Turbosprężarka zostaje wymieniona, samochód odzyskuje sprawność, ale po pewnym czasie problem powraca. Pierwszym podejrzanym może być wadliwy podzespół, jednak ponowne uszkodzenie turbo nie zawsze oznacza problem z samą turbosprężarką. Analiza jednego z reklamowanych podzespołów pokazuje, jak ślady pozostawione na jego elementach mogą naprowadzić na rzeczywistą przyczynę awarii.

Czy każda reklamowana turbosprężarka jest wadliwa?
W branży motoryzacyjnej bardzo często powtarza się podobny scenariusz. Pojazd traci moc, zaczyna dymić lub pojawia się niepokojący hałas. Diagnoza pada szybko – turbosprężarka. Podzespół zostaje wymieniony, jednak po pewnym czasie problem pojawia się ponownie.
Wtedy naturalnie pojawia się pytanie: czy nowa turbosprężarka mogła być wadliwa?
Oczywiście wada fabryczna jest możliwa. Jednak doświadczenie Automotive Parts Polska pokazuje, że w zdecydowanej większości analizowanych przypadków turbosprężarka nie jest pierwotną przyczyną awarii. Znacznie częściej ulega uszkodzeniu wskutek nieprawidłowych warunków pracy występujących w pojeździe.
Poniższy przypadek dobrze pokazuje, dlaczego przy analizie uszkodzonej turbosprężarki najważniejsze jest nie tylko ustalenie co uległo uszkodzeniu, ale przede wszystkim dlaczego do tego doszło.
Do Automotive Parts Polska trafiła reklamowana turbosprężarka Garrett 881294-5004S.
Ze względu na poufność danych nie wskazujemy pojazdu, w którym pracowała. Nie ma to jednak zasadniczego znaczenia dla przedstawionego mechanizmu uszkodzenia – podobne przypadki spotykane są w wielu jednostkach napędowych wyposażonych w turbosprężarki.
Po otrzymaniu podzespołu turbosprężarka została rozebrana, a jej elementy poddano szczegółowym oględzinom i analizie technicznej.
Co wykazała analiza?
Na przedstawionych elementach stwierdzono przede wszystkim:
- wyraźne ślady tarcia i zużycia powierzchni współpracujących układu łożyskowania,
- intensywne rysy i bruzdy na powierzchni roboczej wałka wirnika,
- ślady zużycia tulei łożyskowej,
- ślady tarcia i zużycia elementu oporowego,
- miejscowe przebarwienia powierzchni w strefach współpracy elementów,
- ślady wskazujące na pracę układu łożyskowania w nieprawidłowych warunkach smarowania.
Jednocześnie podczas przeprowadzonej analizy nie stwierdzono cech wskazujących na pierwotną wadę materiałową lub produkcyjną turbosprężarki.
Co mówią nam takie ślady?
Turbosprężarka jest jednym z najbardziej obciążonych podzespołów współczesnego silnika. Jej wirnik osiąga bardzo wysokie prędkości obrotowe, a strona turbinowa pracuje w bezpośrednim sąsiedztwie spalin o bardzo wysokiej temperaturze.
W takich warunkach kluczowe znaczenie ma prawidłowe smarowanie. Podczas prawidłowej pracy powierzchnie wałka i elementów łożyskowania są rozdzielone filmem olejowym. Olej ogranicza tarcie, a jednocześnie uczestniczy w odprowadzaniu ciepła z układu łożyskowania.
Jeżeli dopływ oleju zostanie ograniczony, jego ciśnienie lub przepływ będą niewłaściwe, olej będzie zanieczyszczony albo utraci odpowiednie właściwości, film olejowy może przestać skutecznie rozdzielać współpracujące powierzchnie. Wówczas wzrasta tarcie, a na elementach układu łożyskowania zaczynają pojawiać się charakterystyczne ślady zużycia.

W analizowanej turbosprężarce właśnie taki charakter mają widoczne na zdjęciach rysy, bruzdy oraz ślady intensywnej pracy powierzchni wałka i elementów łożyskowania.


