Ceny odbioru odpadów z warsztatów mogą drastycznie wzrosnąć

, 28 czerwca 2018, 15:42

Co pożary wysypisk śmieci mają wspólnego z warsztatami naprawiającymi samochody? Teoretycznie niewiele, w praktyce jednak już wkrótce warsztaty mogą ponieść konsekwencje cudzych działań, o których głośno było w ostatnim czasie w mediach. Oczywiście konsekwencje finansowe.

Nowe prawo o odpadach

Płonące wysypiska śmieci obnażyły luki w polskim prawie dotyczącym gospodarki odpadami. Skala tego typu zjawisk nie pozostawiła wątpliwości przedstawicielom Ministerstwa Środowiska. Szykowane są dwa projekty zmian ustaw – o odpadach oraz o Inspekcji Ochrony Środowiska. Każdy z nich prawdopodobnie będzie miał wpływ na działalność warsztatów samochodowych.

Każdy warsztat musi posiadać pozwolenie na wytwarzanie odpadów. Jest zobligowany do składania rocznych sprawozdań o ilości i rodzaju wytworzonych odpadów, ich właściwego składowania i magazynowania. W rozumieniu ustawy, warsztaty figurują jako pierwotni wytwórcy odpadów z obowiązkiem gospodarki odpadami. Jak wiemy, wykonanie tego obowiązku spełnia się przez zlecenie usług przedsiębiorstwu zbierającemu i przetwarzającemu odpady. Jeżeli nowe projekty ustaw wejdą w życie w pierwotnym kształcie, powyższy schemat postępowania pozostanie bez zmian, jednak pojawią się nowe obowiązki.

Będą one dotyczyły głównie przedsiębiorstw, które zajmują się odbieraniem i przetwarzaniem odpadów (także od warsztatów). Niektóre nowe obowiązki można uznać za bezkosztowe, inne mogą realnie zwiększyć koszty prowadzenia działalności – np. obowiązek posiadania gwarancji finansowej (depozyt lub gwarancja bankowa), uszczegółowienie zasad dotyczących tego, jaka część terenu może być zajęta przez różne kategorie odpadów, obowiązek wprowadzenia monitoringu wizyjnego czy podwyższenie stawki (dziesięciokrotne!) za wydanie zezwolenia na wielokrotne przemieszczenie odpadów. Odpady niebezpieczne będzie można składować wyłącznie na własnym gruncie, a więc nie np. na terenie dzierżawionym czy wynajętym. Wprowadzone zostaną też nowe sankcje administracyjne, a sankcje karne zaostrzone.

Jak to zwykle bywa, koszty wprowadzanych przez ustawy zmian, firmy będą chciały częściowo przełożyć na kontrahentów, czyli właśnie pierwotnych wytwórców odpadów, którymi są m.in. warsztaty.

Większe uprawnienia inspektorów

Nowe, bardziej restrykcyjne przepisy oraz wymogi, zdaniem ekspertów z branży gospodarowania odpadami mogą przyczynić się do zamknięcia wielu firm zajmujących się przetwarzaniem odpadów. Prowokowanie pożarów śmieci nie było jedyną patologią, gnębiącą tamten rynek. Popularny był także m.in. proceder podpisywania umów na zagospodarowanie odpadów, pobierania wynagrodzenia, a następnie ogłaszania upadłości, zostawiając odpady w stanie zagrażającym środowisku. Wiele działających w ten sposób osób, wkrótce ponownie zakładało firmy i powtarzało schemat. Nowe przepisy mają tego typu działania uniemożliwić. Ma to znaczenie dla warsztatów, gdyż zmniejszy ryzyko podpisania umowy z nieuczciwym odbiorcą odpadów.

Nowelizacja ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska jest bardzo obszerna i prawdopodobnie będzie wymagała jeszcze wielu poprawek. Z dużą dozą pewności można jednak przypuszczać, że nada ona większe uprawnienia inspektorom, kontrolującym przedsiębiorstwa zajmujące się odpadami. W skrajnych wypadkach konsekwencje zmian w przepisach mogą ponieść np. producenci części, gdyż inspektorzy będą prawdopodobnie mogli np. zażądać wstrzymania urządzenia produkcyjnego bez określenia dokładnych przesłanek ku temu. Może to generować duże konsekwencje produkcyjne i finansowe.

