149 zł za przegląd to wciąż za mało. Dlaczego diagności oczekują wyższych stawek?

6 marca 2026, 9:06

21 lat. Tyle czasu minęło między ostatnią a przedostatnią podwyżką stawki za podstawowe badanie techniczne samochodu osobowego w Polsce. Przez dwie dekady inflacja robiła swoje, koszty prowadzenia stacji kontroli pojazdów rosły, wymagania techniczne się zmieniały, a cennik pozostawał niezmienny.

fot. unsplash.com

Obecnie cena badania technicznego samochodu to 149zł, co oznacza wzrost o ponad 50%. Brzmi to zatrważająco tylko do momentu, kiedy weźmie się pod uwagę punkt startowy i czas, jaki upłynął. Branża przyjęła podwyżkę z ulgą, ale bez entuzjazmu. Jaka cena za badanie techniczne zadowoli diagnostów?

Ile naprawdę kosztuje rzetelne badanie?

To pytanie, które w dyskusji o stawkach pojawia się najrzadziej, a powinno być jej punktem wyjścia. Sprawdzenie wszystkich układów to praca, która zajmuje diagnoście około pół godziny, jednak rzetelne sprawdzenie stanu technicznego samochodu zgodne z wyznaczonymi standardami powinno zająć znacznie dłużej.

Jeśli chcielibyśmy wycenić ten czas według stawek roboczogodziny obowiązujących w serwisach samochodowych, wynik jest jednoznaczny: rzetelne badanie techniczne powinno kosztować od 550 do 620 złotych. Oczywiście nikt o zdrowych zmysłach nie uważa, że jest to cena słuszna. 149 złotych to jednak mniej niż jedna trzecia tej kwoty i część środowiska uważa, że jest ona wciąż za niska.

Historia, która nie powinna się powtórzyć

Najpoważniejszy zarzut wobec sposobu, w jaki ustalane są stawki za badania techniczne, nie dotyczy samej kwoty 149 złotych. Dotyczy mechanizmu, a raczej jego braku.

Przez 21 lat nikt nie waloryzował stawki o inflację. Nikt nie przeprowadził przeglądu kosztów w branży i nie dopasował opłaty do rzeczywistości. Decyzja polityczna była niewygodna i przez dwie dekady była odkładana. Efekt jest taki, że podwyżka musiała być jednorazowym skokiem o 50%, zamiast stopniowym dostosowaniem, które branża i klienci mogliby przyjąć bez bólu.

Stąd postulat, który środowisko stacji kontroli pojazdów stawia przy każdej okazji: coroczna waloryzacja stawki o wskaźnik inflacji. Mechanizm prosty, transparentny i sprawiedliwy, taki sam, jaki stosuje się przy wielu innych regulowanych cenach i świadczeniach. Gdyby taka waloryzacja działała od 2004 roku, 98 złotych zamieniłoby się dziś w kwotę zbliżoną do 180–200 złotych. Bez jednorazowego szoku i bez dwudziestu lat stagnacji.

Bezpieczeństwo na polskich drogach zaczyna się od rzetelnej kontroli technicznej pojazdów.

Rzetelna kontrola techniczna jest możliwa tylko wtedy, kiedy ktoś za nią zapłaci tyle, ile jest warta.

Komentarze

Komentarz musi być dłuższy niż 5 znaków!

Proszę zaakceptuj regulamin!

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Kszak, 6 marca 2026, 13:20 4 0

Badanie techniczne LPG (przypomnę, że przed podwyżką ~50 PLN ekstra, obecnie ~100 PLN ekstra) trwa niecałą minutę, bo tyle trwa zeskanowanie decyzji UDT przez diagnostę. Tyle za rbh nie weźmie żaden ordynator.
PS. Ogarniam flotę i to jest doświadczenie z różnymi SKP.

Odpowiedz