Wirtualne kasy fiskalne – oficjalnie dostępne, ale nie dla wszystkich

, 3 czerwca 2020, 12:01

Od 1 czerwca weszło w życie rozporządzenie dotyczące możliwości stosowania kas fiskalnych w wersji wirtualnej. Będą one tańszą alternatywą dla firm, zobowiązanych do wymiany tradycyjnych kas na wersje z funkcjonalnością online. Pominięte w tej kwestii zostały warsztaty, które kasy online musiały zakupić już przed 1 stycznia bieżącego roku. Czy Ministerstwo załata tę lukę?

Droższe kasy online tylko dla warsztatów?

Kasy wirtualne nie wymagają posiadania dedykowanego urządzenia. Można zainstalować je na smartfonie czy tablecie i zdalnie aktualizować. Użytkownik zapłaci tylko ryczałt za korzystanie z aplikacji, a więc finalnie zaoszczędzi w porównaniu do konieczności zakupu fizycznej kasy fiskalnej online. Z opcji tej skorzystają głównie przedsiębiorcy w branżach, które zostały zobligowane do wymiany kas starego typu na te z możliwością przesyłania danych online, za wyjątkiem warsztatów samochodowych. Dotyczy to przede wszystkim gastronomii, która choć początkowo miała wprowadzić kasy online pół roku po warsztatach, ostatecznie będzie mieć na to dodatkowych 6 miesięcy (odroczenie przepisów związane z pandemią).

Warsztaty samochodowe znalazły się w pierwszej grupie przedsiębiorstw, których dotknął obowiązek stosowania kas fiskalnych online (od 1 stycznia 2020 r.). Od ponad pół roku korzystają już zatem z urządzeń „na stałe” bezprzewodowo połączonych z centralnym systemem informatycznym, zarządzanym przez Szefa Krajowej Administracji Skarbowej, które przesyłają szczegółowe dane o każdej transakcji. Zakup każdego urządzenia stanowił dla warsztatów koszt od ok. 1200 do nawet kilku tys. złotych. Pod pewnymi warunkami możliwe było skorzystanie z refundacji, jednak jej wysokość wynosiła maksymalnie 700 zł.

Kosztów poniesionych przez warsztaty mogą w przyszłości nie ponieść inne branże, które również zostaną zmuszone do wymiany swoich starych urządzeń na kasy online. Już teraz (od 1 czerwca) z kas wirtualnych mogą korzystać firmy z branż gastronomicznej i hotelarskiej oraz dodatkowo transportowej (chodzi głównie o firmy świadczące usługi przewozowe oparte na aplikacji mobilnej, np. Uber). Restauratorzy oraz hotelarze mają zatem czas na przetestowanie nowego rozwiązania przed 1 stycznia 2021 r., kiedy to finalnie mają przestać korzystać z tradycyjnych, offline’owych kas. Można przypuszczać, że w związku z istnieniem tańszej alternatywy, niewiele firm zdecyduje się na zakup fizycznej kasy online, takiej jaką posiadają dziś wszystkie warsztaty.

Walka z szarą strefą i… monopolem

Kasy przesyłające na bieżąco informacje dotyczące wszystkich zarejestrowanych transakcji to pomysł Rządu na walkę z szarą strefą w branżach, gdzie niewłaściwa ewidencja sprzedaży towarów i usług uchodzi za powszechną. Branża napraw samochodowych znalazła się na samym szczycie ministerialnej listy, przez co warsztaty musiały wprowadzić kasy online już 1 stycznia 2020 r. Większość serwisów zrobiła to w ostatniej chwili, także dlatego, że odpowiednie urządzenia rejestrujące pojawiły się na rynku bardzo późno.

Wprowadzenie wirtualnych kas online pozwoli na likwidację problemu wyboru odpowiedniego urządzenia ze skromnej rynkowej oferty. To, co może być ułatwieniem dla przedsiębiorców okazuje się jednak ogromnym problemem dla producentów kas fiskalnych, którzy mogą w ten sposób stracić znaczną część zysków. Związane z tą branżą środowiska protestują przed wprowadzeniem wirtualnych kas, argumentując to potencjalnymi problemami z ich oprogramowaniem i mniejszym bezpieczeństwem użytkowania. Argumentów tych nie wysłuchali rządzący, których celem było ponoć nie tylko ułatwienie wymiany kas przedsiębiorcom, ale także regulacja rynku. Tajemnicą poliszynela jest bowiem fakt, że dotychczas znaczna większość rynku kas online była kontrolowana przez tylko dwie firmy.

