Facet rozkręca silnik Jeepa po przejechanych 250 tysiącach mil [Film]

Witold Hańczka, 9 grudnia 2016, 12:05

Jak prezentuje się wnętrze czterolitrowego silnika Jeepa po przebiegu rzędu ponad 400 tysięcy km? Ten mechanik wyjął silnik spod maski i postanowił dokonać kompleksowego sprawdzenia jego elementów. Niektóre wyniki oględzin mogą Cię zaskoczyć.

Okazało się, że po przejechaniu ponad ćwierci miliona mil silnik wciąż wygląda całkiem zdrowo. Nie obyło się jednak bez konieczności wymiany kilku elementów.

Mamy dla Was zagadkę – jakie czynności serwisowe, które powinny zostać wykonane przy tej naprawie zostały pominięte przez autora filmu?

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłącznie prywatną opinią ich autorów. Jeśli uważasz, że któryś z kometarzy jest obraźliwy, zgłoś to pod adres redakcja@motofocus.pl.

Paweł (9 grudnia 2016, 12:40) ~ Nie no proszę was. Gość ściągnął miske, pokrywe zaworów i kolektor i nazywacie to rozbiórką silnika?

0 0 Odpowiedź

sebrally (9 grudnia 2016, 17:58) ~ Śmieszne naprawdę. Gość zaczyna sprawdzenie silnika od wymiany pompy wody... Zła kolejność. Wiele rzeczy zostało pominięte. Dlaczego nie otwiera głowicy mając silnik na stole? Nie mówię o demontażu i czyszczeniu tłokow, wymiany pierścieni i przynajmniej nowych panewkach korbowodowych. Ja zastosował bym nową pompę oleju. Pozdr.

0 0 Odpowiedź

Anonim (15 grudnia 2016, 9:21) ~ choć luz zaworowy mógł sprawdzić

0 0 Odpowiedź

Krzysztof (21 grudnia 2016, 0:27) ~ Raczej odkręca elementy silnika, niż rozkręca silnik. Określenie "dokonać kompleksowego sprawdzenia jego elementów" to raczej pobożne życzenie, autora. Nie wykonano wielu podstawowych czynności, nie wspominając o podstawowej jaką jest sprawdzenie ciśnienia, próba olejowa itd. Sorki ale to nawet nie materiał poglądowy jak rozkręcić silnik, a temat zagadnienia, to czyste teoretyczne założenie autora tej publikacji

0 0 Odpowiedź