Izera – włoskie wzornictwo na spolonizowanych częściach?

, 3 sierpnia 2020, 10:07

28 lipca odbyła się premiera pierwszego polskiego prototypu samochodu elektrycznego oraz prezentacja nowej marki o nazwie Izera. Co o niej wiemy?

Izera – polska marka z włoskim designem

Za wygląd pierwszego seryjnie produkowanego samochodu elektrycznego w Polsce odpowiada włoskie studio designerskie, zlokalizowane w Turynie. O firmie Torino Design nie znajdziemy wielu informacji w sieci, na stronie głównej studio dowiemy się o przeniesieniu kwatery głównej w nowe miejsce (wkrótce), a pod zakładką „Klienci” możemy zaobserwować szereg znanych nam motoryzacyjnych logotypów, wśród których znajdziemy takie marki jak Ferrari, BMW, KAMAZ oraz dużą liczbę brandów odpowiadających za produkcję samochodów i ciężarówek w Chinach. Design nowej Izery możemy uznać za udany, samochód nawiązuje do nowoczesnej stylistyki SUV-ów, niektórym może przypomnieć Model X Tesli. W środku mieliśmy okazję przyjrzeć się beżowemu wnętrzu oraz kliku ekranom LCD, pełniącym rolę zegarów.

Jak jeździ Izera?

Tego niestety nie wiemy. Podczas prezentacji skupiono się tylko na bryle auta i kilku detalach w środku. Prowadzący zachwalał pojemność bagażnika, jako „największy w swojej klasie”, bynajmniej nie sprawiał on takiego wrażenia. Prowadzący jednak zwrócił uwagę, że kufer ma drugie dno, w którym zmieścimy doniczkę. Izera ma być samochodem rodzinnym, dostępnym dla przeciętnego Polaka. Została również określona jako „asertywna”.

Według słów Tadeusza Jelca, odpowiedzianego za design Izery, możemy liczyć na „szczyptę sportowego zacięcia”, samochód ma być w założeniu pojazdem rodzinnym, a jego wygląd jest inspirowany m.in. rzeźbami Katarzyny Kobro oraz obrazami malarki, której nazwiska pan Jelec przypomnieć sobie nie mógł. Z pomocą jednak przyszedł Łukasz Maliczenko, dyrektor ds. rozwoju technicznego Electromobility Poland, wskazując prace Magdaleny Karpińskiej. Oprócz tego wiemy też, że w Izerze znajdzie się miejsce na torebkę podręczną, a gumowe progi w drzwiach zabezpieczą przed ewentualnymi zarysowaniami lakieru.

Izera ma być polskim produktem na spolonizowanych częściach

Projekt Izery został określony jako „przełomowy moment, w którym możemy uzyskać odstęp do technologii”. W tej chwili nie wiadomo jednak jaki udział w produkcji polskiego pojazdu elektrycznego mają dostawcy części z naszego kraju. Prawdopodobnie bardzo znikomy, co sugeruje informacja, że udział polskich komponentów oraz ośrodków badawczych będzie się stopniowo zwiększał. Konferencja została poprowadzona w sposób, który pozwala wysunąć wniosek, że konkretny plan w tym temacie jeszcze nie powstał i tak naprawdę nic jeszcze nie jest wiadome.

Na pytanie, czy polscy naukowcy będą mieli wpływ na rozwój Izery odpowiedział Piotr Dardziński, Prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz: „w przyszłości tak”. Z wypowiedzi Dardzińskiego dowiedzieliśmy się też, że w przeciągu 3 lub 6 lat naukowcy z Sieci Badawczej Łukasiewicz są w stanie spolonizować produkcję Izery. Takie działania nasuwają skojarzenia z polskim rozwojem motoryzacji w ubiegłym wieku, kiedy zakłady FSO święciły triumf rodzimej myśli technicznej, prezentując skopiowane rozwiązania włoskich producentów. Nie tak dawno temu krajowe automotive polonizowało również technologię koreańską, finał tej historii nie potoczył się najlepiej.

Nic nie wiadomo

Nie zaprezentowano informacji związanych z osiągami samochodu, nie wiemy też, jakie podzespoły goszczą pod maską, nie wspomniano o pojemności akumulatorów, mówiąc krótko – nie znamy żadnych danych technicznych. Na stronie Izery pojawiły się jedynie liczby związane z osiąganym przez te pojazdy przyspieszeniem (100 km/h miałoby pojawiać się na licznikach po 8 sekundach) oraz sugerowanym zasięgiem, który miałby wynosić 400 kilometrów. Przyszłość całego projektu to nadal wielki znak zapytania, zabrakło komunikatu o dalszych pracach czy datach kolejnego pokazu, gdzie moglibyśmy zobaczyć Izerę na własne oczy. Duże wątpliwości przynosi też sugestia, że Izera nie posiada w tej chwili polskich części, a jej dalszy rozwój ma polegać na kopiowaniu rozwiązań zachodnich producentów. Nie wiemy jednak jakich.

Przepraszam, gdzie mogę naprawić ten samochód?

