Samochód z inteligentnym systemem głosowym – komunikacja na nowym poziomie?

, 18 stycznia 2018, 8:42

Na targach elektroniki użytkowej CES (Consumer Electronics Show) Mercedes-Benz przedstawił nowy interfejs o nazwie MBUX z zaawansowanym systemem głosowym, który może okazać się przełomowym rozwiązaniem w zakresie komunikacji na linii kierowca-samochód.

Komunikacja z pojazdem odbywać się może na dwa sposoby. Za pomocą komend głosowych lub za pośrednictwem dotyku (ekranu dotykowego, przycisków na kierownicy lub panelu dotykowego w konsoli środkowej). Co ciekawe, system głosowy rozpoznaje slang i mowę naturalną, co zrzuca z kierowcy konieczność używania precyzyjnych komend. Przeprowadzenie z pojazdem dialogu na kształt normalnej rozmowy jest możliwe dzięki połączeniu interfejsu z algorytmami sztucznej inteligencji. Podobny system można znaleźć w Google Assistant czy Amazon Alexa.

Rozpocząć rozmowę z pojazdem można hasłem aktywującym „Hej, mercedes” lub po prostu „Mercedes”. System odpowiada „Tak, słucham?” i od tej chwili, możemy przeprowadzić naturalny dialog z samochodem. Na rynku są już dostępne rozwiązania sterowania głosem, jednak nie jest to tak zaawansowany system jak przedstawiony w MBUX. Zazwyczaj był on ograniczony do kilku może kilkunastu precyzyjnych komend typu: „Ustaw adres na Krzyżakowska 11” zamiast „Jedziemy na Krzyżakowską 11”.

Cała magia interakcji polega na tym, że system na bieżąco przerzuca słowa na tekst i wychwytuje z niego słowa-klucze, które aktywują dane funkcje. Idąc tym tropem, pod daną funkcję pojazdu musi być podpięta baza słów i kombinacji, z którego algorytm korzysta. System potrafi reagować nawet na bardzo nieprecyzyjne komendy np. „Hej Mercedes, jestem głodny”, na co w odpowiedzi wyświetli nam się lista punktów gastronomicznych dostępnych w okolicy.

Dużo się słyszy o możliwości usunięcia złącza OBD z samochodów, co bardzo mocno utrudniłoby pracę warsztatów niezależnych, a także diametralnie zwiększyło zagrożenie zmonopolizowania rynku serwisowego przez producentów samochodów. A gdyby tak na hasło „co cię boli?”, samochód analizował prace wszystkich układów i wyświetlał błędy, tak jak to wygląda przy pomocy złącza OBD? Byłaby to świetna alternatywa dla obecnego rozwiązania.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Grzesiek.m., 31 stycznia 2018, 20:43 0 0

W Panek miałem okazję wypożyczać jeden z rocznych modeli i już w nim zaskoczyły mnie stosowane w nim technologie. Znacznie wpływają na komfort jazdy zwłaszcza na długich trasach.

Odpowiedz

Zapominalski, 31 stycznia 2018, 21:06 0 0

Czyżbyś znalazł kanapki ,których zapomniałem zabrać .

Odpowiedz