Oznaczasz swój warsztat logotypami? Sprawdź, czy działasz legalnie!

, 29 listopada 2017, 12:53

Warsztaty samochodowe często ozdabiają swoje szyldy zastrzeżonymi znakami towarowymi znanych koncernów motoryzacyjnych. Robią to, by przyciągnąć klientów. Warto jednak wiedzieć, że w ten sposób można naruszyć wyłączne prawa firm i narazić się na odszkodowania.

Rynek części obfituje w produkty, które są oznaczane znakami towarowymi koncernów motoryzacyjnych nawet, jeśli produkty te nie pochodzą od tych koncernów. Wykorzystywane przez warsztaty samochodowe są np. znaki towarowe znanych producentów samochodowych.

Krajowe oraz unijne przepisy dotyczące ochrony znaków towarowych* pozwalają osobie trzeciej na używanie w obrocie znaku towarowego, jeżeli jest to niezbędne dla wskazania przeznaczenia towarów lub usług, w szczególności będących akcesoriami lub częściami zapasowymi.

Warunkiem jest to, by używanie znaku było zgodne z uczciwymi praktykami w przemyśle i handlu. Oznacza to, że używanie cudzych znaków towarowych jest dozwolone, pod pewnymi warunkami.

– Stosowanie znaków graficznych tzw. logotypów znanych marek przez warsztaty samochodowe jest dość dobitnym przykładem używania znaków towarowych wykraczającym poza ustawowe przyzwolenie – zauważa Anna Gołębiowska, radca prawny z Kancelarii GKR Legal. – Używanie takich logotypów  w oznaczeniach serwisów samochodowych nie mieści się w granicach tzw. dozwolonego informacyjnego użycia znaku towarowego. Dla wskazania przeznaczenia serwisu samochodowego (czyli wskazania naprawą jakich marek zajmuje się serwis) nie jest  bowiem konieczne użycie loga tej marki – dodaje ekspert.

Celem przepisów przewidujących tzw. licencję ustawową jest jedynie umożliwienie przekazania klientowi informacji dotyczącej przeznaczenia bądź właściwości towaru lub usługi. Użycie graficznego znaku towarowego znanej marki samochodowej (np. znaku graficznego w postaci czterech nachodzących na siebie kółek marki AUDI lub znaku błyskawicy wpisanego w okrąg należącego do firmy OPEL) nie jest konieczne dla poinformowania klienta o przeznaczeniu warsztatu samochodowego.

Takie używanie znaku nie spełnia funkcji informacyjnej, lecz służy „ozdobieniu” punktu serwisowego. Czyni go bardziej atrakcyjnym w oczach odbiorców, a tym samym ma na celu przyciągnięcie klientów. Co więcej takie korzystanie z cudzych znaków towarowych może wprowadzać odbiorców w błąd. Mogą oni sądzić, że tak oznaczone serwisy są autoryzowanymi warsztatami samochodowymi tych marek. Nie jest to użycie zgodne z uczciwymi praktykami.

Takie niedozwolone używanie graficznych znaków towarowych koncernów samochodowych było już przedmiotem rozstrzygnięć sądowych.

Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z 28.11.2008r. uwzględnił powództwo o zakazanie używania znaku BMW przez nieautoryzowanego dealera samochodowego.

Sąd podkreślił, że informacja o towarze lub usłudze skierowana do konsumenta „nie może eksponować przedmiotu sprzedaży/naprawy, sugerując powiązania przedsiębiorcy z producentem samochodów, uprawnionym z rejestracji znaku towarowego”.

Sąd wskazał, że „Należy zadbać o wyeliminowanie tych wszystkich sformułowań, które wskazują na producenta pojazdów, odwołują się do jego renomy. Nic nie usprawiedliwia w tym przypadku skrótowego przedstawiania przez pozwaną jej oferty i eksponowania znaków towarowych, które nie zostały zarejestrowane na jej rzecz, sugerującego istnienie pomiędzy nią a Bayerische Motoren Werke AG – związków handlowych”.

Sąd Najwyższy w wyroku z 17.06.2015r. w sprawie dotyczącej używania znaków towarowych MAZDA przez byłego dealera samochodowego wskazał, że użycie znaków towarowych należących do innej osoby jest niezbędne do wskazania przeznaczenia towaru wtedy, gdy stanowi jedyny sposób dostarczenia konsumentom kompletnej informacji o możliwym zastosowaniu danego towaru.

Co robić, by nie narazić się na problemy?

Jeżeli warsztat samochodowy chciałby poinformować odbiorców, że zajmuje się serwisowaniem samochodów określonej marki, może to zrobić, wskazując jasno: „naprawiamy samochody marki Mazda / Opel / Volkswagen / itd.” lub „serwis dla pojazdów marki….” lub podobnie.

Nie ma natomiast uzasadnienia dla używania graficznych znaków (logotypów) tych marek. Przepisy wskazują, że użycie takich znaków nie jest konieczne, ani potrzebne dla poinformowania kierowców, jakie samochody są serwisowane w danym warsztacie. Użycie graficznych znaków stanowi naruszenie praw wyłącznych koncernów samochodowych, a więc właścicieli tych znaków.

Warsztat, który używa znaków graficznych koncernów samochodowych bez zgody ich właścicieli musi się liczyć z możliwością skierowania przeciwko niemu żądania nie tylko zaprzestania używania tego znaku (i usunięcia go z oznaczenia warsztatu, wszelkich materiałów reklamowych, strony internetowej, itp.), ale także żądania zapłaty odszkodowania.

 

*(odpowiednio art. 156 ust.1 pkt 3 ustawy z 3.06.2000r. – Prawo własności przemysłowej oraz art. 14 ust. 1 pkt c Rozporządzenia EU z 14.06.2017r. w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej).

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

mieszko, 4 grudnia 2017, 6:32 0 0

Nagminne jest używanie logotypów, cudzych zdjęć do "produkcji" logotypów. Świadomość ludzi że jest to "kradzież" jest mała, a ściganie za taki proceder jeszcze mniejsza. Tak to się będzie kręciło.

Odpowiedz