Naprawy blacharsko – lakiernicze samochodów przez dziesiątki lat wiązały się z powstawaniem pyłów. Nowoczesne systemy czystego szlifowania (dust free) eliminują pył podczas prac mechanika. Rozwiązanie wykorzystuje zmodyfikowane materiały cierne i systemy odsysania pyłu.
Pył nie musi być nieodłącznym towarzyszem napraw blacharsko-lakierniczych
Naprawa karoserii po kolizji lub ataku korozji niemal zawsze wiąże się z koniecznością szpachlowania. Metoda PDR nie zawsze jest możliwa i nie zawsze się sprawdza. Poza tym można ją stosować tylko wtedy, gdy lakier nie został uszkodzony.
Szlifowanie szpachli, podkładów i wypełniaczy to nieodłączny element pracy blacharza lub lakiernika. Zwłaszcza szpachla do nadwozia generuje mnóstwo pyłu. Pył unosi się w powietrzu, jest niezdrowy dla płuc i uciążliwy dla wzroku. Ponadto osadza się w całym pomieszczeniu. Tymczasem prace lakiernicze powinny być prowadzone w idealnej czystości. Konieczność ciągłego usuwania pyłu wiąże się z niepotrzebnymi stratami czasu i energii dla urządzeń.
Pył powstaje też w trakcie prac detailerskich, podczas polerowania nadwozia. W salonach detailerskich również powinna panować idealna czystość.
Systemy czystego szlifowania mają na celu wyeliminowanie zjawiska pylenia w trakcie prac związanych z polerowaniem. Nie są doskonałe, bo w praktyce nie usuwają 100 proc., ale niekiedy nawet 99 procent pyłów, powstających podczas prac mechanicznych.
Szlifowanie bez pyłu – jak to jest możliwe?
Do szlifowania bez pyłu stosuje się zespół rozwiązań, tworzących zintegrowany system. Podstawą są materiały ścierne o nieco innej budowie iż standardowa. Sam materiał ścierny pozostaje bez zmian. Natomiast inna jest jego podstawa. Materiał jest umieszczony na siatce z tysiącami otworów.
Drugi element bezpyłowej układanki to szlifierki z odsysaniem. Są one podłączone do odkurzacza przemysłowego za pomocą długiego węża. Są to standardowe szlifierki elektryczne albo hydrauliczne, jedyną różnicą jest właśnie podłączony wąż.
Ostatni element układanki to centralny odkurzacz pneumatyczny dużej mocy. Najczęściej ma wbudowany filtr, dzięki czemu wyrzucane z niego powietrze jest bardzo mocno oczyszczone. Odkurzacz zatrzymuje pył, odessany ze szlifierki. Filtr jest zatrzymywany w specjalnym worku. Odkurzacz może mieć różną formę, może być również ruchomy (mobilne stanowisko pracy).
Jakie zalety ma takie rozwiązanie?
Jest wyjątkowo korzystne dla zdrowia lakierników i blacharzy, czyste płuca, brak podrażnień oczu. Prace lakiernicze wykonywane są znacznie szybciej, ze względu na mniejszą ilość przeróbek. Im mniej pyłu w powietrzu, tym większa szansa na idealne polakierowanie powierzchni.
Normalia (materiały ścierne) służą dłużej bo dzięki odsysaniu pyłu nie ulegają tak szybkiemu zapychaniu. Prace są szybsze, bo powierzchnie robocze są lepiej widoczne, nie pokrywa ich pył. Po zakończonych pracach nie trzeba przeznaczać dużo czasu na sprzątanie warsztatu.
Jakie wady ma takie rozwiązanie?
Materiały ścierne są nieco droższe. Droższe od standardowych są też szlifierki z odsysaniem, a do tego trzeba kupić specjalny odkurzacz.
Do wad można doliczyć też zwiększone zużycie energii elektrycznej w trakcie prac, bo odkurzacz ma bardzo dużą moc i związany z tym pobór prądu.
Kto produkuje systemy do bezpyłowego szlifowania?
Najbardziej znani producenci to 3M, Mirka, Abranet, Deros i Festfool.
Ile kosztują normalia i urządzenia do systemów szlifowania bezpyłowego?
- Krążki siatkowe – od kilku do kilkunastu złotych.
- Szlifierki elektryczne lub pneumatyczne z odsysaniem – od 1500 do 4000 zł.
- Odkurzacz do odciągania pyłu – od kilku do kilkunastu tysięcy.
Pełny zestaw (kompleksowy system) składający się ze szlifierki, odkurzacza, węża i akcesoriów – od 8 do 20 tys. złotych.
Gdzie najczęściej stosuje się systemy szlifowania bezpyłowego?
Przede wszystkim w lakiernictwie samochodowym. Znajdują one zastosowanie przy szlifowaniu szpachli, szlifowaniu podkładów, matowaniu lakieru, przygotowaniu karoserii do lakierowania, przy pracach związanych z usuwaniem starego lakieru, itd. Stosuje się je też przy polerowaniu nadwozi w salonach detailingu.

Komentarze