Czym będzie platforma Woop Automotive? Wywiad z Karolem Proznerem.

, 24 stycznia 2018, 11:24

Karol Prozner opuścił firmę Europart Polska, gdzie pełnił funkcję prezesa zarządu. Wkrótce uruchomi własny biznes – platformę internetową, która ma łączyć dystrybutorów, producentów i warsztaty. Zapytaliśmy o szczegóły projektu.

Na czym ma polegać projekt Woop Automotive? Jaki problem ma rozwiązywać? Czy można powiedzieć, że jest to rodzaj porównywarki cenowej części w B2B?

Karol Prozner: Zdecydowanie nie chcemy być ani porównywarką cen części, ani platformą transakcyjną. Najogólniej mówiąc, nasz serwis ma być platformą ułatwiającą zakup i sprzedaż części samochodowych.  Ma łączyć ze sobą dystrybutorów, producentów i warsztaty – podmioty, które wcześniej często ze sobą nie współpracowały.  Woop jest odpowiedzią na realne problemy branży. Mamy dziś duży problem np. z rosnącymi kosztami dotarcia do klientów, deficytem pracowników na rynku, na tle innych branż niskim poziomem wykorzystania technologii w działaniach sprzedażowych i marketingowych, co pozwala ograniczyć koszty. Serwis, nad którym pracujemy pozwoli je w dużym stopniu rozwiązać.

To z jednej strony platforma do składania zapytań dla warsztatów, które zazwyczaj nie mają dostępu do pełnej rynkowej oferty i które sporo czasu tracą na poszukiwanie, zamawianie części i porównywanie ofert. Na naszej platformie będą one mogły zgłosić zapotrzebowanie na konkretny produkt, w zamian otrzymają szereg ofert ze wszystkimi szczegółami bez potrzeby ręcznego wertowania katalogów czy poszukiwania kontaktów do kontrahentów. Woop to także narzędzie dla dystrybutorów i producentów, wspierające sprzedaż części i ułatwiające handlowcom dotarcie do potencjalnych klientów. Serwis ma być również miejscem wymiany informacji, opinii i wiedzy pomiędzy firmami działającymi w branży.  To narzędzie, które ułatwi codzienną pracę wszystkim podmiotom: warsztatom, producentom i dystrybutorom.

Jakie korzyści z projektu będą mieli dystrybutorzy i producenci?

Przede wszystkim otrzymają oni nowy kanał dotarcia do działających w Polsce warsztatów samochodowych. Według statystyk, w naszym kraju działa około 88 tysięcy firm zajmujących się naprawą pojazdów. Mimo, że część z nich to jednoosobowe działalności mechaników kontraktowych, to ta liczba i tak dobrze obrazuje skalę. Istnieje wiele warsztatów w Polsce, do których dzisiaj dystrybutorzy i producenci nie docierają ze swoją ofertą. Z różnych powodów: bo nie mają narzędzi, wystarczająco rozbudowanego zespołu handlowców, etc. Woop pozwoli im zwiększyć sprzedaż dzięki dostarczaniu informacji na temat zapotrzebowania na konkretne części. Serwis ma bardzo dużą szansę stworzyć największą „przestrzeń” handlowo-informacyjną dla podmiotów zajmujących się produkcją i dystrybucją części oraz naprawą aut.

Jakie korzyści z projektu uzyskają przedstawiciele warsztatów?

Główną korzyścią będzie dostęp do rynkowej oferty w jednym miejscu oraz możliwość natychmiastowego nawiązania kontaktu z danym oferentem. Zarządzający warsztatami nie będą już musieli wertować wielu katalogów, czy to w formie online, papierowej czy na nośnikach CD lub DVD, gdyż otrzymają informację na temat ceny, czasu dostarczenia poszukiwanego produktu od wielu dostawców części. Przy podejmowaniu decyzji będą też mogli kierować się zamieszczonymi w serwisie, opiniami na temat dostawców części.

