Rozwój w branży oponiarskiej – wywiad z dyrektorem Goodyear ds. sprzedaży detalicznej

Opona to bardzo istotny element wyposażenia pojazdu, ponieważ tylko ona ma styczność z nawierzchnią na drodze. O roli mechaników w przyszłości, ewolucji opon, standardach warsztatowych czy trendach na rynku oponiarskim rozmawialiśmy z Piotrem Nowakowskim –  Dyrektor dywizji sieci detalicznych Goodyear w Europie Centralnej.

Piotr Nowakowski – Dyrektor dywizji sieci detalicznych Goodyear w Europie Centralnej

 

Krzysztof Pawlak: Premio postrzegamy jako sieć warsztatów fast-fitowych, świadczących szybkie, proste naprawy, przede wszystkim związane z ogumieniem. Czy taka definicja jest Pana zdaniem słuszna, czy może wymaga uzupełnienia?

Piotr Nowakowski: Definicja jest nie tylko słuszna, ale i zgodna z naszą strategią biznesową. Specjalizujemy się naprawach, które w większości można zrealizować w krótkim czasie. Podstawą naszej działalności jest oczywiście sprzedaż i serwis ogumienia, ale nasze serwisy świadczą również takie usługi jak wymiana filtrów, płynów eksploatacyjnych, obsługa klimatyzacji, naprawy związane z układem hamulcowym, zawieszeniem czy układem wydechowym.  Nie zajmujemy się raczej skomplikowanymi naprawami technicznymi. Wynika to z naszej strategii biznesowej oraz przekonania, że razem z rozwojem technologicznym samochodów, długotrwałe i skomplikowane naprawy z czasem będą miały coraz mniejsze znaczenie na rynku usług warsztatowych.

Jak Pan sądzi, kim będzie musiał się stać mechanik za kilkanaście lat? Patrząc na rozwój motoryzacji i kierunek elektromobilności. Będzie to nadal mechanik czy już programista, elektryk?

Na pewno będzie „podłączony do systemu”, przy czym w zupełności wystarczą nawet podstawowe umiejętności w tym zakresie. Przez podłączenie do systemu rozumiem to, że samochód będzie komunikował się z naszymi warsztatami lub też odwrotnie, po to żeby uprościć serwisowanie aut, a także uczynić życie kierowcy nieco łatwiejszym.

Na dzień dzisiejszy, standardowy model samochodu składa się z około 12 tys. części, więc jest to skomplikowany mechanizm, który z czasem będzie stawał się bardziej złożony na skutek wprowadzania kolejnych rozwiązań technologicznych. W rezultacie naszą przyszłością jest połączenie umiejętności technologii i dogłębnej znajomości samochodu ale już zapewne mniejszej liczby części zamiennych. Najprawdopodobniej to, co czeka naszych mechaników w przyszłości to konieczność nabycia umiejętności komunikacji z samochodami. Fachowcy będą m.in. odpowiadać na pytania systemów sterujących wysyłane z samochodów klientów do naszej sieci, np. w kontekście dostępności części na magazynach i ich właściwego doboru oraz utrzymanie odpowiedniego tempa wykonywania usługi.

Jakie warunki musi spełniać warsztat, aby móc działać pod szyldem Premio? A w jakiej sytuacji warsztat może utracić autoryzację?

Dogodna lokalizacja, optymalna wielkość budynku oraz odpowiedni poziom wiedzy merytorycznej zatrudnionych pracowników to podstawowe kryteria, chociaż oczywiście ich lista jest znacznie szersza.

Warsztat powinien być usytuowany w  miejscu łatwo dostępnym dla naszych klientów, najlepiej przy dużych arteriach komunikacyjnych i aglomeracjach miejskich. Jego wielkość powinna wynosić co najmniej 600m2. Taka powierzchnia jest niezbędna, gdyż każdy z budynków, poza strefą serwisowo-magazynową, musi dysponować przestrzenią dedykowaną wyłącznie dla klienta, gdzie w komfortowych warunkach będzie mógł poczekać na wykonanie usługi.