Wiemy, że pojazdy mają być produkowane na Śląsku, jednak lokalizacja mającej powstać w przyszłym roku fabryki nie została podana. Produkcja miałaby rozpocząć się w 2023 roku. Izera ma być sprzedawana w systemie abonamentowym, głównie przez Internet. Podczas konferencji pominięty zupełnie został wątek sieci serwisowej Izery, która podobno jest w planach, ale ma nie być aż tak rozbudowana, jak u producentów samochodów spalinowych. Ta informacja powoduje mocne uniesienie brwi w szczególności, gdy przypomnimy sobie początki Tesli i jej problemy z awaryjnością. Dodatkowo, nawet producenci pojazdów z napędem konwencjonalnym, sprzedający stosunkowo niewiele pojazdów w Polsce, mają rozwiniętą sieć serwisową – np. SsangYong, który mimo niezbyt dużej sprzedaży, dysponuje aż 26 serwisami w naszym kraju. Czy zatem marka, której celem jest „zeletryfikowanie” polskiego rynku pojazdów może pozwolić sobie na to, by 3 lata przed rozpoczęciem produkcji nie zajmować się planowaniem infrastruktury serwisowej?

Mimo wszystko trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że marka Izera w jakimkolwiek stopniu wpłynie pozytywnie na polską branżę automotive.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

lewar, 3 sierpnia 2020, 14:58 7 -13

Przeczytałem cały artykuł, choć łatwo nie było doczytać do końca tych narzekań na ...wszystko.

Obawiam się, że jego autorem jest zwolennik partii opozycyjnej (czytaj PO). Dlaczego tak myślę? Bo przez 8 lat rządów PO skutecznie niszczono wszystko co Polskie i nie pozwolono żeby powstało coś z logiem PL. Dlatego obawiam się, że jak kiedyś PO wróci do władzy, to na polecenie dyktatury z zachodu projekt zostanie zaorany albo sprzedany za bezcen.

Odpowiedz

Kolega, 4 sierpnia 2020, 9:01 7 -5

Wiesiek nie kompromituj się. Już lepiej zachowaj te swoje oderwane od rzeczywistości przemyslenia dla siebie i swoich biednych, że muszą Cię słuchać klientów.

Odpowiedz

lewar, 6 sierpnia 2020, 12:48 3 0

Kolega? Cz aby napewno?
Ps. Forum jest właśnie od tego żeby dzielić się swoimi przemyśleniami, choć wiem, że są tacy którym to bardzo przeszkadza, zwłaszcza jak mają inne zdanie. Mimo wszystko pozdrawiam 😉

Odpowiedz

Anonim, 6 sierpnia 2020, 8:49 3 -4

Mniej tvpis, więcej myślenia:)

Odpowiedz

zdeb, 6 sierpnia 2020, 9:51 5 -3

@lewar: widzę że jesteś zwolennikiem obecnie rządzących*). Ich wielki wkład w rozwój polskiej motoryzacji to masowe crash-testy modeli samochodów drogich marek wykonywanych z poświęceniem przez najwyższych funkcjonariuszy. Tylko dlaczego na mój koszt ?
*) Nazwa formacji nie przechodzi mi przez gardło, jest zaprzeczeniem ich działań.

Odpowiedz

lewar, 6 sierpnia 2020, 12:40 1 -1

Jestem zwolennikiem polskiej motoryzacji, dlatego będę wspierał tych co do tego dążą i osobiście nie widzę w tym nic złego. Myślę, że zrobiłby to każdy patriota we własnym kraju bez względu na narodowość. Niestety Polska jest tak dziwnym oderwanym od rzeczywistości państwem, że nad rozwojem własnego kraju ważniejsze są poglądy polityczne i zajmowane stanowiska.

Odpowiedz

kick, 7 sierpnia 2020, 9:07 1 -2

Sam tutaj wypisujesz o podziałach politycznych, a teraz płaczesz nad już "rozlanym mlekiem"!?
Gratuluję "patryiotyzmu", właśnie dzięki takim jak Ty mamy to co mamy...

Odpowiedz

lewar, 7 sierpnia 2020, 12:57 2 -2

Nie wypisuje o podziałach politycznych, tylko piszę kto i co dla Polski zrobił dobrego albo złego. Co moim zdaniem dla Polski jest dobre a co złe.
Uważasz, że wspieranie polskiej motoryzacji nie jest patriotyczne? Skoro tak, to właśnie o tym pisałem, i przykro mieć takich rodaków. To nie moja wina, że są w Polsce politycy działający na szkodę naszego kraju.
To politycy się podzielili, więc nie ja dzielę. Ponadto i tak jesteśmy wszyscy wyciągani w polityczne gierki, dlatego unikanie tematu problemu nie rozwiąże.
Cały ten artykuł jest politycznie tendencyjny, dlatego zwróciłem na to uwagę. Myślę, że warto wiedzieć z czym mamy do czynienia, a nie zamykać oczy i udawać, że nas to nie dotyczy. A już najgorzej kiedy ulegamy tendencyjnym mediom i nie potrafimy sami ocenić sytuacji. To właśnie polityczna bierność wprowadza w stan ogłupienia i pozwala niektórym mediom podświadomie sterować ludzkimi zachowaniami.

Odpowiedz

kick, 7 sierpnia 2020, 14:32 1 -1

To nie jest portal polityczny.
Czas to zrozumieć!