Demontaż pojazdów pod lupą

Zmiany, z którymi warto się zapoznać dotyczą art. 53a ust. 1. ustawy o recyklingu pojazdów wycofywanych z eksploatacji. Powinni zwrócić na nie uwagę zwłaszcza ci, którym zdarza się kupować części pochodzące z demontowanych samochodów. Nowy projekt wprowadza większe sankcje za rozbiórkę pojazdów poza stacją demontażu. Kary wzrosną z przedziału od 10 do 300 tys. zł. do wysokości: od 15 do 500 000 zł. Szczególnie kontrolowane mają być przypadki dokonania poza stacją demontażu:

  • usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów
  • wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia
  • wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu

W chwili obecnej, Ministerstwo Środowiska konsultuje potencjalne oddziaływanie propozycji zmian w ustawach na gospodarowanie odpadami oraz na prowadzenie działalności przez przemysł. Więcej informacji na ten temat poznamy wkrótce.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Jacko, 28 czerwca 2018, 18:23 2 -3

Znowu kolejne koszty, ale może dzięki temu kontrola wpadnie do podwórkowców.

Odpowiedz

syf kiła, 5 lipca 2018, 11:27 8 -2

zapomnij, każde kolejne obciążenia są dla działających legalnie.

Odpowiedz

blacha, 28 czerwca 2018, 21:14 13 -5

Ostatnio co tydzień jest tu kilka artykułów którymi straszycie mechaników. Jaki jest tego cel. Najpierw larum o gniazdo diagnostyczne potem czynnik kasy fiskalne garażowcy. Teraz jeszcze odpady. Czemu nie zajmiecie się wojnami cenowymi dystrybutorów i tym jak wciskają nam chiński złom twierdząc że to dobry towar

Odpowiedz

Redakcja, 29 czerwca 2018, 8:49 9 -2

Dzień dobry, dziękujemy za komentarz. Zajmujemy się ważnymi sprawami z punktu widzenia warsztatów. Może Pan powiedzieć, że "straszymy", ale naszym zdaniem bardziej pasują określenia "ostrzegamy", "informujemy", "zachęcamy do dyskusji". Niestety, ale wiele zmian legislacyjnych idzie ostatnio w takim kierunku, że wiąże się z nakładaniem dodatkowych kosztów i obowiązków na legalnie działające firmy (w tym warsztaty).

Jeśli chodzi o temat wojen cenowych to może Panu umknęło, ale poruszaliśmy go ostatnio na naszej stronie. Proszę poszukać lub napisać do nas na maila redakcyjnego redakcja@motofocus.pl. Jeśli chciałby Pan zaproponować tematy o których moglibyśmy napisać to również zachęcamy do kontaktu. Pozdrawiamy, Redakcja MotoFocus.

Odpowiedz

blacha, 29 czerwca 2018, 16:36 7 0

Nie jestem do końca przeonany czy to "uświadamianie" idzie dobrym torem, ale to Wasz portal.
O wojnach cenowych czytałem, niestety do niczego to nie doprowadziło. Poruszcie temat prywatnych brandów - chiński badziew, a wciskają ciemnotę kierowcom, że to made in germany.

Odpowiedz

Anonim, 10 lipca 2018, 21:22 0 0

O wojnach cenowych już też pisali. Dobra wiadomość to zła wiadomość. Szukają sensacji i "gorących" tematów, żeby nabijać wyświetlenia...

Odpowiedz

Srogi Luśnia, 29 czerwca 2018, 10:39 13 0

Kary, ustawy, kary, rozporządzenia, kary, inspekcje, kary, kontrole, kary itd. itp. A wszystko w trosce o środowisko! A w lesie, 500 m od mego domu leżą spokojnie opony w tym ciężarowe, rozbite szyby z kradzionych pojazdów, plastikowe elementy nadwozi i wnętrz. Leżą tak od dwudziestu lat i czekają na koniec świata. Policja, straż miejska i Bóg wie kto jeszcze przejeżdża obok , zaduma się, zapłacze i...? I lepi mandaty za nieskoszoną w porę trawę.
Kasa Misiu! Kasa i tylko kasa, tak mi dopomóż bóg!