Czy nie obawia się Pan, że projekt może się przyczynić do zaostrzenia wojen cenowych?

Nie mamy takich obaw, gdyż tak jak wspomniałem już wcześniej, naszym zadaniem nie jest stworzenie porównywarki cen. Poza tym cena nie zawsze decyduje o zakupie części od danego dostawcy, jest tylko jednym z kryteriów wyboru. Równie ważny, a niekiedy nawet ważniejszy niż cena jest dzisiaj czas dostawy części – zwłaszcza na rynku części samochodowych. Istotne są też relacje z dostawcą. Woop ma przede wszystkim pomagać w kontaktach i ułatwiać wymianę informacji. Dlatego nie będziemy prezentowali konkretnych cen oferowanych przez danego dystrybutora czy producenta wszystkim użytkownikom serwisu – to informacja, która trafi wyłącznie do podmiotów zainteresowanych zakupem konkretnych części. Zostanie skierowana w odpowiedzi na ich zapytanie.

Jakie dostrzega Pan największe trudności w rozwoju Woop Automotive?

Zdecydowanie widzę więcej szans dla naszego projektu niż zagrożeń. Dowodem na to może być to, że zrezygnowałem ze stabilnej posady w dużej, międzynarodowej firmie na rzecz rozwijania swojego pomysłu. Polska jest jednym z największych, jeśli nie największym rynkiem części zamiennych w Europie, w dodatku bardzo szybko rozwijającym się. Warto przypomnieć, że liczba stanowisk w polskich warsztatach w ciągu minionych 10 lat wzrosła o 56%, a sprzedaż części zamiennych stale wzrasta. Z drugiej strony i dystrybutorzy, i producenci, i warsztaty mogliby zarabiać więcej i wykazywać wyższy zysk gdyby byli w stanie docierać do większej liczby kontrahentów. Jestem pewien, że ten argument, czytelny dla wszystkich, będzie wystarczający do tego, by serwis szybko się rozwijał.

Czy dystrybutorzy/producenci będą płacili prowizję od sprzedaży części poprzez Pana platformę?

W przypadku warsztatów samochodowych, dostęp do serwisu Woop będzie bezpłatny. Dla dystrybutorów i producentów rzeczywiście przewidujemy abonamenty, ale będą one na tyle atrakcyjne cenowo, że próg wejścia nie będzie żadną barierą. Mogę zapewnić, że w odniesieniu do potencjalnych korzyści będą to stawki naprawdę niskie.

Na jakim etapie rozwoju jest teraz projekt i kiedy możemy spodziewać się jego startu?

Zakładamy, że Woop wystartuje w pierwszej połowie roku. Dajemy sobie kilka miesięcy na pozyskanie jak największej liczby partnerów po to, by w momencie uruchomienia, serwis był funkcjonalnym i w pełni przydatnym narzędziem. W tej chwili prowadzimy zaawansowane prace nad serwisem, rozmawiamy także z dystrybutorami i producentami części samochodowych, a także warsztatami. Liczymy, że w ciągu najbliższych miesięcy będziemy mogli poinformować o pierwszych podpisanych umowach.

Czy docelowo chciałby Pan, aby projekt obejmował także segment części do samochodów osobowych?

Tak, zdecydowanie, również na rynku części do aut osobowych widzimy miejsce dla naszej platformy. Na razie jednak naszym celem jest rynek części do samochodów ciężarowych, dostawczych, specjalnych oraz autobusów. Na nim znamy się najlepiej i on w tej chwili zdecydowanie to on najbardziej potrzebuje integracji i nowych rozwiązań.