Odpowiedz

lewar, 7 sierpnia 2020, 23:21 2 -1

Ale, artykuł już jest.
To też czas zrozumieć!
Nawet pojęcia nie masz ile w tym portalu jest polityki, a SDCM to wyłącznie polityka.

Odpowiedz

trzeźwo myślący, 8 sierpnia 2020, 12:04 4 -2

Lewar nie masz nawet odwagi podać, że jesteś zagorzałym zwolennikiem PiS. Niby tu lawirujesz, że jesteś bezstronny, bezpartyjny, obiektywny, patriota, a w dwóch artykułach wrzucasz od czapki tematy polityczne żywcem wyjęte kopiuj wklej z wiadomości TVP. Bez żadnej argumentacji tylko, jak ktoś ma inne zdanie to musi być ten zły, pewnie złodziej, nie patriota, trzymający z PO co rozkradali przez 8 lat. Ja też mogę powiedzieć, że jestem patriotą wspierającym Polskę bo uważam ten projekt za nierealny służący wyprowadzaniu naszych wspólnych polskich pieniędzy do wąskiej grupy przyjaciół królika. Przy jednym modelu samochodu, uważam, że zbudowanie sieci sprzedaży i sieci serwisowej w Polsce jest nierealne a co dopiero w Europie. Uważasz że francuz kupi polski samochód elektryczny i będzie go serwisował gdzie w serwisie wiertarek. Znasz taką potęgę gospodarczą jak Chiny? Widziałeś gdzieś w Europie sieć sprzedaży i serwisu ich samochodów elektrycznych. Ale jak PiS coś powie to jest bezdyskusyjne, a kto z tym dyskutuje to go do worka wrogów Polski. A Lewar ty pewnie będziesz wiedział bo już będzie prawie 6 lat rządów PiS gdzie stoi te milion mieszkań, gdzie stoi ten nasz prom pod który wbijali złotą tablicę, a teraz zostały tylko dziury po wkrętach, już pewnie go gdzieś malują, co tam z CPK bo kuzyn, który mieszka na terenie pod lotnisko, mówi, że dalej wydawane są zgody na budowę domów. Ty śledzisz i wspierasz te polskie projekty to pewnie wiesz. Ja natomiast wiem, że do wszystkich tych nieistniejących projektów powstało masę spółek, które drenują nasz wspólny polski portfel do kieszeni wąskiej grupy kolegów. Jest takie mądre powiedzenie ‘ lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć ‘

Odpowiedz

lewar, 10 sierpnia 2020, 18:11 2 -4

Czy "trzeźwo myślący" człowiek powinien być z góry negatywnie nastawiony do każdego wymagającego polskiego projektu? Moim zdaniem trzeźwo myślący człowiek myśli z rozmachem i perspektywicznie, a nie zamyka się w swojej budce patrząc jak inni na jego podwórku robią interesy na dużą kasę, bo tak zachowuje się człowiek wycofany żeby nie powiedzieć tchórzliwy.
Wplotłem tutaj wątek polityczny, bo artykuł jest politycznie tendencyjny. To polityka jest istotą upadku tysięcy polskich firm jak również braku rozwoju polskiej motoryzacji wielu ostatnich lat. Wspomniałem o PO ponieważ nie było w Polsce partii politycznej, która by z większą determinacją likwidowała i sprzedawała wszystko co polskie. Faktem jest, że głównym celem po przystąpieniu Polski do UE jest systematyczne niszczenie polskiego dorobku i zastępowanie go myślą techniczną z zagranicy (najlepiej z Niemiec). Staliśmy się rynkiem zbytu zagranicznych koncernów i ich tanią siłą roboczą. Dlatego smutek mnie ogarnia kiedy czytam komentarze, w których widzę że są ludzie którym to odpowiada.
Piszesz o braku mojej argumentacji. Hmm, nie wiem jaka argumentacja by cię zadowoliła? Może ta o likwidacji za rządów PO/PSL polskich stoczni (Gdańskiej i Szczecińskiej). Może lista sprzedanych ponad 70 największych polskich firm przez rządy w latach 2000-2015. A może argumentem wystarczającym będzie chęć sprzedaży jedynego państwowego przewoźnika lotniczego jakim jest LOT, który omal nie został sprzedany przez Tuska niemieckiej flocie Air Berlin?