Odpowiedz

TEDI, 5 lipca 2018, 9:45 14 -3

To jest jakaś paranoja - co mają wspólnego pożary z warsztatami samochodowymi - teoretycznie niewiele?, Panie Hańczka - wogule nic nie mają.
Przepraszam czy wy jesteście normalni?, czy ten kraj jest wogule normalny?, jeżeli nie wiecie jaki związek mają pożary wysypisk z warsztatami, to zapytajcie dzieci w przedszkolu, to wam odpowiedzą, a nie ośmieszajcie się publicznie.
Pożary wysypisk śmieci są wynikiem NIEUDOLNOŚCI tego rządu który nie rządzi a tylko ośmiesza moją ojczyznę przed całym światem - nawet nie można za to winić luki prawne, bowiem w tej kwestii niema żadnych luk prawnych, nawet mamy prawo zbyt represyjne.
Jeżeli ja nie mogę spalić liści na własnym ogrodzie, bo zaraz znajdą się pasożyty miejskie, czy też inni nawiedzeni i nakładają na mnie mandat, to znaczy że są drastyczne przepisy które pozwalają na takie działanie.
Pytam więc czy te przepisy dotyczą tylko ogrodów?, gdzie są wszystkie służby odpowiadające za porządek w państwie Polskim?, jeżeli jeszcze jest to państwo Polskie - to indolencja rządu i wszystkich służb odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa rozzuchwaliła wszelkiej maści przestępców i bandytów, że stało się możliwe jest bezkarne podpalanie wysypisk śmieci.
To wyraźnie pokazuje jak "polski" rząd traktuje tych którzy w 70% utrzymują ich i państwo polskie. Ewidentnie widać że rządowi nie chodzi o rozwój naszego kraju tylko żeby wydrenowć z pieniędzy tych którzy utrzymują to państwo i bezkarną milionową armię urzędasów, czyli nadzwyczajne kasty.
Do śmiesznej piątki Morawieckiego należy dodać kolejny, lub kolejne punkty drenujące obywateli.
6. Obowiązkiem obywateli i przedsiębiorców jest pokrywanie wszelkich strat i kosztów związanych z nieudolnością rządu i bezwzględną uległością wobec obcym nam rządów, państwa na to nie stać ponieważ potrzebuje pieniądze na kupowanie sobie głosów wyborców i kolejne rządowe plusy.
Tyle w temacie, pozdrawiam wszystkich normalnych TEDI

Odpowiedz

dereno, 5 lipca 2018, 10:53 7 -8

Zapisz się do KOD i walcz !!!

Odpowiedz

mr X & mr Y, 5 lipca 2018, 16:07 5 -5

Weź zjedz snickersa. Jak nieudolności tego rządu a co przez 8 lat robił poprzedni rząd? kwestia wysypisk śmieci i nielegalny ich transport do Polski kwitł tak samo jak mafia VATowska i mafia paliwowa. To co się dzieje to jest pokłosie rządów i kombinatorskiej mentalności Polaków. Gdyby większość z Was nie kombinowała, nie robiła lewizny, nie działała w szarej strefie to nie było by tak jak jest. Polak kombinator! Przykład mechanik na tzw ryczałcie... handluje częściami (kupuje części w hurtowni po rabacie następnie sprzedaje w detalu oczywiście nie odprowadza podatku od dochodu. Wynajmuje lokal przy warsztacie. oficjalnie żyje z usług). Takie mendy należy piętnować w tej branży i nie tylko w tej. Dużo by mówić. Chcieli byście aby Polska zrównała się z Germanią z zachodem nie tylko finansowo ale i zarobkowo tylko zauważcie, że potęga gospodarcza niemiec zbudowana została na niewolnictwie poczynając od I Igiej wojny światowej. To robotnicy przymusowi milionami wywożeni do niemiec zbudowali tą gospodarkę. Tedi tyle w temacie.