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

slep, 24 stycznia 2018, 14:30 13 -5

Nie znam tego pana osobiście ale to co tu opowiada przypomina mi opowieści ludzi którzy nigdy nie pracowali z warsztatami a chcą zmieniać branże. Byli już tacy w kontekście elicie a ostatnio w motoptofilu. Jak się te wizje skończyły? Warsztat nie ma czasu na zabawy w portale i aplikacje. Zamawiający tam gdzie ma lojalke podpisaną albo u tego kto szybciej przywiezie.

Odpowiedz

waść, 24 stycznia 2018, 16:10 8 -5

Jeżeli w warsztacie właściciel jest: doradcą, księgowym, pocieszycielem, mechanikiem i bóg wie kim jeszcze to bierze on telefon do ręki i dzwoni z listą życzeń do zaprzyjaźnionej hurtowni, w której być może ma umowę obrotową, warsztatową lub bonusową. Inaczej jest w warsztatach, gdzie jest człowiek odpowiedzialny za zamówienia, rozliczenia i obsługę klienta. Zdecydowana większość mechaników nie ma czasu i chęci bawić się w zamawianie on-line i aplikacje, telefon i jeszcze raz telefon. pozdrawiam

Odpowiedz

Dariusz, 25 stycznia 2018, 9:25 11 -6

Bardzo ciekawy pomysł. Mi sie podoba a warsztat prowadze od 20 lat. Mam podpisana lojalke i tak korzystam z kilku dostawców, bo trudno w tym biznesie wspolpracowac z jedna firma. Pozdrawiam

Odpowiedz

waść, 25 stycznia 2018, 13:24 7 0

Oczywiście, nie należy się uzależniać od jednego dostawcy a nawet nie jest to wskazane. To dla zdrowej konkurencji i analiz cen towarów u poszczególnych dostawców.

Odpowiedz

grajan, 25 stycznia 2018, 18:01 11 0

"Równie ważny, a niekiedy nawet ważniejszy niż cena jest dzisiaj czas dostawy części – zwłaszcza na rynku części samochodowych. Istotne są też relacje z dostawcą"

Odpowiedz

WalentyNiep, 25 stycznia 2018, 8:50 6 -2

No o ile pamiętam to taki projekt już jest (był) -Partadax z Łukszem W.
Nie wierzę,że przez ten projekt nie dojdzie do "wojny cenowej" za dobrze to znam,natomiast jest to pomysł który dla założyciela jest idealną bazą "danych"-ciekaw jestem czy będzie klauzura ,że nie mogą one "wypłynąć" na zewnątrz.Głównie rozchodzi się tutaj o mechaników z potencjałem do których hurtownie nie dotarły z tych czy innych powodów którzy sami szukają części ....Poza tym często się zdarza ,że są towary których mechanicy szukają na Alledrogo bo nie ma po hurtowniach a jeśli tutaj będą dostępne to szybko to będzie wyłapane.

Odpowiedz

AMC 4.0, 25 stycznia 2018, 21:04 9 0

Na rynku mamy grupę, załóżmy z grubsza, 8 największych dystrybutorów części (IC, AP, IT, GORDON, HART, AUTO LAND, Inter Parts, MOTOROL) Pan Prozner chce zaoferować multiplatformę, czyli, jak rozumiem, rodzaj Ceneo. Jeśli dobrze zrozumiałem, klient (warsztat) ma mieć możliwość wyszukania danej np części samochodowej, a system dostarczy mu informacji, u którego dystrybutora będzie ona dla niego dostępna w najlepszej cenie? Aby było to możliwe, Woop będzie musiał mieć możliwość odpytania webservice`ów wszystkich dostawców o ceny i dostępność. Czyli będzie to zależne od tego, czy dostawcy wyrażą zgodę na uczestnictwo w takowej porównywarce i udostępnią dane. Jakiś czas temu na MF był artykuł o pomyśle na identyczny system, jednak sprawa nie doszła do skutku, bo nikt z dystrybutorów nie wyraził chęci udostępnienia webservice`ów. Ciekawe jak będzie tym razem?