Kasy wirtualne nie dla warsztatów samochodowych?

Pomijając wszelkie obiektywne kwestie, na które nie można mieć wpływu – takie jak nagły wybuch pandemii i związane z nim odroczenie obowiązku posiadania kas online dla innych branż, wydaje się że warsztaty znalazły się w niekomfortowej sytuacji. Dokonały inwestycji, której nie będą musiały dokonywać inne firmy. Co więcej, w rozporządzeniu Ministerstwa Finansów wprowadzającym kasy wirtualne nie ma ani słowa o warsztatach. Wydaje się, że odpowiednim ruchem byłoby przynajmniej przyznanie im możliwości zainstalowania kasy wirtualnej jako dodatkowej lub pozwolenie nowo otwieranym warsztatom na posiadanie od początku kasy wirtualnej w formie oprogramowania zamiast fizycznego urządzenia.

Co sądzicie o opisanym powyżej problemie? Podzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach pod artykułem.

 

Czy skorzystałbyś z opcji posiadania kasy wirtualnej zamiast kasy online, gdyby była ona dostępna przed 1 stycznia 2020 r.? *

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Mateusz, 3 czerwca 2020, 14:10 10 0

Oczywiście legalnym warsztatom jak zwykle piach w oczy. Wydaliśmy grubą kasę na kasy a garaż w sąsiedztwie ani grosza, bo niezarejestrowany więc fiskus się nim nie interesuje. Teraz jeszcze się okaże że tylko my z wszystkich firm musieliśmy te kasy kupić

Odpowiedz

Andrzej, 4 czerwca 2020, 11:44 4 0

Legalne firmy się opodatkowuje i regularnie "strzyże" , a "krawężnikowcy " robią nam konkurencję nie płacąc żadnych podatków - dosłownie żadnych począwszy od dochodowego poprzez VAT, od nieruchomości, Zus, skończywszy na opłatach związanych z gospodarowaniem odpadami. My płacimy za utylizację o oni wywożą w reklamówkach do lasu albo na przystanek autobusowy. I to się nazywa zdrowa konkurencja, a na domiar wszystkiego nasi dystrybutorzy, których z nazwy nie wspomnę sprzedają części zamienne w takich cenach że nawet czasami jako przedsiębiorca nie mogę ich za tyle kupić na paragony ... , i tak to leci, szkoda słów. Robi się akcje podwyższania cen tak jak to było z czynnikiem chłodniczym R134a, a lewizna płynie szeroką rzeką.

Odpowiedz

Janko., 7 czerwca 2020, 16:12 0 0

Kasa fiskalna ONLINE dla mechanika koszt około 1450 zł netto.Państwo wraca kwotę 700zł netto za przymuszenie do wymiany kasy fiskalnej.
Kasa Wirtualna opłata ryczałtowa (podejrzewam około 70zł netto abonament miesięczny -opłaty za użytkowanie podobnych systemów Dotykaczka , oprogramowanie do gastronomi itp).Państwo zapewne zaoszczędzi na zwrocie ulgi 700zł. netto
Podatnik zaoszczędzi przy zakupie ale co po roku użytkowania , a co po kilku latach.Zobaczymy co jest tak naprawdę tańsze i dla kogo.

Odpowiedz

Wiseman, 7 czerwca 2020, 17:03 0 0

Matwe przepisy to specjalność tego rządu.
Bo np mamy od 2015 roku Ustawę o ochronie watstwy ozonowej a pod marketami biznesy nielegalnie działają dalej !
Znam warsztaty które pomimo kasy fiskalnej traktują przychód uznaniowo.

Odpowiedz

makirka, 27 września 2020, 10:24 0 0

A myśmy się zdecydowali na system kasowy dotykacka, bardzo dobrze się sprawdził jest łatwy w obsłudze, pracownicy nie mieli żadnego problemu z obsługą.

Odpowiedz

kebeko, 8 października 2020, 11:17 0 0

własnie czegoś łatwego poszukuję, do małej firmy się sprawdzi?

Odpowiedz