszczelka głowicy cylindrów, zespół dźwigni zaworów, popychacze zaworów, wałki rozrządu, koła zębate, mechanizm rozrządu, łańcuch rozrządu z napinaczem, paski napędowe rozrządu, pompa oleju, tłoki, pierścienie tłokowe, gładzie cylindrów, korbowody, panewki, wał korbowy z łożyskami, kolektor dolotowy, koło zamachowe. Oprócz tego ubezpieczenie obejmuje też elementy układu paliwowego (np. pompa paliwa, czujnik ilości paliwa w zbiorniku), układu chłodzenia silnika (np. pompa cieczy chłodzącej, sprzęgło wentylatora, termostat z obudową, chłodnica oleju), układu wtrysku paliwa i układu wydechowego.

Aby z korzystać z polisy nie jest konieczne ustalenie czy przyczyna usterki miała związek z instalacją gazową czy nie. Jeżeli awarii ulegnie objęty polisą element, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie. Jak wiemy, w podobnej sytuacji ASO odmówiłoby wykonania naprawy na swój koszt, bez dochodzenia czy przyczyną usterki była praca instalacji LPG czy np. wada fabryczna.

Plusy i minusy

Wydaje się, że oferta STAG prezentuje zdroworozsądkowe podejście do problemu. Może zatem przyciągnąć osoby zainteresowane zakupem nowego samochodu, którego producent nie oferuje fabrycznej wersji z instalacją LPG lub jest ona nieatrakcyjna cenowo. Warto pamiętać jednak o tym, że na rynku napraw pojazdów często teoria nie równa się praktyce. Trudno powiedzieć, czy niektóre ASO nie będą stwarzać problemów z gwarancyjnymi naprawami także tych podzespołów, na które teoretycznie montaż instalacji gazowej nie powinien mieć wpływu. Jak wiemy, szukanie przysłowiowej „dziury w całym” jest powszechnym działaniem, gdy w grę wchodzi konieczność wykonania bardzo kosztownej naprawy.

A propos kosztów, roczna cena polisy jest stosunkowo niska. To niewątpliwa zaleta, jednak warto zauważyć, że obejmuje ona naprawy o wartości maksymalnie 20 tys. złotych. Jak wiemy, w niektórych przypadkach koszty napraw, np. konieczność wymiany silnika mogą przekroczyć tę kwotę.

Ubezpieczenie jest oferowane jednak tylko na czas trwania fabrycznej gwarancji producenta samochodu. W tym czasie wystąpienie tak poważnych problemów jest niewielkie. By unikać podobnych niedogodności, właściciel pojazdu powinien dołożyć starań, by zadbać o regularne przeprowadzanie serwisu nie tylko samochodu, ale także instalacji LPG.

Z oferty STAG mogą skorzystać wszyscy właściciele aut o wadze do 3,5t, kupionych na terenie UE, zarejestrowanych w Polsce i pozostających na gwarancji producenta. Nie ma znaczenia, czy jest to samochód prywatny czy flota aut firmowych. Ubezpieczenie jest przypisane do samochodu, a nie do jego właściciela, obowiązuje zatem także w przypadku sprzedaży pojazdu.

 

Jaka jest Wasza opinia na temat oferty STAG? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Daniel, 11 kwietnia 2018, 11:07 0 0

Takiego produktu, właśnie mi brakowało!

Odpowiedz

Karol, 19 października 2019, 3:27 0 0

Bardzo fajne rozwiązanie

Odpowiedz