Odpowiedz

Anonim, 26 stycznia 2018, 8:56 7 0

Dokładnie tak, dodać tylko należy, że prowadząc serwis mam poustalane z dystrybutorami często warunki specjalne, na poszczególne linie a nawet na pojedyncze referencje. Jak system wyrzuci mi najlepszą ceną dla mnie, co dystrybutorzy przekażą z otwartymi rękami wszystkie dane jakiejś niezależnej platformie ????

Odpowiedz

l`equipe, 26 stycznia 2018, 10:14 11 0

@Anonim każdy z użytkowników musiałby zintegrować system Whoop ze swomi systemami zamówieniowymi, aby widzieć swoje, indywidualne ceny zakupu.
Czyli operator systemu Whoop będzie widział, co, kto, u kogo i za ile kupuje.
Dodatkowo, czego szukał, ile razy, kiedy, czy kupił i ile.
Taka możliwość gromadzenia danych jest na pewno łakomym kąskiem i rzeczywistym powodem prób tworzenia podobnych systemów.

Odpowiedz

Anonim, 26 stycznia 2018, 14:39 10 0

@iequipe, dokładnie tak, informacja kto, co kiedy z kim i za ile jest najcenniejsza, i chyba z tego powodu nie uda się.

Odpowiedz

Robert TS, 26 stycznia 2018, 11:19 3 -9

Czytając ze zrozumieniem to ten WOOP nie ma być porównywarką cenową tylko nowym rodzajem komunikacji klienta ze sklepem. Wysyłając zapytanie ktoś z drugiej strony daje mi ofertę. Super temat. Weź dodzwoń się do tych sprzedawców to jest jakiś dramat, a tak zapytanie i odpowiedź. Dla mnie bomba, tego oczekiwałem

Odpowiedz

l`equipe, 26 stycznia 2018, 14:28 8 -2

@Robert TS, Nie wiem, gdzie się zaopatrujesz, ale każdy liczący się dystrybutor posiada własny system zamówień online, dostarczający klientowi kompletnej informacji o stanie, cenie wraz z możliwością zamówienia i zazwyczaj wieloma innymi funkcjami.

Odpowiedz

l`equipe, 26 stycznia 2018, 14:31 4 -1

Wszyscy liczący się dystrybutorzy zapewniają dziś klientom systemy zamówień online, dostarczające informacji o stanie, cenie, wraz z możliwością zamówienia.

Odpowiedz

Anonim, 26 stycznia 2018, 17:36 2 0

Ale to i tak nic nie zmienia bo jak zadzwonię to jeszcze mogę uzyskać lepsza cene. Poza tym nie wszyscy mają online. Ostatnio znajomy polecił mi firmę, która ma najlepszą cenę na pasy do załadunku. Wcześniej nie miałem pojecia że taka firma istnieje. I co mi wtedy daje online u kilku dystrybutorów ? Warto kontrolować bo to jest nasza kasa, której nie lubię wydawać. Dlatego chętnie sprawdzę jak to działa.

Odpowiedz

l`equipe, 26 stycznia 2018, 22:19 16 -3

Anonim, całkiem prosto działa. Będziesz musiał podać operatorowi Whoopa swoje dane, którymi logujesz się do systemów dostawców, u których kupujesz. Następnie, kiedy np będziesz chciał kupić klocki GDB1330, wpiszesz je do Whoopa, a on, tak samo jak Ceneo, wyświetli Ci, który z Twoich dostawców ma najlepszą cenę, a jeśli się zdecydujesz, być może będziesz mógł za jego pomocą zamówić. Problem w tym, że wszystkie informacje pomiędzy Tobą, a Twoimi dostawcami przejdą przez pośrednika. Dla Ciebie to z pozoru mały problem. Dla dostawców większy. Jeśli znajdą się użytkownicy, zewnętrzna firma będzie mogła zgromadzić dane na temat polityki cenowej dostawców. Da się przeanalizować dosłownie marka po marce, referencja po referencji i ...klienta po kliencie. Takie informacje są super cennym towarem, który można sprzedać np dystrybutorom. A oni mogą dowiedzieć się, po ile sprzedają inni (czyli, czy aby producent nie sprzedaje komuś taniej, niż im). Można dowiedzieć się ile kto czego sprzedaje. Oprócz mnóstwa innych rzeczy, jest jeszcze jedna, tym razem dotykająca Ciebie, jako potencjalnego użytkownika. Otóż można dostawcy X, sprzedać informację, że jeśli podniesie Ci cenę na GDB1330 o 5zł, to i tak u niego kupisz, bo dalej u nikogo nie będziesz miał taniej niż u niego!