Odpowiedz

TEDI, 6 lipca 2018, 23:10 3 0

Zjadłem snikersa, i od razu mnie oświeciło, zgadzam się przez 8 lat rządzili złodzieje i trzeba było to zakończyć, normalny rząd w rok po wyborach by ich osądził i zamknął w pierdlu żeby nie szkodzili, - normalny ale nie miernoty.
Zamiast rozliczyć złodzieji, odblokować polski potencjał gospodarczy, uwolnić ją z biurokratycznych szponów i różnej maści pseudo opiekunów, uprościć biurokrację i prowadzenie firmy, dalej kontynuuje się duraczenie obywateli. Zamiast stworzyć warunki zarabiania pieniędzy żeby nasi rodacy zamiast budowania obcych i bardzo często wrogich nam gospodarek wracali do naszej ojczyzny i tu budowali jej potęgę, to zajęli się rozdawaniem naszych ciężko zarobionych pieniędzy, wymyślaniem oryginalnych plusów i kupowaniem sobie za nasze pieniądze głosów wyborców. Tak dużą zasługą jest ukrócenie mafii paliwowych i VATowskich, ale to było medialne i stosunkowo proste - i co jeszcze?, serwowanie nam igrzysk różnych komisji, które pokazują słabość władzy, siłę i arogancję nadzwyczajnych biurokratycznych i sędziowskich kast, z których niewiele wynika poza zamknięciem kilku płotek i radości gawiedzi. O wielu lat lamentujecie tylko nad szarą strefą, a co jeden z drugim zrobił żeby ją ukrócić?. nic, ile to oryginalnych polskich pomysłów zostało w ostatnim czasie wprowadzonych, które miały zlikwidować szarą strefę, jak chociażby JPK, a czekają nas super inteligentne kasy fiskalne, które już na pewno dobiją szarą strefę w ich garażach, czy coś się zmieniło?, poza tym że utrudniło nam działalność, nic, czy takie pomysły funkcjonują w jakimkolwiek innym kraju? Zmiany na stacjach kontroli pojazdów coś zmieniły?, poza utrudnieniami - nic, nikt się nie wychylił, za to widać coraz więcej reklam "Przyjazna stacja z gratisami", co to ma być?,- przegląd bezstresowy?, - panowie bez obaw najgorszy wrak dostanie pieczątkę, - a TDT szykuje zamach na stacje, myślicie że będzie lepiej? - nie już było, - popatrzcie jak np. w Czechach wygląda przegląd, tam nie mają TDTu, - auto przechodzi szczegółowy przegląd i żadem Czech nie narzeka.
Rozwiązanie tych problemów jest dziecinnie proste, trzeba brać wzorce z tych krajów gdzie się sprawdziły, a nie wymyślać durnych "oryginalnych pomysłów".
Jesteśmy jedynym krajem w którym można bezkarnie podawać ceny beż VAT, Jesteśmy jedynym krajem gdzie sprzedaż detaliczna i hurtowa odbywa się w jednym miejscu.- jesteśmy jedynym krajem w którym zrobienie jakiejkolwiek pieczątki nie stanowi żadnego problemu. Jesteśmy jedynym krajem gdzie 40% podmiotów gospodarczych bezkarnie przez lata nie płaci podatków, a nawet dopłaca do firmy lub wykazuje minimalny dochód, - gdzie np w Niemczech, czy w Anglii taka firma jest z urzędu zlikwidowana. Jesteśmy jedynym krajem gdzie, przez wszystkie media obywatel został tak skutecznie zduraczony żeby myślał że wszystko najtańsze, jest najlepsze, a ci którzy oferują dobre droższe towary, czy usługi, to złodzieje - i.t.d. i.t.d. To wszystko można zmienić z dnia na dzień, tylko trzeba chcieć i rządzić wyłącznie dla dobra ojczyzny, a nie klęczeć na kolanach i zajmować się interesami wrogich nam państw i mydlić nam oczy sukcesami plusów.
Tajemnicza "Konstytucja dla Biznesu" Morawieckiego, ktoś ją zna?. coś zmieni na lepsze?, czy na gorsze?, bardziej obarczy biurokracją?, będzie więcej kontroli?, większe kary?, przedsiębiorstwa zostaną odblokowane?, Morawiecki milczy.
Co do potęgi Germanii to zapraszam do szkoły podstawowej na lekcje historii, poza tym gdybyś miał choć trochę oleju w głowie to byś wiedział że takiej ilości własnych robotników przymusowych jak Polska, pracujących za miskę zupy, nie ma i nie miał żaden kraj w swojej historii, - poza tym że odbudowali ojczyznę ze zgliszcz wojennych, po która teraz obcy wyciągają swoje złodziejskie ręce, co zbudowali? - potęgę naszych nadzwyczajnych, złodziejskich, biurokratycznych kast, a teraz dobrowolnie budują potęgi obcych państw, - nie mając perspektyw sami wyjechali za chlebem, nie trzeba było ich wywozić, czy ktoś z was ma choć trochę honoru, czy też potraficie tylko bełkotać.