Dlaczego charakter uszkodzenia nie wskazuje na wadę turbosprężarki?
Charakter ujawnionych uszkodzeń nie wskazuje na pierwotną wadę materiałową lub produkcyjną turbosprężarki. Obraz powierzchni współpracujących wskazuje natomiast na nieprawidłowe warunki pracy układu łożyskowania związane z zaburzeniem prawidłowego smarowania.
Należy przy tym podkreślić, że na podstawie samych śladów zużycia nie należy bez dodatkowej diagnostyki pojazdu wskazywać jednej konkretnej przyczyny, np. wyłącznie zbyt niskiego ciśnienia oleju.
Podobny mechanizm uszkodzenia może być następstwem m.in. :
- ograniczonego przepływu oleju,
- problemów z przewodem zasilającym lub spływowym,
- zanieczyszczenia układu,
- niewłaściwego środka smarnego,
- problemów występujących w samym silniku lub nieprawidłowości podczas montażu i pierwszego uruchomienia.
Możemy natomiast określić mechanizm, w jakim doszło do uszkodzenia turbosprężarki – i w tym przypadku nie odpowiada on obrazowi pierwotnej wady fabrycznej podzespołu. W związku z powyższym nie stwierdzono podstaw technicznych do uznania reklamacji jako wynikającej z wady materiałowej lub produkcyjnej turbosprężarki.
Uszkodzona turbosprężarka nie musi być elementem, który zapoczątkował awarię. Może być elementem, na którym skutki innego problemu występującego w pojeździe stały się najbardziej widoczne.
Jeżeli w takim przypadku zamontujemy kolejną nową turbosprężarkę bez ustalenia i usunięcia pierwotnej przyczyny, istnieje ryzyko powtórzenia dokładnie tego samego mechanizmu uszkodzenia.
Dlatego przed montażem kolejnego podzespołu należy zweryfikować przede wszystkim:
- ciśnienie i rzeczywisty dopływ oleju do turbosprężarki,
- drożność przewodu zasilającego olejem,
- drożność i prawidłowe ułożenie przewodu spływowego,
- stan oraz właściwy dobór oleju i filtra,
- obecność zanieczyszczeń w układzie smarowania,
- stan techniczny silnika,
- prawidłowość procedury montażu i pierwszego uruchomienia turbosprężarki.
Samo stwierdzenie, że turbosprężarka jest uszkodzona, nie jest jeszcze pełną diagnozą
Trudno wskazać drugi element osprzętu silnika, którego prawidłowa praca byłaby uzależniona jednocześnie od tak wielu czynników. Turbosprężarka pracuje przy bardzo wysokich prędkościach obrotowych i temperaturach, a jej trwałość zależy nie tylko od jakości samego podzespołu, ale również od sprawności i prawidłowego funkcjonowania innych układów pojazdu.
Znaczenie mają między innymi stan układu smarowania, jakość i przepływ oleju, drożność dolotu i wydechu, prawidłowe spalanie, temperatury pracy silnika, stan układu odpowietrzania skrzyni korbowej, a także prawidłowy montaż i sposób eksploatacji.
Dlatego nawet fabrycznie nowa i w pełni sprawna turbosprężarka może zostać w krótkim czasie uszkodzona, jeżeli którykolwiek z kluczowych parametrów jej pracy znajduje się poza właściwym zakresem.
Właśnie dlatego uszkodzona turbosprężarka bardzo często jest skutkiem problemu występującego w pojeździe, a nie jego pierwotną przyczyną.
W Automotive Parts Polska podczas analizy reklamacji najważniejsze nie jest pytanie:
„Co uległo uszkodzeniu?”
ale przede wszystkim:
„Dlaczego doszło do uszkodzenia?”
Bo dopiero prawidłowe określenie przyczyny pozwala skutecznie naprawić pojazd, zabezpieczyć kolejną turbosprężarkę przed powtórzeniem tego samego mechanizmu awarii i uniknąć kolejnych, niepotrzebnych kosztów.
Komentarze