Nie wiem dlaczego piszesz o jednym modelu polskiego auta elektrycznego skoro już dzisiaj mowa jest o dwóch modelach. Zadałeś pytanie czy myślę, że francuz kupi polskie auto elektryczne? Myślę, że wszystko zależy od ceny, negocjacji i podejścia rządu Francji do polskich produktów. Jeżeli francuski rząd wpuści na swój rynek polskiego dealera to wszystko jest możliwe. Problem w tym, że Francuz nie jest taki głupi i tak samo jak rząd niemiecki zablokuje konkurencję, w przeciwieństwie do polskich rządów ostatnich dziesięcioleci, które otwierały się na wszystkie możliwe firmy zagraniczne tym samy nie dając szans produktom z rodzinnego podwórka!!! Jednak ja zadam ci odwrotne pytanie, a mianowicie dlaczego Polak ma kupić elektryczne auto francuskie, chińskie czy niemieckie a nie polskie? Przypomnij sobie ile po Polsce jeździło Fiatów 126p, FSO, Polonezów czy wcześniej Warszaw czy Syren. Wytłumacz mi dlaczego wtedy opłacała się produkcja i była możliwa a dzisiaj już nie? Ponadto, przy projekcie pracują włoscy projektanci co zapewne otwiera nas na ten rynek, więc auto nie byłoby jedynie dla Polaka ale również dla Włocha jak i zapewne mogłyby być sprzedawane na Węgrzech, Słowacji, Czechach, Rumunii i wielu innych krajach z którymi Polska utrzymuje dobre stosunki gospodarczo - dyplomatyczne.
Pytasz czy widziałem sieć chińskich aut elektrycznych w Polsce, nie nie widziałem ale wiem, że takie są w Chinach, bo Chińczyk potrafi sprzedawać i serwisować swoje pojazdy tak samo jak robi to Niemiec w Niemczech. Dlaczego więc my mamy kupować obce auta i nie możemy tak samo jak inne wysoko rozwinięte kraje promować swoje produkty? Otóż odpowiedź jest jedna POLITYKA! Niestety w Polsce mamy wielu zwolenników partii, której myślą przewodnią jest robienie la.ski zagranicznym koncernom i politykom! Jeżeli zmieni się mentalność Polaków i uwierzą w siebie to wszystko jest możliwe i nie ma dla mnie znaczenia kto będzie rządził PIS, PO czy inna Konfederacja. Dla mnie liczy się rozwój Polski!
PS. Napisałeś, że tam gdzie ma powstać CPK wciąż wydaje się pozwolenia na budowę. Cóż, może i jest tak jak piszesz, jednak znając codzienność przypuszczam, że jeżeli tak jest, to dzieje się tak ponieważ opozycyjna partia PO wciąż rządzi w wielu powiatach, która jest przeciwna budowie CPK i zrobi wszystko żeby do niego nie dopuścić. Tak samo PO jest przeciwne przekopowi Mierzei Wiślanej i każdej innej inwestycji w Polsce, bo Polska w myśl ich mocodawców ma być krajem zacofanym i poddanym dyrektywom z Niemiec i Francji.
A skoro było o Francji, to nie zastanowiło cię nigdy dlaczego UE milczy kiedy we Francji policja od miesięcy pałuje ulicznych demonstrantów, a ci palą samochody, wybijają szyby w w sklepach itd...Pałują nawet lekarzy niosących pomoc w czasie pandemii o czym huczały niezależne media, kiedy kobieta lekarka z okolicznego szpitala po miesiącach opieki nad chorymi wyszła na ulicę i tam została dotkliwie pobita przez policje. UE milczy, bo to Francja. Bo są równi i równiejsi! A w Polsce UE dopatruje się każdego dnia łamania prawa. Ostatnio nawet przedstawicielka PE domagała się zwolnienia z aresztu działacza LGBT, który pobił policjanta i zniszczył służbowe auto, bo to według nich jest naruszenie praw człowieka!
Cóż, temat rzeka, a to forum motoryzacyjne...