Odpowiedz

mr x & mr Y, 10 lipca 2018, 14:04 0 -2

daj nr do dealera bo towar masz zacny a tak na poważnie wracając do twojego wywodu mianowicie. jak ma w kraju dokonać się przewrót i zmierzać ku lepszemu jak łapę nad wszystkim trzyma unia amerykańsko - żydowska do tego euro-kołchoz dla którego marchew jest owocem a ślimak rybą. dwa co do historii oprócz berlina, strasburga i punktów strategicznych germania nie była zniszczona nie w takim stopniu jak Rosja i Polska. poza tym po IIWŚ zachód pompował pieniądze w RFN, a blok wschodni stał w miejscu - wróć do podstawówki. Trzy w jakich sklepach robisz zakupy i jakie towary kupujesz dla mnie priorytet to Polski sklep i towar z nr 590... czy dla Ciebie również? A to, że Polacy uciekają za granicę w poszukiwaniu pieniędzy i lepszego życia można również odnieść do eksodusu Ukraińców. Zresztą Angela zaprosiła inżynierów z Africa więc Polacy zaczną wracać. Historii się nie poprawia a nt polityki można było by mówić i mówić. Dopóki będą kombinatorzy, szara strefa złodziejstwo ect dopóty nie będzie dobrze. Co ma do tego wszystkiego honor bo nie rozumiem?

Odpowiedz

Anonim, 6 lipca 2018, 9:38 7 -1

Popieram zwiększenie kontroli warsztatów fikcyjnych których nie obowiązuje nic i nie podlegają
żadnej kontroli tłumaczenie bo nie figurują w ewidencji firm , tego to wogóle nie rozumiem

Odpowiedz

mechanio, 11 lipca 2018, 8:47 3 -2

Panowie.postanowilem wlaczyc sie do dyskusji.Niestety jestem jednym z tych ,ktorych los rzucil poza granice Polski.Jestem tutaj 12 lat i pracuje jako mechanik w roznych warsztatach od autoryzowanych serwisow po niezaleznie ,dlatego moge odniesc sie do niektorych rzeczy ,ale po kolei.Jesli chodzi recycling tutaj decyduje tylko i wylacznie wlasciciel auta co chce z autem zrobic czy sprzedac na czesci czy w calosci moze rowniez oddac firmie za darmo za wywiezienie auta z podworka .w firmach recyklingowych cale auta po spuszczeniu plynow wklada sie do prasy i prasuje w kostki i pozniej w zaleznosci albo rozrywa sie kostke w mlynie i oddziela sie metale od plastikow albo cale kostki laduje sie na statek i dalej w swiat.tak ze problem recyklingu jest prosty ,szybki i skuteczny.Co do walki z tzw garazowcami nikt tutaj z nimi nie walczy bo po co kto chce oddac auto do warsztatu legalnego robi to kto chce dac zarobic prywatnemu mechanikowi moze to robic wolny swiat ,garazowiec jak chce wieksze dochody otwiera swoj legalny warsztat,problem lezy w obciazeniach finansowych ktore tutaj sa niskie i na tym powinnismy sie skupic a nie walczyc miedzy soba bo garazowcy nigdy nie znikna bo jak udowodnic ze John robi auto Mary za pieniadze a nie za loda ,usluga wymienna jest naturalna od wiekow.Reasumujac bardziej nalezy sie spodziewac w przyszlosci problemow z iloscia wycofywanych aut z rynku gdyz to co tutaj widac auto w ktorym jest dobry silnik jest jeszcze cos warte jak nie to samochod jest wart max 200 euro.Pozdrawiam wszystkich

Odpowiedz