Pamiętajmy jednak, że nawet najlepsza infrastruktura nie przełoży się na sukces bez wkładu ludzi, którzy swoja wiedzą i kompetencjami świadczą o jakości firmy. W rezultacie dużą wagę przywiązujemy do poziomu umiejętności i wyszkolenia mechaników. Dzięki regularnym szkoleniom prowadzonym, m.in. w ramach Akademii Premio nasi serwisanci stale poszerzają zakres swojej wiedzy. W zależności od potrzeb pracowników kursy obejmują zajęcia z obszaru stricte technicznego, czyli obsługę samochodu lub dotyczą tzw. miękkich aspektów, czyli np. pracy z klientem, zarządzania personelem oraz sposobów organizacji pracy działu sprzedaży z warsztatem.

Zdobyty przez lata know-how sprawia, że mimo bardzo wysokich standardów utrata przez serwis naszej autoryzacji zdarza się niezwykle rzadko. Prowadzone przez nas regularne audyty pozwalają z wyprzedzeniem znaleźć ewentualnie niedociągnięcia i zaimplementować plan naprawczy z odpowiednim wyprzedzeniem. Trzeba bowiem pamiętać, że obowiązujące w sieci wzorce dotyczą nie tylko wyglądu budynku i sposobu pracy, ale także odpowiedniego poziomu komunikacji z klientami, bowiem miernikiem naszego sukcesu jest właśnie ich satysfakcja.

Jeżeli miałby Pan wymienić najważniejsze korzyści dla warsztatów z przynależności do sieci warsztatowej, byłyby to…

Na pierwszym miejscu umieściłbym rentowność. Oferujemy szereg sprawdzonych rozwiązań, które wspierają maksymalizację przychodów i zarazem pomagają optymalizować koszty. Ponadto zapewniamy dostęp do wszystkich oferowanych aktualnie na rynku metod i narzędzi do zarządzania biznesem, które jako sieć jesteśmy w stanie nabyć i implementować w naszych warsztatach w atrakcyjnych cenach, a które dla serwisów niezależnych zazwyczaj są trudno dostępne lub wiążą się z o wiele większymi kosztami.

Doskonałym przykładem może być system informatyczny Microsoft Navision, który jest standardowym wyposażeniem naszych serwisów. Oferowany na rynku detalicznym kosztuje bardzo dużo, co powoduje , że średniej wielkości warsztaty nie mogą sobie pozwolić na jego zakup. U nas ten system jest dostępny w cenie, którą serwis jest w stanie zamortyzować.

Rynek warsztatowy zmienia się z każdym rokiem, ze względu na wprowadzane innowacje w poszczególnych podzespołach pojazdów. W ostatnim czasie wprowadzono obowiązkowy system TPMS, większość aut wyjeżdża z fabryki z systemem Start&Stop, co zmienia standard obsługi akumulatorów. Jak na takie zmiany reaguje sieć serwisowa?

Zachodzące zmiany na rynku motoryzacyjnym postrzegamy w kategorii szansy a nie problemu.  Nasze serwisy są na nie przygotowane od dawna, co daje nam przewagę konkurencyjną. W trudniejszej sytuacji znajdują się warsztaty niezależne zlokalizowane w mniejszych miejscowościach, których personel ma utrudniony dostęp do innowacyjnych rozwiązań i szkoleń, a systemy informatyczne nie zapewniają odpowiedniego poziomu informacji technicznych. Często nie są oni w stanie obsługiwać nowoczesnych pojazdów, wyposażonych w skomplikowane systemy elektroniczne na takim poziomie jakiego oczekują kierowcy.

Posłużę się tutaj przykładem najnowszego modelu Hondy Civic, który w wersji podstawowej wyposażenia, poza standardowymi, w nowoczesnych samochodach systemami, jak : ABS, SRS, TPMS, START-STOP, EBD, ESP, został jeszcze wyposażany w BA – system wspomagania hamowania w sytuacjach awaryjnych, LKAS – system utrzymywania na pasie ruchu, ESS system ostrzegania o awaryjnym hamowaniu, TSR – system rozpoznawania znaków drogowych, FCW – system ostrzegania przed kolizją, ISL – inteligentny ogranicznik prędkości i RDM – system zapobiegania zjeżdżaniu z pasa ruchu.