Odpowiedz

trzeźwo myślący, 11 sierpnia 2020, 13:10 3 -3

Rany Lewar zrozum, że ludzie mogą mieć różne zdanie i poglądy, ale trudno z tobą dyskutować, po tym co piszesz, bo po pierwsze jesteś odporny na otaczającą rzeczywistość, nie czytasz, nie przyjmujesz jakiejkolwiek innej argumentacji bo masz tylko swoją wizję, a w swoich wypowiedziach często sam sobie przeczysz. Jak z tobą można poważnie dyskutować, jak gdy chodzi o ideę przedsięwzięcia wyciągasz, że samochodów będzie nie jeden, tylko dwa, może byś i trzy albo i cztery, chodzi o sensowność inwestycji.
Majątek wyprzedawali wszyscy SLD, AWS z braćmi Kaczyńskimi, PO z PSL, a wiesz dlaczego, bo wszyscy potrzebowali kasy, na funkcjonowanie i tu można z perspektywy czasu dyskutować czy wszystko było sensowne i pewnie masz rację, że w wielu przypadkach można by inaczej. Ale negować wszystko i odsądzać od czci i wiary. Faktem jest jednak, że gospodarka po PRL była w ruinie, nie wiem jak z tobą dyskutować skoro przytaczasz, że za PRL opłacało się produkować syrenki fiaty polonezy, to była czysta fikcja, nie potrafili wyprodukować nawet sznurka do snopowiązałki w odpowiedniej ilości, ja miałem to szczęście, jako młody chłopak poznać fabryki typu Ursus, WZM i z perspektywy czasu powiem ci tylko tyle, że to w normalnych warunkach ( rynkowych nie sterowanych ) nie miało prawa się utrzymać, ale jest to syndrom władzy, która wie najlepiej co jest dobre. Nie wiem czy wiesz, ze nasi przyjaciele Amerykanie odtajniają teraz swoje archiwa i opublikowali materiały z negocjacji gdy przechodziliśmy transformację. Otóż Amerykanie posiadali raport o stanie naszej gospodarki z którego wynikało, że nasza gospodarka to totalna ruina i nakazali administracji pomagać nam we wszystkich obszarach, nawet mogli obiecać wycieczkę na księżyc, ale nie dawać dolarów na gospodarkę, bo wynikało, że każdy dolar wydany na naszą gospodarkę nigdy nie zostanie odzyskany, to są fakty.
Nie wiem jak z tobą można sensownie rozmawiać, pytam cię czy widziałeś sieć sprzedaży chińskich elektryków w Europie, największej gospodarki na świecie, a ty piszesz, że w Polsce jej nie ma, ale jest w Chinach, a skoro tak to i my możemy sprzedawać w Polsce i w Europie tylko żeby wroga Europa nie tłamsiła naszych projektów. Skoro chińczyków nie stać na to, a dla nas to nie problem, no tak to ja nie wiem co ci odpowiedzieć. A po drugie to wyjrzyj poza czubek własnego nosa, jest wolny wspólny rynek możesz sprzedać wszystko i wszędzie gdzie chcesz, rozejrzyj się po Europie, a zobaczysz Polskie produkty w sklepach całej Europy. Nie wiem czy wiesz, ale jesteśmy liderem dostawy do Europy warzyw, jabłek, wyrobów mlecznych, drobiu i wielu innych, nie wiem czy wiesz że co jakiś czas we Francji rolnicy wylewają mleko na ulicy w proteście bo Polskie mleko zalewa ich kraj. Mie wiem czy wiesz, że Francuz zajadający się ślimakami w restauracji zajada się polskimi ślimakami bo jesteśmy ich największym dostawcom, nie wiem czy wiesz, że niemiecki rynek meblarski, nie istnieje bez dostawy naszych polskich produktów. Itd., itd. Ale do tego trzeba mieć otwarty umysł i czerpać informację z wielu źródeł aby móc wyrobić sobie opinię. A ty walisz jakimiś sloganami od których już niedobrze się robi, a najważniejsze, to znaleźć wroga i za wszystko go obwinić, nawet za to, że krowa się nie cieli.
Jak z tobą można poważnie rozmawiać jak wypisujesz jakieś farmazony od czapki o spiskowcach sypiących piach w tryby i wydających pozwolenia na terenie CPK. Przecież to PiS ma od 6 lat pełnię władzy i nie wydała żadnego przepisu w tym zakresie, więc władze terytorialne wydają decyzje na podstawie przepisów, które obecnie obowiązują, weź ty pomyśl trochę zanim coś napiszesz to nie boli. A dlaczego nie ma przepisów, bo taką sytuację można podtrzymywać bez końca i wydawać publiczne pieniądze na utrzymywanie swoich. Co do mierzei to ja akurat uważam, że przekop jest fajny, ale protestują mieszkańcy tamtych terenów, a PO ma na ten temat inne zdanie, ale najważniejsze, żeby wskazać wroga, jakichś mocodawców.
Co do protestów we Francji to demonstranci jak słusznie zauważyłeś palą ulice to i policja ich pałuje, u nas obecnie za stanie obok demonstracji, albo bierne w niej uczestniczenie, można zostać zglebowanym i zamkniętym na 48 godzin. Za komuny jak pamiętam z młodości to trzeba było nieźle narozrabiać na demonstracji np. Pomarańczowej Alternatywy żeby cię przymknęli na 48.
Lewar z w twoich wypowiedziach obecnych i kiedyś starszych nie ma nic pozytywnego, wszystko na nie, wszystko źle, wszędzie spiski i sprawcy niepowodzeń. Jawisz mi się jako zgorzkniały frustrat, który odreagowuje w ten sposób swoje niepowodzenia, ten stan to chyba nawet lekarze opisali. Lewar włącz myślenie i otwórz się na innych ludzi włącz inną stację telewizyjną, inne radio, przeczytaj różne gazety, a odkryjesz, że świat nie jest czarno biały, przeciwnie jest wielokolorowy, może nie idealny, ale na pewno nie taki jak jawi się w twoich postach.

Odpowiedz

lewar, 17 sierpnia 2020, 13:20 3 0

"trzeźwo myślący" to niestety będzie długa odpowiedź.
Napisałeś "Rany Lewar zrozum, że ludzie mogą mieć różne zdanie i poglądy, ale trudno z tobą dyskutować, po tym co piszesz, bo po pierwsze jesteś odporny na otaczającą rzeczywistość, nie czytasz, nie przyjmujesz jakiejkolwiek innej argumentacji bo masz tylko swoją wizję, a w swoich wypowiedziach często sam sobie przeczysz. Jak z tobą można poważnie dyskutować, jak gdy chodzi o ideę przedsięwzięcia wyciągasz, że samochodów będzie nie jeden, tylko dwa, może byś i trzy albo i cztery, chodzi o sensowność inwestycji."
Sam zrozum, że ludzie mogą mieć różne poglądy, a ja właśnie mam odmienne od twoich. Moim zdaniem to ty jesteś odporny na otaczającą rzeczywistość, bo negujesz to co działo się w Polsce przez ostatnie kilkanaście lat. To ty nie przyjmujesz żadnej argumentacji, choć są na to oczywiste dowody. Wielokrotnie piszesz bzdury i masz swoje niczym nie poparte wizje, jak chociażby tą, że ja nie czytam. Ciekawy jestem gdzie sam sobie zaprzeczam, więc może uraczysz mnie swoimi wyjaśnieniami i podasz konkrety.
Co do ilości polskich modeli aut elektrycznych, to ty sam podałeś to jako argument, więc pozwól że przytoczę tutaj twoją wypowiedź "Przy jednym modelu samochodu, uważam, że zbudowanie sieci sprzedaży i sieci serwisowej w Polsce jest nierealne a co dopiero w Europie." Dlatego odpisałem ci, że piszesz bzdury, bo od samego początku mowa jest o dwóch modelach, choć być może nawet o tym nie wiedziałeś, bo autor artykułu nie pofatygował się o tym napisać. Autor o tym nawet nie wspomniał pewnie dlatego, że jak pisałem wcześniej artykuł jest tendencyjny i woli wypowiadać się negatywnie a nawet unikać tak istotnych faktów jak prace nad drugim, obecnie bardzo popularnym modelem w wersji SUV. Może też zechcesz mi wytłumaczyć dlaczego produkcja polskich aut elektrycznych nie jest sensowna jak napisałeś, bo pisać puste slogany każdy może, a ja jestem ciekawy twoich argumentów takiego stanowiska, więc czekam na te argumenty.

Piszesz, że wszyscy rozsprzedawali majątek i przyznajesz mi rację, że pewnie można było inaczej. Skoro przyznajesz mi rację, to czy nie jest tak, że to ty sam sobie zaprzeczasz, bo z jednej strony piszesz, że jestem odporny na otaczającą rzeczywistość, nie przyjmuje jakiejkolwiek innej argumentacji bo mam tylko swoją wizję, a chwilę później przyznajesz mi rację? Wyraźnie napisałem, że nie stoję po żadnej stronie polityków tylko stoję po stronie Polski. Dlatego jeżeli ktokolwiek kradnie czy sprzedaje polskie dobra narodowe będę go krytykował! Będę krytykował również każdego, kto będzie hamował rozwój Polski a najczęściej robią to ludzie z pobudek politycznych i odnoszę wrażenie, że ty do takich ludzi się zaliczasz, bo świadczą o tym twoje wypowiedzi.
Może też zechcesz mi wytłumaczyć dlaczego nie opłacało się w Polsce budować polskich samochodów np Fiatów czy Polonezów? Warto tutaj przypomnieć, że samych Fiatów 126p wyprodukowano ponad 3,3 mln sztuk. Fiatów 125p wyprodukowano 1,4 mln sztuk. Wyprodukowano też ponad 1 mln Polonezów. Wyprodukowano ponad 1,1 mln sztuk Cinquecento i ponad 1,3 mln sztuk Seicento. Łącznie daje to ponad 8 mln sztuk samochodów wyprodukowanych na rynek polski i zagraniczny, tak zagraniczny bo polskie samochody były sprzedawane również w takich krajach jak Belgia, Włochy, Chiny, Wielka Brytania a nawet w Afryce. I właśnie między innymi to, że za daleko szukano rynków zbytu pośrednio przyczyniło się do upadku polskiej motoryzacji. Gdyby Polska poszła śladem Czech (Skoda) a nawet Rumuni (Dacia) szanse na przetrwanie były lepsze. Rozwiązania konstrukcje i nowoczesność pojazdów niestety również pozostawiały wiele do życzenia. Oczywiście przyczyną upadku polskiej motoryzacji była też polityka i błędy przy wyborze firm do współpracy. Te wszystkie czynniki spowodowały, że Polska wycofała się z rynku. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie żeby to naprawić, a marudzenie to najgorsza przypadłość Polaków, wiec wybacz ale to nie ja tutaj narzekam! Żeby jednak mogło tak się stać polska motoryzacja potrzebuje wsparcia rządu i takiego wsparcia właśnie udzielił rząd PIS-u, czego nie zrobiły poprzednie rządy. Czy to się uda? Tego nie wiem, ale znany polski bloger motoryzacyjny "Zachar" widzi światełko w tunelu i trzyma kciuki za pierwsze polskie auta elektryczne. Zwłaszcza, że auta elektryczne to przyszłość motoryzacji.

Co do amerykanów i odtajnianych dokumentów, to wiesz, że gdzieś dzwoni ale pojęcia nie masz gdzie i kto. Dlaczego? Bo to nie amerykanie nakazywali pomagać polskiej administracji jak to napisałeś. Jest większa siła, która pociąga za sznurki i to nie tylko w Europie. Słyszałeś o nieformalnej Grupie Bilderberga? To ta grupa odpowiada za wszystko co się dzieje na globalną skalę. Również ta grupa stoi za oswobodzeniem Polski z komunizmu, a amerykanie działali tylko na ich zlecenie. Na ten temat można napisać oddzielny artykuł, jednak to nie miejsce na takie tematy, jak i przytaczanie dalszych planów Grupy Bilderberg, a wierz mi nie są one przyjemne dla zdecydowanej większości społeczeństwa i nie mam tutaj na myśli wyłącznie Polaków.

Napisałeś "Nie wiem jak z tobą można sensownie rozmawiać, pytam cię czy widziałeś sieć sprzedaży chińskich elektryków w Europie, największej gospodarki na świecie, a ty piszesz, że w Polsce jej nie ma, ale jest w Chinach, a skoro tak to i my możemy sprzedawać w Polsce i w Europie tylko żeby wroga Europa nie tłamsiła naszych projektów. Skoro chińczyków nie stać na to, a dla nas to nie problem, no tak to ja nie wiem co ci odpowiedzieć."
Rany...Prawdę mówiąc, to ja nie wiem jak z tobą sensownie rozmawiać, bo nie rozumiesz prostych słów i prostych zależności. Tutaj nie chodzi o to że Chińczyków nie stać na sprzedaż aut elektrycznych w Europie. Sprzedaż strategicznych produktów zawsze jest poprzedzana ustaleniami rządowymi, więc szkoda, że nie przyszło ci do głowy, że może kraje Europejskie nie chcą chińskich aut? A czy przyszło ci do głowy, że może Chińczycy nie chcą sprzedawać w Europie z różnych względów? Ponadto warto wiedzieć o jeszcze jednej ważnej kwestii. Rynek aut elektrycznych jest wciąż rynkiem mocno ograniczanym i sterowanym przez rządy, bo tutaj prym wiedzie lobby koncernów naftowych i fabryk silników spalinowych. To jest proces powolny i szeroko wątkowy, dlatego tutaj nie działa wolny rynek jak ty to sobie wyobrażasz. Gdyby tak było już od stu lat świat jeździłby elektrykami i to na wolną energię, bo w 1931 roku Nikola Tesla uruchomił silnik elektryczny w samochodzie firma Pierce-Arrow i przez tydzień go testował. Ale żebyś kolejny raz nie posądził mnie o słowa z kapelusza to posłużę się cytatem "Był rok 1931. Firma Pierce-Arrow, produkująca luksusowe samochody, testowała w Buffalo (USA), jako alternatywę wobec paliwożernych jednostek spalinowych, silnik elektryczny. Nie znano wówczas jednak na tyle wydajnych akumulatorów, aby mogły przez dłuższy czas napędzać 80-konny motor. Został on więc zamontowany i pozostawiony bez żadnego źródła zasilania. Pewnego dnia na miejsce testów przybył Nikola Tesla. Obejrzał silnik, po czym udał się do pobliskiego sklepu, gdzie zakupił dwanaście lamp elektronowych, trochę kabli i oporników. Zmontowane w tajemniczy układ komponenty zapakował do małego pudełka, z którego wystawała jedynie antena i dwa krótkie kable. Następnie całość podłączył do silnika. Ze spokojem i pewnością uruchomił napęd testowanego pojazdu i... odjechał! Niezwykły wyczyn wynalazcy opisywany był w gazetach, a on sam przez prawie tydzień poruszał się po okolicy pojazdem rozwijającym prędkości do 140 km na godzinę. Niestety, zamiast wypytywać naukowca o szczegóły tego bez wątpienia cudownego wynalazku, ludzie oskarżyli go o kontakty ze złymi mocami."

Mamy wolny rynek? Możemy sprzedawać na cały świat? Człowieku, to jest tylko teoria, a prawda jest taka, że to rządy decydują co i gdzie można sprzedawać. Dlatego posłużę się tutaj twoimi słowami "Ale do tego trzeba mieć otwarty umysł i czerpać informację z wielu źródeł aby móc wyrobić sobie opinię. A ty walisz jakimiś sloganami od których już niedobrze się robi"

Co do CPK. Napisałeś "Jak z tobą można poważnie rozmawiać jak wypisujesz jakieś farmazony od czapki o spiskowcach sypiących piach w tryby i wydających pozwolenia na terenie CPK. Przecież to PiS ma od 6 lat pełnię władzy i nie wydała żadnego przepisu w tym zakresie, więc władze terytorialne wydają decyzje na podstawie przepisów, które obecnie obowiązują"
Może warto zasięgnąć do źródła...Dz. U. 2018 poz. 1089 USTAWA z dnia 10 maja 2018 r. o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Ponadto, wykupy gruntów już ruszył i każdy ma prawo sprzedać grunt w pobliżu planowanego lotniska, więc jeżeli ktoś występuje o pozwolenie na budowę w obszarze przewidzianym pod budowę lotniska lub na terenach jemu przyległych, i to zezwolenie otrzymuje, to musi mieć świadomość budowy w sąsiedztwie przyszłego portu albo ktoś wydał pozwolenie niezgodnie z ustawą. Innej możliwości nie ma!

