Motoryzacja na prąd i pod prąd

, 18 grudnia 2019, 10:06

Tegoroczne dane pokazują, że sytuacja w przemyśle motoryzacyjnym jest coraz trudniejsza. Wiele czynników takich, jak wojny handlowe, konieczność dostosowania motoryzacji do rygorystycznych wymagań środowiskowych, a więc także konieczność gigantycznych inwestycji na przykład w elektromobilność, skutecznie wpłynęło na spowolnienie dynamiki wzrostu producentów części motoryzacyjnych.

Rosną koszty pracownicze i ogólne koszty prowadzenia działalności, które powodują zmniejszanie konkurencyjności polskiego przemysłu w Europie i na świecie. Jednym z problemów wpływających na wzrost kosztów są rosnące ceny energii elektrycznej.

Zanieczyszczasz atmosferę – płacisz

By zrozumieć czym głównie spowodowane są podwyżki energii elektrycznej, trzeba wiedzieć, że wytwórcy energii elektrycznej objęci są systemem handlu uprawnieniami do emisji CO2, gdyż produkcja energii elektrycznej wiąże się z emisją CO2. Mówiąc prościej, handel emisjami CO2 polega na tym, że elektrownie kupują (w Europie od Komisji Europejskiej) prawo do emisji określonej ilości ton CO2 do atmosfery. Środki otrzymane w ten sposób przeznaczane są na walkę z emisją dwutlenku węgla.

Konieczność zakupu coraz droższych uprawnień do emisji CO2 powoduje wzrost kosztów zmiennych, co finalnie znajduje odzwierciedlenie w wyższej cenie energii elektrycznej na rynku. Jest to szczególnie widoczne w takich państwach jak Polska, gdzie energia wytwarzana jest głównie ze źródeł węglowych – najbardziej emisyjnych. Odnawialne źródła energii (OZE) cechują się niskim poziomem emisyjności, a więc państwa, które w miksie, mają znaczny odsetek czystej energii płacą mniej. Już dziś ceny energii na rynku hurtowym w Polsce należą do jednych z najwyższych w Europie. Przykładowo, w porównaniu do Niemiec ceny energii w Polsce w latach 2015–2018 były wyższe o 20%.

Podwyżki cen energii elektrycznej bardzo niepokoją producentów części motoryzacyjnych. Udział energii elektrycznej w kosztach jest znaczny choć zależny od produkowanego asortymentu. Nasza branża współpracuje ściśle z przedsiębiorstwami z branż uznawanych za energochłonne – takich jak hutnicza czy chemiczna, które szczególnie odczuwają podwyżki cen energii, a to odbija się także na motoryzacji. Wzrosty cen energii są niestety nieuchronne, podobnie jak zmniejszanie się konkurencyjności produktów firm z Polski w Europie tym wywołane – mówi Alfred Franke, Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

W wyniku interwencji polskich decydentów, ceny energii elektrycznej w 2019 r. zostały zamrożone dla gospodarstw domowych czy też mikro i małych firm. Niestety od 1 lipca 2019 r. przedsiębiorstwa obracające energią elektryczną nie muszą oferować cen energii elektrycznej na poziomie z 30 czerwca 2018 r. dla średnich i dużych przedsiębiorstw.

Minister Rozwoju, Jadwiga Emilewicz, wskazała, że nie trwają prace legislacyjne mające na celu dalsze wstrzymywanie wzrostu cen energii elektrycznej. Urząd Regulacji Energetyki odmówił właśnie co prawda zatwierdzenia taryf (podwyżek) na sprzedaż energii trzem z czterech głównych sprzedawców: PGE, Energi i Enei, uznając że podwyżki jakich się domagali były nieuzasadnione, natomiast podmioty te mogą teraz skorygować swoje wnioski, czyli wnieść o mniejsze niż pierwotnie podwyżki. Dodatkowo jest to informacja pocieszająca tylko dla gospodarstw domowych, bo dla firm ceny będą niestety rosły.

Rząd musi zmierzyć się z bardzo trudnym zadaniem jakim jest pogodzenie polityki przemysłowej, energetycznej i kwestii zmian klimatycznych. Zamrażanie cen energii elektrycznej choć pozwala na uniknięcie ponoszenia większych kosztów, jest niestety działaniem czasowym i kiedyś wszyscy będziemy musieli zmierzyć się z wyższymi rachunkami za prąd. Jeśli chodzi o przemysł to rząd powinien pracować nad rozwiązaniami mającymi na celu działania osłonowe. Firmy z sektora motoryzacyjnego, by utrzymać dalsze inwestycje i rozwój powinny być wspierane przez państwo.

To, co firmy mogą i powinny robić to przykładowo audyty energetyczne oraz inwestycje w efektywność energetyczną. Jej poprawa, to mniejsze zużycie energii, a przez to mniejsze rachunki. Coraz popularniejsze są także inwestycje we własne źródła energii jak panele fotowoltaiczne, które także potrafią zmniejszyć zapotrzebowanie na energię z sieci.

Komisja Europejska chce, aby do 2050 r. Europa stała się neutralna dla klimatu. W związku z tym, chcąc nie chcąc, w Polsce trzeba będzie podjąć działania mające na celu zmianę w miksie i przejścia z energetyki pochodzącej z węgla na odnawialne źródła energii i inne sposoby jej pozyskiwania, np. z elektrowni jądrowej, której plan budowy został nie tak dawno ogłoszony. A gdy takie działania zostaną podjęte – polski przemysł nie będzie ponosił coraz większych kosztów pozyskiwania praw do emisji CO2.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Brak komentarzy!