Ten przykład dowodzi jak zaawansowane w budowie stają się samochody nawet w wersji podstawowego wyposażenia, a co za tym idzie jak wraz z tym postępem rosną wymagania w stosunku do serwisów. Tylko odpowiednio przygotowane warsztaty są w stanie zapewnić właściwy poziom obsługi nowoczesnych aut, których liczba na naszych drogach nieustannie rośnie.

Czy w serwisach Premio klienci mogą wybierać wyłącznie spośród ogumienia marek z Grupy Goodyear czy nie jest to obowiązkowy wymóg dla członków sieci?

Oferta ogumienia dostępnego w naszych serwisach jest szeroka i obejmuje wyroby wielu producentów. Wynika to z prostej przyczyny – samochody wyjeżdżające z fabryk są wyposażone w opony różnych marek, dlatego chcemy zapewnić ich użytkownikom jak najlepszy dostęp i wybór produktów.

Oczywiście rekomendujemy produkty z portfolio Grupy Goodyear, gdyż stoją za nimi lata doświadczeń i badań, a ich wysoką jakość potwierdzają bardzo dobre wyniki niezależnych testów. Poza tym oferta Goodyear jest szeroka i dopasowana do zróżnicowanych potrzeb klientów, gdyż obejmuje poza marką Goodyear takie opony jak Dunlop, Fulda, Sava czy Dębica. Kierowcy to doceniają i dlatego od lat chętnie wybierają te produkty. Szczególną popularnością cieszy się ogumienie z segmentu premium, w którym wymagania rosną wraz z rozmiarem opon. Tutaj w kontekście jakości Goodyear jest niekwestionowanym liderem.

Premio jest siecią działającą w wielu krajach. Jak radzicie sobie w Polsce w porównaniu do innych rynków?

Mogę z dumą powiedzieć, że pod względem sposobu prowadzenia działalności, efektywności, zaangażowania właścicieli oraz realizowanego modelu biznesowego, Polska sieć Premio dorównuje sieciom obecnym w krajach zachodnich.Oczywiście wciąż dostęp do technologii jest jeszcze nieco mniejszy, ale różnice stały się naprawdę minimalne.

Obecnie coraz większym powodzeniem cieszy się usługa przechowywania kół w magazynach. Skąd wzięło się takie zapotrzebowanie i jak odpowiadacie na ten dział rynku?

Przyczyna jest stosunkowo prosta i wynika z rosnącej wielkości kół montowanych w autach, które po wymianie trudno jest nie tylko przetransportować do domu, ale także znaleźć im odpowiednią ilość miejsca do składowania. Trzeba pamiętać, że nie każdy sedan może mieć tyle przestrzeni, by pomieścić cztery koła o średnicy 17 cali, a to jeszcze nie jest największa wielkość dostępna na rynku. Przykładowo najnowszej generacji Renault Scenic jest montowany fabrycznie na kołach o wielkości 20 cali. Z usług przechowywania kół bardzo chętnie korzystają kobiety, dla których ta usługa stanowi bardzo duże ułatwienie.

Jednocześnie rosnące zapotrzebowanie na przechowywanie kół, zwłaszcza tych o większej średnicy, to wyzwanie dla serwisów i konieczność wygospodarowania większej przestrzeni w magazynie, której powierzchnia jest ograniczona.

Czy w takim razie oznacza to dla serwisów konieczność rozbudowy powierzchni magazynowej?

Kluczową kwestią jest odpowiednie zarządzanie przestrzenią magazynową. Zawsze będzie to kompromis pomiędzy częścią dedykowaną na przechowalnię opon a magazynem opon nowych. W swojej działalności, w pierwszej kolejności skupiamy się na zapewnieniu dostępności produktu. Aby zapewnić dostępność właściwych produktów z poziomu naszych warsztatów najpierw analizujemy rynek, gromadzimy informacje m.in. poprzez badania geomarketingowe. Na tej podstawie szacujemy potrzebną powierzchnię magazynową. Wszystko po to, by zjawiający się u nas klient mógł dostać produkt od ręki a dealer minimalizował stok do produktów na które jest popyt.

Dowiedzieliśmy się, że magazyn nie jest stawiany na tzw. oko, lecz stoją za tym badania rynku. Jak mniej więcej wygląda taki proces? Jakich danych potrzebujecie?