Napisałeś "Co do protestów we Francji to demonstranci jak słusznie zauważyłeś palą ulice to i policja ich pałuje, u nas obecnie za stanie obok demonstracji, albo bierne w niej uczestniczenie, można zostać zglebowanym i zamkniętym na 48 godzin."
Typowe jątrzenie zwolennika partii opozycyjnych. Spałowana to została lekarka francuskiego szpitala o której pisałem, tylko jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności o niej nie wspomniałeś. Co do zglebowania i zamknięcia na 48 godzin bez powodu za stanięcie obok demonstracji, to może podasz konkretny przykład takiej osoby? Czy nadal wolisz wypisywać slogany bez pokrycia i powielać informacje wyssane z palca przez politycznych propagatorów?
Szkoda też, że nie napisałeś dlaczego strajkują francuscy demonstranci, bo chyba nie sądzisz, że robią to dla zabawy? Cóż, wijesz się jak piskorz i omijasz prawdę, bo jesteś zwolennikiem partii PO, która z kolei popiera politykę Merkel i pałującego ludzi Macrona. Zarzucasz mi, że jestem zagorzałym zwolennikiem PIS, tymczasem sam dowiodłeś, że jesteś zagorzałym zwolennikiem rządów POKO i manipulujesz komentarzami.

Na koniec napisałeś "Lewar z w twoich wypowiedziach obecnych i kiedyś starszych nie ma nic pozytywnego, wszystko na nie, wszystko źle, wszędzie spiski i sprawcy niepowodzeń. Jawisz mi się jako zgorzkniały frustrat, który odreagowuje w ten sposób swoje niepowodzenia, ten stan to chyba nawet lekarze opisali."
Przepraszam bardzo, ale czy to nie TY jesteś nastawiony na NIE względem polskich aut elektrycznych? Chyba coś ci się pomieszało i to mocno, więc wyluzuj, poczytaj wartościową lekturę, otwórz szerzej oczy i przestań mnie obrażać, słowami typu "ten stan to chyba nawet lekarze opisali". To że mam inny pogląd na świat nie upoważnia cię do obrażania ludzi! No i jeszcze wypisujesz mi o jakiś moich niepowodzeniach? Rozumiem, że PO przegrało kolejne wybory, ale żeby robić z tego powodu osobiste wybiegi przez własne frustracje? Człowieku ogarnij się. Miłego dnia.

Odpowiedz

Anonim, 17 sierpnia 2020, 17:25 0 -1

Lewar myślał, myślał i wymyślił, ale z tekstu niewiele zrozumiał, ale najważniejsze, że są spiski, lobby, kartele, masoni, grupy trzymające władzę, za wszystko odpowiedzialni nawet za koklusz.

Odpowiedz

lewar, 18 sierpnia 2020, 10:06 0 0

"Anonim" dzięki za niezwykle merytoryczny komentarz. Normalnie słów mi zabrakło na ripostę hahaha :)
Nawiasem mówiąc, wiesz co robi człowiek, któremu brakuje argumentów do rozmowy? ....obraża.

Odpowiedz

Mieszkaniec Baranowa, 18 sierpnia 2020, 12:11 0 0

Lewar bo chyba coś przespałem, gdzie te grunty i za ile państwo wykupuje, bo na ostatnim spotkaniu w zeszłym roku pan Wild został wygwizdany, bo nie padły żadne konkrety poza tym, że lotnisko może być gdzieś między Żyrardowem, a Sochaczewem. No chyba że w TVP bo tam idzie wszystko gładko. Nie rozpowszechniałbyś kłamstw bo ludzie twojego pokroju pewnie w to wierzą. Mieszkaniec Baranowa.

Odpowiedz

lewar, 18 sierpnia 2020, 13:00 0 0

Cytat, " Zostaliśmy zobowiązani przez Pełnomocnika ds. CPK do stworzenia takich mechanizmów, dzięki którym żadna osoba, która już teraz zechce odsprzedać nam swoją nieruchomość, nie odejdzie z kwitkiem. Nie wszystkie nabyte w ten sposób nieruchomości trafią pod lotnisko, bo obszar wyznaczony przez ARUP, to obszar maksymalny. Dokładny układ dróg startowych, czy terminalu poznamy podczas prac nad master planem. Niezależnie od tego jesteśmy jednak przekonani, że nie stracimy, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Wcześniejszy wykup gruntów nie zakłóci procesu inwestycyjnego, a jednocześnie może być korzystny dla części mieszkańców."

Jest to fragment wywiadu z panem Wildem przeprowadzony przez Money.pl w lutym tego roku. Ty piszesz o zeszłorocznym spotkaniu, więc może jednak coś w tej kwestii się zmieniło. Nie śledzę na bieżąco tych informacji, bo one mnie bezpośrednio nie dotyczą. Jednak strona Money.pl to zdecydowanie nie TVP, więc nie widzę przesłanek żeby miała wprowadzać czytelników w błąd.
Jeżeli jesteś zainteresowany to dowiedz się o konkrety u źródła. Swoją drogą współczuję mieszkańcom tych terenów, bo to nic przyjemnego zostać wykupionym lub mieć lotnisko za sąsiada. Osobiście znam to z autopsji, wiec wiem o czym piszę.
Pozdrawiam i życzę pozytywnego załatwienia wszystkich spraw.

Odpowiedz

czytelnik, 1 września 2020, 13:54 0 0

jakoś bardzo mało argumentów przytaczasz

Odpowiedz

Mechanik, 10 sierpnia 2020, 10:07 5 -2

Najprawdopodobniej nic z tego nie będzie. A za próby p. Zaremby zostania polskim Elonem Muskiem zapłacą wszyscy podatnicy, łącznie z Lewarem.

Odpowiedz