Odpowiedz

Adam T., 26 stycznia 2018, 20:13 0 0

O czym tu gadać ? takie systemy istnieją już w odzieży , elektronice itp. taki system stworzył Amazon. jest taka opcja gdzie oferta z portalu wystawiana jest przez innych - małe firmy - nic nowego . Tu zazwyczaj chodzi a małe firmy które szukają zbytu !! więc nie widzę pola dla IC , Gordona , AP, Elitu , MotoProfila itp. IC ma własny portal i własne narzędzia dla mechaników , podobnie MF buduje . W dodatku jest program Motofirma który obsługuje webserwisy i działa .

Odpowiedz

Daniel'S, 12 lutego 2018, 14:43 1 0

Pomysł bardzo dobry.
Czy wszyscy gracze np. Opoltrans zgodzą sie na wejscie do sieci
Czy warsztatowcy będą mieli czas i ochotę tam zaglądać. Jak wiemy roznie to bywa. Nie kazdy ma zatrudnioną osobę odpowiedzialną za zamowienia lecz lapie za telefon i dzwoni z przyzwyczajenia do swoich 2 lub 3 dostawców.
Chętnie będę przyglądał sie rozwojowi tego pomysłu

Odpowiedz

Kuba, 15 marca 2018, 9:14 0 0

Takie rozwiązania już funkcjonują na rynku i całkiem dobrze się rozwijają chociażby Carlleo
Można za ich pośrednictwem kupić oryginalne częsci. Warsztat zamieszcza zgłoszenie i oczekuje na oferty, wybiera najkorzystniejszą pod wzgklędem ceny czy terminu dostawy i czeka na kuriera.
Jak dla mnie dużym plusem tego rozwiązania jest umieszczenie jednego zgłoszenia które trafia do kilku dealerów danej marki. Kto w warsztacie ma czas żeby obdzwaniać kilku dostawców w poszukiwaniu częsci? Pozdrawiam

Odpowiedz

dyskus, 26 marca 2018, 16:07 0 -1

Wg mnie to jeszcze jeden sklep internetowy z tą różnicą że jest skierowany do warsztatów i innych firm (odbiorców hurt ), uważam że idea jest słuszna ciekawe jak będzie z realizacją,
zamiast wydzwaniać do trzech czterech hurtowni i mozolnie sprawdzać dostępność i porównywać ceny także zamienników można wykonać jeden telefon lub wysłać pytanie do konsultanta , (tutaj bardzo ważną rolę będzie odgrywać szybkość kontaktu).
Rozwiązanie w sklepach internetowych są bogate, jednym z takich rozwiązań jest stosowany program w największym motoryzacyjnym sklepie internetowym który sortuje ceny zakupu i dostępności w danej hurtowni która jest podpięta do systemu, z mojej wiedzy tylko Hart i Inter Cars z zasady nie podłączają się do tych systemów pozostałe nie robią z tym żadnych problemów. Konsultant wbijając raz np nr GDB1330 widzi gdzie najtaniej kupi i gdzie uzyska najwyższą marżę i nie musi korzystać z 10 katalogów on-line. Myślę że to dobry kierunek.
Życzę powodzenia !

Odpowiedz