Zaczynamy od sprawdzenia na rynku danych na temat sprzedaży nowych opon oraz rodzaju samochodów zarejestrowanych w danym regionie, w zasięgu działania serwisu. Na tej podstawie jesteśmy w stanie oszacować  wielkość kół na jakich jeżdżą auta i zawczasu przygotować dla nich odpowiedniej pojemności magazyn. Chcemy w ten sposób uniknąć kłopotliwych dla kierowcy i serwisu sytuacji niekompletności usługi, gdy klient po wymianie opon nie może ich ze sobą zabrać ze względu na wielkość, a serwis z powodu braku wolnego miejsca nie może ich przechować. Takie działania wynikają też z lojalności wobec naszych klientów, którym chcemy oferować pełną paletę usług, a nie pozostawiać tego przypadkowi.

Pragniemy iść z duchem czasu i jak najlepiej odpowiadać na potrzeby zmieniającego się otoczenia, zwłaszcza motoryzacyjnego, które przeobraża się coraz dynamiczniej. Popatrzmy na lata dziewięćdziesiąte. Tam zmiany rozmiarów opon nie postępowały tak szybko. Wtedy przejście z 15 na 16 cali było raczej powolnym procesem, a dzisiaj zmiany rozmiaru ogumienia na określonych modelach samochodów dokonujące się z roku na rok, a nawet w cyklu międzyrocznym nikogo już nie dziwią.

Poza modyfikacjami technicznymi musimy też odpowiadać na zmieniające się upodobania kierowców, którzy wymagają większej elastyczności od serwisu i coraz częściej pytają np. czy mogą pozostawić na przechowanie pełne koła.Przechowywanie opony zamontowanej na feldze wymaga innych standardów postępowania.

 

Dodatkowo opony rosną razem z felgami i zmniejszają swój profil. Jakie to ma przełożenie na ochronę felgi, porównując oponę z wysokim i niskim profilem?

Szacujemy, że w ciągu najbliższych kilku lat co czwarta  sprzedawana opona w Polsce będzie miała 17 lub więcej cali. Już w ubiegłym roku ich udział wynosił 17%. Po części ta liczba wynikała ze sprzedaży nowych samochodów, wśród których już  ponad 1/3 była osadzona na oponach o średnicy 17+ cala. Podobny trend widoczny jest jednak też w samochodach używanych sprowadzanych z zagranicy, które coraz częściej pochodzą z segmentu premium na których są zamontowane opony 17+ cala.

Felgi są szczególnie narażone na uszkodzenia w przypadku samochodów cięższych, takich jak np. SUV-y. Jeżeli poruszamy się drogami, na których występują nierówności to amortyzatory i dobrej jakości felgi bez problemu sobie z takimi warunkami poradzą, ale jeśli na drodze napotkamy dużą dziurę, to przy wpadnięciu w nią felga obciążona masą pojazdu może nie wytrzymać i pęknąć, co kwalifikuje ją do natychmiastowej wymiany. Opony o niskim profilu wydają się być bardziej wrażliwe na uszkodzenia niż te o wyższym choć wiele zależy od warunków na drodze i stylu jazdy kierowcy.Zaleca się w tym wypadku zakup produktu z technologią ROF która w sytuacji uszkodzenia opony pozwoli na kontynuowanie jazdy.

Jak Pan zauważył, auta się rozrastają, są coraz cięższe, felgi są coraz większe. W takim razie mieszanka danej opony też powinna być wytrzymalsza, w stosunku do opon stosowanych kilkanaście lat temu.

Oczywiście, opony produkowane do  samochodów z napędem 4×4  mają nieco inna budowę i charakter mieszanki niż ogumienie do zwykłych aut osobowych.  Produkty te są specjalnie wzmacniane, a ich konstrukcja jest dostosowywana do wagi samochodu i jego mocy. Ponadto opony te są wyposażone w specjalne ranty oraz innowacyjne technologie, które zapewniają też ochronę felgi przed uszkodzeniami. Różnice też może zaobserwować także w rzeźbie bieżnika. A wszystko to dla bezpieczeństwa kierowców.

Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy!